Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#podsumowanieroku

Lider

w Hydepark

95piorunów

Podsumowanie roku.

1. Zycie prywatne

Wszyscy zdrowi, mama miala podejrzenie raka skory, na szczescie biopsja okazala sie negatywna 🙏 synek rosnie jak na drozdzach, coraz ciezej mi sie z nim rozstawac. Budowa domu powoli zmierza ku koncowi, mnostwo rzeczy ogarnelismy w te 12 miesiecy, konczymy rok wylaniem posadzki. Z rzeczy gorszych to przez to jak pochlonela mnie budowa troche zaniedbalem relacje z przyjaciolmi i szczegolnie zaluje ze malo odwiedzalem babcie. Podrozy prywatnych bylo malo, jedynie kilka razy po Polsce, bo z malym nie wybieralismy sie dalej, ale sa plany na przyszly rok.

2. Zawodowo

Tutaj wspaniale, od tego roku zaczalem prace dla swojej firmy na szwajcarskim uop, pieniadze mocno w gore, a do tego na koniec roku jeszcze tymczasowy awans (zastepstwo, ale bedzie powtarzalne, az do stalego awansu) i spora podwyzka na przyszly rok.

3. Rozwoj osobisty

No tutaj nie moge sie w tym roku za bardzo pochwalic, znowu zrzuce na budowe. Oprocz odnawiania swoich certyfikatow (calego stosu) zrobilem kursy HOIT (Helideck Operations Initial Training) oraz HERTM (Helideck Emergency Response Team Member), w lutym bedzie wisienka na torcie czyli HERTL (Team Leader). Zdalem patent na strzelbe gladkolufowa i karabin, musze poprawic pistolet, zeby uzyskac pozwolenie na bron.

A, no i forma tez ladnie do przodu :)

To z grubsza tyle, dosyc nudny rok, ale moze i dobrze :)

Pokaż więcej komentarzy (26)

Gruba ryba

w Hydepark

53piorunów

Podsumowanie 2023:

Rok zaczął sie bardzo źle, w styczniu w sposób nagły i niespodziewany zmarł mój tata. Zaraz będzie rocznica. Rozłożyło mnie to dosyć mocno na poczatku, i musiałem robić dobrą minę do złej gry w nowej pracy (byłem w niej mniej niż miesiąc gdy to się stało). To znaczy każdy był wyrozumiały i pewnie nie musiałem się trzymać, ale praca była dużo lepiej płatna niż poprzednia, więc chciałem się postarać.

Roku w którym straciło sie rodzica nie można raczej nazwać dobrym, ale w uproszczeniu powiem po prostu, że jego reszta była zazwyczaj dobra.

Największe zmiany w tym roku widać po moim dziecku, przeskok między 0.5 roku a 1.5 roku jest ogromny, można się już z nim super bawić i próbować komunikować. Dobrze czuję sie w roli ojca, i chyba idzie mi nienajgorzej.

Za to od września dziecko poszło do żłobka, zaczęło przynosić wirusy, i w efekcie cały wrzesień, cały październik, i cały listopad byłem chory. W tym czasie z 2 miesiące spędziłem na L4, i były to moje pierwsze L4 w życiu. Na razie nie będę miał możliwości brania kolejnych, ale o tym później.

Tuż przed początkiem 2023 wsiąknąłem w nowe hobby, perfumy, i zdecydowanie ten rok był pod ich znakiem. W jakiś sposób perfumy stały sie moją drugą naturą, zwracam na nie ogrom uwagi, a i jestem z nimi kojarzony. Muszę troche zastopować z wydawaniem na nie pieniędzy.

Zacząłem biegać, ale przerwały mi to choroby. Wrócę po nowym roku, to zginę trochę w tłumie postanawiaczy. W tym roku przemogłem się też na pójście do fizjoterapeuty z problemami z barkami, i w zasadzie problemy są już melodią przeszłości. Pewnie mógłbym nawet wrócić do siłowni.

Rzuciłem słodycze, nie jem już chyba z 4 miesiące i tym razem nie planuje wracać. Embargo dotyczy wszystkich ciastek, cukierków, batonów, tortów, czekoladek, słodkich napojów a nawet dosladzanych jogurtów. Przestałem tęsknić za cukrem, wiec najgorsze za mną.

Bardzo mocno ograniczyłem alkohol. Po pierwsze chyba trochę mi sie "znudził" to znaczy bycie w stanie upojenia wydaje mi sie bardziej męczące niz zabawne, a po drugie (i ważniejsze) chciałbym zawsze być dostępny do pomocy przy dziecku. Nigdy nie wiadomo kiedy trzeba będzie jechać nagle do szpitala, i nie chciałbym uczestniczyć w takiej akcji będąc pod wpływem. Mój bardzo, bardzo dobrze wyposażony barek zaczął obrastać w pajęczyny xD hobby barmańskie poszło w odstawkę.

Schudłem 20kg. Nie było to moim celem bo byłem tylko troche okrąglutki (187cm i ważyłem 100kg, teraz ważę 80kg). Trochę efekt braku cukru, a trochę chorób, ale chce sie zbadać dla pewności, jak przestanę mieć katar. Machnę sobie od razu jakieś boreliozy, próby wątrobowe, i inne markery onkologiczne. Tak dla jaj, bo nigdy tego nie robiłem. No i w sumie schudłem tyle w 3 miesiące, wiec kinda sus...

W ramach wychodzenia ze strefy komfortu i podbijania okazji do samorozwoju, pozwoliłem przyjacielowi polecić sie na stanowisko senior developera w firmie gdzie pracował. Nie wiązałem z tym dużych nadziei, ale liczyłem że w feedbacku wskażą mi moje aktualnie slabe strony. I dostałem się xD praca na ten moment wydaje sie być WSPANIAŁA i dawno nie bylem tak zadowolony w tej sferze. I to dlatego wspominałem brak L4 w najbliższym czasie: od miesiąca jestem firmą i wystawiam faktury dla USA.

Zamówiłem od razu też samochód na lessing, wydaje mi sie że dosyć fajny. Szkoda że tata tego nie doczekał, był fanem motoryzacji i znał sie na tym, tylko finanse domowe nie puszczały go poza golfa 4. Ucieszyłby sie z mojego Superba.

Przeczytałem mniej książek niżbym chciał, w sumie trochę wstyd na tej płaszczyźnie. Kilka rozgrzebałem i jestem w trakcie, muszę się zmotywować do dokończenia ich.

Było też pare drobnych sukcesów: udalo się dokończyć taras, remont sypialni, usunąć chwasty z trawnika (wiele lat tam szalały), założyć system zbierania deszczówki, zawalczyć z końskimi muchami, założyć żywopłot z prawdziwych bambusów, nauczyć fajnej metody kompostowania, lepiej wyposażyć domową saunę, założyć serwer Home Assistant z paroma bajerami, zmienić rodzaj ogrzewania w domu, czy kupić mega dojebany materac.

Miałem intensywny rok, i bardzo mało odpoczynku, i czuje to. Do trzydziestki jeszcze trochę, więc powinienem mieć siły na takie tempo, ale jednak w 2024 chciałbym więcej wakacji. Chyba najwięcej energii kosztowały mnie sprawy urzędowe, których miałem w tym roku zatrzęsienie.

Praktycznie pod każdym względem jestem dziś w innym miejscu niż byłem na początku roku. Aż trudno mi uwierzyć, że to tylko rok.

Plany na 2024:
- Utrzymać sie w roli senior developera, i dojrzeć na tyle żeby być nim pełną gębą.
- Przebadać się konkretnie
- Wrócić do biegania ale nie wracać do cukru. Rozważyć rzucenie kawy.
- przekierować większą część środków z zakupoholizmu na inwestycje
- dalej być dobrym ojcem
- przeczytać przynajmniej: Designing Data Intense Applications, DDD, Przemyślania Marka Aureliusza, Sztukę Fermentacji, i 2 książki Sekuraka.

Marzenia na 2024:
- zobaczyć Islandie, zwiedzić ją konkretnie, pokąpać się w termach pod gołym niebem
- znowu pójść na koncert (najchętniej Końca Świata)
- odwiedzić wujka w USA

W sumie nie wiem po co to piszę, komu by sie chcialo to niby przeczytać całe xD może liczę że tu wrócę za rok i sie uśmiechnę.

  

Osobistość1piorunów

O kurde stary!!! Mam wrażenie,że więcej dokonało się u Ciebie w rok i więcej zrobiłeś niż u mnie w ostatnich 5!! Gratuluję!

Gruba ryba0piorunów

@Guma888 faktycznie rok był pracowity xD ale moz tak Ci sie wydaje a zaczniesz przelewać na kartkę ważniejsze wydarzenia tego roku to też Cie zaskoczy obszerność powstałego telstu :smiley:

Osobistość1piorunów

Niestety,w tej kwestii brak osiągnięć,prócz nowej jednostki chorobowej i kolejnej tabletki na resztę życia ;) Muszę porządnie szarpnąć życie zawodowe w przyszłym roku,pomimo ponad 30 lat na zegarze. Twój wpis jest inspiracją

Pokaż więcej komentarzy (12)

Mocarz

w Hejto

7piorunów

Mail z tym zacnym podsumowaniem przypomniał mi o Was także po prawie 2 latach od założenia konta xD

Także chciałbym się przywitać, SIEMA! Od razu premierowy Sylwek z hejto, może wpadnie jakiś fajny badge? Zobaczymy.

W tym roku zrobiłem tyle ile mogłem, równe 0. Jeżeli za rok uda się co najmniej powtórzyć ten sukces będę zadowolony. Macie tu taki fajny portal z potencjałem, oby tak dalej. Pozdrawiam!

   

Osobistość3piorunów

hej ja też hecę podsumowanie a jest co podsumowywać bo jestem tu od całych 9 dni 😆

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kompan

w Memy

107piorunów

  

Pokaż więcej komentarzy (8)

Mocarz

w Nauka

45piorunów

Hej(to)!

Polecam puścić sobie do świątecznych przygotowań wideo z podsumowaniem najważniejszych kosmicznych wydarzeń roku 2022. Mam tam nawet swój krótki występ, opowiadam o starcie rakiety Space Launch System, próby generalnej przed powrotem człowieka na księżyc. Wyszło mega nienaturalnie przez stres, ale nie jestem jeszcze obyta z mówieniem do kamery i w przyszłości będzie tylko lepiej.

https://www.youtube.com/watch?v=-xG-XA-A8c4

GURU3piorunów

@rakieciara Fajne ale masz straszne echo, jakby co na YT są fajne tutoriale jak je ograniczyć w domowych warunkach.

Dla mnie największym zaskoczeniem (pozytywnym) było to że ISS potrafi obyć się bez Ruskich Sojuzów - na początku wojny próbowali szantażować Zachód przerwaniem lotów. Szybko sobie z tym poradzili.

Polecasz jakieś ciekawe kanały w temacie, oprócz Scotta Manleya? :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (4)