Hans.KropsonTytan
16piorunówFragmenty PAMIĘTNIKA Z WIELKIEJ WOJNY - Władysława Glinki
#iwojnaswiatowa #historia #pierwszawojnaswiatowa #rewolucja1917 #ciekawostkihistoryczne #pokojbrzeski1918
Władysław Glinka był ziemianinem z Suska koło Ostrołęki który w sierpniu 1915 roku ewakułował się do Moskwy podczas tzw. wielkiego odwrotu armii rosyjskiej. Po zawarciu Pokoju Brzeskiego w marcu 1918 roku pomiedzy Niemcami i Rosją Bolszewicką, pojawiła się możliwość powotu do kraju.
_24 kwietnia 1918._
_Dziś odbyło się posiedzenie Komisji Hodowlanej. Otrzymałem od Prezydjum C. T. R. z Piogrodu nominację na Pełnomocnika do likwidacji wszystkich spraw i interesów C. T. R. w Rosji, co rozszerza zakres mej działalności. Obejmuje ona, mimo konfiskat, opiekę nad mniej więcej 1300 sztuk bydła, 500 końmi zarodowemi i nad ewakuowanemi stacjami doświadczalnemi. Niestety pod Rządem bolszewickim trudno mi coś zdziałać, bydło zostało albo rozgrabione przez chłopów, albo wzięte razem z majątkami, gdzie było umieszczone, pod zarząd „wołostnych komitetów". (...) Z tysięcy sztuk inwentarza, jakie mamy jeszcze w Rosji, wątpliwem jest, aby się dało coś ocalić poza tem, co się znajduje pod Dowborem (I Korpus Polski) [w strefie okupowanej przez Niemcy], lecz nie mogę wyjechać, nie wyczerpawszy wszystkich możliwości, aby wyrwać coś jeszcze bolszewikom._
_4 czerwca 1918_
_Byłem dziś ze Stolpem w Konsulacie niemieckim[w Moskwie], w sprawie naszego bydła i koni, rozmieszczonych na Ukrainie, Białorusi i w Rosji. Przyjął nas wicekonsul Lilienthal, rozmawialiśmy po rosyjsku. Pierwszy raz od początku wojny zetknąłem się z władzami niemieckiemi. Konsulat bardzo sprzyja reewakuacji naszego inwentarza, a gdym zwrócił uwagę wicekonsula na trudność wydostania naszego bydła i koni, roześmiał się i rzekł:_
_„niech się pan o to nie kłopocze, muszą zrobić, co im każemy, a gdyby chłopi się wzbraniali, pójdzie czerwona armja i inwentarz odbierze”!_
_Rzeczywiście panem Moskwy, a i Rosji, jest obecnie ambasador Mirbach. Kilka dni temu, idąc ulicą Arbatem, zauważyłem dokoła siebie ruch i szepty; okazało się, że ulicą przeszedł hr. Mirbach, którego nazwisko powtarzała publiczność z jakimś lękiem i z takiem przejęciem, jak ongi, gdy się pokazał car. Takie wrażenie, przypuszczam, robiło przed stukilkudziesięciu laty ukazanie się na ulicach Warszawy Stackelberga lub Repnina._
_6 lipca 1918._
_Dziś o 5-ej odbyło się u mnie posiedzenie Komitetu Wykonawczego. Około godz. 5:30 zatelefonował mi Stolpe, że hr. Mirbach został zamordowany, a w dziesięć minut potem potwierdził to przez telefon Wacław Lednicki[Ambasador Polski (Rada Regencyjna) w Rosji]. Wtargnęli do ambasady niemieckiej dwaj, czy trzej ludzie, zabili posła[ambasadora Mirbacha] z rewolwerów, poczem rzucili bombę. Dali też kilka strzałów do hr. Bassewitza i innych członków poselstwa, lecz ich nie dotknęli. Niewiadomo, kto zabójstwa dokonał, w każdym razie będzie ono miało poważne następstwa._
_7 lipca 1918._
_Dziś od rana rozlegają się strzały karabinowe, kulomiotowe[karabin maszynowy] i armatnie. Wyszły tylko 3 pisma bolszewickie, z których dowiedzieliśmy się, że „lewi eserzy ” podjęli walkę zbrojną z bolszewikami, zajęli stację telefonów,_ _aresztowali Dzierżyńskiego, prezesa Nadzwyczajnej Komisji do Walki z Kontr-rewolucją__. Na mieście mnóstwo czerwonej armji, na niektóre ulice nie puszczają publiczności, na Twerskiej w poprzek ulicy wykopany jest okop. Koło godziny 2-gej po południu uciszyło się._
_11-ta wieczorem. Byłem u Lednickich, aby zasięgnąć języka: wszystkie koleje stanęły, albowiem kolejarze trzymają z „eserami”, więc chociaż w Moskwie bolszewicy mają górę, obie strony zawarły rozejm na dziesięć godzin i prowadzą układy. Zastałem u Lednickiego paru „kadetów”, między innym ks. Szachowskiego. Przypuszczałem, że pragną obalenia Rządu bolszewickiego, tymczasem odwrotnie życzą sobie jego zwycięztwa, twierdzą oni bowiem, ze absurdalny „regime” sowiecki z konieczności zawalić się musi wkrótce sam, tymczasem „eserzy” zaprowadziliby w Rosji ustrój radykalny, lecz demokratyczny, który mógłby się utrwalić na bardzo długo._
_11 lipca 1918._
_Mirbacha zamordowali „eserzy”, którzy równocześnie próbowali wywołać powstanie przeciwko bolszewikom. Układów, zdaje się, nie było żadnych, albowiem bolszewicy szybko opanowali położenie. Na prowincji podobno w niektórych miastach bolszewików obalono, lecz zdaje się. iż Rząd sowiecki utrzyma się w Państwie. Niemcy przyznają, iż Rząd bolszewicki nie jest winien morderstwa Mirbacha, represji więc z ich strony nie będzie._
_Byłem wczoraj u ks. Eugenjusza Trubeckiego. Przyznaje, że są pomiędzy „kadetami” różnice zdań. Większość partji i jej Komitet są za Koalicją[Ententą], lecz Milukow i inni są zdania, że, ponieważ na Koalicję liczyć trudno, trzeba się porozumieć z Niemcami i na nich się oprzeć. Sam Trubecki jest zawsze całkowicie „koalicyjny”. Wychodząc od niego, widziałem przez oszklone drzwi jadalnego pokoju sędziwego, sławnego anarchistę, księcia Kropotkina, jedzącego obiad: bolszewicy wyrzucili go z mieszkania, schronił się więc do Trubeckich._
_Skończył się Wszechrosyjski Zjazd Sowietów . Przyjął projekt konstytucji i aprobował ogólną politykę Rady Komisarzy Ludowych. N. b. Sowiety przemianowały się na Rady Delegatów „robotniczych, włościańskich, czerwonoarmiejskich i kozackich”. Przymiotnik „batrackich" (parobskich) bardzo krótko figurował w tytule Sowietów, bo ze zniknięciem panów, znikli i parobcy. Budżet Republiki Sowieckiej za pół roku 1918 przewiduje 2.862.727.000 dochodów , a 17.602.727.000 wydatków, t.j. 14.740.000.000 rubli deficytu._
_[18 lipca Władysław Glinka zostaje aresztowany przez CzeKa i osadzony w więzieniu]_
_31 sierpnia 1918._
_Gazety przynoszą wiadomość o zabiciu w Piotrogrodzie komisarza ludowego, Mojżesza syna Salomona Urickiego i o dokonaniu wczoraj wieczorem zamachu na Lenina._
_Podobno Lenin jest ciężko ranny. Na spacerze codziennym wielka wśród więźniów z tego powodu radość, spodziewają się końca sowieckiego Rządu. Jednak szeptem tylko mówią szczerze, bo jest kilku więźniów bolszewików a niewątpliwie są i szpiegowie._
_1 września 1918._
_Zabójcą Urickiego jest niejaki Kanegirew, Żyd z pochodzenia. Do Lenina strzelała niejaka Kapłan, Żydówka, prawa eserka (socjal-rewolucjonistka). Żydzi, zawładnąwszy Rosją, biją się między sobą._
_4 września 1918._
_Wczoraj rozstrzelano kobietę, która raniła Lenina. Zwała się Fanny Rojd-Kapłan. W Piotrogrodzie, jako odwet za Urickiego i Lenina, rostrzelano 512 osób: donoszą o tem urzędowe „Izwiestja”._
_6 września 1918._
_„Izwiestja“ opisują olbrzymi spisek uknuty przez angielskiego konsula Lockardt’a. Znowu mnóstwo aresztowań i egzekucji. Lockardt’a znałem dobrze w 1916 i 1917 r., bywał z żoną na polskich obchodach i przyjęciach w Lutni. Po ogłoszeniu niezależności Ukrainy, był przeniesiony do Kijowa. Żona jego, Australijka, bardzo inteligentna i ładna osoba, porzuciła go niedawno dla jakiegoś pięknego Rosjanina._
_8 września 1918._
_Rozstrzelani zostali b. ministrowie Szczegłowitow, Makłakow i Protopopow, protojerej Wostorgow i głośny Wierowkin. Pierwszy był wielkim wrogiem Polaków. Protopopow i Wostorgow siedzieli w Tagańskiem więzieniu. Zamordowano ich nie za określone przewinienie, a jako zakładników, z setkami innych „burżujów“, jako odwet za stracenie kilku czy kilkunastu bolszewików przez Anglików i Czecho-Słowaków. Między rozstrzelanymi jedno znalazłem nazwisko polskie, Kazimierza Julskiego. Słyszałem o nim, że był bardzo czynnym przy werbowaniu i wysyłaniu Polaków na Murman[wojsko Hallera]. Przez pewien czas był specjalnie w tym celu przywiązany do konsulatu francuskiego (warszawskiego)._
_Sobota 21 września 1918 ulica Bolszaja Ordynka 26_
_Po wieczerzy około godziny 6-ej zgrzytnął klucz, drzwi się otworzyły, wszedł młodziutki żołnierz i rzekł. „Glinka na swobodu”._
_29 września._
_Wczoraj odbyło się posiedzenie Komisji Hodowlanej z udziałem Sokołowskiego (od Komisarjatu Polskiego). Rząd sowiecki zgadza się oddać nam inwentarz ewakuowany z Polski, jeżeli C, T. R. przedstawi gwarancję, że te konie i bydło nie będą zarekwirowane przez Niemców i że oddane będą nie większym właścicielom, a włościanom polskim. Ostatecznie robi to ustępstwo, ze inwentarze mogą być przekazane nie bezpośrednio włościanom, a instytucjom, jak szkoły i kółka rolnicze. Ale Komisarjat Polski[bolszewicki] chce wysłać do kraju swego przedstawiciela, któryby pilnował sprawy na miejscu i oczywiście robił propagandę._
_Dnia 1-go października 1918 wyjechaliśmy, Józef Ewert i ja, z Przedstawicielstwa w Moskwie, o godzinie 7-mej wieczorem, samochodem; moje rzeczy, za wyjątkiem ręcznej walizki i torebki, były opatrzone pieczęciam i Przedstawicielstwa, z orłami polskiemi, co je uchroniło od rewizji na dworcu.(...)_
_Dostaliśmy oddzielny przedział w wagonie przeznaczonym dla kurjerów. Jechał jeden kurjer niemiecki, dwóch austryackich, jeden turecki, jeden holenderski i dwóch rosyjskich, udających się do Berlina. (...)_
_Ciemno było, gdyśmy stanęli w Orszy. Pod ulewnym deszczem odszukaliśmy p. Edwarda Zaleskiego, który mi szepnął, że uprzedził już bolszewickiego Komisarza Fürstenberga, któremu powierzona jest kontrola nad wyjeżdżającymi z Rosji, o naszym przejeździe, i że będziemy bez żadnych trudności przepuszczeni.(...) Gdyśmy znaleźli się na terenie okupacji niemieckiej, gdym ujrzał dokoła niemieckich żołnierzy i usłyszał niemiecki język, poczułem niewypowiedzianą ulgę i spokój. Wracając do kraju, radość moją hamowała i psuła myśl że zetknąć się będę musiał z nienawistnymi Prusakami. Bolszewicy postarali się o to, aby mi to zetknięcie osłodzić. Dnia 3-go października około 7-ej rano byliśmy w Mińsku. Tegoż dnia przejechaliśmy Baranowicze i Brześć, a o godzinie 10-ej wieczorem stanęliśmy w Warszawie na dworcu Wiedeńskim._
Na zdjęciu poniżej pierwsza z lewej Marija Spiridonowa (wśród innych "eserek") która zleciła zabójstwo Ambasadora Niemieckiego w Rosji Wilhelma von Mirbacha

Bardzo ciekawy materiał. Zwróciło moją uwagę kilka rzeczy:
>_Budżet Republiki Sowieckiej za pół roku 1918 przewiduje 2.862.727.000 dochodów , a 17.602.727.000 wydatków, t.j. 14.740.000.000 rubli deficytu._
_Zajebisty deficyt._
>_Żydzi, zawładnąwszy Rosją, biją się między sobą._
:face_with_hand_over_mouth:
@Pan_Buk Dla mnie ten okres w Rosji od dojscia do władzy bolszewików, do zakończenia I wojny światowej to jakiś odlot.
Niemcy rządzą.
Dzierżyński przychodzi aresztować zabójców Mirbacha i sam zostaje aresztowany. Później zostanie odbity, ale mogli go w tym czasie zastrzelić i nikt dzisiaj by o nim nie pamiętał.
Czechosłowacy zdobywają pociąg z rezerwami złota Rosji. 50 wagonów złota - 575 ton.
itd. itp.
@Hans.Kropson Dla mnie też to bardzo interesujący czas ze względów rodzinnych.











