Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pracait

Inspirator

w Programowanie

2piorunów

Biorąc pod uwagę to, że jednak ludzie to zawodne maszyny (a mi ostatnio dość często udaje się nawalać, choroba itd), będę szukał osoby, która będzie mi mogła pomóc przy pracy którą wykonuję.

Nad czym pracuję? Głównie zajmuję się utrzymaniem i rozwijaniem REST API, które wykorzystuje tak zwaną Sferę(Sfera dla Subiekta nexo). Sfera to zestaw narzędzi, który pozwala wykonywać prawie wszystkie działania, jakie dostępne są w Subiekcie Nexo. Największym wyzwaniem będzie ogarnięcie tutaj rzeczy jak to nazywamy "Subiektowych", związanych z Subiektem Nexo oraz Sferą.

Aplikacja stoi na , czyli tutaj wiadomo, że jest .

LINQ, MS SQL, Swagger, Postman, ngrok, git, trello i tego typu sprawy. Nie ma tutaj jakiś super nowych technologii, jest raczej więcej grzebania w tych starszych.

Jeśli chodzi o doświadczenie, to pewnie taki junior byłby ok. Fajnie jeśli byłby to ktoś z Rzeszowa/Dębicy lub okolic.

Nie byłoby to coś na pełen etat, tylko raczej bardziej coś dodatkowego na UZ albo jeszcze inaczej, raczej idzie się tutaj dogadać, choć to już ode mnie zależy. Znajomość (tutaj to już naprawdę dobra znajomość vuejs byłaby wymagana, czyli pewnie na poziomie doświadczonego mida), czyli  też mogłaby mieć wpływ na to, jakby to tutaj wyglądało, ale akurat nie jest to priorytetem i ode mnie to nie zależy.

Mój wpis nie jest pełnoprawną ofertą pracy. Otwartej rekrutacji też nie prowadzimy, z niczym też pośpiechu nie ma.

Na razie sprawdzam, czy może jakiś chętny by się tutaj znalazł.

    

Gwiazdor1piorunów

@Dissociated mogę polecić kumpla, co prawda bardziej sieciowiec i wiele rzeczy musiałbyś go nauczyć, ale za to można mu płacić w orzeszkach

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kompan

w ROZDAJO

52piorunów

Cześć Tomki i Tomkinie :smiley:

startuje niedługo 5 edycja Programming4You - kursu programowania bez ściemy. W związku z tym robimy  :smiley:

Dostajecie pierwsze dwa tygodnie, a jak robicie zadania, to pierwszy miesiąc za darmo. W tym macie dwa wykłady tygodniowo i tyle konsultacji, ile chcecie. Sprawdzamy Wasze zadania i pomagamy na każdym kroku.

Od początku stawiamy na podejście "bez ściemy", nikomu nie gwarantujemy, że "zostanie programistą", że będzie miał "gwarancję zatrudnienia" i tym podobne. Uważamy jednak, że super jest zacząć, a z nami jak macie okazję spróbować za darmo, to już w ogóle :smiley:

Przy okazji bylibyśmy wdzięczni za polubienie naszego fejsa: https://www.facebook.com/programming4youpl oraz na stronę https://programming4you.pl gdzie możecie dowiedzieć się więcej.

Jeśli macie jakieś pytania odnośnie kursu, programowania, kariery w IT, uderzajcie śmiało!

Dla osób, które nie wygrają zrobimy super cenę na pierwszy miesiąc. Pamiętajcie jednak, że kurs jest intensywny i trzeba się sporo zaangażować.

Losowanie w weekend :smiley:

    

Pokaż więcej komentarzy (14)

Kosmonauta

w Komputery

0piorunów

  

Szukam jak najdłuższych ramion do monitorów, w sensie takich które idzie mocno wyciągnąć, istnieje coś takiego np. z pneumatyką czy nie do końca? Bo to co proponuje internet jest dość małe, ja bym chciał mieć możliwość wyciągnięcia takiego ramiona np. poza biurko.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Kosmonauta

w Polska

6piorunów

ZUS planuje stworzyć własną spółkę IT. Będzie zatrudniać programistów za rynkowe stawki

Włodzimierz Owczarczyk, członek zarządu państwowego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wspomniał, że stworzenie podległej ZUS-owi spółki IT jest jedynym sposobem na tworzenie bezpiecznej informatyki w ZUS. Dodał również, że przez systemy IT przepływa rocznie blisko 0,5 bln zł, co daje

Statysta

w Programowanie

1piorunów

Jestem studentem informatyki, od 1.5 roku pracuję jako programista Java. 1 maja kończy mi się umowa z obecną firmą i będę podpisywał nową. Przez rok (bo tyle jestem w aktualnej firmie), udało mi się podnieść sporo skilli - gdy byłem zatrudniany Dockera czy Jenkinsa znałem tylko "ze słyszenia", natomiast niedawno normalnie zajmowałem się wdrażaniem sporego projektu. Największym improvementem jednak jest nauka Angulara, złożyło się tak, że zacząłem się go uczyć w pracy, gdzie pod koniec projektu byłem w stanie normalnie rozwiązywać taski przydzielane do stricte frontów, ostatnio zostałem przydzielony do nowego projektu jako "Fullstack". Aktualnie zarabiam 6k z groszami, przy podpisywaniu nowej umowy prawdopodobnie zaproponują mi +- 7k. Zastanawiam się nad założeniem linkedina i podesłania kilku CV aby mieć mocniejszą pozycję negocjacyjną. Moje pytanie do ludzi bardziej znających branżę - to są dobre zarobki jak na moje doświadczenie, czy mogę spokojnie wycisnąć więcej? Szczególnie chodzi mi o tego Angulara, gdyż nie czuję abym został odpowiednio za to gratyfikowany finansowo.

 

Twórca3piorunów

@JorgenSteinmaier fullstack java+ang to dosyć niszowa grupa, ale za to praca jest we w miarę dobrze zabudżetowanych projektach. Zrób LI, przedłuż z obecnym umowę na łatwych do rozwiązania warunkach i zacznij się rozglądać nad tym co się dzieje na rynku :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Specjalista

w Programowanie

11piorunów

Czy te dwie rzeczy przypadkiem się nie wykluczają? XD

  

Kosmonauta2piorunów

@kao tak jak pisze @kodyak możesz mieć 5 lat expa w c++ i chcieć pójść na pythona, to musisz zaczynać od zera raczej bo te technologie się "nieco" różnią. Co nie znaczy że zaraz nie wskoczysz na mida czy seniora.

Osobistość2piorunów

pamiętam kolegę co przeszedł z nsn do erricsona, pół roku nic tam nie robił bo jakiś tam projekt nie ruszył, a manager na rozmowie rocznej do niego, że bardzo jest zadowolony z jego pracy :face_with_raised_eyebrow:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

3piorunów

Bardzo źle będzie to odebrane, jeśli odejdę z firmy 1,5 miesiąca przed końcem stażu? Znalazłem pracę jako junior dev w innej firmie, ta obecna nie zbyt mi się podoba, przestarzałe technologie i trochę januszex, gorsza pensja. Ale jednak nie chciałbym palić mostów, skoro dali mi szanse. Mam tygodniowy okres wypowiedzenia, UZ.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Osobistość0piorunów

@anonimowehejto a jak bardzo to będzie odebrane kiedy pracowałem ledwo tydzień czasu i się tak pokłóciłem z przełożoną że kazała mi WYPIERDALAĆ do biura na górę bo nie miała racji? Pracuję już tam 5 lat a jak nie masz JAJ JAK FACET to wybacz chłopczyku.

Specjalista7piorunów

Idź na juniora, zawsze to już legitny wpis do cv. Choć może się okazać że będzie tam gorzej niż w januszexie. Najwyżej znowu zmienisz xD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Inspirator

w Hydepark

4piorunów

Zaliczka na klimę wpłacona, wniosek do spółdzielni wysłany...

W tym sezonie będzie mnie chłodzić multisplit Rotenso. W końcu setup do pracy z domu kompletny.

   

Gruba ryba1piorunów

Polecam zabezpieczyć dobrze okna - to co słońce nagrzeje przez okna będziesz musiał schłodzić. Jeżeli masz bardzo nasłonecznioną ekspozycję to polecam rolety zewnętrzne. Niestety to dodatkowy wydatek ale działa cuda.

Specjalista

w Cybersecurity

2piorunów

Cześć, pracował ktoś z was jako Vulnerability Management Engineer/ Vulnerability Scanning Engineer dla Fujitsu w Łodzi?

Jakie wrażenia, atmosfera, szkolenia itd.? Idealnie byłoby się też dowiedzieć jakie proponują widełki i sprzęt na jakim pracują. Niedługo mam drugi etap rozmowy o pracę i z chęcią dowiem się czy warto pchać się w to dalej - gowork niestety nie ma o nich dobrej opinii.

Wielkie dzięki za wszelkie odpowiedzi! :grinning:

      

Specjalista1piorunów

@MHLDSW Były gorsze i lepsze momenty. Przedmówca nakreślił już jak wygląda to i owo. Na pewno nie jest to kołchoz jak GFT.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Kompan

w Programowanie

61piorunów

Cześć wszystkim,

pojawiliśmy się na Hejto i robimy  naszego kursu programowania - macie pierwsze dwa tygodnie, a jak robicie zadania, to pierwszy miesiąc za darmo. W tym macie dwa wykłady tygodniowo i tyle konsultacji, ile chcecie. Sprawdzamy Wasze zadania i pomagamy na każdym kroku. Potem jak będziecie mieli ochotę, ale dla nas liczy się przede wszystkim, że nauczycie się czegoś nowego :smiley:

Od początku stawiamy na podejście "bez ściemy", nikomu nie gwarantujemy, że "zostanie programistą", że będzie miał "gwarancję zatrudnienia" i tym podobne. Uważamy jednak, że super jest zacząć, a z nami jak macie okazję spróbować za darmo, to już w ogóle :smiley:

Przy okazji bylibyśmy wdzięczni za polubienie naszego fejsa: https://www.facebook.com/programming4youpl oraz na stronę https://programming4you.pl gdzie możecie dowiedzieć się więcej.

Jeśli macie jakieś pytania odnośnie kursu, programowania, kariery w IT, uderzajcie śmiało!

Losowanie w piątek wieczorem.

    

Kompan1piorunów

Gratulacje @Czarny12309, odezwij się na pw :smiley:

Dziękuję pozostałym bardzo, jeśli macie jakieś pytania odnośnie nauki programowania, kariery w IT, itp. - piszcie śmiało! Jeśli jesteście zainteresowani kursem, damy Wam zniżkę

PS. Jeśli wylosowana osoba nie będzie chętna, losujemy do skutku :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Debiutant

w Programowanie

0piorunów

Cześć hejterzy,

jak taki bench ma się do doświadczenia komercyjnego i jak patrzą na to potem rekruterzy? Ja osobiście nie czuję, żeby to było doświadczenie stricte komercyjne, no bo przecież nie pracuję nad projektem.

Ogólnie myślę, że rozmowa techniczna i tak to zweryfikuję, no ale czy po roku na benchu mogę aplikować na oferty z minimalnym wymaganym doświadczeniem rok? (w sensie wiem, że mogę, no bo mogę nawet na 5+ lat expa, ale czy to uzasadnione wtedy?)

Czy na rozmowach pytają np. w jakim projekcie pracowałem czy i tak z uwagi na wszelkie NDA dają sobie spokój i jest tylko test wiedzy technicznej?

Czy skoro zostałem przyjęty na stanowisko Software Engineer, ale podczas bencza uczę się Javy, to mogę sobie wpisać Java dev? (bo słyszałem, że taki zabieg ma sens)

Tytan0piorunów

@bosskiromek2115 bench jest jak powietrze. ba, wrecz dziala na niekorzyść.
NDA to nie problem bo nikogo nie interesują nazwy czy hasła, a jak będziesz na wszystko odpowiadał ze ściśle tajne to wiadomo, ze krecisz.
zwlaszcza u juniorów, gdzie wiadomo ze nie pracują nad ściśle tajnymi projektami.

Koneser

w Programowanie

2piorunów

Co sądzicie o przejściu z QA do DEV? niedawno wleciał awans z juniora na mida, od jakichś 6 miesięcy siedzę trochę w testach automatycznych ale jest to bardzo znikome bo co chwila znajdzie się coś innego do roboty i nie ma na to czasu, a jednak zawsze chciałem pracować bezpośrednio z kodem. Myślicie że wiedza z pisania testów automatycznych REST API starczy na wejście w DEV? A może jednak zostanie w QA gdzie w niedalekiej przyszłości mam zajmować się tylko automatami będzie lepszą opcją?

  

Koneser0piorunów

@Krushynka Poza testowaniem manualnym i automatami to głównie planowanie testów, pisanie tc weryfikacja stories i calle z klientami ale wiadomo że i masę innych rzeczy po drodze. Ostatnio sporo rzeczy z zakresu program managementu mam na głowie. A Ty dużo działasz w automatach?

Kosmonauta0piorunów

@Balad spoko, dużo się dzieje :grinning:
Różnie. Testuje manualnie, ale zacząłem automatyzować pierwszą apke i wychodzi tak 60:40 w ciągu miesiąca. Robię to wszystko w cypressie. Wcześniej trochę klepałem w Selenium + NUnit, ale na sporym wewnętrznym frameworku, który fajnie ułatwiał prace. Sam miełem kiedyś rozkminy i pisanie w Cypressie jest dla mnie złotym środkiem, bo nigdy nie wkręciłem się w takie typowe pisanie kodu

Pokaż więcej komentarzy (13)

Kompan

w Technologia

0piorunów

Jakich aplikacji lub narzędzi używacie na codzień aby poprawić swoją produktywność?

  

Pokaż więcej komentarzy (3)

Praktykant

w Hydepark

0piorunów

Siema, wykop leży, może tu ktoś mi doradzi.

Obecnie mój język wygląda tak:

NIEMIECKI: teoretycznie do końca liceum miałem przerobiony niemiecki do poziomu B1-B2, jako mój główny język obcy. Oczywiście tylko pozornie, angielski, który był uczony jeszcze gorzej ale miałem z nim do czynienia w internecie (fora, dokumentacje do programowania) czułem znacznie lepiej i nawet ze słuchu czy szybkiego przeglądania neta łapałem słówka i zapamiętywałem. A w niemieckim słowa tak same z siebie mi nigdy nie wchodziły w pamięć oraz nauka wymowy była krzywdząca, bo w zasadzie nikt nie przywiązywał do niej uwagi, albo nie mógł, nasza nauczycielka w liceum była bardzo surowa przez miesiąc, ale potem się poddała. A tak wgl niby byłem najlepszym uczniem w mojej grupie w liceum xD a c⁎⁎ja bym powiedział, chociaż faktycznie nikt inny nie chciał się nawet tego uczyć.

ANGIELSKI: nauka w szkole angielskiego to była tragedia, która zrobiła więcej złego niż dobrego, niby utrwaliłem niektóre podstawy, ale nie potrzebowałem do tego szkoły, a z drugiej strony utrwaliłem wiele złych rzeczy w tym wymowę. Na pewno zmiana nauczycielki co roku przez całą naukę gimnazjum-liceum i wiejskie gimnazjum (to mój drugi język, więc uczę się go od gimnazjum) gdzie nauczyciel musiał skupiać się na nauce tumanów do zdania testu gimnazjalnego zamiast po prostu nauki języka nie były okolicznościami sprzyjającymi. Z drugiej strony z uwagi na kontakt z językiem coś tam mi dał. Potem na studiach miałem wreszcie ogarniętych nauczycieli i coś się udało wyprostować + trochę kontaktu irl ze studentami zza granicy (raczej mało ale czasem trzeba było powiedzieć komuś jak odpalić pralkę itp xD) w akademiku + mieszkanie z anglikiem na mieszkaniu z rok coś tam dało. Ale ciągle mam w głowie mętlik wszystkich wymów (tych niepoprawnych ze szkoły, poprawnych ale z róznymi akcentami) i nie brzmi to zbyt fajnie. Plus warto podkreślić, że np articlesów (przedimków) zacząłem używać dopiero po zatrudnieniu w korpo gdzie mam na co dzień styczność z angielskim. Bo wcześniej mi było szkoda na reddicie czy yt marnować na nie czas.

OGÓLNIE: Do tego jest jeszcze kwestia postrzegania języka, w tym polskiego i ogólnej wymowy. Powiedzmy, że widzę język trochę bardziej skomplikowanie niż zwykły człowiek, zastanawiam się i szukam dziury w całym, np w polskim nie używałem poprawnej gramatyki czy ortografii aż do połowy gimnazjum, bo nie są one logiczne i mają wiele wad i bezsensownych elementów. I dopiero później mój perfekcjonizm kazał mi trochę odróżnić się od zwykłych ludzi, np nie mogłem udawać, że po wielokrotnym użyciu danego słowa nie pamiętam jak się je pisze. Oraz zawsze miałem problemy z wymową i mówieniem. Jako dziecko dużo nad tym nie myślałem, często miałem infekcje górnych dróg oddechowych itp rzeczy, nos zatkany, nigdy nie śpiewałem tylko recytowałem, nauczyciele ciągle się dopierdalali, że mówię przez nos, do tego sepleniłem (chodziłem przez krótki okres do logopedy) i jeszcze jak byłem dzieckiem to przed pójściem do szkoły miałem pomysł na optymalizację wymowy przez wymawianie "gardłowo" całych słów bez pracy języka. Co jak się okazało nie działa na zwykłych ludzi, tylko na mojego brata bliźniaka więc dodatkowo musiałem się tego oduczyć, bo jednak dla zwykłych ludzi tak szybkie mówienie było niewłaściwe.

Dlatego na razie nie jestem zainteresowany lekcjami prywatnymi, czy jakimiś spotkaniami z native speakerami online, bo najprawdopodobniej w ciągu roku będę mieć operowaną przegrodę i to zmieni mechaniczną wymowę.

Jest jeszcze kwestia nauki przez czytanie książek. Ale tu mam problem, są dwa typy książek, taki których nie lubię (nikła wartość z tekstu: np za dużo opisów przyrody, za dużo słów do opisu danych rzeczy, jakieś obyczajowe nudy) i takie które lubię ale ja lubię złożone książki z różnymi konceptami np proza ala średniowieczna kronika, różne złożone typy narratorów. Ale w nich i tak nie skupiam się na samym tekście. Więc musiałbym wypracować jakąś bardziej skomplikowaną metodę czytania książek i jeszcze dobrać takie, co mają wartość w nauce "teraźniejszego" angielskiego.

Ale ostatecznie mam prawie 25 lat, jestem po studiach, pracuję w amerykańskim korpo gdzie praktycznie na co dzień używam angielskiego, do tego mam styczność z ludźmi z innych krajów i wielu z nich mając te 30-50 lat mówi bardzo słabo po angielsku, pomimo, że pracują już z 10+ lat w tej firmie, też nie chcę skończyć jak oni.

Zastanawiam się nad ogólnymi radami i bardziej konkretnie nad czymś takim jak praca z podręcznikami, ale takimi porządnymi. Nie gówno-podręcznikami z numerkami A1-C2, tylko takimi ze studiów filologicznych, co mówią o prawdziwej natrze języków. Chyba też jest coś takiego, że BBC ma programy dla dzieci do nauki języka w poprawny sposób (żadne A1-C2) tylko nie jestem w stanie znieść brytyjskiego akcentu.

  

I może bo to w zasadzie stamtąd wynika, może ktoś przechodził przez takie coś.

Praktykant

w Hydepark

0piorunów

Siema, wykop leży, może tu ktoś mi doradzi.

Obecnie mój język wygląda tak:

NIEMIECKI: teoretycznie do końca liceum miałem przerobiony niemiecki do poziomu B1-B2, jako mój główny język obcy. Oczywiście tylko pozornie, angielski, który był uczony jeszcze gorzej ale miałem z nim do czynienia w internecie (fora, dokumentacje do programowania) czułem znacznie lepiej i nawet ze słuchu czy szybkiego przeglądania neta łapałem słówka i zapamiętywałem. A w niemieckim słowa tak same z siebie mi nigdy nie wchodziły w pamięć oraz nauka wymowy była krzywdząca, bo w zasadzie nikt nie przywiązywał.

ANGIELSKI: nauka w szkole angielskiego to była tragedia, która zrobiła więcej złego niż dobrego, niby utrwaliłem niektóre podstawy, ale nie potrzebowałem do tego szkoły, a z drugiej strony utrwaliłem wiele złych rzeczy w tym wymowe. Na pewno zmiana nauczycielki co roku przez całą naukę gimnazjum-liceum i wiejskie gimnazjum (to mój drugi język) gdzie nauczyciel musiał skupiać się na nauce tumanów zdania testu gimnazjalnego zamiast nauki języka nie były okolicznościami sprzyjającymi. Z drugiej strony z uwagi na kontakt z językiem coś tam mi dał. Potem na studiach miałem wreszcie ogarniętych nauczycieli i coś się udało wyprostować + trochę kontaktu irl ze studentami zza granicy (raczej mało ale czasem trzeba było powiedzieć komuś jak odpalić pralkę itp xD) w akademiku + mieszkanie z anglikiem na mieszkaniu z rok coś tam dało. Ale ciągle mam w głowie mętlik wszystkich wymów (tych niepoprawnych ze szkoły, poprawnych ale z róznymi akcentami) i nie brzmi to zbyt fajnie. Plus warto podkreślić, że np articlesów (przedimków) zacząłem używać dopiero po zatrudnieniu w korpo gdzie mam na co dzień styczność z angielskim. Bo wcześniej mi było szkoda na reddicie czy yt marnować na nie czas.

OGÓLNIE: Do tego jest jeszcze kwestia postrzegania języka, w tym polskiego i ogólnej wymowy. Powiedzmy, że widzę język trochę bardziej skomplikowanie niż zwykły człowiek, zastanawiam się i szukam dziury w całym, np w polskim nie używałem poprawnej gramatyki czy ortografii aż do połowy gimnazjum, bo nie są one logiczne i mają wiele wad i bezsensownych elementów. I dopiero później mój perfekcjonizm kazał mi trochę odróżnić się od zwykłych ludzi, np nie mogłem udawać, że po wielokrotnym użyciu danego słowa nie pamiętam jak się je pisze. Oraz zawsze miałem problemy z wymową i mówieniem. Jako dziecko dużo nad tym nie myślałem, często miałem infekcje górnych dróg oddechowych itp rzeczy, nos zatkany, nigdy nie śpiewałem tylko recytowałem, nauczyciele ciągle się dopierdalali, że mówię przez nos, do tego sepleniłem (chodziłem przez krótki okres do logopedy) i jeszcze jak byłem dzieckiem to przed pójściem do szkoły miałem pomysł na optymalizację wymowy przez wymawianie "gardłowo" całych słów bez pracy języka. Co jak się okazało nie działa na zwykłych ludzi, tylko na mojego brata bliźniaka więc dodatkowo musiałem się tego oduczyć, bo jednak dla zwykłych ludzi tak szybkie mówienie było niewłaściwe.

Dlatego na razie nie jestem zainteresowany lekcjami prywatnymi, czy jakimiś spotkaniami z native speakerami online, bo najprawdopodobniej w ciągu roku będę mieć operowaną przegrodę i to zmieni mechaniczną wymowę.

Jest jeszcze kwestia nauki przez czytanie książek. Ale tu mam problem, są dwa typy książek, taki których nie lubię (nikła wartość z tekstu: np za dużo opisów przyrody, za dużo słów do opisu danych rzeczy, jakieś obyczajowe nudy) i takie które lubię ale ja lubię złożone książki z różnymi konceptami np proza ala średniowieczna kronika, różne złożone typy narratorów. Ale w nich i tak nie skupiam się na samym tekście. Więc musiałbym wypracować jakąś bardziej skomplikowaną metodę czytania książek i jeszcze dobrać takie, co mają wartość w nauce "teraźniejszego" angielskiego.

Ale ostatecznie mam prawie 25 lat, jestem po studiach, pracuję w amerykańskim korpo gdzie praktycznie na co dzień używam angielskiego, do tego mam styczność z ludźmi z innych krajów i wielu z nich mając te 30-50 lat mówi bardzo słabo po angielsku, pomimo, że pracują już z 10+ lat w tej firmie, też nie chcę skończyć jak oni.

Zastanawiam się nad ogólnymi radami i bardziej konkretnie nad czymś takim jak praca z podręcznikami, ale takimi porządnymi. Nie gówno-podręcznikami z numerkami A1-C2, tylko takimi ze studiów filologicznych, co mówią o prawdziwej natrze języków. Chyba też jest coś takiego, że BBC ma programy dla dzieci do nauki języka w poprawny sposób (żadne A1-C2) tylko nie jestem w stanie znieść brytyjskiego akcentu.

  

I może  bo to w zasadzie stamtąd wynika, może ktoś przechodził przez takie coś.

Praktykant0piorunów

Co to znaczy ze nie udalo sie usunac wpis, chcialem poprawic kilka zdac, musialem stworzyc nowy, a teraz starego nie da sie usunac. To przez czas utworzenia? Nie dalo sie nic zrobic bo portal umarl na kilka godzin xD

Jesli jest tu jakas moderacja to moze ktos ich poprosic o usuniecie tego duplikatu?

Kompan

w Ciekawostki

6piorunów

Średnie zarobki na stanowisku software engineer w krajach europejskich według glassdoor.

  

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kompan

w Programowanie

6piorunów

Jaki preferujecie układ dwóch monitorów 27"? Oba poziomo, obok siebie. Główny poziomo + dodatkowy pionowo. Jakoś inaczej? Używam oba poziomo, ale nie jest to zbyt wygodne i boli kark od patrzenia w bok.

  

Debiutant1piorunów

Ja w poprzednim roku zmieniłem setup z 2x24 na 27 + 15,6 (laptop). używam w układzie jak @tgsirk + nie wiem czy bym się bawił w 2x 27 cali w pivot, raczej więcej upierdliwości niż przydatności

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w Hydepark

10piorunów

Żeby zrozumieć jak działa polski rynek pracy to wystarczy obejrzeć ten film dokumentalny - przy okazji załapiecie dlaczego polaków uważa się za zacofanych:

Polecam mocno, są 4 odcinki tej serii, w komentarzu zalinkowałem do całości ale w sumie ten odcinek jest najważniejszy.

https://anarchist-archive.work/stream/MDllMGEyNDI0Y2RmOTZjMTg4YzE5NGE2NGY1MTg0Y2Q/1674325865/historia-europejskiej-klasy-pracujacej-odcinek1.mp4

kraj: Francja

reżyseria: Stan Neumann

rok produkcji: 2020

język: polski lektor

Serial składa się z czterech odcinków i przedstawia emancypację klasy pracującej, która ze społecznych nizin dotarła na szczyty władzy.

– Klasa robotnicza odegrała istotną rolę w historii krajów europejskich poprzez rewolucje, wojny i postęp społeczny. Wiele wartości naszej obecnej demokracji wypływa z postulatów klas robotniczych. Powszechne prawo wyborcze, urlop, emerytura czy prawo do opieki medycznej to jedne z najbardziej wymownych przykładów. To, co współczesnym Europejczykom wydaje się oczywiste, zostało zdobyte ogromnym poświeceniem i trudem. Nie obyło się bez strajków, demonstracji i starć z mundurowymi. Walka o prawa pracownicze rozpoczęła się już w XVIII wieku i pochłonęła wiele ofiar – pisze w anonsie serialu nadawca.

Film oparty jest na bogatych materiałach archiwalnych. Pierwszy odcinek nosi tytuł „Czas fabryk” kolejne odcinki to „Czas barykad” , „Czas pracy taśmowej” i „Czas destrukcji”. Poszczególne odcinki będą miały premierę w każdą niedzielę począwszy od 2 maja 2021 r.

Odcinek 1: Czas fabryk

Pokaż więcej komentarzy (7)