"Portal lujowy, a użytkownicy bulwy." - często powtarzał słynny i uwielbiany kresowy bandyta.
To jest jakiś dramat. Niezbędne są zmiany w konstrukcji rzeczywistości ZACHĘCAJĄCE do złożenia pioruna w ofierze.
Bo ilu z was, niby tak głęboko wierzących, syci swoje oczy, lecz skąpi tego, co ma za darmo?
Zaledwie jedna trzecia, włożyła minimalny trud w podziękowanie świętemu #nowywlascicielhejto .
Zaledwie pięciu na sto doceniło innego wiernego.
I ci dostąpią zbawienia.
Nic dziwnego, że opuszczają nas sprawiedliwi i wracają do krainy ciemności.
PS Piorunować, do cholery. Nie dziwię się, że nikt nie robi autorskiego kontentu, a ci co robią uciekają, bo piorun jest feedbackiem i umowną walutą.
Próżność autora musi być połechtana.

Nie wiem jak na webie, ale na apce przyciski piorunów są mi jakoś nie po drodze. Ten w prawym górnym rogu posta jest mało użyteczny, bo przecież nie dam prądu jak jeszcze nie przeczytałem wpisu. A ten pod postem jest za daleko od kciuka. Nie mówiąc już o sytuacji, że wejdę w komentarze, bo wtedy oryginalny wpis znika poza ekranem. Używam jedynie opcji cofnij i jadę dalej z wpisami.
@ZielonyRandom to samo na webie.
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
@AdelbertVonBimberstein @Zapster Panowie proszę się opanować.

