Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pravda

Fanatyk

w Hydepark

20piorunów

Dzis jest sroda, 5-11-2025 a w rosyjskiej wiernej Kremlowi prasie ekonomicznej widnieja nastepujace naglowki:

1. Putin mianował zastępcę szefa Federalnej Służby Antymonopolowej Korolewa pełniącym obowiązki gubernatora obwodu twerowskiego

2. W wyborach na burmistrza Nowego Jorku zwyciężył 34-letni socjalista i muzułmanin

3. Szybko rozwijające się sieci FMCG zarobiły w pierwszym półroczu 525 mld rubli EKSKLUZYWNE

4. Polityk-agent zagraniczny Shlosberg skazany na 420 godzin prac społecznych

5. Gazprombank przekazuje 14 centrów handlowych „Mega” pod zarząd „Veles Management”

6. FSB zatrzymała mieszkańca Moskwy podejrzanego o współpracę z służbami specjalnymi kraju NATO

7. Małe przedsiębiorstwa z 26 miast monogospodarczych będą mogły uzyskać preferencyjny kredyt o oprocentowaniu 6–10% w skali roku

8. Liczba ofiar katastrofy samolotu MD-11 w USA wzrosła do siedmiu

9. Zmarł prezenter telewizyjny Jurij Nikolajew

10. Jak działa handel amerykańskimi akcjami w Telegramie INWESTYCJE

11. Dlaczego płatna edukacja staje się niedostępna RECENZJA

Moim zdaniem pare ciekawostek jest (takich jak 3-7, 10 i 11).

Ale skoro trwa wojna to przetlumaczylem punkt nr 6:

FSB zatrzymała mieszkańca Moskwy podejrzanego o współpracę z służbami specjalnymi kraju NATO

Pracownicy FSB zatrzymali mieszkańca Moskwy. Jest on podejrzany o współpracę z służbami specjalnymi jednego z krajów NATO i przekazywanie informacji o Rosjanach. Poinformowało o tym Centrum Kontaktów Społecznych FSB.

Według danych agencji chodzi o przekazywanie danych osobowych wyłącznie „opozycyjnie nastawionych” obywateli Rosji. Jak sprecyzowano w FSB, informacje te są niezbędne służbom specjalnym kraju NATO do dalszego nakłaniania do współpracy.

Wszczęto postępowanie karne w sprawie zdrady stanu poprzez udzielanie pomocy obcemu państwu w działaniach skierowanych przeciwko bezpieczeństwu Federacji Rosyjskiej (art. 275 kodeksu karnego). Podejrzany został zatrzymany. Zgodnie z tym artykułem grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Urals 58,5,

Eur 92,8

Fanatyk

w Hydepark

29piorunów

Europa upada, wali sie, gnije i doprowadza do samozaglady czesc - juz nie wiem ktora - w przeciwienstwie do oplywajacego bimbrem i szambem czerwonego raju. Czyli codzienna na dzis:

* W Stanach Zjednoczonych rozważa się możliwość nowej fali dolaryzacji światowej gospodarki

W Waszyngtonie aktywnie dyskutuje się nad promowaniem dolara jako głównej waluty światowej w kontekście prób innych państw zmniejszenia zależności od amerykańskiej waluty.

* Euractiv: europejska gospodarka budzi przerażające obawy

* Komisja Europejska może odłożyć decyzję w sprawie kradzieży rosyjskich aktywów

* Zełenski poświęcił siły specjalne GUR pod Krasnoarmejskiem — szczegóły nieudanej operacji

* Bułgaria nie była gotowa na odejście Lukoilu

Wybaczcie drodzy czytelnicy, ze nie przeklikam dzisiaj tlumaczenia z radzieckiej gazety.

W zamian podaje link do zrodla, na ktorym sie IMO opierali:

https://www.euractiv.com/news/europes-frightful-economy/

Autorytet2piorunów

Czy to tylko ja, czy ten euractiv jest pisany jakimś dziwnym angielskim? O.o

Fanatyk2piorunów

@AureliaNova Nie potwierdzam, nie zaprzeczam. My Englisz good not is 😉

Ale zerknalem na Wiki - nie widac bezposredniego sladu powiazan z Kremlem

https://en.wikipedia.org/wiki/Euractiv

PS: Chociaz bazujac na tym jak wiele niemieckich firm ma na Wikipedii tajemnicza przerwe w latach 30-40 zeszlego wieku to nie wiem, czy Wikipedia jest najlepszym zrodlem. Jest za to szybkim i wygodnym do zerkniecia

EuractivEuractiv is a European news website focused on EU policies, founded in 1999 by the French media publisher Christophe Leclercq. Its headquarters and central editorial staff are located in Brussels, with other offices in Paris and Berlin. Its content is produced by about 50 journalists staffed in Belgium, Bulgaria, the Czech Republic, France, Germany, Greece, Italy, Poland, Romania and Slovakia. Euractiv has diversified sources of funding, as the company seeks private and public revenues to run its business. In 2019, about a fifth of Euractiv's income came from public sources, including the EU. In May 2023, Euractiv was acquired by Belgian media company Mediahuis in what became the company's first international media platform acquisition. Profile Apart from daily articles, Euractiv also produces special reports on specific policy topics. In 2016, the company introduced its flagship newsletter The Brief. In 2019, it launched...Wikipedia
Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

29piorunów

Sroda, wiec Kommersant:

* Ruch według harmonogramu Rosjanie zaczęli częściej dzwonić po zablokowaniu połączeń w komunikatorach

* W Symferopolu bezzałogowy statek powietrzny „wpadł do zbiornika z paliwem i smarami”

* Była struktura Decathlon w Rosji może zbankrutować

* Najważniejsze wiadomości z poranka 29 października

* Wytwórnie proponują wprowadzenie kar za nielegalne wykorzystanie głosu

* Popyt na wynajem luksusowych mieszkań w Moskwie nie nadąża za podażą

* Ministerstwo Pracy proponuje zatrudnić o 20% więcej migrantów zarobkowych z zagranicy

* Rosjanie gotowi poddać się „antykłamstkowej dyspensaryzacji”

Baliński przeprosił mieszkańców obwodu kurskiego za zarzut dotyczący ochrony regionu*

* Jak działają programy renowacji za granicą

* Dlaczego na radzieckich ciężarówkach rysowano bieliznę dolną

Baliński przeprosił mieszkańców obwodu kurskiego za zarzut dotyczący obrony regionu

Gubernator obwodu zaporoskiego Jewgienij Baliński wyjaśnił, że pod pojęciem „kurczanie”, którzy rzekomo nie bronili swojego regionu podczas inwazji sił zbrojnych Ukrainy w 2024 roku, miał na myśli byłych przywódców obwodu, którzy „są bezpośrednio odpowiedzialni za tę sytuację”. O tym pan Baliński napisał na swoim kanale Telegram.



Według niego działania ówczesnych urzędników „doprowadziły do inwazji wroga na terytorium Rosji”. Chodzi o byłego gubernatora obwodu kurskiego Aleksandra Smirnowa, jego byłego zastępcę Aleksieja Dedowa, a także szereg ich podwładnych i biznesmenów oskarżonych o szczególnie duże malwersacje podczas budowy fortyfikacji na granicy z Ukrainą.



28 października, odpowiadając na pytania podczas „bezpośredniej linii”, Jewgienij Balicki skrytykował mieszkańców obwodu kurskiego. „Zrobiliśmy wszystko, aby chronić nasz obwód w 2023 roku. I obroniliśmy ją. Nie tak jak mieszkańcy Kursk, nawiasem mówiąc” – powiedział pan Balicki. Na te słowa ostro zareagował gubernator Kursk Aleksander Khinshtien, nazywając je „całkowicie nie do przyjęcia”.



„Przepraszam mieszkańców obwodu kurskiego, którzy mogli odebrać moje słowa jako osobistą zniewagę. Mieszkańcy obwodów zaporoskiego i kurskiego ramię w ramię pokonali wroga, nasze oddziały ochotnicze przez osiem miesięcy stacjonowały na ziemi kurskiej, działały stowarzyszenia wolontariuszy, a wsparcie to zawsze było i będzie wzajemne” – napisał Jewgienij Balicki, wyrażając nadzieję, że mieszkańcy regionu „zrozumieją jego stanowisko”.

A poza tym, oficjalne kursy: Urals po 57, a za Euro nalezy zaplacic 92 Rub, a index rosyjskiej gieldy IMOEX na przestrzeni roku rosnie ujemnie

GURU4piorunów
Popyt na wynajem luksusowych mieszkań w Moskwie nie nadąża za podażą

To pokazuje, jak bardzo ten region (a tam region, bogate jest tylko centrum Moskwy, przedmieścia, już trącą biedą ostro) jest oderwany od ich stodołowo-sławojkowej powszechności. Się czasem zastanawiam, czy jak taki statystyczny kacap zabiera Prawdę do sławojki na posiedzenie i czyta to, to czy go duma rozpiera nad tym, jak wielka i bogata jest matuszka xDD

Fanatyk2piorunów

@Fly_agaric mysle, ze slowo "znieczulica" jest jakos immanentnie zespolone z Rosjaninem.

Sytuacje, ktora opisujesz tlumacze sobie tak:

"Bogate burzuje i kapitalisty, zlodzieje i bandyci - uwlaszczyli sie na biedzie ludu pracujacego miast i wsi.

Ale niedoczekanie Wasze - niech no tylko skonczymy z tymi nazistami to Wladza i dobry Car sie za Was zabierze!

A na razie wracam do czytania Prawdy w wychodku, bo coz poradzisz? no nic nie poradzisz, polej Wania samogonu. Wazne zeby zgnily zachod sie nas bał "

Mowi Iwan

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

33piorunów

Slowa rosyjskiej Prawdy na dzis ("jest strasznie!" - wszedzie, tylko nie w czerwonym raju):

* Zależność od surowców: jak Rosja uniknęła katastrofy, a Kazachstan nie

Ekonomista Aidarkhan Kusainov w wywiadzie dla specjalnej korespondentki Pravda.Ru Daria Aslamova ujawnia schematy korporacji i wyjaśnia, dlaczego Kazachstan utknął, a Rosja wyszła z kryzysu.

* Ciągłe straty: symbol niemieckiego przemysłu motoryzacyjnego Porsche pozostał bez zysków

* Rosyjskie bomby nowej generacji przebiły głębokość frontu: Ukraina w szoku

* W Dumie Państwowej udzielono odpowiedzi na pytanie o możliwość wypłaty trzynastej emerytury przed Nowym Rokiem

* W Finlandii zamkną lotnisko z powodu braku turystów z Rosji

Fanatyk

w Hydepark

18piorunów

I szczypta rosyjskiej propagandy w wydaniu

* Kazachstański politolog Piotr Swoik: Jesteśmy muzeum kolonializmu XXI wieku

Analityczna prognoza dotycząca przyszłości Kazachstanu w wywiadzie udzielonym specjalnej korespondentce Pravda.Ru Daria Aslamowa przez kazachstańskiego politologa Piotra Swoika.

* Turkmenistan wstrzymał dostawy gazu do Turcji

Kolejna kluczowa gałąź gospodarki Niemiec znalazła się na skraju kryzysu*

* Rakieta nuklearna Burevestnik: w Rosji ujawniono nową broń dnia sądu ostatecznego

* Dlaczego 24 października jest dniem rosyjskich sił specjalnych: główna różnica w stosunku do święta zawodowego

Zerknijmy do tego zarowno dotyczacego jak bo to zawsze nasi zacni sasiedzi - wiec warto wiedziec co u nich slychac (jezeli macie dobra pamiec, to juz chyba w dokladnie tej tematyce wrzucalem tez tlumaczenie z Prawdy jakies pol roku temu):

Kolejna kluczowa gałąź niemieckiej gospodarki znalazła się na skraju kryzysu



Kolejna z podstaw niemieckiej gospodarki (obok produkcji samochodów) — przemysł chemiczny — przechodzi głęboki kryzys strukturalny, który może stać się punktem zwrotnym dla całego modelu przemysłowego kraju.



Wiodące przedsiębiorstwa w Nadrenii Północnej-Westfalii, tradycyjnym centrum produkcji chemicznej w Niemczech, ograniczają produkcję i redukują zatrudnienie pod presją wysokich cen energii i kosztów związanych z emisją dwutlenku węgla, jak podaje gazeta Welt am Sonntag.

Nie jest to tymczasowy spadek, ale oznaki kryzysu systemowego, który dotyka kluczowe gałęzie przemysłu, od chemii po metalurgię. Według Welt am Sonntag znaczna część przedsiębiorstw w regionie znajduje się na skraju zamknięcia.

Siły opozycyjne w parlamencie krajowym, w tym Socjaldemokratyczna Partia Niemiec, domagają się tymczasowego złagodzenia przepisów regulacyjnych i przeglądu zasad handlu uprawnieniami do emisji CO₂, uważając, że obecne warunki stanowią zagrożenie dla istnienia całych segmentów przemysłu.

W regionach Renu i Ruhru tylko w sektorze chemicznym zatrudnionych jest około 100 tysięcy osób i to właśnie te miejsca pracy są bezpośrednio zagrożone.

Jednym z kluczowych problemów pozostaje presja konkurencyjna ze strony producentów z Azji i Bliskiego Wschodu. W tych regionach koszty energii są znacznie niższe, a koszty emisji CO₂ nie występują wcale.



Niemieckie przedsiębiorstwa zmuszone są płacić za drogie certyfikaty emisji dwutlenku węgla. Na przykład zakład firmy Ineos w Kolonii wydawał rocznie od 90 do 100 milionów euro wyłącznie na kompensację emisji dwutlenku węgla. Nawet przy utrzymaniu obecnych wielkości produkcji przedsiębiorstwo liczy jedynie na osiągnięcie zerowego wyniku finansowego na koniec roku obrotowego.

Frakcja SPD w parlamencie Nadrenii Północnej-Westfalii zaproponowała zawieszenie lub osłabienie systemu handlu emisjami, argumentując, że przemysł regionu — jeden z najbardziej energochłonnych w Europie — znalazł się w nierównych warunkach w porównaniu z konkurentami z Chin, USA i krajów Bliskiego Wschodu.

Zdaniem polityków utrzymująca się presja może doprowadzić do zakrojonej na szeroką skalę deindustrializacji, mimo że niemieckie przedsiębiorstwa pozostają jednymi z najbardziej zaawansowanych technologicznie i ekologicznych na świecie.

W ostatnich miesiącach szereg największych firm ogłosiło zamknięcie lub sprzedaż swoich aktywów w Niemczech. Wśród nich są Ineos, BP, Shell i Evonik.



Brytyjska firma BP rozważa sprzedaż spółki zależnej Ruhr Oel GmbH, w skład której wchodzi rafineria ropy naftowej w Gelsenkirchen, zatrudniająca około dwóch tysięcy osób. Firma zlikwidowała już około 230 miejsc pracy, oświadczając jednocześnie, że będzie unikać przymusowych zwolnień.

Shell z kolei przeprowadza restrukturyzację swojego przedsiębiorstwa w Kolonii, zamykając część instalacji w Wesseling i przekierowując się na produkcję „zielonych” produktów, w tym biopaliw i skroplonego biogazu.

Według szacunków firmy przejście na nowe technologie pozwoli na zmniejszenie emisji CO₂ nawet o milion ton rocznie. Jednak przejście na ekologiczne produkcje wiąże się ze spadkiem tradycyjnej produkcji, a w konsekwencji z utratą miejsc pracy.

Evonik, jeden z największych niemieckich koncernów chemicznych, obniżył prognozę zysków z 2,3 do 1,9 mld euro, ograniczył programy inwestycyjne i ogłosił redukcję dwóch tysięcy miejsc pracy, z czego półtora tysiąca przypada na Niemcy.





Przedstawiciele firmy przyznali, że spadek popytu w 2024 r. okazał się „gwałtowny i nieoczekiwany”, a ożywienie gospodarcze nie nastąpiło. Jednocześnie kierownictwo podkreśla, że nie chodzi o wycofanie się z rynku niemieckiego, ale o restrukturyzację dostosowaną do nowych warunków gospodarczych.

Związki zawodowe i stowarzyszenia branżowe ostrzegają przed „efektem domina”, który może rozprzestrzenić się na cały przemysł kraju. Szef związku zawodowego IGBCE Michael Vassiliadis stwierdził, że system handlu uprawnieniami do emisji CO₂ „dławi przemysł” i wymaga przeglądu.

Eksperci wskazują, że jeśli produkcja opuści Niemcy, po prostu przeniesie się do regionów o mniej rygorystycznych normach środowiskowych, co doprowadzi do tzw. „ucieczki emisji” – sytuacji, w której globalne emisje nie ulegają zmniejszeniu, a jedynie ulegają redystrybucji.

Minister gospodarki Nadrenii Północnej-Westfalii Mona Neubauer (partia Zielonych) wypowiedziała się przeciwko osłabieniu polityki klimatycznej, podkreślając, że system handlu emisjami pozostaje kluczowym instrumentem modernizacji przemysłu.

Przyznała jednak, że rząd federalny powinien działać bardziej zdecydowanie, aby wesprzeć przedsiębiorstwa energochłonne i zorientowane na eksport. Według niej Niemcy powinny zachować status potęgi przemysłowej, ale w tym celu konieczne są konkretne działania mające na celu obniżenie cen energii elektrycznej i zapewnienie stabilnych warunków dla biznesu.



Obecna sytuacja odzwierciedla szerszy konflikt między celami klimatycznymi a polityką przemysłową Niemiec. Z jednej strony kraj dąży do neutralności węglowej i przyspieszonej dekarbonizacji, z drugiej strony stoi przed ryzykiem utraty bazy produkcyjnej, która przez dziesięciolecia stanowiła podstawę potęgi gospodarczej.

Eksperci zauważają, że bez przemyślanej adaptacji polityki klimatycznej do realiów globalnej konkurencji Niemcy ryzykują utratę przywództwa technologicznego w kluczowych branżach, przekazując inicjatywę krajom o mniej rygorystycznych normach środowiskowych.

W istocie przemysł chemiczny Niemiec znalazł się w centrum strategicznego wyboru: albo przyspieszyć „zieloną transformację” kosztem tymczasowych strat i restrukturyzacji, albo złagodzić regulacje, ryzykując opóźnienie realizacji celów klimatycznych.

Niezależnie od tego, która droga zostanie wybrana, jedno jest oczywiste — dotychczasowy model oparty na tanich zasobach energetycznych (z Rosji, należy zauważyć), stabilnym popycie wewnętrznym i umiarkowanych regulacjach odszedł do przeszłości.

Obecnie najpilniejszym zadaniem dla Niemiec jest zapobieżenie deindustrializacji. Istnieją jednak poważne wątpliwości, czy władze tego kraju są w stanie sprostać temu zadaniu.

Mocarz1piorunów

Przytoczony artykuł to akurat nie propaganda tylko nomen omen prawda. Z pobudek ideologicznych administracyjnie zabijany jest europejski przemysł chemiczny, duzi inwestują w nowe moce produkcyjne właściwie już tylko poza UE. A że Niemcy są hegemonem w tej branży, to i najbardziej odczuwają negatywne skutki. Ruscy wolą oczywiście pisać o naszych problemach niż o swoich, tym niemniej nie zmienia to faktu, że te problemy są i niestety niewiele robimy aby je rozwiązać. To właśnie takie działania UE są pożywką dla wszelkiej maści populistycznych partii typu AfD w Niemczech czy Front Narodowy we Francji. Wszystko można naprawić, tylko czasem trzeba się przyznać do błędu i wycofać z głupich i szkodliwych decyzji, z których nawet ruscy się śmieją. Nawet w Pravdzie można czasem przeczytać prawdę, co za zaskoczenie.

Fanatyk2piorunów

@Chrobry

Tak, zgoda.

Też zauważyłeś że lubią się skupiać na "naszych" (bo moim zdaniem chora polityka energetyczna to też duży problem dla Polski) problemach.

Propagandę widzę ogólnie w całości komunikatow: 2-3 prawdy a między nimi klamstewka.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

25piorunów

Piekny piatek, a jak piatek to tylko Komsomolska Prawda:

* Na co Zelenski skazał Ukrainę: Liczba ludności zmniejszyła się o połowę, kraj zamienia się w poligon armii Unii Europejskiej

Były premier Ukrainy Azarow: Po SVO Ukraińcy chcą stworzyć armię Unii Europejskiej

* „Odpowiedź na ataki na Rosję będzie oszałamiająca”: Władimir Putin wygłosił oświadczenie dotyczące szczytu z USA, sankcji i groźby użycia rakiet dalekiego zasięgu WIDEO

Putin zagroził oszałamiającą odpowiedzią na ataki bronią dalekiego zasięgu w głąb Rosji.

* Takich przypadków jest coraz więcej: kupił mieszkanie od ofiary oszustów – pozostał bez mieszkania i bez pieniędzy.

Po sprawie Doliny sądy coraz częściej odbierają Rosjanom uczciwie zakupione mieszkania.

„Jesteś mężczyzną, nie kompromituj się”: jak piękności wabią moskiewczyków w romantyczne oszustwa podczas randek*

**KP.RU** opowiedział o schemacie oszustwa z fałszywymi randkami w moskiewskich restauracjach

Moze odpuscimy sobie temant nr1, w ktorym to Rosja ubolewa nad tragedia braci Ukraincow pod wladza zlego nazisty chodzacego na smyczy diabelskiej UE, nr 2 to juz znamy, a z pary artykulow o oszustwach (czujecie - polowa artykulow dotyczy wojny a druga oszustw!) wybralem ten o rosyjskiej plci pieknej (czyli ostatni):

Jedna dziewczyna może mieć podczas zmiany w pracy nawet pięciu naiwnych facetów.

Mieszkaniec Moskwy Michaił Krendelew pokazuje mi czek. Zachował go na pamiątkę.

„Jeszcze dobrze mi się upiekło” – wyjaśnia. „W sumie” naliczyli 12 tysięcy.

Rachunek z jednej z ciekawych knajp na ulicy Sofii Kowalewskiej (północna Moskwa). Młody człowiek zapłacił 12 tysięcy rubli za kieliszek szampana „Wdowa Kliko” (6,1 tys.), talerz serów (3,8 tys.), zwiędłą sałatkę cezar (1,2 tys.) i szklankę soku jabłkowego. Wszystko oprócz soku zamówiła brunetka, którą tego wieczoru widział po raz pierwszy w życiu.

Krendelev wyjaśnia: poznał dziewczynę w Internecie, zaprosiła go na randkę i powiedziała, że zna jedną bardzo przytulną kawiarnię... Chłopak miał szczęście. W tym samym momencie, gdy przyglądał się rachunkowi i gorączkowo zastanawiał się, jak za niego zapłacić, do lokalu wtargnęła ekipa filmowa federalnej stacji telewizyjnej wraz z policją. Okazało się, że kawiarnia ta jest znanym miejscem, w którym pracują „konsumtorki”. Tak nazywa się dziewczyny, które zwabiają naiwnych mężczyzn do odpowiedniego lokalu, gdzie wystawia się im rachunki z cenami na poziomie najbardziej ekskluzywnych restauracji w centrum Moskwy.

W ostatnich miesiącach niemal co tydzień pojawiają się doniesienia o nalotach i zatrzymanych „konsumtorach”. Tyle tylko, że po odejściu policji lokale najczęściej nadal działają, a miejsca tymczasowo nieobecnych dziewcząt zajmują inne.

Według szacunków ekspertów, w stolicy i najbliższych przedmieściach Moskwy może działać jednocześnie do 15 takich lokali. Prowadzi je co najmniej pięć grup.

.

BLONDYNKA ZAMIAST BRUNETKI

Aktywista Władysław Osipow wyjaśnia, że na naiwnych klientach tego typu kawiarni można zarobić nawet 1,5 miliona rubli dziennie.

Osipow ma 25 lat. Właściwie jest człowiekiem biurowym – ekspertem ds. doradztwa. Ale od pół roku młody człowiek pilnie psuje życie wszystkim „konsumpcyjnym” kawiarniom, które udaje mu się wykryć. Prosi znajomych, aby wystąpili w roli fikcyjnych klientów i nagrali cały proces na wideo, a następnie wzywa policję. Na podstawie zeznań Vladislava Osipova wszczęto już kilka spraw karnych. Właściwie to moskiewczyk wdał się w tę wojnę po tym, jak dziewczyna z serwisu randkowego zaciągnęła go do takiej kawiarni...

– Miejsce spotkania było w dzielnicy Tsaritsyno – wyjaśnia Władysław. – Szczerze mówiąc, zaraz po spotkaniu z tą dziewczyną zrozumiałem, że zamierzają mnie oszukać. Chodzi o to, że korespondowałem z brunetką, a na spotkanie przyszła blondynka.

- Może to stare zdjęcie? Zmieniła kolor włosów?

- Nie, to była zupełnie inna dziewczyna. Ale wtedy nie rozumiałem, w jaki sposób chcą mnie oszukać. Postanowiłem więc poczekać i zobaczyć, co będzie dalej.

No i zobaczyłem. Kiedy przynieśli rachunek na 10 tysięcy za sałatkę i napój, zrobiłem awanturę, zwróciłem się do mediów, pokazałem się w mediach społecznościowych. Potem zaczęli do niego pisać inni mężczyźni w różnym wieku, którzy padli ofiarą konsumpcjonistek. Po zagłębieniu się w ten temat Osipow poznał wszystkie tajniki tego biznesu. Wyjaśnia, jak to działa:

„Zamówienia” przyjmuje tak zwany „operator”. Zazwyczaj są to nastolatki w wieku od 15 lat. Zatrudnia się ich przez Telegram. Ich zadaniem jest stworzenie ankiety ze zdjęciami losowej dziewczyny z internetu i prowadzenie w jej imieniu korespondencji z osobami, które chcą się z nią zapoznać. Jeśli klient jest gotowy na spotkanie, operator informuje o tym swojego kuratora. Ten, wiedząc, kiedy mężczyzna przyjdzie do kawiarni, pisze do wolnej dziewczyny, która bardziej przypomina typ dziewczyny z internetu. Ale zdarza się, że w ogóle nie jest do niej podobna. Tak było w moim przypadku.

.

SOK ZAMIAST „WDOWY KLIKO”

Według Vladislava, wiele podobnych lokali nie posiada nawet pełnowartościowych kuchni. W skromnym menu oferują serowe lub mięsne „talerze”, które składają się z tanich, kupionych w sklepie wędlin. To samo dotyczy talerzy z owocami.

- Ale głównym produktem, którym lubią wypełniać rachunki, jest szampan „Wdowa Kliko”. 6100 rubli za kieliszek. (W sklepach kosztuje około 8-10 tysięcy za butelkę, - autor). Dziewczyna zamawia go i podczas rozmowy z ofiarą dyskretnie uzupełnia 5-6 razy. I tak oto mamy 30 tysięcy na rachunku tylko za jeden napój.

- A szampan jest podrobiony?

- Oczywiście. Nie pokazują nawet butelki „Wdowy Kliko”. Napój podają w kieliszku. W zeszłym tygodniu przeprowadziliśmy nalot przy stacji metra „Sokół” z udziałem funkcjonariuszy policji. Dziewczyna, która podrywała naszego tajnego agenta, miała w kieliszku zwykły sok jabłkowy. Te lokale działają przecież od 18:00 do pierwszej w nocy. Jedna dziewczyna może mieć podczas zmiany nawet pięciu naiwnych klientów. W związku z tym musi pozostać w formie i każdego obsługiwać trzeźwa. W najlepszym przypadku mogą przynieść najtańsze wino musujące, a do tego rozcieńczone.

.

UDZIAŁ KOBIET

Istnieją dwa rodzaje lokali „konsumpcyjnych”. Część z nich jest organizowana i kontrolowana od podstaw przez właścicieli grup przestępczych. Zdarza się jednak, że doświadczeni w tej branży kuratorzy rozpoczynają samodzielną działalność i proponują podobną współpracę lokalom, które ledwo utrzymują się na powierzchni, ponieważ nikt do nich nie chodzi. Obiecują, że pojawią się klienci i będzie można zarobić na rachunkach.

– A jak rozdzielane są dochody między uczestników programu?

– 15% rachunku otrzymuje operator, który namówił ofiarę na „randkę”. 10% – kurator. 25% – dziewczyna. W związku z tym połowa rachunku pozostaje w lokalu.

- A co, jeśli przypadkowy klient wejdzie do takiej kawiarni? Po prostu przechodził obok, chciał coś zjeść...

- Zazwyczaj przy wejściu do takich kawiarni stoi ochrona, która wpuszcza nieznanych mężczyzn tylko w towarzystwie „swoich” dziewczyn. Osobom postronnym powie, że wszystkie stoliki są zajęte lub zarezerwowane. Właściciele tych lokali nawet nie zaznaczają ich na mapach Yandex.

- Ile dziewczyn może jednocześnie pracować w sali?

- W kawiarni przy ulicy Sofii Kowalewskiej policja zatrzymała około piętnastu dziewcząt, z których większość właśnie rozbijała kolejne ofiary. Zazwyczaj trafiają się tylko dziewczęta. Jeśli oszukani klienci piszą na nie doniesienia, wszczynane są postępowania karne na podstawie artykułu „Oszustwo popełnione przez zorganizowaną grupę”. Grozi za to do 6 lat kolonii, ale młodym dziewczętom daje się kary w zawieszeniu. A organizatorzy tego biznesu z jakiegoś powodu najczęściej wychodzą z tego bez szwanku. Są grupy, które zarabiają na tym schemacie od 5 do 10 lat i czują się doskonale. Tylko punkty sprzedaży zmieniają od czasu do czasu.

„JESTEŚ MĘŻCZYZNĄ, NIE ZAWSTYDZAJ SIĘ!”

Według Osipowa najstraszniejsze jest to, że w ten biznes wciągnięte są również osoby niepełnoletnie.

Podczas jednej z akcji przeprowadzonych wspólnie z dziennikarzami i policją okazało się, że dziewczyna siedząca przy stole z fikcyjnym klientem miała zaledwie 15 lat. Wyglądała na znacznie starszą. Ale kiedy zaczęliśmy ją sprawdzać, okazało się, że chodzi do dziewiątej klasy! Wezwano inspektora ds. nieletnich, zadzwoniono do ojca dziewczyny...

Najciekawsze jest to, że nawet po takim wydarzeniu lokal o nazwie „Melissa” w Chimkach, gdzie to wszystko miało miejsce, działał jeszcze przez kilka tygodni. Dopiero po kolejnej akcji z udziałem mediów właściciele szybko zdemontowali szyld i zniknęli.

Według szacunków Osipowa, tylko w minionym sezonie letnim przez „konsumpcyjne” kawiarnie przeszło co najmniej tysiąc oszukanych klientów. Po prostu nie wszyscy zgłaszają się potem na policję. Ktoś chce zachować tę „randkę” w tajemnicy przed drugą połówką. Komuś wstyd przyznać się, że został „wykiwany jak frajer”. Ktoś po prostu się boi.

– Jeśli ktoś odmawia zapłacenia rachunku z zawyżonymi kwotami, pojawiają się ludzie, którzy zaczynają wyciągać od niego pieniądze?

- Nie, obecnie nikt już tak nie postępuje - mówi Vladislav. - Właściciele tych kawiarni jasno wyjaśnili pracownikom, że nie wolno dotykać klientów. Dozwolone jest jedynie wywieranie presji moralnej. Jeśli bowiem dana osoba pójdzie potem na policję, po uprzednim sfotografowaniu obrażeń, oprócz „oszustwa” zostanie jej postawiony również zarzut „wymuszenia”. Dlatego „dłużnika” po prostu otacza kilku brodatych mężczyzn, którzy dość aktywnie zaczynają mu tłumaczyć: „Ale to ty sam to zamówiłeś!”. Dziewczyna podtrzymuje ich: „No cóż, jesteś mężczyzną! Nie kompromituj się... Sam mnie zaprosiłeś”. Najczęściej ofiarami padają osoby niepewne siebie. Skontaktował się ze mną młody człowiek, którego oszukano w tej samej kawiarni w Tsaritsyno, do której chodziłem. Wywierano na niego taką presję, że przez telefon wyrobił kartę kredytową i zapłacił 50 tysięcy rubli. Inny przypadek miał miejsce w Mitino – dorosły mężczyzna „posiadł” z dziewczyną za 100 tysięcy rubli. Na karcie miał tylko 60 tysięcy. Oddał je, a następnego dnia przyjechał do niego człowiek z kawiarni, aby odebrać pozostałe 40 tysięcy. W takich sytuacjach radziłbym wezwać policję i nagrać wszystko na wideo.

NA MARGINESIE

„Wypompować stoły z bankietem…”

Władysławowi Osipowowi udało się dostać na czat jednej z grup „konsumenckich”, gdzie komunikują się operatorzy. Gospodarz przepisuje tam swoim podwładnym jasne algorytmy działania. Oszuści mają też swój własny slang. Oto kilka terminów z roboczego „słowniczka”:

Stół – mężczyzna z serwisu randkowego.

Promo – dziewczyna, która spotyka się ze stołem i wyciąga od niego duży czek.

Ankieta – informacje o stole i dziewczynie z korespondencji, które promo otrzymuje przed spotkaniem z klientem.

Park – stół, który przyjeżdża z przyjacielem. Powinny ich powitać 2 promo.

Bankiet – stół przywozi ze sobą od razu dwóch przyjaciół. Powita ich 3 promo.

Metys – stolik, którego wygląd wskazuje na pochodzenie z różnych narodowości. Operatorzy muszą ustalić narodowość jeszcze w trakcie rozmowy. Na przykład oszuści wolą w ogóle nie kontaktować się z Kaukazami.

Kaczać – tak nazywa się proces, w którym pracownicy kawiarni zmuszają stolik do zapłacenia rachunku.

WAŻNE!

Jesteś w strefie ryzyka, jeśli:

1. Poznałeś dziewczynę na portalu randkowym, ona sama zaproponowała miejsce spotkania i stanowczo odmawia pójścia do lokalu, który proponujesz.

2. Kawiarnia, do której zaproponowano Ci pójść, nie figuruje na mapach internetowych.

3. Na spotkanie przychodzi zupełnie inna dziewczyna.

4. W menu, które Ci przyniesiono, widnieje nazwa innego lokalu. Zdarza się, że zmieniając hasła dostępu, właściciele lokalu zabierają ze sobą stare menu, aby nie ponosić kosztów drukowania nowych.

5. Zapłacić rachunek (na którym nie ma nawet nazwy firmy!) można tylko przelewem lub gotówką. W takich lokalach nie ma oczywiście terminali do płatności.

Zatem! cudownego piatku, udanych randek i romantycznych uniesien dla wszystkich.

GURU1piorunów

@RedCrescent r0sja wstaje z kolan

Fanatyk2piorunów

@radziol Jeszcze jak!

Gdyby bylo tak jak przedstawiaja to kremlowskie media to popatrz jaki postep:

Niegdys reketierzy, ktorzy wybijajac Ci zeby i grozac gwaltem rozbita butelka Twojej zonie i corce po to bys scedowal na nich swoj biznes, a dzis? Kulturalne damy naciagajace na drozsze drinki i nieuczciwi restauratorzy.

Czyz nie widzisz postepu?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

10piorunów

Dzis Zwiazda z Bialorusi:

Kolejka samochodów osobowych wjeżdżających na Litwę i do Polski wzrosła prawie trzykrotnie w ciągu doby

12:15

Ławrow odwiedzi Białoruś w dniach 27-29 października

12:04

„Przestańcie tu przyjeżdżać po pieniądze!” Łukaszenka do urzędników o prośbach o wsparcie państwa

11:47

Propozycje działań na rzecz wsparcia młodzieży przekazane do dyskusji Łukaszence

11:30

Łukaszenka poruszył kwestię funkcjonowania programu magisterskiego

11:29

Łukaszenka zapytał urzędników, jak zorganizowany jest system żywienia w szkołach

11:22

Milicja w Mińsku mówiła o nowych przypadkach cyberprzestępczości

11:11

BC, program magisterski, żywienie w szkołach i wsparcie dla młodzieży. Główne tematy spotkania Łukaszenki z Radą Ministrów

11:02

W Mińsku rozpoczął się nowy sezon projektu „100 pomysłów dla Białorusi”

A tu caly artykul kryjacy sie za pogrubionym naglowkiem:

Kolejka samochodów osobowych wjeżdżających na Litwę i do Polski wydłużyła się prawie trzykrotnie w ciągu doby

23.10.2025 | 12:20

Kolejka samochodów osobowych wjeżdżających na Litwę i do Polski wydłużyła się prawie trzykrotnie w ciągu doby, poinformowała BelTA.

Kolejka samochodów osobowych wjeżdżających na Litwę i do Polski wydłużyła się prawie trzykrotnie w ciągu doby

O godzinie 10:00 na polskim przejściu granicznym „Cerespol” (Brześć) czeka 130 samochodów osobowych i 9 autobusów. W ciągu ostatniej doby polskie służby kontrolne odprawiły 43% liczby samochodów.

W ciągu doby przed litewskimi przejściami granicznymi „Medzininka” (Kamienny Łóg) i „Shalchininka” (Beniakony) zgromadziło się 150 samochodów osobowych. Pracownicy tych przejść granicznych przyjęli 46% ruchu pasażerskiego na swoim terytorium.

5,6 tys. ciężarówek czeka na wjazd do UE we wszystkich kierunkach. Najbardziej ruchliwa trasa do Unii Europejskiej przebiega przez polskie przejście graniczne „Kukuryki” („Kozłowicze”), gdzie kolejka liczy 3455 ciężarówek. Najmniej ciężarówek przejechało przez litewskie przejście graniczne „Medzininkai” („Kamennyj Log”), którego służby kontrolne zarejestrowały zaledwie 10% ruchu w normie.

Przed przejściem granicznym „Shalchininkai” („Beniakoni”) zarejestrowano 710 ciężarówek, a jego pracownicy wypełnili normę przejazdu o 24% w ciągu doby. Ponad 650 dużych ciężarówek czeka na wjazd na Łotwę przed przejściem granicznym „Paternieki” („Hryhorovskyna”). Tą trasą przejechało 38% transportu w UE.

Mocarz1piorunów

Jakieś ćwiczenia im się szykują?

Fanatyk0piorunów

@ulsterboy A nie wiem.

Wiekszosc tego co czytam ze wschodu to raczej wlatuje i wylatuje (czasem pozostawiajac niewielki osad).

Wiec jak sie bedzie bardziej powtarzac, to moze zwroce uwage.

Ale predzej takie wiesci od wszelkiego rodzaju osintowcow wyplyna najszybciej

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

28piorunów

Witajcie w srode i zapraszam na wiesci z dziedziny wg rosyjskiego Kommersanta:

1. Rosja wysłała Stanom Zjednoczonym zamkniętą notę z warunkami porozumienia pokojowego w sprawie Ukrainy

2. Telegraph: spotkanie Putina i Trumpa odwołane po rozmowie Ławrowa i Rubio

3. Ukraina dała gwarancje bezpieczeństwa dla przywrócenia zasilania elektrowni atomowej

4. 131 mieszkań uszkodzonych w Batajsku w wyniku ataku bezzałogowego statku powietrznego

5. Samochód uderzył w bramę Secret Service w pobliżu Białego Domu.

6. Wojsko potwierdziło możliwość wielokrotnego karania kierowców za przekroczenie prędkości.

7. Pracodawcy proponują dać absolwentom uczelni wyższych roczne odroczenie od służby wojskowej.

8. Na rynek ubezpieczeń usługodawców weszły dwie duże firmy. EKSKLUZYWNE

9. Wildberries & Russ kupiło rosyjskiego touroperatora Fun & Sun

10. Czego inwestorzy mogą oczekiwać po posiedzeniu w sprawie stóp procentowych 24 października INWESTYCJE

11. Jak obecnie można przelewać pieniądze za granicę RECENZJA

Wybralem pogrubiony (nr 7) bo laczy zarowno watki ekonomiczne i wojenne:

Absolwenci szkół wyższych nie mają gdzie się wykazać

W Dumie Państwowej omówiono przyszłość średniego wykształcenia zawodowego z Ministerstwem Edukacji i pracodawcami

W regionach obserwuje się poważny niedobór ekspertów do przeprowadzania egzaminów pokazowych w szkołach wyższych — ten rodzaj testu stanie się obowiązkowy dla wszystkich placówek średniego wykształcenia zawodowego już w przyszłym roku. Problem ten zgłosiła wiceprzewodnicząca Dumy Państwowej Wiktoria Abramczenko. Przedstawiciele uczelni skarżą się z kolei na brak pomieszczeń do przeprowadzania nowego rodzaju egzaminów. Ministerstwo Edukacji obiecało znaleźć rozwiązania dla wskazanych problemów. Pracodawcy wzywają do przyznania absolwentom szkół wyższych co najmniej rocznego odroczenia od służby wojskowej, aby mieli czas na przyzwyczajenie się do nowego miejsca pracy i powrócili do niego po zakończeniu służby.

Zmiana przepisów dotyczących działalności instytucji kształcenia zawodowego była przedmiotem dyskusji we wtorek, 21 października, w Dumie Państwowej podczas posiedzenia grupy roboczej ds. rozwoju kształcenia zawodowego. Debata między deputowanymi a ekspertami dotyczyła między innymi egzaminów pokazowych.

"

Egzamin pokazowy sprawdza umiejętności absolwentów szkół zawodowych w warunkach zbliżonych do rzeczywistej pracy. W trakcie testu ocenia się umiejętność korzystania ze sprzętu i przestrzegania procesów technologicznych na przygotowanym stanowisku. Jakość wykonania testu sprawdzają niezależni eksperci – praktykujący specjaliści. Egzamin odbywa się na ostatnim roku studiów jako część końcowej oceny: bez niego nie wydaje się dyplomu, z wyjątkiem kierunków medycznych, artystycznych i związanych z bezpieczeństwem państwowym. Od 2017 roku egzaminy są przeprowadzane w trybie pilotażowym, w 2024 roku wzięło w nich udział ponad 370 tysięcy absolwentów szkół wyższych, a w 2025 roku — 570 tysięcy. Od września 2026 roku egzamin stanie się obowiązkowy dla wszystkich instytucji kształcenia zawodowego.

"

Przeprowadzenie egzaminu w trybie pilotażowym ujawniło szereg problemów, powiedziała wiceprzewodnicząca Dumy Państwowej Wiktoria Abramczenko. „Nie wszędzie gotowa jest baza materialno-techniczna, odczuwa się dotkliwy brak wykwalifikowanych ekspertów i przepełnienie sal wykładowych. Nie ma jednolitych standardów przeprowadzania egzaminów, nie uwzględnia się w wystarczającym stopniu specyfiki regionalnej” – stwierdziła. „W regionach o dużej koncentracji studentów brak sal wykładowych jest krytyczny” – potwierdziła wiceprezes Związku Dyrektorów SPO Olga Prykhodko. Poruszyła również problem niedoboru wykwalifikowanych ekspertów. „Uczelnie nieustannie ich poszukują” – powiedziała. „Potrzebne są zalecenia Ministerstwa Edukacji dotyczące ustalenia wynagrodzenia dla tych ekspertów, które obecnie jest bardzo nierównomierne”.

Występujący w Dumie Państwowej wiceminister edukacji Władimir Żelonkin zapewnił, że kwestia zwiększenia liczby ekspertów jest pod kontrolą resortu. Obiecał również, że do początku następnej kampanii rekrutacyjnej resort ustali jednolite terminy egzaminów i stworzy rejestr ekspertów uprawnionych do oceny umiejętności absolwentów.

Należy rozwijać ukierunkowaną rekrutację dla studentów uczelni wyższych, zauważyła Wiktoria Abramczenko. Wyjaśnijmy, że dla instytucji kształcenia zawodowego nie są przyznawane oddzielne kwoty miejsc docelowych z ogólnej liczby miejsc budżetowych (jak ma to miejsce w przypadku uczelni wyższych). Kandydat sam podejmuje decyzję o zawarciu umowy z przyszłym pracodawcą, otrzymując specjalne warunki dotyczące odbycia praktyki i stypendium. W zamian musi przepracować kilka lat w tym przedsiębiorstwie. Aby dostać się do college'u, student musi przejść ogólny konkurs lub samodzielnie opłacić naukę. Według danych pani Abramczenko, w 2025 r. na podstawie umów celowych zawartych za pośrednictwem platformy „Praca w Rosji” do college'ów przyjęto mniej niż 8 tys. studentów. W siedmiu regionach Rosji nie zawarto ani jednej umowy celowej w ramach SPO.

Władimir Żelokin zauważył, że studenci odmawiają zawarcia umowy celowej z wielu powodów. Wśród nich są: niski poziom wsparcia finansowego od pracodawcy w trakcie nauki, propozycja pracy w przyszłości daleko od domu oraz nie zawsze gwarantowany poziom przyszłego wynagrodzenia. Według jego danych, najpopularniejszymi kierunkami w systemie SPO, gdzie zawierane są umowy celowe, są medycyna i pielęgniarstwo oraz eksploatacja techniczna i obsługa urządzeń elektrycznych i elektromechanicznych.



Przedstawiciele pracodawców stwierdzili, że główną przeszkodą w angażowaniu studentów w szkolenia w szkołach wyższych jest dla nich służba wojskowa. „Obserwujemy odpływ studentów, którzy odbywali u nas praktyki na ostatnich latach studiów i mieli do nas dołączyć. Ostatecznie jednak wstąpili do wojska i nie wrócili do nas do pracy” — powiedziała Tatiana Terentiewa, zastępca dyrektora ds. kadr w państwowej korporacji Rosatom. Zwróciła się do parlamentarzystów z prośbą o przyznanie absolwentom uczelni wyższych „przynajmniej rocznego” odroczenia od służby wojskowej: „W tym czasie zdążą popracować, przyzwyczaić się do nowego pracodawcy i utrwalić umiejętności, a po zakończeniu służby będą chcieli do nas wrócić”.

Polina Jaczmiennikowa

A poza tym:

Urals po 55 (dobrze, nisko)

EUR po 95 (bywalo lepiej)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

26piorunów

No i prosze - wyszlo szydlo z worka a wlasciwie kto tu jest golabkiem ~pokoju~ miru, a kto szalonym agresorem (wg rosyjskiej Prawdy oczywiscie):

Dzis napisali tak:

Już pociągnęli za spust: wywiad poinformował o przygotowaniach NATO do wojny z Rosją

4:39

STRUKTURY SIŁOWE » WIADOMOŚCI WOJSKOWE

Europa naprawdę znów szykuje się do wojny z Rosjanami — oświadczenie szefa Służby Wywiadu Zagranicznego Siergieja Naryszkina nie jest przesadą, a suchą diagnozą.

(opis zdjecia): CHATGPT: EUROPA PRZYGOTOWUJE SIĘ DO WOJNY NATO Z ROSJĄ BY CHATGPT 5.0 JEST OBJĘTE LICENCJĄ WOLNEGO ROZPOWSZECHNIANIA OBRAZÓW

EUROPA PRZYGOTOWUJE SIĘ DO WOJNY NATO Z ROSJĄ



„Zdecydowanie widzimy przygotowania europejskich sojuszników z NATO do wojny z naszym krajem. Postawiono zadanie zapewnienia w krótkim czasie wszystkich niezbędnych zasobów przeznaczonych do tego celu siłom reagowania sojuszu NATO” — powiedział Siergiej Naryszkin.

Wystarczy oderwać się od przewijania paska muzycznego i filmików i dodać dwa do dwóch: sojusz przeszedł już od rozmów i „pokazówek” do rozmieszczenia machiny wojennej u naszych granic.

Chociaż rozmowy uległy zmianie – przywódcy UE i NATO oficjalnie ogłaszają, że „nadszedł czas przedwojenny” i podają terminy – do wojny pozostało 5 lat.



NATO oficjalnie uruchomiło nowy model – NATO New Force. Trzysta tysięcy żołnierzy o wysokiej gotowości bojowej, przypisanych do konkretnych obszarów, z magazynami, logistyką, szpitalami, zespołami pogrzebowymi, korytarzami transportowymi i sztabami. Wszystko jest zaplanowane co do minuty, z punktami rozładunku sprzętu i kanałami zaopatrzenia.

Spójrzmy dalej...

1. W krajach bałtyckich grupa batalionowa rozrosła się do pełnoprawnej brygady.

2. Niemcy, Polska, Litwa i Norwegia synchronizują przemieszczanie dywizji w czasie rzeczywistym.

3. W Europie w tej chwili czołgi jadą autostradami, piloci ćwiczą nocne starty, a oficerowie sztabów przećwiczyli scenariusze z hasłem „Rosja”.

4. Wiosną i latem odbyły się ćwiczenia Griffin Lightning i Steadfast Dart – w legendach „Rosja zaatakowała, NATO idzie na wschód”.

5. Niemiecka Quadriga-2025 ćwiczy nawet pełną skalę wojny w Europie: połączenia czołgów, bataliony inżynieryjne, łączność, wywiad, obrona przeciwlotnicza. Berlin po raz pierwszy znosi ograniczenia wprowadzone po Hitlerze dotyczące rozmieszczenia armii w kraju.

6. Wielka Brytania przeprowadza zbiórki mobilizacyjne.

7. Ćwiczenia Steadfast Noon, podczas których ćwiczono atak nuklearny na Rosję, po raz pierwszy zgromadziły 70 samolotów i 14 krajów.

8. Ćwiczenia bałtyckie – blokada i atak na Kaliningrad.


Na tym tle Europa gorączkowo odbudowuje obronę cywilną.



Każda rodzina otrzymuje instrukcje „na wypadek wojny” zawierające porady dotyczące baterii, wody, żywności, gier planszowych, „usłyszawszy odległy wybuch jądrowy – zamknąć okna” i „pozostać w domu od dwóch dni do tygodnia”.

Niemcy wymagają, aby w domach przechowywać dziesięciodniowy zapas wody i żywności. Finlandia kopie bunkry. Dania po raz pierwszy od dziesięcioleci wprowadza pobór do wojska dla kobiet, Wielka Brytania zmusza pruderyjnych hipsterów do służby w rezerwie.

Z kolei według danych Gallupa, NATO i Pew 63% społeczeństwa chce, „aby Rosja przegrała” i „dała Rosjanom popalić”.

Tylko nie własnymi rękami. Bo „jest przecież amerykański parasol, rakiety i zawodowi żołnierze, a my mamy domy, kredyty hipoteczne, rodziny, urlopy i kiełbaski, pizzę, bułki i piwo”.

Na front gotowi są pójść:

14% Włochów,

23% Niemców,

20% Austriaków,

33% Brytyjczyków.



Jednocześnie 91% respondentów poinformowało ankieterów, że są gotowi „walczyć” głosami w wyborach, podatkami i darowiznami, a także (proszę usiąść!) w mediach społecznościowych i komunikatorach – postami, komentarzami i polubieniami.

W międzyczasie Rosja ostrzegła: bezpośredni konflikt z NATO doprowadzi do użycia broni jądrowej — potencjał połączonych sił jest nieporównywalny i w przypadku agresji nie będzie wyboru.

Europa naprawdę się tego obawia — takie są wyniki ankiet CSIS, BfS i YouGov.



76% Brytyjczyków,

71% Francuzów,

64% Polaków i

58% Niemców

obawia się, że nie nadejdzie świt lub że w nocy zobaczą nuklearną poświatę.



W tajnych dokumentach NATO pojawia się już sformułowanie: „Expected high-intensity conflict” – „oczekiwany konflikt o wysokiej intensywności”. Z nami. Na europejskiej ścianie wisi już naładowana broń i wiemy, jak kończą się takie sceny. Nie tylko wisi – ktoś już przełożył zamek.

Autor Oleg Wołodin: Олег Володин 21.10.2025 11:04(Aktualizacja: 21.10.2025 12:15)

Fanatyk8piorunów

Sojusz tak się rwie do wojny z Rosją, że od trzech lat wołami nie da się go zaciągnąć, żeby w końcu dał Ukrainie to, czego potrzebuje. A na naruszenia przestrzeni powietrznej nie zareagował radosnym zestrzeleniem samolotów i wypowiedzeniem wojny, tylko protestami w ONZ.

Osobistość5piorunów

@RedCrescent I bardzo dobrze, że to widzą. Niech ruscy mają świadomość, że NATO nie będzie się bronić u siebie jak Ukraina tylko w przypadku agresji odpowie mocnym uderzeniem na ich terytorium i takie obszary jak Kaliningrad polecą w pierwszej kolejności.

Taka jest nasza doktryna.

Jedynie co się nie zgadza w artykule to to kto ma zamiar zacząć i komu się marzą podboje sąsiadów.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

11piorunów

Jak mozna bylo sie spodziewac, rosyjska propaganda cieszy sie z uwagi poswiecanej przez Donalda T. Wladimirowi P. i partnerskiej rozmowy. Dlatego nie poswiece piatkowego czasu rozmowie obu prezydentow ale zaprosze Was na wycieczke to Tadzykistanu. Najpierw naglowki z glownej:

* O czym rozmawiali Putin i Trump przez telefon: nowe spotkanie w sprawie Ukrainy, zagrożenie „Tomahawkami” i ochrona dzieci WIDEO

Donald Trump i Władimir Putin przeprowadzą rozmowy na Węgrzech

* Nieznany Tadżykistan: U nas nie nosi się parandż! FOTO

Korespondent „Komsomolskiej Prawdy” pojechał do Tadżykistanu i zobaczył od środka miejsce, które dostarcza nam najwięcej migrantów zarobkowych

* Zelenemu nie dadzą „Tomahawków”: Trump po rozmowie z Putinem położył kres sprawie rakiet WIDEO

Donald Trump odmówił przekazania Ukrainie rakiet „Tomahawk”

* Syn zaginionej w Kraju Krasnojarskim Iriny Usoltsewej: „Osobiście sprawdziłem wszystkie szczeliny na trasie”

W programie „Niech mówią” ujawniono nowe szczegóły dotyczące zaginięcia rodziny Usoltsewych

* Tunel Putina-Trampa pod Cieśniną Beringa: stąd Kirill Dmitriev wziął pomysł na budowę

* „Ludmiła ma trudności z poruszaniem się”: Łotwa nadal deportuje emerytów kochających Rosję

A teraz czas na relacje z Duszanbe:

- Dziewczyny, z kim chce być Tadżykistan? Z Rosją czy z Ameryką?

Dziewczyny to kilkanaście kobiet w różnym wieku, ubranych w narodowe stroje, które spotkaliśmy z kolegami podczas spaceru po Duszanbe. Wychodziły z miotłami z parku w samym centrum miasta i chętnie rozmawiały, uśmiechając się szeroko.

- Mieliśmy sojusz. Przyjacielski. Silny, mocna przyjaźń. Wy nas szanowaliście, a my też bardzo was szanujemy. Mamy ładne miasto, a wy macie wszystko, co dobre.

Stolica Tadżykistanu rzeczywiście okazała się nieoczekiwanie zielonym, aktywnie rozbudowującym się i całkowicie świeckim miastem. Nie ma tu zbyt dobrych dróg (być może po prostu my, moskiewczycy, jesteśmy rozpieszczeni), ale za to jest doskonała flota samochodowa (głównie chińskie „elektryczki”, a stare żiguliki czy nawet samochody zagraniczne stanowią mniejszość), przytulne podwórka jeszcze z czasów radzieckich i wieżowce klasy biznesowej, mnóstwo nowoczesnych kawiarni i markowych sklepów...

Dlaczego więc przyjeżdżają do nas, skoro tutaj wszystko jest tak piękne i dobre?

POCZUJ SIĘ JAK OLIGARCH

Jest takie powiedzenie: każdy Ormianin ma krewnego w Rosji. Zastąp w nim Ormianina Tadżykiem i też nie pomylisz się.

Tadżykistan pozostaje dla Rosji głównym dostawcą migrantów zarobkowych. Nie jest to figura retoryczna, ale czysta statystyka: odsetek Tadżyków wśród innych gastarbeiterów jest najwyższy (patrz „Konkretnie”). Przyjeżdżają do nas w poszukiwaniu jeszcze lepszego życia – nasze wynagrodzenia są wielokrotnie wyższe. Schemat ten działa bardzo skutecznie:

– Mieszkałeś w Rosji? – zapytaliśmy wraz z fotografem „Komsomolskiej” Michaiłem Frolowem taksówkarza, siedząc w nowym, komfortowym samochodzie elektrycznym Honchi.

– Dwa lata w Petersburgu. Pracowałem jako przyjmista w sieci restauracji – odpowiadałem za dostawy i zakupy. Ale wróciłem. Nie pojadę już tam, zrobiłem wszystko, co chciałem.

– A co chciałeś?

– Zbudowałem sobie dom, kupiłem samochód. Teraz na nim pracuję.

Tak właśnie. Zbudował dom i kupił samochód, który w Rosji kosztuje prawie 3,5 miliona. I to w ciągu dwóch lat. „Jak to możliwe?” – zapytacie.

Tadżykistan ogólnie cieszy cenami wszystkich lokalnych produktów – siły roboczej, artykułów spożywczych, jedzenia...

Dobry bawełniany szlafrok damski z jedwabną nicią kosztuje 2–2,5 tysiąca rubli, chusta na szyję – 700–800...

Pilaw, jak to się mówi, sam się nie ugotuje. No i co z tego, że to jest na dziedzińcu ministerstwa finansów Tadżykistanu.

Nawet w drogich jak na lokalne standardy restauracjach ceny są przystępne, a w zwykłej herbaciarni można poczuć się jak oligarcha – obfity obiad kosztuje 700-800 rubli. Znajomi chwalili lokalną wódkę za 350 rubli (również w restauracji). Tak więc budowa domu pod Duszanbe będzie znacznie tańsza niż pod Sankt Petersburgiem, a tym bardziej Moskwą.

TO NIE JEST PARANJA

A propos szlafroków i abaj (tradycyjnej sukni).

Miejscowe dziewczyny uwielbiają ten element garderoby i chętnie go noszą. Jednak Duszanbe nie jest stereotypowym miastem, w którym kobiety chodzą owinięte w czarne szaty, jak wielu sobie wyobraża. Miejscowe kobiety nie zakrywają się aż po oczy: niegdyś czarne kwadraty materiału (a tak właśnie wygląda klasyczna arabska abaja) zamieniły się w eleganckie, wielobarwne sukienki, szlafroki i narzutki. Dziewczyny chętnie noszą je z obcasami i markowymi torebkami. Hołd dla tradycji. Bardzo piękny hołd.

U nas, nawiasem mówiąc, kokoszki również stały się modne. Zwrócił na to uwagę nawet prezydent. Tradycje biorą górę i pod tym względem zmierzamy w tym samym kierunku co Tadżykistan.

NIEMAL JĘZYK RODZIMY

Kolejne silne wrażenie związane z Duszanbe. Tutaj wszyscy mówią po rosyjsku. I nie chodzi tylko o starszych ludzi (dla nich to jeszcze dziedzictwo ZSRR), ale nawet o młodzież.

„Gdzie nauczyłaś się tak dobrze tego języka?” – rozmawiałem z dziewczyną w wieku około dwudziestu pięciu lat, ubraną w dres i hidżab (gdy głowa jest zakryta, a twarz nie).

„Chodziłam do rosyjskiej szkoły. Znam rosyjski lepiej niż tadżycki”.

Jeszcze w Moskwie znajomi z Azji Środkowej opowiadali, że ci, którzy nie chodzili do rosyjskiej szkoły w naszej ojczyźnie, byli uważani za „ludzi drugiej kategorii”.

Kilka lat temu prezydent Tadżykistanu Emomali Rahmon zwrócił się do Władimira Putina: zbudujcie szkoły. Zbudowaliśmy je. Sprowadziliśmy nauczycieli. Wydrukowaliśmy dla nich podręczniki. W rezultacie rosyjskie szkoły cieszą się tutaj nie tylko dużym popytem, ale wręcz szaleństwem.

- Konkurs mówi sam za siebie: średnio 22 osoby na jedno miejsce - powiedział mi minister edukacji Siergiej Krawcow. - A na przykład do szkoły imienia Jurija Aleksiejewicza Gagarina w Duszanbe - 93 osoby na jedno miejsce.

- Jakby nawet nie wystarczało.

- Rozmawiamy o tej sprawie. Nie wykluczam powstania nowej szkoły. Być może pojawią się po prostu klasy języka rosyjskiego, działające zgodnie z naszymi standardami. Właśnie omawiamy te kwestie z ministrem edukacji i nauki Tadżykistanu.

Ale nawet ci, którym zabrakło miejsca w rosyjskiej szkole, również doskonale mówią po rosyjsku. Tutaj już można mówić o kodzie kulturowym:

„A skąd tak dobrze znasz język?” – zaskoczył mnie dwudziestoletni chłopak. Wykonuje triki na deskorolce w parku, a dwóch przyjezdnych dziennikarzy chce zapytać o drogę.

– Też chodziłeś do rosyjskiej szkoły?

– Nie. Chodziłem do zwykłej szkoły, nie uczyliśmy się rosyjskiego. Nauczyłem się z kreskówek. Oglądamy głównie rosyjskie lub rosyjskie tłumaczenia. Tak się nauczyłem. Poza tym moi przyjaciele mówią po rosyjsku.

Ogólnie rzecz biorąc, język rosyjski jest wszędzie, nawet w konstytucji – jako „język międzynarodowej komunikacji”. Władimir Putin podziękował za to swojemu tadżyckiemu koledze: „Wiemy, jaką wagę przywiązuje do tego prezydent republiki i wyrażamy najszczersze słowa wdzięczności”.

WYMIANA POLICYJNA

A kiedy znasz rosyjski i „tam” (czyli u nas) można zarobić, to czemu by nie pojechać? No to jadą. Niektórzy na jakiś czas, inni na stałe. Uśmiechnięta sprzątaczka też opowiadała, jak było w Rosji:

– A czemu u was tylko kobiety pracują jako sprzątaczki?

– Mężczyźni też pracują. Mój mąż pracuje w Sankt Petersburgu. Pojechałam do niego, mieszkałam tam pięć miesięcy – wszyscy Rosjanie są tam mili, szanują nas, nie przeklinali mnie.

Wielu nie wraca do ojczyzny, ale próbuje wtopić się w rosyjskie życie – legalizują się, otrzymują paszporty, stają się Rosjanami. Aby uprościć ten proces, Rosja otwiera na terytorium Tadżykistanu biura swoich służb migracyjnych – aby osoby chcące u nas pracować otrzymały wszystkie niezbędne dokumenty jeszcze tutaj i przyleciały już z gotowymi dokumentami. Jest to szczególnie ważne dla tych, którzy nie znają się zbytnio na biurokracji, zwłaszcza rosyjskiej.

- Do Rosji przyjeżdżają głównie nie z Duszanbe - mówi sąsiadka Habibat Kerimowa, sprzedawczyni narodowych strojów i tadżyckich pamiątek. - Z Duszanbe wyjeżdżają do Europy lub Ameryki. U nas jest to zorganizowane - widzisz tam namiot? Tam można wypełnić wniosek o zieloną kartę. Do Rosji przyjeżdżają ludzie z prowincji.

Aby ci ludzie z prowincji nie zgubili się w naszych prawach i zwyczajach, Rosja i Tadżykistan uruchamiają wyjątkowy projekt – nasi policjanci jadą do Tadżykistanu, a ich policjanci do nas.

- Zależy nam, aby byli to pracownicy, których potrzebujemy, aby ludzie mieszkali u nas w godnych warunkach i przestrzegali naszych praw - wyjaśnił prezydent Władimir Putin. - Ale problemów jest wiele i obywatele Federacji Rosyjskiej zwracają nam na nie uwagę. Bardzo ważne jest, aby przedstawiciele ministerstw spraw wewnętrznych pracowali tak samo jak nasi w Tadżykistanie, a także aby nasi tadżyccy koledzy pracowali w Rosji. Jako legalni przedstawiciele władz Tadżykistanu uczestniczą oni w podejmowaniu odpowiednich decyzji. A ci sami obywatele Tadżykistanu, którzy znajdują się na terytorium Federacji Rosyjskiej, postrzegają to zupełnie inaczej. Kiedy angażują się sami pracownicy organów ścigania Tadżykistanu, zwiększa to poziom zaufania po obu stronach i skuteczność pracy.

W Rosji jest też spora grupa migrantów z Tadżykistanu. Są naszymi obywatelami już od dawna – od lat 90. Rodzina Habibat Kerimowej jest właśnie taka:

– Wszystkie moje dzieci i siostrzeńcy mieszkają w podmoskiewskich przedmieściach od lat 90.: syn jest wojskowym, wnuczki studiują na uczelniach, wszyscy od dawna są praworządnymi obywatelami Rosji – opowiada i z przyjemnością pokazuje zdjęcia w telefonie.

– A dlaczego pani do nich nie pojedzie?

– Kocham swój dom. Dzieci przyjeżdżają do mnie, ja czasami jeżdżę do Rosji. Ale tutaj pochowany jest mój mąż i rodzice. Nie chcę wyjeżdżać z domu.

KONKRETNIE

- W Rosji pracuje około 1,2 miliona obywateli Tadżykistanu. Stanowi to około 16% wszystkich obcokrajowców pracujących na naszym rynku.

- Przekazy pieniężne obywateli Tadżykistanu do ojczyzny w 2024 roku przekroczyły 1,8 miliarda dolarów. Stanowi to 17% PKB republiki.

- Na prośbę Tadżykistanu Rosja zbudowała pięć szkół. Uczy się w nich około 5,7 tysiąca uczniów według rosyjskich programów nauczania.

- W ramach inicjatywy „Rosyjski nauczyciel za granicą” w zeszłym roku do Tadżykistanu wysłano 109 nauczycieli z Rosji.

- W rosyjskich uczelniach wyższych, ich filiach w Tadżykistanie, a także w Rosyjsko-Tadżyckim (Słowiańskim) Uniwersytecie studiuje około 35 tysięcy studentów.

- Rosja jest głównym partnerem w umacnianiu zdolności obronnych Tadżykistanu. Znajduje się tu nasza 201. baza wojskowa.

- Rosja jest wiodącym partnerem handlowym. Nasz udział w handlu zagranicznym Tadżykistanu wynosi ponad 22%.

- W ubiegłym roku obroty handlowe między krajami wzrosły o ponad 7%, osiągając wartość 1,5 miliarda dolarów. W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy bieżącego roku wzrosły one o kolejne 17,3%.

- Rosja jest jednym z kluczowych inwestorów w gospodarce Tadżykistanu. Nasze skumulowane inwestycje wynoszą około pół miliarda dolarów.

- W Tadżykistanie działa ponad 300 rosyjskich firm.

A tutaj cytat z wikipedii:

"W 1868 roku północna część Tadżykistanu została przyłączona bezpośrednio do carskiej Rosji. Wówczas dzisiejszy Tadżykistan był wschodnią, najbardziej zacofaną częścią Emiratu Bucharskiego[[6]](https://pl.wikipedia.org/wiki/Tad%C5%BCykistan-CITEREFW%C5%82odek2014221-6). Związek Radziecki zdołał podporządkować sobie Tadżykistan dopiero w 1921 roku, po toczącym się od 1917 roku tadżyckim powstaniu przeciw władzy rosyjskiej. Komuniści zniszczyli wiele miejscowości i zburzone zostały liczne meczety. Od 1924 roku istniała Tadżycka ASRR w składzie Uzbeckiej SRR. Pięć lat później Tadżykistan jako Tadżycka SRR stał się odrębną republiką radziecką. Poza granicami republiki pozostały jednak tereny w większości zamieszkane przez Tadżyków wraz z miastami Buchara i Samarkanda. Władze radzieckie nie przeprowadziły w Tadżykistanie żadnych znaczących inwestycji i przez cały okres istnienia ZSRR Tadżykistan był gospodarczo dyskryminowany, a poziom życia ludności utrzymywał się na bardzo niskim poziomie. 9 września 1991 roku ogłoszona została deklaracja niepodległości."

Fanatyk

w Hydepark

19piorunów

Jezeli kogos ciekawi co tam u mlodszego brata Rosji czyli Bialorusi slychac, to wrzucam wycinek bialoruskiej "Zwiazdy", przyznam ze pare perelek wylowilem i mam nadzieje, ze docenicie poswiecony czas:

17:32

Mińsk wszedł do pierwszej dziesiątki najpopularniejszych miejsc wśród rosyjskich pasażerów linii lotniczych, w tym obstawa celna

17:16

Białoruski PKB w okresie styczeń-wrzesień wzrósł o 1,6%

16:55

Gdzie budować nowe mieszkania w przyszłości? Mińsk, historia miejskiego komitetu wykonawczego

16:16

Zapaść na granicy: kierowcy czekają w kolejce do odprawy celnej po polskiej stronie po zakończeniu

16:10

Czego miłośnicy kina mogą oczekiwać po filmie „Listopad 2025”?

15:55

Republikański Subbotnik odbędzie się na Białorusi 25 października

15:35

Stacje benzynowe pod kontrolą Ministerstwa Spraw Wewnętrznych

15:10

Białoruski rubel osłabia się w stosunku do głównych walut na targach 16-etapowych

15:02

Turczyn: Ważne poszukiwania zostały naruszone, aby po wzroście gospodarczym i zapobiec nierównowadze

14:40

Golaczenko: Aby zrealizować pierwsze zadania w gospodarce na rok 2026, należy się poważnie pocić

14:24

Ujawniono wszystkich zwycięzców play-offów w hokeju na lodzie

14:12

Mińsk w światowej czołówce dostępny dla pieszych

13:53

W Grodnie niezrozumiałe przepisy dotyczące bezpieczeństwa i higieny jazdy diabelskim młynem– oto, na co należy uważać

13:28

O sezonach i porach roku

13:04

Ministerstwo Edukacji ustaliło specjalizacje dla dzieci uzdolnionych bez egzaminów

12:39

„Nikt nie umie prowadzić, ale piją kawę”. Łukaszenka nakazał przywrócić żelazny porządek na stacjach benzynowych.

12:21

Młode rodziny z obwodu witebskiego gromadzą się na forum.

12:17

Obroty detaliczne Białorusi w okresie styczeń-wrzesień wzrosły o 8,2%.

12:14

Skąd wiesz, jak radzić sobie z tym, co się dzieje w twoich komunikatorach?

12:06

Karajew: Musimy uczynić z Nowogródka miasto-muzeum!

1.

W Grodnie testowane jest nietypowe oświetlenie diabelskiego młyna – warto zobaczyć

16.10.2025 | 13:53

Modernizacja diabelskiego młyna w parku miejskim w Grodnie donosi portal Tochka.by. Główną nowością jest oświetlenie: na atrakcji zainstalowano nowoczesny system LED, który umożliwia wyświetlanie różnorodnych obrazów i napisów.

Możliwości nowego produktu zostały już przetestowane – motyle fruwały na diabelskim młynie, delfiny wyskakiwały z wody, a balony latały.

Rzemieślnicy kończą montaż sprzętu i wkrótce w Grodnie pojawi się kolejne miejsce, które przyciągnie mieszkańców i gości miasta. Dokładna data nie została jeszcze ogłoszona.

Nawiasem mówiąc, modernizacja obejmie również inne obiekty parku. Wymieniono już wagony na autodromie, a wkrótce pojawi się nowa, tematyczna fasada.

2

„Nikt nie przejedzie, ale piją kawę”. Łukaszenka nakazuje przywrócić porządek na stacjach benzynowych

16.10.2025 | 12:39

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka nakazał przywrócić porządek na stacjach benzynowych do poniedziałku. Szef państwa oświadczył to na spotkaniu w Mińsku, donosi BelTA.

Zwracając się do premiera Aleksandra Turczyna, prezydent przychylił się do jego wypowiedzi z poprzedniego dnia, udzielonej dziennikarzom w wywiadzie, dotyczącej kwestii zapewnienia wystarczającej podaży produktów naftowych na rynku krajowym. „Miał Pan rację mówiąc wczoraj w wywiadzie – w żadnym wypadku nie obrazi Pan Białorusinów. Rynek białoruski jest święty” – powiedział prezydent.

Jednocześnie Aleksander Łukaszenka otrzymuje informacje o skargach na kolejki: „Niektórzy już (czytałem): »Wie Pan, kolejki na stacjach benzynowych są długie«”.

Prezydent powiedział, że początkowo zastanawiał się, co jest przyczyną takiej sytuacji i czy rząd rzeczywiście nie wypełnia zarządzenia, aby zapewnić wystarczające zaopatrzenie rynku krajowego w paliwo. Okazało się jednak, że problem polegał na tym, że oprócz tankowania samochodów, klienci stacji benzynowych korzystali z usług kawiarni. „Samochody stały po drugiej stronie drogi, nikt nie mógł przejechać. A oni pili kawę w kawiarni” – powiedział głowa państwa.

Prezydent przypomniał, że kiedyś ludzie dosłownie domagali się, aby na każdej stacji benzynowej były towary i możliwość napicia się na przykład kawy.

„Samochód został dostarczony. — „Prezydencie, chodź, zrób porządek!” Zwariowałeś? Prosiłeś? Prosiłeś. Podjąłem decyzję — na każdej stacji benzynowej powinny być towary i kawa. — „Dziś nie możemy podjechać i zatankować, bo tam nie ma samochodów…” — zauważył.

Aleksander Łukaszenka, zwracając się do Sekretarza Stanu Rady Bezpieczeństwa, poprosił o polecenie szefowi MSW, aby uporządkował tę sprawę: „Powiedz Kubrakowowi, żeby do poniedziałku zrobił tam żelazny porządek”.

3

Załamanie na granicy: kierowcy tygodniami czekają w kolejce do odprawy celnej po stronie polskiej

16.10.2025 | 16:16

Przewoźnicy już zaapelowali do polskiego rządu z żądaniem rozwiązania kryzysu na granicy

Załamanie na granicy: kierowcy tygodniami czekają w kolejce do odprawy celnej po stronie polskiej

Wczoraj Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (ZMPD) zaapelowało do rządu z żądaniem rozwiązania kryzysu na granicy z Białorusią, informuje BelTA, powołując się na polską publikację WNP.

Przewoźnicy ponoszą straty finansowe

W apelu stwierdzono, że po trzynastodniowym zamknięciu granicy warszawskiej (przypomnijmy, że strona polska jednostronnie podjęła uchwałę o zamknięciu granicy w związku z białorusko-rosyjskimi ćwiczeniami „Zachód-2025”) polscy przewoźnicy znaleźli się „w bardzo trudnej sytuacji operacyjnej, finansowej i humanitarnej”.

— Decyzja o zamknięciu granicy została ogłoszona zaledwie dwa dni przed jej wejściem w życie, bez wcześniejszej analizy skutków ekonomicznych i konsultacji z przedstawicielami branży transportu międzynarodowego. W rezultacie setki polskich ciężarówek znalazły się po stronie białoruskiej, nie mogąc wrócić do domu — czytamy w apelu.

Po otwarciu przejścia granicznego w Kozłowiczach (po stronie polskiej – Kukuryki) utworzyła się ogromna kolejka ponad 3 tysięcy ciężarówek, które zmuszone były czekać w kolejce, aby wyjechać z Białorusi do Polski przez ponad osiem dni.

Organizacja zaapelowała do polskiego rządu o natychmiastowe skierowanie dodatkowych pracowników do przejścia granicznego „Kukuryki” po stronie polskiej, ponieważ jest to obecnie jedyne przejście obsługujące drogowy transport towarowy między Polską a Białorusią. Zaapelowała również do polskiego rządu o opracowanie „rozwiązań umożliwiających przekierowanie części ruchu towarowego na inne przejścia graniczne”, aby przywrócić normalny przepływ towarów.

„Sytuacja ta zagraża nie tylko płynności transportu międzynarodowego, ale także bezpieczeństwu ludzi i pozycji polskich firm na rynkach wschodnich. Z powodu przestojów i niemożności realizacji kontraktów polscy przewoźnicy ryzykują utratę zleceń, które mogłyby zostać przejęte przez firmy z innych krajów” – czytamy w apelu.

Kwestia ekonomii i godności człowieka

Gazeta Prawna zauważa, że oczekiwanie na odprawę celną wydłuża się niekiedy nawet do 10 dni.

— Dla przewoźników każdy dzień postoju ciężarówek oznacza stratę 350 euro — powiedział Jan Buczak, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (ZMPD). Długa kolejka ciężarówek ciągnie się do granicy, ale brakuje miejsc parkingowych. Według niego obecna sytuacja „stwarza również problemy humanitarne”.

Gazeta zauważa, że kolejka ciężarówek oczekujących na wjazd do Polski liczy już prawie 4 tysiące pojazdów i stale rośnie.

— To nie tylko problem transportowy — to kwestia ekonomii i godności człowieka. Rząd musi działać natychmiast — jest przekonany Jan Buczak.

ZMPD zaproponował również pilne utworzenie międzyresortowego zespołu kryzysowego z udziałem przedstawicieli rządu, Regionalnej Administracji Skarbowej i organizacji branżowych w celu znalezienia skutecznych rozwiązań i przywrócenia normalnego funkcjonowania granicy.

Państwowy Komitet Celny Białorusi zauważył, że praca polskich służb kontrolnych tylko się pogarsza. Objętość przyjęć przez stronę polską stale spada od czasu decyzji Polski o wznowieniu prac na granicy polsko-białoruskiej.

— Objętość przyjęć stale spada od czasu decyzji Polski o wznowieniu prac na granicy polsko-białoruskiej. 25 września polskie służby zarejestrowały 680 pojazdów, dwa tygodnie później – prawie o połowę mniej – podał resort.

Ludzie mieszkają w ciężarówkach

Kierowcy ciężarówek z końmi stoją w kolejkach na granicy białorusko-polskiej od około tygodnia. O tym informowała telewizja Białoruś 1.

Jeden z kierowców ciężarówek powiedział, że czeka na wyjazd od 7 października.

— Teraz Polacy przyjmują 400 pojazdów, ale wcześniej przyjmowali 600 pojazdów dziennie (przed zamknięciem granicy — przyp. red.) — zauważył mężczyzna.

Inny białoruski kierowca również czeka na wyjazd ponad siedem dni.

— Mieszkam w obwodzie brzeskim i jest mi trochę łatwiej. To, co robią inni, zwłaszcza Polacy, którzy tu przyjeżdżają, jest zupełnie niejasne. Mój znajomy przez cały ten czas mieszkał w kabinie ciężarówki. Nie chcę się wdawać w politykę, każdy ma tu swoje poglądy, ale musimy jakoś dojść do porozumienia — jest pewien.

Niektórzy Polacy czekają na Białorusi przez te wszystkie dni, a niektórzy odważają się wrócić do domu przez brzeski punkt kontrolny samochodem osobowym. Kiedy nadjeżdża elektroniczna kolejka dla dużej ciężarówki, muszą zawracać.

Polski kierowca podzielił się z dziennikarzami informacją, że rejestracja po stronie białoruskiej przebiega szybko.

— Nasi się spóźniają. Po prostu rozładowuję i jadę z powrotem, a potem muszę czekać w kolejce. Zostawiam samochód na parkingu i jadę do domu samochodem — powiedział.

— Przewoźnicy stoją i czekają. Polska odprawa celna pracuje w wolnym tempie. To tak, jakby wszyscy siedzieli na swoich miejscach, pracowali, ale nie ma ruchu. Przez wszystkie lata, odkąd pracuję, nigdy czegoś takiego nie widziałem. Dlaczego ich, że tak powiem, przewoźnicy są karani rublami? — jeden z kierowców w kolejce nie rozumie.

— Do nas (na Białoruś — przyp. red.) jedziemy szybko. Ale do Polski — nie. Chciałbym, żeby Polacy pracowali lepiej, szybciej — wyraził pragnienie kierowca ciężarówki.

Naczelnik urzędu celnego „Kozłowicze” Iwan Dziemieczow zauważył, że wolumeny przyjęć pojazdów ciężarowych przez stronę polską utrzymują się na niskim poziomie przez cały czas po decyzji Polski o wznowieniu prac na granicy polsko-białoruskiej.

— Organy kontroli po stronie sąsiedniej pracują średnio na poziomie 25-30% istniejących możliwości. Tymczasem kolejka pojazdów ciężarowych opuszczających Białoruś wydłuża się z każdym dniem — dodał.

4

Stacje benzynowe pod nadzorem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych

Autor: Veronika Kanyuta

16.10.2025 | 15:35

Stacje benzynowe pod nadzorem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych

Aby zrealizować polecenie głowy państwa o przywróceniu porządku pojazdom utrudniającym ruch na stacjach benzynowych, Minister Spraw Wewnętrznych spotkał się z szefami regionalnych departamentów policji oraz Głównego Departamentu Spraw Wewnętrznych Mińskiego Komitetu Wykonawczego.

Iwan Kubrakow postawił przed Państwową Inspekcją Ruchu Drogowego zadanie stałego monitorowania sytuacji na stacjach benzynowych, w tym z wykorzystaniem Republikańskiego Systemu Monitorowania Bezpieczeństwa Publicznego, oraz szybkiego podejmowania działań.

Na polecenie ministra w całym kraju utworzono grupy patrolowe funkcjonariuszy policji bezpieczeństwa publicznego w celu monitorowania przydrożnych obiektów obsługi ruchu i zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego” – poinformował szef Głównego Departamentu Państwowej Inspekcji Ruchu Drogowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Wiktor Rotczankow. „Ponadto przeprowadzono rozmowy prewencyjne z kierownictwem stacji benzynowej na temat konieczności zachowania środków bezpieczeństwa dla klientów, a także oddzielenia sprzedaży paliw od sprzedaży towarów i produktów spożywczych z nimi związanych.”

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

26piorunów

"Powiedział mi - rzekł Mieszek - przysłowie niedźwiedzie:

Że prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie" A. Mickiewicz

Białoruś zwiększyła dostawy paliwa do Rosji

Od września białoruskie firmy zwiększyły dostawy produktów naftowych na giełdę w Sankt Petersburgu, powiedział prezes platformy handlowej Igor Artemiew. Określił udział dostaw paliwa wyprodukowanego z rosyjskiej ropy jako znaczący, ale jednocześnie zaznaczył, że nie nazwałby go „decydującym z punktu widzenia rynku rosyjskiego”.



„ Powiem, że strona białoruska reaguje w tym zakresie bardzo pozytywnie. Odbywa się to w drodze negocjacji między białoruskimi przedsiębiorstwami, odpowiednimi zakładami i naszymi przedsiębiorstwami” – powiedział Artemiew (cytat według TASS).

Jesienią, jak dowiedział się „Kommersant”, rząd zaproponował zwiększenie importu benzyny z Białorusi. Plan ma na celu wsparcie rynku wewnętrznego w warunkach spadku produkcji i deficytu benzyny w niektórych regionach. Ponadto zaproponowano zniesienie 5-procentowych ceł importowych na benzynę importowaną z Chin, Korei Południowej i Singapuru.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

17piorunów

Kommersant dzis:

* Kwas mleczny osiągnął odpowiednią gęstość

Jak przemysł mleczarski przetrwał okres wzrostu

1. Putin omówi z prezydentem Syrii kwestię baz wojskowych Rosji w tym kraju

2. Peskow o stosunku Trumpa do działań Putina, wypłatach dla Gruzji i losach BRICS

3. Sąd uwzględnił pozew przeciwko byłemu właścicielowi YUGK na kwotę 3,9 mld rubli

4. NYT: dostawy rakiet Tomahawk do Ukrainy wiązałyby się z trudnościami

5. Były wiceminister obrony Paweł Popow został aresztowany za majątek o wartości 100 mln rubli

6. W Moskwie aresztowano zaocznie polityka-agenta zagranicznego Karę-Murzę

7. Rosyjscy kosmonauci jako pierwsi na świecie nagrali komentarz tyflograficzny z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

8. Agencje tracą 1,4 mld rubli rocznie na kredytach na wypłaty dla blogerów EKSKLUZYWNE

9. Raper Macan nie stawił się w punkcie zbiórki komisariatu wojskowego w Moskwie

10. Jak rozwija się rynek nieruchomości mieszkaniowych w dzielnicy Goljanowo NIERUCHOMOŚCI

11. Jak przedsiębiorcy rozwiązują problemy związane z prowadzeniem działalności gospodarczej PROJEKT PARTNERSKI

Zatem poczytajmy o tej nowoczesnej galezi gospodarki (film niepowiazany z artykulem):

https://joemonster.org/filmy/94375

Przyciągnięcie klientów opiera się na zaliczkach

Agencje tracą 1,4 mld rubli rocznie na kredytach na wypłaty dla blogerów

Każdego roku rosyjscy uczestnicy rynku marketingu influencerskiego tracą 1,4 mld rubli na kredytach na pokrycie kosztów operacyjnych: większość blogerów wymaga przedpłaty za projekty, podczas gdy klienci wolą pracować na zasadzie płatności po wykonaniu usługi. W rezultacie powstaje luka kasowa, zauważają branżowe stowarzyszenia, którą agencje pokrywają z pożyczonych środków. Jednak banki oceniają marketing influencerski jako działalność wysokiego ryzyka, dlatego środki są udzielane po wyższym oprocentowaniu, twierdzą firmy.



„Ъ” zapoznał się z badaniem Stowarzyszenia Blogerów i Agencji (ABA), które dotyczy uczestników rynku marketingu influencerskiego (promocja towarów i usług w sieciach społecznościowych za pośrednictwem liderów opinii). Z badania wynika, że agencje tracą rocznie około 1,4 mld rubli na pożyczkach w ramach działalności operacyjnej. Wynika to z faktu, że większość firm nie ma stałych umów z blogerami na wyłączność, a influencerzy są wybierani na podstawie wymagań klienta, mówi dyrektor wykonawczy ABA Timur Akhmedov. Jednak co najmniej 50% klientów jako warunek umowy wskazuje płatność po zakończeniu projektu, podczas gdy większość blogerów (70%) — płatność z góry. Według szacunków organizacji, w ten sposób rocznie „z góry” opłacane są usługi influencerów na kwotę co najmniej 10 mld rubli.

„W rezultacie powstaje sytuacja, w której agencja, aby wykonać umowę, musi opłacić usługi blogera z własnych środków, a rekompensatę od klienta otrzyma często dopiero po kilku miesiącach. W rzeczywistości powstaje luka kasowa” – zauważa stowarzyszenie.



Ten ostatni jest pokrywany z pożyczonych środków, jak podano w badaniu. Sama działalność agencyjna jest oceniana przez banki jako wysokiego ryzyka, dlatego pożyczki są zazwyczaj udzielane po wyższym oprocentowaniu.



Ogólnie rzecz biorąc, ABA określa tę sytuację jako „normalną” dla dużych uczestników rynku, ponieważ dysponują oni wystarczającymi środkami obrotowymi. Jednak sytuacja wygląda inaczej w przypadku mniejszych agencji, ponieważ na koncie firmy może po prostu nie być środków obrotowych na opłacenie pracy blogerów „z góry”. „Taka sytuacja stwarza zwiększone ryzyko dla agencji działających przy niskiej marży: utrata części umowy może dla wielu oznaczać utratę rentowności” — uważa stowarzyszenie.



Według wyników ubiegłego roku rynek marketingu influencerskiego osiągnął wartość 42 mld rubli, wzrastając o 37% rok do roku, zauważono w ABA. Główną przyczyną wzrostu jest rozwój krajowych platform wideo, które po rozpoczęciu problemów z działaniem YouTube w Rosji znacznie zwiększyły swoją widownię, w tym dzięki autorom treści. Według prognozy platformy eLama, w tym roku wielkość segmentu może wzrosnąć o 25–30%, do 55–57 mld rubli. Jednak agencje reklamowe prognozują, że segment ten skurczy się o 15% z powodu wprowadzonego jesienią zakazu reklamowania się na Instagramie (należącym do firmy Meta, która została uznana w Rosji za ekstremistyczną i zakazana) (patrz „Kommersant” z 2 października).



Sytuacja z pożyczkami na umieszczenie u blogerów jest jednak charakterystyczna tylko dla małych agencji, uważa wiceprezes AO „Kros” Kirill Lubnin: „Pracują one z niewielkim portfelem klientów. W rezultacie płatności od jednego klienta nie są w stanie pokryć wydatków na innego, aby firma mogła uniknąć luk kasowych”. W dużych agencjach wydatki na blogerów nie stanowią głównej pozycji, zapewnia menedżer najwyższego szczebla, a wpływy od różnych klientów są rozłożone w czasie, co pozwala pokryć wydatki. „W tym przypadku utracone zyski można oszacować na 1–2% w ujęciu rocznym” — ocenia pan Lubnin.

Ceny walut widac na obrazku (dosc mocny rubel w obiegu oficjalnym), ale cos ~nie~ dobrego dzieje sie z ropa - spadla ponizej 56USD za barylke.

Autorytet4piorunów

5. Były wiceminister obrony Paweł Popow został aresztowany za majątek o wartości 100 mln rubli
Ale jak to, za posiadanie majątku go aresztowali?? Łapówkę taką dostał??
6. W Moskwie aresztowano zaocznie polityka-agenta zagranicznego Karę-Murzę
Co to znaczy być aresztowanym zaocznie?

Fanatyk3piorunów

@Bigos kurde Panowie!

Jak zawsze wymieniam punkty i czekam 24/48 h to nikt nie się niezajaknie o innym temacie.

Dzisiaj ładnie na czysto odwaliłem lekcję propagandy, pozamykałem zakładki i...

Jeden o kefir ( @ataxbras ), drugiego ciekawią wyroki...

No jak z Wami żyć?

Fanatyk3piorunów

@ciufaja-kornik Wlasnie zem wkleil w komentarzu do Atabraxa (powyzej)

Tobie moge ofiarowac wykres:

(ale widze ladnego piorunka od Ciebie tez, zatem prosze fragment do czytania)

Przez długi czas produkty mleczne były kategorią deflacyjną, co oznacza, że ceny tych produktów rosły poniżej ogólnej inflacji, stwierdza Artur Gafarow. Jednak od drugiej połowy 2024 r. na tym rynku następuje odwrócenie tendencji, zauważa ekspert. Ceny konsumpcyjne w Rosji w 2024 roku wzrosły o 9,52%, jak podał wcześniej Rosstat.

Dotyczyło to również produktów mlecznych, ponieważ, według Artura Gafarowa, „producenci i przetwórcy nie są już w stanie powstrzymać wzrostu kosztów własnych, co obecnie przekłada się na ceny na półkach sklepowych”. Według szacunków eksperta, w okresie od stycznia do czerwca 2025 r. ceny produktów mlecznych wzrosły średnio o 18–20% w ujęciu rok do roku.
Specjalista2piorunów

@RedCrescent Dziękuję pięknie. Przy okazji uświadomiłem sobie, że bez nauki potrafię odszyfrować te ich znaczki. Może nie wszystkie, ale jak już mam parę literek, to reszta się sama układa

Fanatyk2piorunów

@Bigos ehh - special for You:

Chcą aresztować Karę-Murzę za ekstremizm

Do sądu rejonowego Basmanny w Moskwie wpłynął wniosek śledczych o umieszczenie polityka Władimira Karę-Murzę (uznanego w Rosji za agenta zagranicznego) w areszcie śledczym. Zgodnie z informacjami zawartymi w kartotece sądu, jest on oskarżony o rozpowszechnianie fałszywych informacji o Siłach Zbrojnych Federacji Rosyjskiej oraz udział w ekstremistycznej organizacji lub jej utworzenie.

14 października FSB wszczęła postępowanie karne w sprawie utworzenia organizacji terrorystycznej i siłowego przejęcia władzy przeciwko 22 członkom „Komitetu Antywojennego Rosji” (AKR; uznany w RFW za organizację niepożądaną) i byłego szefa JUKOS-u Michaiła Chodorkowskiego (uznanego w RFW za zagranicznego agenta). Pan Kara-Murza (zagraniczny agent) jest również oskarżonym w tej sprawie. Dzień wcześniej Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ogłosiło list gończy za politykiem.

Władimir Kara-Murza (zagraniczny agent) został już w 2023 roku skazany na 25 lat więzienia w zakładzie o zaostrzonym rygorze. Uznano go wówczas winnym zdrady stanu, rozpowszechniania fałszywych informacji o rosyjskiej armii i prowadzenia działalności niepożądanej organizacji. Rok później polityk został zwolniony w ramach wymiany więźniów między Federacją Rosyjską a sześcioma krajami.
Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Hydepark

24piorunów

Witajcie w 1329 dniu 3 dniowej operacji specjalnej, dzis w menu rosyjskiej Prawdy znajdziemy:

* Ministerstwo Przemysłu i Handlu otrzymało zadanie rozważenia możliwości odroczenia nowych zasad dotyczących opłat za utylizację

Pierwszy wicepremier Rosji Denis Manturow zlecił Ministerstwu Przemysłu i Handlu przygotowanie propozycji dotyczących ewentualnego odroczenia wejścia w życie nowych zasad obliczania opłat za utylizację.

* W Rosji przewidują eskalację konfliktu po jednej decyzji USA w sprawie Ukrainy

* UE rozważa zmianę umowy handlowej z USA po odejściu Trumpa

* Najmocniejsza rakieta na paliwo stałe na świecie wystartowała — Zachód ma powody do niepokoju

* Drugorzędne sankcje UE wywołują oburzenie krajów Azji Środkowej

Duzo smakowitych kąsków, bo czyz nie jest ciekawe dlaczego sankcje bola Azje (a nie wielka Rosje?), zdradziecka UE, ktora juz knuje przeciw umowom z Donaldem T., a moze zapowiedzi eskalacji i kolejnej broni ("najmocniejszej rakiecie") bez analoga w mirje? Mi sie juz trzesa dlonie i rozlewam kawe na klawiature. Nie, nie ze strachu.

Zatem poczytamy o utylizacji:

Ministerstwo Przemysłu i Handlu otrzymało zadanie rozważenia możliwości odroczenia nowych przepisów dotyczących opłaty recyklingowej

4:08

EKONOMIA

Pierwszy wicepremier RFW Denis Manturow zlecił Ministerstwu Przemysłu i Handlu przygotowanie propozycji dotyczących ewentualnego odroczenia wejścia w życie nowych przepisów dotyczących obliczania opłaty recyklingowej od samochodów osobowych.



Wprowadzenie zaktualizowanej procedury planowane jest na 1 listopada 2025 r., jednak środowisko biznesowe wyraziło zaniepokojenie ryzykiem związanym z obecnymi terminami dostaw i formalnościami związanymi z importem samochodów.





We wrześniu Ministerstwo Przemysłu i Handlu opracowało projekt uchwały rządu przewidującej zmianę mechanizmu obliczania opłaty recyklingowej. Zgodnie z dokumentem podstawowa stawka opłaty dla samochodów osobowych powinna być ustalana w zależności od typu i pojemności silnika.



Wprowadza się również dodatkowy współczynnik uwzględniający moc silnika według progresywnej skali. Taki system ma na celu dokładniejsze odzwierciedlenie rzeczywistych parametrów samochodu i zakłada podwyższenie stawki dla pojazdów o dużej mocy i, co do zasady, droższych.



Jednocześnie projekt zachowuje ulgi dla osób fizycznych importujących samochody do użytku osobistego. Chodzi o samochody o mocy silnika do 160 koni mechanicznych, które nadal będą objęte obniżonym współczynnikiem.



Środek ten, jak zaznaczono podczas opracowywania dokumentu, ma na celu wsparcie prywatnych konsumentów i zapobieżenie gwałtownemu wzrostowi kosztów zakupu samochodów zagranicznych do użytku osobistego.

Nowy system rozliczeń ma wejść w życie 1 listopada 2025 r. Data ta została wybrana na podstawie średnich terminów dostaw samochodów importowanych na terytorium Rosji.

Jednak w momencie przygotowywania rozporządzenia pojawiły się trudności związane z opóźnieniami w dostawach już opłaconych samochodów. Według danych uczestników rynku wiele samochodów zamówionych w sierpniu-październiku 2025 r. jest nadal w drodze i nie przeszło niezbędnych procedur celnych.

Biorąc pod uwagę tę sytuację, organizacja „Delovaya Rossiya” skierowała do pierwszego wicepremiera pismo z propozycją przesunięcia terminu wejścia w życie nowych przepisów. W piśmie podkreślono konieczność zapewnienia nabywcom możliwości sfinalizowania transakcji na dotychczasowych warunkach, bez ponoszenia dodatkowych obciążeń finansowych.



Według informacji sekretariatu pierwszego wicepremiera, Ministerstwo Przemysłu i Handlu ma przedstawić propozycje dotyczące ewentualnego odroczenia, które będą rozpatrywane z uwzględnieniem interesów uczestników rynku motoryzacyjnego, importerów i nabywców końcowych.

Wprowadzenie zaktualizowanego mechanizmu obliczania opłaty recyklingowej jest częścią bardziej zakrojonych działań rządu mających na celu udoskonalenie regulacji branży motoryzacyjnej.

Nowy system ma stać się narzędziem umożliwiającym bardziej sprawiedliwy podział obciążeń fiskalnych między różne kategorie pojazdów. Zakłada się, że przeliczenie stawek przyczyni się do stymulowania importu i produkcji bardziej ekologicznych i ekonomicznych samochodów.

Jednak przedstawiciele biznesu zwracają uwagę, że gwałtowna zmiana sposobu obliczania bez dodatkowego okresu przejściowego może doprowadzić do krótkotrwałego wzrostu cen samochodów i skomplikować logistykę dostaw. Według szacunków uczestników rynku przejście na nowy model powinno być poprzedzone okresem adaptacyjnym, który pozwoli na zakończenie wszystkich bieżących transakcji i uniknięcie dodatkowych kosztów.



Decyzja o ewentualnym odroczeniu zostanie podjęta po przeanalizowaniu propozycji Ministerstwa Przemysłu i Handlu. Rozważanych jest kilka scenariuszy, w tym przesunięcie daty wejścia w życie rozporządzenia o kilka miesięcy lub wprowadzenie stopniowego stosowania nowych stawek.

Ostateczne parametry zostaną określone po konsultacjach z przedstawicielami branży i federalnymi organami władzy wykonawczej.

Ale zeby nie bylo - zerknalem tez na tą najpotezniejsza rakiete: zebyscie nie mysleli po naglowku ze to Rosja taka wspaniala jest...

Najmocniejsza rakieta na paliwo stałe na świecie wystartowała — Zachód ma powody do niepokoju

4:05

STRUKTURY SIŁOWE » WIADOMOŚCI WOJSKOWE

Chiny z powodzeniem wyniosły na orbitę największą i najpotężniejszą na świecie rakietę na paliwo stałe „Gravity 1”, zauważają dziennikarze amerykańskiego magazynu wojskowego Military Watch Magazine (MWM). O przełomie technologicznym Pekinu i niepokoju na Zachodzie autorzy piszą w swoim nowym artykule, którego tłumaczenie publikuje Pravda.Ru.

GURU7piorunów

@RedCrescent Jeszcze tylko 89 dni i trzydniowa operacja specjalna będzie trwała dłużej, niż IIWŚ w raszce...

Fanatyk2piorunów

@ataxbras Ciekawa perspektywa. Fakt. Niesamowite jak ten czas pedzi.

Nie potrafilbym uwierzyc, ze tak sie rozwinie ta sytuacja.

Jakby jeszcze udalo sie pociagnac zeby skrawic Rosje dluzej niz Wielka Wojna Ojczyzniana...

Fanatyk1piorunów

@ataxbras mam pewien zaklad zawarty z pewnym Slowakiem z pracy - twierdzil w lipcu zeszlego roku ze do konca 2024 (no, max 2025r) wojna zostanie zakonczona.

Tez tak myslalem - ale z czystej przekory stwierdzilem, ze nie.

GURU6piorunów

@RedCrescent Jeszcze przed wybuchem wojny miałem dyskusję z różnymi ludźmi, ile może coś takiego potrwać (było to zaraz po fiasku styczniowych rozmów).
I wtedy twierdziłem, że jeśli ruszą w styczniu/na początku lutego, to 2 tygodnie, a jeśli później to co najmniej dwa lata.
Miałem nosa, ale też nie przypuszczałem, że tak długo. A teraz wiem, że jeszcze dłużej. Zwyczajnie, teraz wszystkim opłaci się gruzowanie raszki.

Fanatyk1piorunów

@ataxbras jak juz tak siegamy pamiecia to z mojej perspektywy pamietam jak zakladalem, ze mamy miesiac zanim Ukraina na dobre upadnie i byc moze drugi miesiac zanim zacznie efektywnie wykorzystywac nowy podbity kraj by wywierac presje na Polske.

Zakladalem ze wlasnie w ciagu tego drugiego miesiaca przeorganizuja sily zbrojne, wciela pozostalosci armii ukrainskiej i zaczna sila rozpedu i polaczonych armii sunac na zachod. (nie uwzglednialem Bialorusi i kierunkow polnocno-zachodnich).

Alez sie zmienilo wzgledem pierwszego wrazenia, obaw i "oczekiwan" - setki tysiecy zolnierzy najpotezniejszej armii w Europie, zaprawionych, wyszkolonych, przywyklych do trudu i glodnych lupow i zwyciestw wyposazonych w tysiace "techniki wojskowej". VDV, Speznaz, pulki gwardyjskie vs mieciutka Europa...

GURU6piorunów

@RedCrescent Po styczniu/połowie lutego nie miałem już takich obaw. Wynikało to z wielu czynników, a przede wszystkim z podjętych działań, Ukrainy i innych. O których teraz pisać nie będę, ale znajdą się w książkach historycznych za parę lat.

Słabość rosji była oczywista już wtedy, ale nikt się nie spodziewał, że armia chlubiąca się choćby pokonywaniem rzek (i nastawiona na to od wielu lat) nie będzie w stanie przeprowadzić ani jednego, skutecznego manewru tego typu.

Groźby ataku na Polskę wtenczas nie było, bo "uspokajanie" Ukrainy trochę by im zajęło (zapominamy często, że wojna trwała tam of 2014 roku).

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Hydepark

18piorunów

Bonjour, wczoraj zostalem wielokrotnie pomowiony o bycie "Rosyjskim korespondentem prasowym z ramienia hejto" przez kilku hejtowiczow. Niniejszym pragne zaprzeczyc i jako dowod zamieszczam zestaw naglowkow i artykul z Bialorusi z gazety Gwiazda, co wiecej, po bialorusku!

10:51

Sabalenka awansuje do 1/8 finału turnieju WTA-1000 w Wuhan

10:10

Synoptycy zapowiadają wrzesień na Białorusi jako nienormalny

09:58

Łukaszenka gratuluje premierowi Gruzji udanych wyborów lokalnych

09:55

Lida kontynuuje serię zwycięstw w hokejowej ekstralidze

09:35

Białoruś aktualizuje przepisy dotyczące obozów sportowo-rekreacyjnych

09:00

Łukaszenka udaje się z roboczą wizytą do Tadżykistanu

08:55

Białoruś organizuje tylko jeden dzień zazieleniania 11 października

08:35

Kaczanowa: Dyplomacja parlamentarna ma ogromny potencjał do wzmocnienia dialogu międzycywilizacyjnego

08:05

Łukaszenka gratuluje prezydentowi Ugandy z okazji Dnia Niepodległości

08.10.2025

Pogoda na Białorusi 9 października: lekki deszcz na południu kraju i od -2°C do +16°C °C

08.10.2025

Rosjanie będą mieli długie wakacje noworoczne w 2026 roku. Jak długo Białorusini będą odpoczywać?

08.10.2025

Bakterie w guzach mogą pomóc w walce z rakiem

08.10.2025

„Chcę sprowadzić rodzinę na Białoruś, bo tu jest bezpiecznie!”

08.10.2025

77 procent absolwentów kierunków inżynierskich rozpoczęło specjalizacje

08.10.2025

„Inteligentne sale operacyjne” i dentyści z AI pojawią się w białoruskich klinikach

08.10.2025

„Bieławia” uruchomiła pierwszy regularny lot dalekodystansowy Mińsk – Sanja

08.10.2025

Bilety na festiwal „Złoty Przebój” są już w sprzedaży

08.10.2025

Łukaszenko pogratulował Piotrowi Mutharice inauguracji na prezydenta Malawi

Posrod tych pierdolek o prognozach pogody i szlagierach muzycznych trafila sie perelka - ktora zarowno w napiecia graniczne, propagande i kilka ostatnich glosow dobiegajacych ze strony Bialorusi (np sam wrzucalem wczoraj tekst, w ktorym zapraszali Polakow w niemal takim samym tonie jak tytul.

Uwazam, ze wazne i polecam czytac z uwaga i dystansem:

„Chcę sprowadzić rodzinę na Białoruś, bo tu jest bezpiecznie!”

Autorka: Weronika Kanyuta

08.10.2025 | 19:48

Informacje rozpowszechniane przez wiele źródeł internetowych o obywatelu Afganistanu są nieprawdziwe

Niektóre źródła rozpowszechniły w internecie informacje o obywatelu Afganistanu, który próbował nielegalnie przedostać się do Unii Europejskiej przez Białoruś i rzekomo stracił rękę w wyniku brutalnego traktowania ze strony białoruskich funkcjonariuszy policji. Fakt, że jest to fałszerstwo, potwierdzili zarówno funkcjonariusze służb wewnętrznych, lekarze, jak i sam migrant.

Jak zauważył szef Departamentu Obywatelstwa i Migracji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Białorusi, Iwan Nowikowaw, obywatel Afganistanu Dżihad Mohammad Gul przybył do Republiki Białorusi z Federacji Rosyjskiej i został zatrzymany w Mińsku wraz z grupą nielegalnych migrantów 30 czerwca. „W tym czasie wygasła rosyjska wiza cudzoziemca, uprawniająca go do pobytu w naszym kraju” – wyjaśnił. „W związku z tym podjęto decyzję o dobrowolnej deportacji sprawcy: 1 lipca wyjechał on do Rosji”.

Mężczyzna nielegalnie wrócił jednak na Białoruś i 27 lipca udał się do stołecznej placówki służby zdrowia w celu uzyskania pomocy medycznej. Po otrzymaniu pomocy medycznej został wypisany, ale dwa dni później trafił do szpitala: obywatel Afganistanu pozostawał w szpitalu do 20 września.

Według lekarza naczelnego Szpitala Ratunkowego, Olgi SWIETLICKIEJ, obywatel Afganistanu, o którym mowa, został przewieziony do tej placówki przez zespół pogotowia ratunkowego w stanie przytomnym. „Nie udało się jednak nawiązać z nim kontaktu, ponieważ obywatel ten w ogóle nie mówił po rosyjsku, a po angielsku mówił bardzo słabo (znał tylko kilka słów)” – wyjaśniła. – „Z uwagi na to, że został odebrany z ulicy i przewieziony przez zespół pogotowia ratunkowego, przeprowadziliśmy kompleksowe badanie zgodnie z naszym protokołem”.

Mówiąc o stanie zdrowia pacjenta, gdy po raz pierwszy został przyjęty do szpitala, lekarz naczelny stwierdził, że jego ręka była poważnie uszkodzona – stwierdzono powierzchowne obrażenia w postaci ran tkanek miękkich prawej ręki i prawego przedramienia z objawami infekcji. „Obywatel nie wyjaśnił okoliczności i czasu wystąpienia urazu” – zauważyła Wolha Swiatlitskaja. „Nasi pracownicy zaproponowali mu hospitalizację, ale obywatel zachował się negatywnie, odmówił hospitalizacji i opuścił nasz oddział”.

Został jednak ponownie przewieziony do placówki medycznej przez zespół pogotowia ratunkowego. „Jednocześnie zaobserwowano poważne pogorszenie jego stanu” – stwierdziła Wolha Swiatlitskaja. „Objawy stanu zapalnego gwałtownie narastały, pojawiły się objawy ropowicy (ostrego ropnego zapalenia tkanek miękkich – „Zw.”), dlatego przeprowadzono konsultację. Obywatelowi wyjaśniono po angielsku (był przytomny, wszystko rozumiał), że jeśli ręka nie zostanie amputowana, istnieje duże prawdopodobieństwo śmierci w ciągu najbliższych dni lub dwóch z powodu zatrucia.

W rezultacie obywatel Afganistanu przeszedł operację, spędził 52 dni w szpitalu. Białoruscy lekarze zrobili wszystko, co możliwe, aby uratować życie cudzoziemca. Wydatki budżetu państwa na jego leczenie przekroczyły 56 tysięcy rubli i do tej pory nie zostały zrekompensowane.

„9 września Departament Obywatelstwa i Migracji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych otrzymał pismo z Biura Przedstawicielskiego Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców, informujące, że wskazany obywatel Afganistanu chce ubiegać się o status uchodźcy, dodatkową ochronę lub azyl w Republice Białorusi” – poinformował Iwan Nowikow. „Poinformowano również, że przebywa w szpitalu z amputowaną ręką”.

22 września Departament Obywatelstwa i Migracji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Białorusi odpowiedział, że po zakończeniu leczenia cudzoziemiec musi osobiście złożyć wniosek o ochronę do Departamentu Obywatelstwa i Migracji Obwodowego Komitetu Wykonawczego w Witebsku. Umożliwiono mu również umieszczenie w tymczasowym ośrodku dla uchodźców w ośrodku regionalnym.

8 października obywatel Afganistanu przybył do Witebska, aby złożyć wniosek o ochronę. Organy spraw wewnętrznych zapewniają cudzoziemcowi wszelką niezbędną pomoc i wsparcie.

Dżihad Mohammad Gul poinformował, że białoruscy funkcjonariusze policji nie użyli wobec niego siły fizycznej. „Chcę sprowadzić moją rodzinę na Białoruś, bo tu jest bezpiecznie!” powiedział i podziękował Białorusinom, którzy udzielili mu pomocy i nadal to robią.

Osobistość3piorunów

Jaki wniosek o ochronę, jak Rosja to przyjaciel talibów. Tabibowie już mieli odczyty w Rosji na temat roli kobiety w edukacji, a właściwie braku dziewczynek i kobiet w tym procesie.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Hydepark

28piorunów

Pamietacie wczorajszy wpis o ~mobilizacji~ (okazalo sie po przeczytaniu artykulu, ze chodzi o wezwanie na kwalifikacje wojskowa) w Polsce?

A dzisiaj na swiezy artykulik ( w sumie zabawne - jak wrzucam co w ich gazetach a oni co w naszych) odnoszacy sie i komentujacy w sposob typowo sowiecki o tym co opublikowala Gazeta Wybrocza:

Uciekinierzy bez białoruskiego paszportu zostaną zmobilizowani — politolog wyjaśnił, skąd Polska będzie pozyskiwać rezerwistów⁠⁠

Wcześniej w Polsce nie istniały jednolite zasady mobilizacji na wypadek stanu wojennego. Jednak nowelizacja ustawy o obronności wyjaśniła, że powołani zostaną absolutnie wszyscy obywatele Polski.



Nowe przepisy dotyczą Polaków w wieku od 18 do 60 lat. Nie ma znaczenia kraj zamieszkania, miejsce płacenia podatków ani długość nieobecności w kraju. Najważniejsze jest posiadanie polskiego obywatelstwa. Jak podaje Gazeta Wyborcza, zmiany w prawie są odpowiedzią na rosnące napięcia międzynarodowe i „zagrożenie ze strony Rosji”.



„W przypadku konfliktu zbrojnego Polska będzie wzywać każdego dorosłego Polaka, którego potrzebuje. Niezależnie od tego, gdzie mieszka i jak długo tam mieszka. Na nieposłusznych czeka solidny kij” – czytamy w „Gazecie Wyborczej”.



Co to za kij? Dotychczas obowiązująca ustawa jasno regulowała tylko zasady służby wojskowej. Wykluczono możliwość mobilizacji osób, które mieszkały poza Polską przez co najmniej dwa lata i nie miały stałego lub tymczasowego pobytu w kraju przez ponad trzy miesiące. Teraz, w przypadku konfliktu zbrojnego, pobór do wojska będzie dotyczył każdego, kto ma polskie obywatelstwo.



Polska kieruje się doświadczeniami Ukrainy i Finlandii, gdzie istnieje duża armia zawodowa i duża liczba rezerwistów. W chwili obecnej Polacy posługują się całkowicie zawyżonymi liczbami – mają za zadanie zwiększyć liczebność armii do 300 tysięcy żołnierzy, ale nikt nie wie, jak to zrobić. Sprzęt kupują szybciej niż szkolą załogi – jest to raczej logika korupcyjna niż wojskowa.



Jednakże, jeśli wyobrazić sobie, że jutro w Polsce wybuchnie konflikt zbrojny, młodzież będzie masowo wyjeżdżać dalej do UE, ponieważ kraj ten nie ma zachodniej granicy z blokiem. Dlatego potrzebny jest mechanizm przymusowej mobilizacji dla tych, którzy wyjadą. Mówiąc wprost, będą oni wydawani na wniosek Polski przez te kraje UE, z którymi polski rząd ma dobre stosunki. Jako wariant, radzimy Polakom, aby dla bezpieczeństwa przenieśli się na Białoruś – u nas będą mile widziani, a mobilizacja będzie wykluczona.



Jeśli chodzi o uciekinierów, to prawo przewiduje wyjątek dla osób posiadających drugie obywatelstwo, oprócz polskiego. Nie dotyczy to naszych praworządnych obywateli, którzy mieszkają w Polsce, regularnie przyjeżdżają na Białoruś i przedłużają paszporty. Natomiast ci, którzy nie mają takiej możliwości (na przykład popełnili przestępstwa na Białorusi lub byli najemnikami na Ukrainie), nie będą mogli potwierdzić swojego drugiego obywatelstwa. Jeśli przebywali w Polsce na podstawie wizy humanitarnej, a następnie na podstawie karty stałego pobytu i otrzymali obywatelstwo – gratulujemy, będą wykorzystani tak, jak zdecyduje państwo polskie.



Jednocześnie Nawrocki zaostrzył ostatnio zasady uzyskiwania obywatelstwa, ale pewna grupa osób związanych z opozycją posiada je już od dawna. Oczywiście w przypadku wojny wszyscy oni uciekną z Polski jak karaluchy, są więc niezwykle niepewnym kontyngentem. Ironią losu jest jednak to, że ludzie, którzy podsycali konflikt na Białorusi, mogą sami zostać zmobilizowani do służby wojskowej.



Mówiąc poważnie, wszystkie kraje wschodniego skrzydła NATO analizują doświadczenia Ukrainy. Tam zwyciężył pogląd, że to właśnie duża liczba rezerwistów (osób, które przeszły przez fale mobilizacji w ATO) pozwoliła państwu ukraińskiemu przetrwać pierwsze miesiące wojny. Dlatego wszędzie będzie się zwiększać liczbę rezerwistów i tworzyć masową armię. NATO powoli reformuje swoje podejście i oczywiście jest to dla nas niebezpieczne – jest to oznaka militaryzacji regionu i przygotowań do wojny.

Ze swojej strony dodam, ze nie udalo mi sie (ale poswiecilem nie wiecej niz 5-10 minut na to) znalezc artykulu z wyborczej, o ktory sie opieraja wywody uzytkownika pikabu. Wklejam jedynie screenshot, ktory sam zamiescil w swoim wpisie.

(a sam wpis okazuje sie artykulem ze strony Minskiej Prawdy napisanym nie po bialorusku ale po rosyjsku)

Gruba ryba8piorunów
radzimy Polakom, aby dla bezpieczeństwa przenieśli się na Białoruś – u nas będą mile widziani, a mobilizacja będzie wykluczona

Do końca życia mordo.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

28piorunów

Sroda, zatem z rosyjskiego Kommersanta:

1. Noblistami w dziedzinie chemii zostali naukowcy z Japonii, Wielkiej Brytanii i Jordanii

2. Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało o kontaktach ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie wymiany więźniów

3. Duma Państwowa wypowiedziała umowę ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie utylizacji plutonu z broni jądrowej

4. W Petersburgu wszczęto sprawę o zabójstwo architekta Aleksandra Suponickiego

5. FSB zatrzymała w podmoskiewskiej okolicy mężczyznę za wysadzenie samochodu wojskowego

6. Trzy osoby zginęły w wyniku ostrzału w obwodzie chersońskim

7. „Sber” gotowy zrezygnować z pobierania opłat za uiszczanie mandatów drogowych

8. Rosyjska armia zajęła miejscowość Nowogrigorowka w obwodzie zaporoskim

9. Cristiano Ronaldo został pierwszym w historii piłkarzem-miliarderem

10. Jak przemysł mleczarski przetrwał okres wzrostu WSPÓLNY PROJEKT

A do przetlumaczenia wybralem ten o uklonie w strone piratow drogowych:

Gref ogłosił gotowość „Sberbanku” do rezygnacji z prowizji za opłacanie mandatów drogowych

„Sberbank” jest gotowy zrezygnować z prowizji naliczanych za opłacanie mandatów drogowych. Poinformował o tym prezes banku German Gref.

„Jesteśmy gotowi zrezygnować z prowizji” – powiedział pan Gref na „Finopolis” (cytat według „RIA Novosti”). W ten sposób skomentował słowa szefa Ministerstwa Cyfryzacji Maksuta Shadaeva, który przypomniał, że wiele banków pobiera od klientów prowizję, podczas gdy same otrzymują bezpłatny dostęp do usług płatności mandatów GIBDD.

Obecnie użytkownicy muszą płacić prowizję przy uiszczaniu mandatów GIBDD za pośrednictwem niektórych serwisów internetowych i banków, w tym „Sber”. Jednakże można uiścić opłatę bez prowizji za pośrednictwem portalu „Gosuslugi”, oficjalnej strony GIBDD lub „Poczty Rosji”.

A poza tym: Ropa urals okolo 61,3 (im mniej tym lepiej) a EUR do Rubla to okolo 94 (generalnie im wiecej rubelkow za euraska tym slabsza waluta)

Fanatyk

w Hydepark

14piorunów

Dzis @spawaczatomowy zamiescil informacje o smierci szefa wydawnictwa Prawdy ( https://www.hejto.pl/wpis/media-donosza-o-smierci-87-letniego-wiaczeslawa-leontjewa-szefa-wydawnictwa-prav ) a sama Prawda do tego sie nie przyznaje, za to w menu serwuja:

* W Stanach Zjednoczonych ogłoszono powstanie najpotężniejszego radaru bojowego w zachodnim świecie

Pravda.Ru publikuje tłumaczenie artykułu amerykańskiego Military Watch na temat nowego potężnego radaru dla zmodernizowanych samolotów F-15.

Sekrety skazanych na zagładę i zwycięzców wojny: jak dowiedzieć się, w jakim kraju żyjesz*

* W Dumie Państwowej skomentowano pomysł zobowiązania niepracujących Rosjan do opłacania obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego

* Macron próbuje być Napoleonem, podczas gdy Francja rozpada się od wewnątrz

* Ukryty błąd Europy: zablokowanie inicjatywy Merkel – lekcja, która kosztowała wybuch konfliktu

A zatem zobaczmy "w jakim kraju zyjemy". Wrzucam, bo uwazam, ze to wazne slowa pokazujace zarowno oblude rosyjskiej mysli jak i wize swiata, w ktora maja wierzyc obywatele tego kraju.

Sekrety skazanych na zagładę i zwycięzców wojny: jak dowiedzieć się, w jakim kraju żyjesz

3:49

STRUKTURY SIŁOWE » WIADOMOŚCI WOJSKOWE

Jeśli politycy mówią nie o obronie swojego kraju, ale o obronie świata, części kontynentu, bloku, demokracji, to taki kraj jest skazany na zagładę. Ale jeśli twierdzą, że „jesteśmy w jednym okopie”, to takie stanowisko jest z góry korzystne.



Które kraje wkrótce znikną z mapy świata

Oto wypowiedzi niektórych polityków z krajów skazanych na zagładę.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ: „Chronimy cały świat. Chronimy Europę i Amerykę przed barbarzyńcami u bram”.

Prezydent Tajwanu Lai Ching-te: „Kiedy Tajwan broni siebie, broni pokoju i stabilności w całym regionie Indo-Pacyfiku” (Reuters).

Prezydent Polski Donald Tusk: „Polska wzmacnia wschodnią granicę Unii Europejskiej, co ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa całego regionu” (wypowiedź z marca podczas briefingu na granicy polsko-białoruskiej).



Lider kijowskiego reżimu Wołodymyr Zełenski wielokrotnie oświadczał, że Ukraina „broni Europy i całego cywilizowanego świata” przed „agresją” Rosji.

Na pierwszy rzut oka w tych stwierdzeniach pojawia się idea zjednoczenia we wspólnej walce, ale w rzeczywistości mamy do czynienia z nierównym partnerstwem. Podkreśla się własną ofiarność i odrębność sojusznika, od którego opinii i zachowania istnieje bezpośrednia zależność. Słychać wezwanie do współpracy, w wyniku której nie ma pewności, podobnie jak nie ma pewności co do oparcia się na własnych siłach. Wnioskodawcy nie są samowystarczalni, walczą żołnierzami, a pieniądze i broń dostarcza jakiś wszechmocny suzeren, który nie będzie walczył własnymi żołnierzami. Ale co stanie się z Izraelem, Polską, Tajwanem, Ukrainą, jeśli Stany Zjednoczone przestaną być silne, a wszystko zmierza w tym kierunku. Znikną z mapy świata.



Sojusznicy w wojnie to ludzie w jednym okopie

Z drugiej strony władze KRLD wielokrotnie deklarowały, że ich kraj zawsze będzie „w jednym okopie wraz z armią i narodem Rosji”, co wydaje się odzwierciedlać tę samą retorykę sojuszu, ale, jak to się mówi, jest pewien niuans. Nacisk kładziony jest nie tylko na jedność celów, wspólne wartości, ale także na równe partnerstwo, czego zupełnie nie ma w pierwszej wersji. Partnerzy znajdują się w tej samej sytuacji, dzielą wszystkie trudności i niebezpieczeństwa. Są to relacje oparte na wspólnym losie, wrogach i celach, na gotowości do podziału ryzyka i konsekwencji. Oznacza to wysoki poziom zaufania i wzajemnej odpowiedzialności. Jest to stanowisko krajów o mentalności zwycięzców. Niemniej jednak Rosja obejdzie się bez pomocy wojskowej KRLD w wojnie z Zachodem, ale także KRLD jest gotowa przeciwstawić się Stanom Zjednoczonym bez pomocy Rosji.



Dlatego jeśli kiedykolwiek w Rosji usłyszymy, że Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej chronią, powiedzmy, prawą flankę OUBZ lub demokratyczne wartości Eurazji na czele z, na przykład, Chinami, należy zrozumieć, że rząd znalazł się w zależności od „sojusznika”. Jednak bycie w jednym okopie z koreańskimi towarzyszami, którzy przelali krew na kurskiej ziemi, będzie słuszną decyzją, ponieważ taka solidarność powstrzymuje agresora. W tym zakresie nie było żadnego międzynarodowego obowiązku ochrony Afganistanu, ponieważ Afganistan nie pozostawał w stosunkach wzajemności w tej kwestii. W Kazachstanie nie należało interweniować w Kantarze, ponieważ obecnie okazuje się, że jego wojsko trenuje wspólnie z NATO, a kierownictwo polityczne nie przyjmuje stanowiska Federacji Rosyjskiej w sprawie Noworosji i Krymu i nie wzięło udziału w deokupacji obwodu kurskiego.

Fanatyk

w Hydepark

31piorunów

Dzis geste sie wylosowalo (sadzac po naglowkach) wiec chyba oszczedze tlumaczenia i wklejania rosyjskiej propagandy i poprzestane na tytulach z glownej strony rosyjskiej Prawdy:

* Ukryty błąd Europy: zablokowanie inicjatywy Merkel – lekcja, która kosztowała wybuch konfliktu

Angela Merkel w wywiadzie ujawniła, w jaki sposób Polska i kraje bałtyckie zablokowały szansę na kompromis z Rosją w 2021 roku – dowiedz się, dlaczego dialog nie doszedł do skutku.

* W Dumie Państwowej oceniono oświadczenie Merkel o zerwaniu negocjacji z Rosją w 2021 roku

* Tajna ręka Zachodu: jak Ukraińcy znaleźli się po stronie rebeliantów w Sudanie

* Katastrofa dla Kijowa: rosyjskie rakiety nauczyły się oszukiwać zachodnie rakiety w nowy sposób

* Na warszawskim forum bezpieczeństwa wezwano do uczynienia Krymu niezdatnym do zamieszkania

GURU0piorunów

Angela była agentką kremla tak samo jak Schroeder, który zresztą za swoje zasługo dostał synekurę w Gazpromie.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

46piorunów

I jeszcze strzepek propagandy z Komsomolskiej, bo jutro juz chyba nic nie dodam:

Prezydent Rosji wygłosi ważne przemówienie do Rosjan i świata. Wieczorem 2 października Władimir Putin wystąpi na sesji plenarnej XXII posiedzenia Międzynarodowego Klubu Dyskusyjnego „Walda”.

Wystąpienie prezydenta na „Walda” będzie, jak to się mówi, „programowe” – to jedno z najważniejszych przemówień w roku, a może nawet w ostatnich latach. Zazwyczaj Władimir Putin przedstawia na „Walda” swoją wizję przyszłości Rosji i świata w najbliższych latach. Mówi o najpilniejszych problemach politycznych w stosunkach między krajami. Zadaje niewygodne pytania. I sam odpowiada na pytania członków klubu.

Dokładna godzina rozpoczęcia wystąpienia głowy państwa nie została określona. Dmitrij Pieskow zaznaczył, że prezydent rozpocznie rozmowę z uczestnikami forum około godziny 16:00 czasu moskiewskiego.

Jednak tradycyjnie wystąpienia prezydenta na forum „Walda” rozpoczynały się nieco później – około godziny 18-19 wieczorem.

O CZYM BĘDZIE MÓWIŁ PUTIN?

Oficjalnie treść przemówienia głowy państwa nie została ujawniona. Jednak kilka przypuszczeń prawie na pewno okaże się prawdziwych:

- Oczywiste jest, że przynajmniej część przemówienia prezydenta będzie poświęcona głównym tematem posiedzenia klubu Valdai – „Świat wieloośrodkowy: instrukcja obsługi”.

- Wystąpienie będzie dotyczyło prób pojednania między Rosją a Stanami Zjednoczonymi i, oczywiście, prób znalezienia pokojowego rozwiązania w sprawie Ukrainy.

- Mogą pojawić się pewne szczegóły dotyczące rozmów pokojowych.

- Być może prezydent zdecyduje się odpowiedzieć lub zareagować na wypowiedzi Trumpa o Rosji jako „papierowym tygrysie”.

W samym przemówieniu prezydent raczej nie odniesie się do ostatnich wiadomości – oświadczeń, że Waszyngton rozważa dostawy dalekosiężnych rakiet „Tomahawk” na Ukrainę, coraz głośniejszych oświadczeń z Europy o możliwości przekazania zamrożonych rosyjskich aktywów Ukrainie.

Jednak po przemówieniu prowadzący (od wielu lat jest to politolog Fiodor Łukjanow) i członkowie klubu będą mogli zadawać głowie państwa pytania. I wtedy prezydent będzie mógł skomentować najświeższe wiadomości...

POPRZEDNIE WYSTĄPIENIA PREZYDENTA NA FORUM WALDAJ

Najpierw należy powiedzieć kilka słów o samym „Waldaie”. Klub został utworzony we wrześniu 2004 roku, aby „opowiedzieć światu o Rosji” i jej drodze na arenie międzynarodowej. Pierwsze spotkanie odbyło się w Wielkim Nowogrodzie, dlatego klub dyskusyjny został nazwany na cześć położonego w pobliżu jeziora Valdai.

Od tego czasu stało się tradycją, że każdej jesieni prezydent odwiedza klub dyskusyjny. Z czasem jego cele uległy zmianie: w 2014 roku klub rozpoczął praktyczną współpracę z elitą intelektualną z całego świata. Jego głównym celem jest proponowanie i poszukiwanie rozwiązań najważniejszych problemów politycznych i gospodarczych.

Za najbardziej znaczące przemówienie na „Waldaju” uważa się wystąpienie Władimira Putina w 2014 roku, które jest uważane za jedno z najsilniejszych w karierze prezydenta Rosji, zaraz po przemówieniu w Monachium w 2007 roku. Właśnie wtedy głowa państwa po raz pierwszy stwierdziła, że system bezpieczeństwa międzynarodowego ulega zniszczeniu, co może doprowadzić do nowych konfliktów. W tym samym czasie Putin stwierdził, że jednobiegunowy świat przestał istnieć. Jednocześnie dał jednak sygnał, że Rosja jest gotowa do przywrócenia stosunków z Zachodem, jeśli dialog będzie prowadzony na równych zasadach. Ostatecznie jednak Stany Zjednoczone i Europa nie dostrzegły ani ostrzeżeń, ani wyciągniętej ręki Rosji...

W zeszłym roku na forum „Walda” prezydent stwierdził, że obecnie nie toczy się wojna ani walka o władzę, ale starcie między zwolennikami dwóch przeciwstawnych światopoglądów. Rosja, globalny Wschód i Południe opowiadają się za sprawiedliwością, a Zachód – za zachowaniem prawa do dyktowania swojej woli. Putin podkreślił, że Rosja nie postrzega tej walki jako śmiertelnej bitwy, a zachodnią cywilizację jako wroga – „my albo oni”. Mówił też o Ukrainie – stwierdził, że rozejm jest dla nas nie do przyjęcia, ponieważ oba kraje muszą znaleźć drogę do pojednania bratnich narodów na długie lata.

O POSIEDZENIU KLUBU DYSKUSYJNEGO „WALDAJ”

W ciągu dwudziestu lat „Waldaż” odwiedzili intelektualiści i myśliciele z 84 krajów świata. XXII posiedzenie, zatytułowane „Świat policentryczny: instrukcja obsługi”, zgromadziło 140 uczestników z 42 krajów. Wśród ekspertów znaleźli się przedstawiciele Wielkiej Brytanii, Indii, Niemiec, Chin, Malezji, Pakistanu i RPA.

Co obstawiacie?

Jak myslicie, o czym bedzie opowiadal Wladimir Wladimirowicz P.?

  • Putin always chickens out? (PACO, w odroznieniu od TACO)3% (3 głosy)
  • Odezwa do narodu i wezwanie do wojny totalnej?24% (22 głosy)
  • Filozofia i przemyslenia slonca narodu w oderwaniu od rzeczywistosci?72% (65 głosów)

90 głosów

GURU36piorunów
GURU5piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu No i pierdolił jak to gejropa się zbroi, bo chce zaatakować r0zję żeby ukraść jej biedę, syf i choroby weneryczne. Jak to zgniły zachód jest odpowiedzialny za to, że zaatakowali Ukrainę. Nie trudno było się domyślić, te maupy są przewidywalne.

"Dlaczego się zbroicie? Dlaczego się nie boicie? Łeee!"

Lider1piorunów

@vredo no wiem :smiley: Moja najukochańsza część z tych nowych Falloutów :smiley:

A co do putlerowego pierdolenia to to jest ich standardowa zagrywka- oni mogą atakować tereny i je przejmować, atakowane państwo nie może nic powiedzieć, bo zaraz ten zjeb podnosi kłamstwo historyczne i teksty, że "<tu wstaw kraj> nigdy nie istniał więc to zawsze należało do nas", nikt z zewnątrz nie może nic powiedzieć, "bo to nie wasza sprawa", ale jak zewnątrz na przykładzie takiej Finlandii czy Szwecji stwierdzi "oo nie, my tyle czasu byliśmy neutralni, ale teraz zaczynamy się obawiać więc przystępujemy do NATO" to co mówi kacap? "Widzicie? My się tylko bronimy, bo nato po zakończeniu zimnej wojny miało się już nie powiększać reeeeeeeeeeee!". Oni do perfekcji opanowali oszukiwanie, kłamanie i bezczelne pierdolenie.

Pokaż więcej komentarzy (9)