Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#podrozujzhejto

Kompan

w Dyskusje

7piorunów

Braszów atrakcje – TOP 15. Co warto zobaczyć w Braszowie? Przewodnik - Podróże bez ości - Blog podróżniczy

:flag-ro: Braszów to tylko przystanek w drodze do zamku Drakuli? Zdecydowanie nie. Byłem i moim zdaniem to jedno z najładniejszych miast Rumunii. A kilka rzeczy naprawdę mnie zaskoczyło: – jedna z najwęższych ulic Europy ma miejscami niewiele ponad metr szerokości\ – nad samym centrum

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

Hej wybiera się ktoś na zlot do Bornego Sulinowo? Jakby co to ja będę w piątek, zabawie pewnie do późnego popołudnia a potem jakiś biwaczek nad jeziorem.
Jak ktoś ma ochotę zbić piątkę, posiedziedz pogadać, opierdolic kiełbaskę z ogniska a wcześniej nawąchać się spalin i najeść kurzu spod gąsienic to polecam i zapraszam.


Pokaż więcej komentarzy (3)

Zawodowiec

w Podróże

20piorunów

Żmudź - zapomniana część polskiej historii na Litwie

Żmudź to unikatowa kraina na Litwie, która zachowała własny język, bogate tradycje i odrębny charakter. To także miejsce pełne śladów wspólnej polsko-litewskiej historii, o której dzisiaj niewiele osób pamięta. To niesamowita i nadal dzika przyroda i miejsce ostatnich pogan w Europie.

Tytan

w Podróże

22piorunów

Dobra, za mną kolejny dzień. Głównie deszczowy, ale były też okna pogodowe i okazje do porobienia fajnych zdjęć.

Przeszedłem według zegarka 22km z Stöde do Torpshammar w Ånge kommun.

Jeśli chodzi o wyposażenie:
- Namiot Durston X-Mid 2
- Śpiwór: Cumulus Panyam 450 Long

- Mata do spania: NEMO Tensor All-Season
- Ubranie: Skarpety, Bielizna i T-shirt, wszystko merino, wszystko x3. Większość albo nawet wszystko z Icebreakera. Do tego 2 pary spodni treningowych i kurtka wiatrówka - tutaj od lat polegam i jestem zadowolony z Northface’a.

Do tego jeszcze sporo innych rzeczy ofc, a to wszystko w plecaku McKinley, już nie pamiętam jaki model, ale pojemność to 55l + 10l. Aby pielgrzymka miała jeszcze bardziej duchowy charakter, przyczepiłem sobie do niego purity seal z Pic rel

Zakładam oddzielny tag dla osób, które chcą obserwować/czarnolistować. Nie obiecuję, że codziennie coś wrzucę. Jeśli padną jakieś pytania, to na pewno w jakimś czasie odpiszę w kom, albo w następnym poście.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Motocykle

36piorunów

Zatłuką mnie ci Portugalczycy. Dzisiaj kilka razy ta sama przygoda z pchaniem się na mój pas, a nawet jedna lepsza. Lecę sobie grzecznie prawym 130 na tempomacie za jakimś samochodem. Z prawej zaczyna się pas rozbiegowy dla wyjeżdżających z mopa, a na nim startuje jakiś Opel, już widać, że poobijany z każdej strony. Zjeżdżam na lewy, by go wpuścić, a ten dogania samochód przede mną i prosto w niego, ale na szczęście ofiara zrobiła unik. Przyśpieszam na minutę do 160, by uciec z tego zamieszania i tak sobie jadę spokojnie, aż ten mnie dogania. Ustawia się na lewym pasie idealnie, by mieć mnie w ślepym polu i wrzuca prawy kierunek. No to znowu rura, 180 i uciekam. Znowu dogonił, pokazał fucka i pojechał. Portugalia o.O

No, ale Porto piękne jak zwykle. Byłem tu dwa razy jeszcze przed pandemią i zawsze jestem zachwycony, choć teraz pierwszy raz w sezonie. Zjadłem francesinhę na kolację, co okazało się niezbyt dobrym pomysłem, bo do 9 rano nie byłem w stanie się ruszyć. Ale warto było. Jeśli ktoś nie wie co to - mięsna kanapka z mięsem przekładanym mięsem, zalana serem, jajkiem i utopiona w sosie piwnym. I z dodatkiem mięsa. Bardzo fit, bo sekretnym składnikiem jest mięso.

Śniadać bardzo mi się nie chciało, ale po pierwsze primo, zapłacone, a po drugie primo, koledzy kazali zjeść pastéis de nata, czyli takie babeczki z budyniem. No to poszedłem i zjadłem. I deserek też. Do południa posiedziałem jeszcze w hotelowym basenie na dachu i ruszyłem dalej. Nie bez przeszkód, bo karta do pokoju przestała działać i musiałem dwa razy latać na recepcję, ale za tę niedogodność odpuścili mi 30 ojro opłaty za parking. Wybaczyłem więc.

Wracając do dróg - na tę chwilę widzę, że w zachodniej Portugalii nie ma co zjeżdżać z autostrad. Wioski i miasteczka są tam bez przerwy, trasa 200 km wydłużyłaby mi się do 8 godzin. Za to widoki z autostrad - petarda. Portugalczycy bardzo lubią efektowne mosty i wiadukty. Widzisz coś takiego wyłaniającego się zza gór i już nie możesz doczekać się, aby tam dojechać. A, i widać też pożary lasów. Tam jechać nie chcesz.

Nocleg na najbliższe cztery noce rezerwowałem juz ponad rok temu. Stary, 150-letni młyn wodny przerobiony na apartament, zupełnie pośrodku niczego, z własną prywatną sadzawką. Początkowo droga tam wyglądała optymistycznie. Świeży asfalt, jeszcze niezaorany. Aż się okazało, że trzeba zjechać z niego i jechać półtora kilometra stromą, pokręconą, baaardzo kamienistą drogą gruntową. A na miejscu milion muszek, że kask ciężko zdjąć :grinning:

No ale nic, grill odpalony, zaczynamy chillerę.

Z pozytywnych wieści: znalazłem słuchawki i kupiłem nowe okulary.

Osobistość1piorunów

Pastelki zawsze wkurzają. Dobre niestety jak nieszczęście i człowiek nie może przestać jeść. W Białymstoku jest Portugalczyk, który piecze takie same. I też uzależniają.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

W mieście Trnava jest katedra Jana Chrzciciela przed która jest pomnik JP2. W tej katedrze ławki mają system podgrzewania d⁎⁎y. Chyba nigdy tego wcześniej nie zauważyłem w innych kościołach

GURU3piorunów

Tak — w Czechach i na Słowacji ogrzewanie strefowe ławek w kościołach jest wyraźnie spotykane, choć nie powiedziałbym na podstawie źródeł, że „większość kościołów tak ma”. Są udokumentowane zarówno wodne rejestry grzewcze ukryte/przeprowadzone przy ławkach, jak i nowsze elektryczne panele pod siedziskami. Czeski branżowy opis kościoła św. Feliksa w Sušicach mówi wprost o teplovodních otopných registrech v lavicích — wodnych grzejnikach w ławkach. Na Słowacji literatura techniczna poświęcona ogrzewaniu kościołów wręcz wymienia „ohrev v laviciach a kľakadlách”, czyli ogrzewanie w ławkach i klęcznikach, jako jeden ze standardowych sposobów ogrzewania świątyń. Powód jest logiczny: zamiast grzać kilkanaście metrów wysokości nawy, grzejesz bezpośrednio ludzi. W Czechach są też współczesne realizacje, np. w Bouzovie zainstalowano 82 panele grzewcze przy ławkach, sterowane sekcjami zależnie od liczby wiernych. Więc to, co widziałeś w Trnavie, nie jest jakimś lokalnym dziwactwem. Bardziej wygląda na starszą, czechosłowacką wersję rozwiązania, które tam było dobrze znane.

Koneser3piorunów

@Opornik wprawdzie to przykład anegdotyczny, ale w 3 kościołach na Mazowszu w których bywam od czasu do czasu są podgrzewane siedzenia. Chyba są elektryczne grzałki. Coraz częściej zamiast kaloryferów spotyka się promienniki podczerwieni.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Tytan

w Podróże

31piorunów

A pochwalę się.

Dzisiaj zakończyłem drugi dzień na St: Olavsleden. Ten szlak od jakiegoś czasu stanowił top mojej wyprawowej-pielgrzymkowej to-do listy.

W skrócie:
- Do przejścia jest 580 km,
- Start w Szwecji (Wybrzeże Bałtyku), Koniec w Norwegii (nad Atlantykiem, w Trondheim),
- Na trasie zbiera się pieczątki, a po odbytej pielgrzymce można odebrać dyplom i powiesić sobie na ścianie. Oczywiście to tylko ten cel prowizoryczny, bo Droga jest celem samym w sobie, wiadomo,
- Nocowanie głównie pod namiotem, bo allemansrätten maxing,
- Idę sam.

Myślę, że zajmie mi to 3-4 tygodnie. Na razie jest spoko, chociaż trasa już jest mega wymagająca logistycznie, a zapowiada się jeszcze lepiej.

Przykładowo w planie są fragmenty, gdzie przez ok. 4 dni nie ma jak się zaopatrzyć w jedzenie, tak więc trzeba nosić ze sobą zapasy.

Uswiadomiłem sobie, że na naszym portalu nie ma za bardzo contentu o dłuższych wyprawach pieszych, pomyślałem, że może coś tu powrzucam raz na jakiś czas. Może ktoś też złapie tę piękną zajawkę.

Fanatyk2piorunów

Rzucić to wszystko i pojechać w Bieszczady: poziom 3.

Wrzucaj, będę obserwował i tak nic nie robię tylko patrzę jak inni spelniaja sobie moje marzenia.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Podróże

40piorunów

Melduję, że w Porto warunki idealne. 23 stopnie, zbliża się zachod słońca, nad rzeką tłumy, a na stoliku przede mną czeka moja ukochana, o której śniłem od 2019. Pozdrawiam.

Fanatyk9piorunów

co to za cudo?

Gruba ryba12piorunów

@TyGrySSek https://pl.wikipedia.org/wiki/Francesinha

FrancesinhaFrancesinha (po portugalsku Mała Francuzeczka) – portugalskie danie w formie kanapki pochodzące z Porto, jedna z odmian zapiekanki Croque. Obecnie jeden z najpopularniejszych portugalskich fast-foodów. Skład dania Francesinha wykonywana jest tradycyjnie z: chleba, twardej szynki linguiça, świeżej kiełbasy, steka lub pieczonego mięsa, posypana żółtym serem i grubą warstwą sosu pomidorowo-piwnego. Zazwyczaj podaje się ją z frytkami. Istnieje wiele odmian francesinhi, do najpopularniejszych należą: Francesinha à Barcarola - z krewetkami; Francesinha de carne assada - z pieczoną wieprzowiną; Francesinha à Cascata - z grzybami i śmietaną. Inne odmiany obejmują różne nadzienia, takie jak drób, pastrami, tuńczyk czy odmiany wegetariańskie. Historia Daniel…Wikipedia
Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

23piorunów

Zamek Devin, miejsce gdzie Morawa wpada do Dunaju, nazywają to sercem Europy. Ciekawe gdzie Europa ma pozostałe organy i takie tam

Fanatyk3piorunów

Beee, meee i miau

Pokaż więcej komentarzy (11)

Sum

w Dyskusje

8piorunów

Archeologiczny hit Albanii, który trzeba zwiedzić [GALERIA]

W ostatnich latach Albania staje się coraz popularniejszym kierunkiem dla polskich turystów. Niewygórowane ceny, piękne plaże i gwarancja słońca to jedno, ale czy Albania oferuje coś dla miłośników historii i archeologii? Odpowiedź brzmi: Butrint!\ \ #ciekawostkihistoryczne #podroze

Gruba ryba

w Hydepark

71piorunów

Trasa Transfogaraska zaliczona. Trochę się trzeba nakręcić, ale rozumiem już dlaczego tak ciągną tam tłumy. Lacul Bâlea to trochę jak nasze Morskie Oko, ale dostępne samochodem/autokarem więc zero wysiłku. Oczywiście na trasie pełno jest też motocyklistów, zakręty wydają się idealne do dynamicznej jazdy, natomiast ruch jest na tyle duży, że ciągle wyprzedzają na trzeciego - trzeba mieć oczy dookoła głowy.
Zdjęcia robione Dji Mini 3 - o dziwo nie ma tam żadnej strefy, więc można latać do woli.
Na ostatnim zdjęciu Sybin, w którym stacjonuję.

Osobistość7piorunów

@adamszuba wybierz się tam zimą. Droga zajebana śniegiem, ale wagoniki jeżdżą.

Osobistość3piorunów

@adamszuba dwie doliny dalej, schronisko Cabana Barcaciu.
Wychodek na zewnątrz i takie widoki z porannej toalety.

Jak ktoś mnie kiedyś opieprzy, to może w końcu opublikuję co ciekawego można robić w Rumunii zimą.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Motocykle

99piorunów

I wyruszyłem z Sewilli wczesnym rankiem, by jeszcze we w miare normalnych temperaturach dotrzeć do Lizbony. Portugalia powitała mnie szokiem kulturowym. Lewy pas na autostradach działa jak w Polsce - albo zapierdalando 180, albo masz BMW na d⁎⁎ie. Albo Lambo. Albo Bugatti. Ewentualnie Bentleya. W dodatku trzy razy próbowano mnie zabić ładując się z lewego pasa prosto w mnie - raz baba, drugi raz typ prowadzący ożywioną wideorozmowę, trzeci raz stary dziad. I pewnie żadne z nich nigdy się nie dowie, co odwaliło.

Lizbona ładna, byłem tu kilka lat temu, ale wczoraj pozwiedzałem trochę inne rejony. Ogromne wrażenie robi masa mostów, wiaduktów i innych tego typu obiektów. Drogi są strasznie zakręcone, a widoki ciągle odciągają wzrok. Z tego powodu niechcący przejechałem dwa razy za dużo przez Most 25 kwietnia, który w dodatku jest płatny na wjeździe do miasta. Ale warto, bo most okazały.

Dziś już tylko 26 stopni, więc można z przyjemnością zjechać z autostrad, co wykorzystałem na odwiedzenie Cabo Da Roca - najbardziej wysuniętego na zachód punktu kontynentalnej Europy. Na miejscu oczywiście masa motocykli, ale sami Portugalczycy. No i skoro dalej na zachód się nie da, to od teraz oficjalnie jestem w drodze powrotnej.

Jadę do Porto. Chciałbym już ominąć dziś autostrady, ale na razie Portugalia okazuje się dość kiepska do podróżowania krajówkami - tu jest strasznie gęsto, praktycznie nie ma przerw między miejscowościami, więc tłukę się w wężykach z samochodami i czasem nawet w korkach. Jak się nic nie zmieni, to jednak za jakieś 100 km wskakuję na autostradę.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Inspirator

w Podróże

9piorunów

Spaliśmy w samochodzie nad Bałtykiem. Ale miejsce!

Cześć,\ Nikogo nie trzeba przekonywać, że polskie morze i nadbałtyckie plaże są piękne. A jako, że piękne to i zatłoczone. Pojechaliśmy poszukać miejsc, gdzie ludzi jest jak na lekarstwo i można przespać się w aucie. Odwiedziliśmy mniej znaną część Słowińskiego Parku

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

Bratysława- rzeźby

Twórca3piorunów

@PlatynowyBazant jak Tobie podoba się to miasto? Zastanawiam sie na lotem bo bilet smiesznie tanie.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Trnava, całkiem fajne miasteczko, dużo kościołów, 2 synagogi, w jednej kawiarnia. Dużo starych murów obronnych, średniowieczne mury i nowoczesny stadion z CH obok siebie.

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Pokaż więcej komentarzy (4)