Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#polskieblogipodroznicze

Sum

w Ciekawostki

41piorunów

Gdzie leży i jak wygląda koniec świata? I dlaczego dwa państwa się o niego kłócą?

Przeskoczmy z jednego krańca Argentyny na drugi. Czyli z klimatu podzwrotnikowego, rajskiej dżungli i kompleksu wodospadów Iguazu aż na kraniec... świata. Wiele miejsc (nawet w Polsce, gdzieś w głuszy leśnej) uznaje się smbolicznie za koniec czy też kraniec świata, ale to miasto zasługuje na to miano wybitnie.

Jak weźmiecie globus do ręki i spojrzycie na niego od spodu, to na ostatnim skrawku Ameryki Południowej, w tzw. Ziemi Ognistej (części Patagonii), leży nasza dzisiejsza bohaterka.

Ushuaia :flag-ar: to masto wysunięte najbardziej na południe na całej kuli ziemskiej :snowflake: Stąd już tylko ok. 1000km do brzegów Antarktydy. Dla zobrazowania - to mniej więcej to dystans z Warszawy do Monachium.

Skąd nazwa Ziemia Ognista? Tereny to odkrył Magellan, te sam, który jako pierwszy opłynął Ziemię dookoła.
To właśnie jego ludzie tak nazwali tę ziemię, z pewnością od licznych ognisk palonych przez tubylców.

To właśnie unikatowe położenie, zdawałoby się najgorsze z możliwych, pozwoliło na rozwój miasta - zarówno w przeszłości, jak i dziś. Całkiem zresztą niemałego, bo liczącego sobie ponad 70.000 mieszkańców.

KLIMAT
Klimatyczne lato tutaj nie występuje. W najcieplejszych miesiącach temperatura w ciągu dnia przeciętnie osiąga maksymalnie ok. 15*C. Co ciekawe, gdyby odbić lustrzanie względem równika położenie Ushuai (tj. podmienić szerokość geograficzną południową na północną), nie zrobiłoby ono na nikim wrażenia. Leżałaby ona mniej więcej na tej wysokości, co Trójmiasto, Kaliningrad czy Wilno. A jednak. To tutaj znajdziemy pingwiny (o tym później) i to stąd dalej na południe nie ma już żadnych miast.

KIEDYŚ
Podobnie jak ma się rzecz z Australią, pod koniec XIX wieku Argentyńczy wpadli na to, by z Ziemi Ognistej, odległej i mało przyjaznej wyspy praktycznie na krańcu wszystkiego, zrobić naturalne więzienie. Rękami skazańców zbudowano tutaj kolonię karną. Z czasem wokół więzienia powstało całe miasteczko. W latach 40 XX wieku więzienie zostaje ostatecznie zamknięte.

RYWALIZACJA
Ushuaia po drugiej stronie Kanału Beagle ma konkurenta w postaci Puerto Williams :flag-cp: Jest on częścią intrygującej rywalizacji Pomiędzy Argentyną a Chile o miano posiadania najbardziej wysuniętego na południe miasta na świecie. Przeciwnik z przeciwległego (południowego) brzegu to jednak zaledwie wieś mająca poniżej 3000 mieszkańców. Zatem jest bardziej południowy, ale mniej miejski 😉

FALKLANDY/MALWINY
Co do symboliki - jesteśmy relatywnie blisko Falklandów, o które w 1982 Argentyna stoczyła wojnę z Wielką Brytanią. Dla nas to jakiś konflikt na drugim końcu globu. Tutaj wyraźnie kultywuje się pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat. Widać, że Argentyńczycy nie pogodzili się ze stratą tych niewielkich wysp, bo już na lotnisku wita nas napis "Malwiny są argentyńskie".

DZIŚ
Ushuaia jest znana przede wszystkim jako Brama do Antarktydy. To stąd rusza 90% wszystkich ekspedycji na ten kontynent. Udogodnienie w postaci najbardziej wysuniętego na południe na świecie lotniska międzynarodowego (klimatem trochę przypominającym Zakopane) pozwala całym ekspedycjom względnie wygodnie dostać się do portu, z którego dalej wypływają ku swojemu ostatecznemu celowi. 
Ładnie w to wpasowuje się motto Ushuai: "Koniec świata, początek wszystkiego".

Dla nas to również było miejsce przesiadki, tyle że naszym celem była pozostała część Patagonii, z lodowcem Perito Moreno oraz Fitz Royem na czele. Na miejsce zatem trafiliśmy jedynie przypadkiem, a na sam pobyt mieliśmy około doby, więc prawdę powiedziawszy, poza poczuciem ogólnego klimatu miejscowości, nie mieliśmy okazji z bliska przyjrzeć się okolicznym atrakcjom. A tych kilka by się znalazło.

Poza Parkiem Narodowym Ziemi Ognistej i eksploracją tutejszej przyrody, można też choćby odwiedzić muzeum, w które przekształcono dawne więzienie, czy też przejechać się w przepięknej scenerii zabytkową kolejką, która przed wiekiem transportowała skazańców w miejsce wyrębu drewna.

Surowe zachwycające krajobrazy, góry, krajobraz lodowcowy oraz unikatowa fauna i flora parku narodowego to jedno. Wielu jednak z pewnością ucieszy fakt, że istnieje możliwość przepłynięcia na jedną z malutkich wysepek w okolicy (Martillo), żeby podziwiać pingwiny!

Niestety, my nie mieliśmy okazji. Może kiedyś, raz jeszcze uda nam się dotrzeć na koniec świata. Spodziewam się jednak, że nie będzie to koniec naszej podróży, a początek eskapady na Antarktydę. Kto wie? Chociaż to byłaby cholernie droga zabawa.

PS Tak swoją drogą, kto oglądał serial "Ślepnąć od świateł", z pewnością kojarzy powracający motyw wymarzonego przez bohatera urlopu w Argentynie, z charakterystyczną gitarą grającą w tle. To fragment utworu "De Ushuaia a la Quiaca" (czyli "Z Ushuaia do Quiaca" - dwa najbardziej skrajnie położone miasta Argentyny).

---
35/x
Tag do obserwowania/czarnolistowania:
Znajdziesz mnie też na YT/IG/FB pod hasłem "bzdecior".

#antarktyda #ushuaia #terradelfuego #ziemiaognista #patagonia #podróże #podroze #polskieblogipodroznicze #ciekawostka #ciekawostki #geografia #historia #pingwiny #malwiny #falklandy #fotografia

Fenomen2piorunów
Tereny to odkrył Magellan, te sam, który jako pierwszy opłynął Ziemię dookoła.

No tylko trochę nie do końca mu wyszło to opłynięcie :)

Sum1piorunów

@Daewoo_Esperal Faktycznie, źle napisałem - próbował, jego statek tego dokonał, ale samemu Magellanowi po drodze "się zmarło" :grinning:

Fenomen0piorunów

@bzdecior swoją drogą ciekawe dlaczego tak się utarło. Nie ma na statkach 2 kapitana który powinien przejąć obowiązki tego co umarł i nie powinniśmy jego wspominać?

Albo po prostu uważać Drake-a jako tego któremu pierwszemu się udało :)

Sum3piorunów

@Daewoo_Esperal dobre pytanie. Temat w sumie niejednoznaczny - bo Drake nie był pierwszy, który opłynął glob, choć był pierwszym kapitanem, któremu się to udało. Magellan z kolei sprawił, że jego ekipa tego dokonała pierwsza, ale sam nie powinien być tak tytułowany. Ciężka sprawa 😉 Może po prostu potrzebujemy symboli i łatwych do zapamiętania haseł.
Trochę jak z Kolumbem - "odkrył Amerykę". No niby tak, ale jak się wgłębić w temat, to w sumie na kontynent nigdy nie dotarł, a poza tym i tak Wikingowie byli pierwsi, tyle że nie miało to znaczenia dla rozwoju Europy.

Twórca5piorunów

@Daewoo_Esperal ależ jest, Juan Sebastian Elcano, natomiast on te wyprawę tylko i aż skończył - organizatorem, pomysłodawcą i motorem napędowym był Magellan, stąd nazewnictwo

Sum3piorunów

@Akilles tak, ale właśnie o tym mówimy, że nie był ani pomysłodawcą, ani nadzorujacym wyprawę. Trochę mu się "pofarciło" i pewnie właśnie dlatego na którymś etapie "ktoś" zdecydował, że nie warto go rozsławiać. Zwłaszcza, że, jak teraz czytam w Wikipedii, zbuntował się przeciwko Magellanowi i część wyprawy przesiedział za kratami :grinning: Podobnie razem z nim po raz pierwszy ziemię opłynął niewolnik, niejaki Enrique z Malakki.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Sum

w Ciekawostki

311piorunów

Kim są Macedończycy i skąd się wzięli na mapie Europy?

Kraj, w którym ledwie połowa (58%) ludności to Macedończycy, nigdy nie miał lekko. Złośliwi twierdzą, że nie ma żadnej Macedonii, jest co najwyżej Północna Grecja, Zachodnia Bułgaria albo Stara Serbia. Skopje, poza tym, że obecnie jest stolica Macedonii Północnej, w przeszłości... było stolicą Bułgarii oraz Serbii! To się dopiero nazywa skomplikowana historia.

W starożytności Macedonię zamieszkiwali - a jakże - Macedończycy. Tyle że ci, których uznaje się za Greków. Dopiero w średniowieczu na Bałkany sprowadzili się Słowianie. W tamtym zresztą czasie następuje pewna wyrwa i ziemie dzisiejszej Macedonii Północnej praktycznie w ogóle nie były nazywane Macedonią. Przechodziły z rąk do rąk i należały m.in. do Bizancjum (= chrześcijańskich Greków) czy wspomnianych Serbów oraz Bułgarów.
Następnie przez kolejne 500 lat żyjący tu Słowianie znajdowali się pod butem Imperium Osmańskiego. Ale jakiej byli narodowości?

Macedończycy mają wspólne korzenie z Bułgarami, co widać po ich języku.
Jednak tuż przed Iwś, w rezultacie wojen bałkańskich, ich drogi się rozeszły. W owym czasie prawie cały półwysep wyzwolił się spod panowania Osmanów, a teren dzisiejszej Macedonii Północnej stał się częścią Serbii, nie zaś Bułgarii. I tak już pozostało do końca XX wieku.

Podsumowując w jednym zdaniu:
Macedończycy to Słowianie Południowi, którzy współdzielą kawał historii z Bułgarami oraz posługują się bardzo podobnym językiem, ale co ich od nich odróżnia, to fakt, że mniej więcej 100 lat temu trafili do serbskiej strefy wpływów i stanowili część odpowiednio: królestwa Serbii, Królestwa SHS, Królestwa Jugosławii, na końcu socjalistycznej Jugosławii.

Macedonia po rozpadzie Jugosławii jako JEDYNA odłączyła się od niej i ogłosiła niepodległość w pełni pokojowo. W 2020 przystąpili do NATO, a obecnie, po zniesieniu weta Grecji i Bułgarii, kandydują do UE.

Czy można więc być państwem powstałym pokojowo, a jednocześnie mieć na pieńku z większością sąsiadów? Można, jeszcze jak! Za co więc są nielubiani? Za to, że, szukając swojej własnej tożsamości, próbują pisać historię na nowo. O tym w drugiej części.
---
31/x
Tag do obserwowania/czarnolistowania:  
Znajdziesz mnie też na YT/IG/FB pod hasłem "bzdecior".

        

Inspirator4piorunów

Jak byłem w Skopje w muzeum historii to wciąż nie rozumiem co tam się odjebało w tym kraju xD myśle że to poziom skomplikowania równy z historia polski

Sum1piorunów

@Dolan przecież to proste  ( ͡° ͜ʖ ͡°)

W starożytności byli sobie Grecy (Macedończycy), potem Grecy (Bizancjum), potem kilka razy na zmianę Serbowie i Bułgarzy, później wpadli Turkowie, potem znowu Serbowie, następnie Bułgarzy, a potem - dla odmiany - Serbowie z malutkim projektem zwanym Jugosławią.

Na koniec miejscowi powiedzieli stop, my już w końcu wiemy, kim jesteśmy i z kim chcemy trzymać. Ani z jednymi, ani z drugimi. My jesteśmy osobnym narodem i zwiemy się Macedończycy 😁

Gruba ryba0piorunów

@bzdecior *Turcy :smiley:

Praktykant4piorunów

Bardzo ciekawy region z fantastycznymi ludźmi :slightly_smiling_face:
Nie zapomnij wspomnieć w drugiej części o ich obecnych problemach związanych z Albanią oraz próbami islamizacji...

Pokaż więcej komentarzy (41)

Sum

w Ciekawostki

20piorunów

"FUN WITH FLAGS". Czyli jak rozwścieczyć Greków swoją flagą?

Jak myślicie - to wyraz dobrze widzianego uporu i oporu przed narzucaniem woli ze strony innych narodów, czy przykład skrajnej głupoty i niepotrzebnego tworzenia sobie wrogów?

Nadal pozostajemy nad brzegiem Jeziora Ochrydzkiego. Dziś na tapet bierzmy flagę.

Czy flaga może być elementem sporu? Dla nas wydaje się być rzeczą oczywistą, że Polacy identyfikują się z bielą i czerwienią. Ale nawet za naszego życia, w skali świata byliśmy świadkami, jak stosowane barwy narodowe ulegały zmianie.
Dla przykładu: Białoruś (1995), Bośnia i Hercegowinia (1998), Gruzja (2004), Libia (2011) oraz prawie Nowa Zelandia (2016 - w referendum 55% ludzi opowiedziało się za pozostaniem przy dotychczasowej wersji).

Podobnie było z Macedonią (wtedy jeszcze nie Północną). Co ciekawe, w czasach jugosłowiańskich, była jedyną republiką, która nie używała barw pansłowiańskich (niebieski, biały, czerwony). Jak do dziś flagi krajów bałkańskich są do siebie podobne, pokazywałem w reels w poprzednich tygodniach. Jak nie możesz znaleźć - daj znać, podlinkuję.

Po odłączeniu się od Jugosławii w 1992 pierwsza ustanowiona flaga przez Macedończyków to złota gwiazda na czerwonym tle. Bardzo podobna do tej stosowanej również dziś. W czym problem?

Zawiera symbol zwany gwiazdą z Werginy. Wywołało to furię w Grecji, gdyż jest ona uznawana za grecki symbol narodowy. I tu wchodzimy na grząski grunt.

Starożytna Macedonia, zamieszkana m.in. przez Aleksandra Wielkiego, mimo iż przez starożytnych Greków była uznawana za barbarzyńców, ich współcześni krewni uznają ją część świata greckiego.

Rodziło to wiele problemów. Dwa najważniejsze to :
- fakt, że między dawnymi mieszkańcami a obecnymi Słowianami nie występuję więź krwi. Słowianie przybyli na Bałkany dopiero we wczesnym średniowieczu,
- nazwa kraju (i symbolika) wprost odwołuje się do starożytnej Macedonii, która swoim zasięgiem obejmowała znacznie większe tereny (aż po port w Salonikach). Grecy przez to mogli poczuć się zagrożeni, że to tylko wstęp do eskalacji i roszczeń terytorialnych, w tym dostępu do morza

Konflikt został rozwiązany całkiem prosto - Grecy zarządzili blokadę ekonomiczną, która zdusiłaby młodziutką Macedonię, więc ta w 1995 oficjalnie przyjęła nową flagę.

Niemniej jednak, przekorni Macedończycy do dziś w mniej oficjalnych okolicznościach używają starej wersji.
I tu wróćmy do pytania z początku.

Jak myślicie - to wyraz dobrze widzianego uporu i oporu przed narzucaniem woli ze strony innych narodów, czy przykład skrajnej głupoty i niepotrzebnego tworzenia sobie wrogów?

PS Jednocześnie ci sami Macedończycy do dziś nie zmienili swoich słupków granicznych i na przejściu radośnie wita nas pisany cyrylicą napis SFRJ - Socjalistyczna Federacyjna Republika Jugosławii.

---
29/x
Tag do obserwowania/czarnolistowania:  
Znajdziesz mnie też na YT/IG/FB pod hasłem "bzdecior".

             

Gruba ryba1piorunów

@bzdecior gdy ktoś używa formy "na tapet"