RedCrescentGruba ryba
11piorunówJak mozna bylo sie spodziewac, rosyjska propaganda cieszy sie z uwagi poswiecanej przez Donalda T. Wladimirowi P. i partnerskiej rozmowy. Dlatego nie poswiece piatkowego czasu rozmowie obu prezydentow ale zaprosze Was na wycieczke to Tadzykistanu. Najpierw naglowki z glownej:
* O czym rozmawiali Putin i Trump przez telefon: nowe spotkanie w sprawie Ukrainy, zagrożenie „Tomahawkami” i ochrona dzieci WIDEO
Donald Trump i Władimir Putin przeprowadzą rozmowy na Węgrzech
* Nieznany Tadżykistan: U nas nie nosi się parandż! FOTO
Korespondent „Komsomolskiej Prawdy” pojechał do Tadżykistanu i zobaczył od środka miejsce, które dostarcza nam najwięcej migrantów zarobkowych
* Zelenemu nie dadzą „Tomahawków”: Trump po rozmowie z Putinem położył kres sprawie rakiet WIDEO
Donald Trump odmówił przekazania Ukrainie rakiet „Tomahawk”
* Syn zaginionej w Kraju Krasnojarskim Iriny Usoltsewej: „Osobiście sprawdziłem wszystkie szczeliny na trasie”
W programie „Niech mówią” ujawniono nowe szczegóły dotyczące zaginięcia rodziny Usoltsewych
* Tunel Putina-Trampa pod Cieśniną Beringa: stąd Kirill Dmitriev wziął pomysł na budowę
* „Ludmiła ma trudności z poruszaniem się”: Łotwa nadal deportuje emerytów kochających Rosję
A teraz czas na relacje z Duszanbe:
> - Dziewczyny, z kim chce być Tadżykistan? Z Rosją czy z Ameryką?
>
> Dziewczyny to kilkanaście kobiet w różnym wieku, ubranych w narodowe stroje, które spotkaliśmy z kolegami podczas spaceru po Duszanbe. Wychodziły z miotłami z parku w samym centrum miasta i chętnie rozmawiały, uśmiechając się szeroko.
>
> - Mieliśmy sojusz. Przyjacielski. Silny, mocna przyjaźń. Wy nas szanowaliście, a my też bardzo was szanujemy. Mamy ładne miasto, a wy macie wszystko, co dobre.
>
> Stolica Tadżykistanu rzeczywiście okazała się nieoczekiwanie zielonym, aktywnie rozbudowującym się i całkowicie świeckim miastem. Nie ma tu zbyt dobrych dróg (być może po prostu my, moskiewczycy, jesteśmy rozpieszczeni), ale za to jest doskonała flota samochodowa (głównie chińskie „elektryczki”, a stare żiguliki czy nawet samochody zagraniczne stanowią mniejszość), przytulne podwórka jeszcze z czasów radzieckich i wieżowce klasy biznesowej, mnóstwo nowoczesnych kawiarni i markowych sklepów...
>
> Dlaczego więc przyjeżdżają do nas, skoro tutaj wszystko jest tak piękne i dobre?
>
> POCZUJ SIĘ JAK OLIGARCH
>
> Jest takie powiedzenie: każdy Ormianin ma krewnego w Rosji. Zastąp w nim Ormianina Tadżykiem i też nie pomylisz się.
>
> Tadżykistan pozostaje dla Rosji głównym dostawcą migrantów zarobkowych. Nie jest to figura retoryczna, ale czysta statystyka: odsetek Tadżyków wśród innych gastarbeiterów jest najwyższy (patrz „Konkretnie”). Przyjeżdżają do nas w poszukiwaniu jeszcze lepszego życia – nasze wynagrodzenia są wielokrotnie wyższe. Schemat ten działa bardzo skutecznie:
>
> – Mieszkałeś w Rosji? – zapytaliśmy wraz z fotografem „Komsomolskiej” Michaiłem Frolowem taksówkarza, siedząc w nowym, komfortowym samochodzie elektrycznym Honchi.
>
> – Dwa lata w Petersburgu. Pracowałem jako przyjmista w sieci restauracji – odpowiadałem za dostawy i zakupy. Ale wróciłem. Nie pojadę już tam, zrobiłem wszystko, co chciałem.
>
> – A co chciałeś?
>
> – Zbudowałem sobie dom, kupiłem samochód. Teraz na nim pracuję.
>
> Tak właśnie. Zbudował dom i kupił samochód, który w Rosji kosztuje prawie 3,5 miliona. I to w ciągu dwóch lat. „Jak to możliwe?” – zapytacie.
>
> Tadżykistan ogólnie cieszy cenami wszystkich lokalnych produktów – siły roboczej, artykułów spożywczych, jedzenia...
>
> Dobry bawełniany szlafrok damski z jedwabną nicią kosztuje 2–2,5 tysiąca rubli, chusta na szyję – 700–800...
>
> Pilaw, jak to się mówi, sam się nie ugotuje. No i co z tego, że to jest na dziedzińcu ministerstwa finansów Tadżykistanu.
>
> Nawet w drogich jak na lokalne standardy restauracjach ceny są przystępne, a w zwykłej herbaciarni można poczuć się jak oligarcha – obfity obiad kosztuje 700-800 rubli. Znajomi chwalili lokalną wódkę za 350 rubli (również w restauracji). Tak więc budowa domu pod Duszanbe będzie znacznie tańsza niż pod Sankt Petersburgiem, a tym bardziej Moskwą.
>
> TO NIE JEST PARANJA
>
> A propos szlafroków i abaj (tradycyjnej sukni).
>
> Miejscowe dziewczyny uwielbiają ten element garderoby i chętnie go noszą. Jednak Duszanbe nie jest stereotypowym miastem, w którym kobiety chodzą owinięte w czarne szaty, jak wielu sobie wyobraża. Miejscowe kobiety nie zakrywają się aż po oczy: niegdyś czarne kwadraty materiału (a tak właśnie wygląda klasyczna arabska abaja) zamieniły się w eleganckie, wielobarwne sukienki, szlafroki i narzutki. Dziewczyny chętnie noszą je z obcasami i markowymi torebkami. Hołd dla tradycji. Bardzo piękny hołd.
>
> U nas, nawiasem mówiąc, kokoszki również stały się modne. Zwrócił na to uwagę nawet prezydent. Tradycje biorą górę i pod tym względem zmierzamy w tym samym kierunku co Tadżykistan.
>
> NIEMAL JĘZYK RODZIMY
>
> Kolejne silne wrażenie związane z Duszanbe. Tutaj wszyscy mówią po rosyjsku. I nie chodzi tylko o starszych ludzi (dla nich to jeszcze dziedzictwo ZSRR), ale nawet o młodzież.
>
> „Gdzie nauczyłaś się tak dobrze tego języka?” – rozmawiałem z dziewczyną w wieku około dwudziestu pięciu lat, ubraną w dres i hidżab (gdy głowa jest zakryta, a twarz nie).
>
> „Chodziłam do rosyjskiej szkoły. Znam rosyjski lepiej niż tadżycki”.
>
> Jeszcze w Moskwie znajomi z Azji Środkowej opowiadali, że ci, którzy nie chodzili do rosyjskiej szkoły w naszej ojczyźnie, byli uważani za „ludzi drugiej kategorii”.
>
> Kilka lat temu prezydent Tadżykistanu Emomali Rahmon zwrócił się do Władimira Putina: zbudujcie szkoły. Zbudowaliśmy je. Sprowadziliśmy nauczycieli. Wydrukowaliśmy dla nich podręczniki. W rezultacie rosyjskie szkoły cieszą się tutaj nie tylko dużym popytem, ale wręcz szaleństwem.
>
> - Konkurs mówi sam za siebie: średnio 22 osoby na jedno miejsce - powiedział mi minister edukacji Siergiej Krawcow. - A na przykład do szkoły imienia Jurija Aleksiejewicza Gagarina w Duszanbe - 93 osoby na jedno miejsce.
>
> - Jakby nawet nie wystarczało.
>
> - Rozmawiamy o tej sprawie. Nie wykluczam powstania nowej szkoły. Być może pojawią się po prostu klasy języka rosyjskiego, działające zgodnie z naszymi standardami. Właśnie omawiamy te kwestie z ministrem edukacji i nauki Tadżykistanu.
>
> Ale nawet ci, którym zabrakło miejsca w rosyjskiej szkole, również doskonale mówią po rosyjsku. Tutaj już można mówić o kodzie kulturowym:
>
> „A skąd tak dobrze znasz język?” – zaskoczył mnie dwudziestoletni chłopak. Wykonuje triki na deskorolce w parku, a dwóch przyjezdnych dziennikarzy chce zapytać o drogę.
>
> – Też chodziłeś do rosyjskiej szkoły?
>
> – Nie. Chodziłem do zwykłej szkoły, nie uczyliśmy się rosyjskiego. Nauczyłem się z kreskówek. Oglądamy głównie rosyjskie lub rosyjskie tłumaczenia. Tak się nauczyłem. Poza tym moi przyjaciele mówią po rosyjsku.
>
> Ogólnie rzecz biorąc, język rosyjski jest wszędzie, nawet w konstytucji – jako „język międzynarodowej komunikacji”. Władimir Putin podziękował za to swojemu tadżyckiemu koledze: „Wiemy, jaką wagę przywiązuje do tego prezydent republiki i wyrażamy najszczersze słowa wdzięczności”.
>
> WYMIANA POLICYJNA
>
> A kiedy znasz rosyjski i „tam” (czyli u nas) można zarobić, to czemu by nie pojechać? No to jadą. Niektórzy na jakiś czas, inni na stałe. Uśmiechnięta sprzątaczka też opowiadała, jak było w Rosji:
>
> – A czemu u was tylko kobiety pracują jako sprzątaczki?
>
> – Mężczyźni też pracują. Mój mąż pracuje w Sankt Petersburgu. Pojechałam do niego, mieszkałam tam pięć miesięcy – wszyscy Rosjanie są tam mili, szanują nas, nie przeklinali mnie.
>
> Wielu nie wraca do ojczyzny, ale próbuje wtopić się w rosyjskie życie – legalizują się, otrzymują paszporty, stają się Rosjanami. Aby uprościć ten proces, Rosja otwiera na terytorium Tadżykistanu biura swoich służb migracyjnych – aby osoby chcące u nas pracować otrzymały wszystkie niezbędne dokumenty jeszcze tutaj i przyleciały już z gotowymi dokumentami. Jest to szczególnie ważne dla tych, którzy nie znają się zbytnio na biurokracji, zwłaszcza rosyjskiej.
>
> - Do Rosji przyjeżdżają głównie nie z Duszanbe - mówi sąsiadka Habibat Kerimowa, sprzedawczyni narodowych strojów i tadżyckich pamiątek. - Z Duszanbe wyjeżdżają do Europy lub Ameryki. U nas jest to zorganizowane - widzisz tam namiot? Tam można wypełnić wniosek o zieloną kartę. Do Rosji przyjeżdżają ludzie z prowincji.
>
> Aby ci ludzie z prowincji nie zgubili się w naszych prawach i zwyczajach, Rosja i Tadżykistan uruchamiają wyjątkowy projekt – nasi policjanci jadą do Tadżykistanu, a ich policjanci do nas.
>
> - Zależy nam, aby byli to pracownicy, których potrzebujemy, aby ludzie mieszkali u nas w godnych warunkach i przestrzegali naszych praw - wyjaśnił prezydent Władimir Putin. - Ale problemów jest wiele i obywatele Federacji Rosyjskiej zwracają nam na nie uwagę. Bardzo ważne jest, aby przedstawiciele ministerstw spraw wewnętrznych pracowali tak samo jak nasi w Tadżykistanie, a także aby nasi tadżyccy koledzy pracowali w Rosji. Jako legalni przedstawiciele władz Tadżykistanu uczestniczą oni w podejmowaniu odpowiednich decyzji. A ci sami obywatele Tadżykistanu, którzy znajdują się na terytorium Federacji Rosyjskiej, postrzegają to zupełnie inaczej. Kiedy angażują się sami pracownicy organów ścigania Tadżykistanu, zwiększa to poziom zaufania po obu stronach i skuteczność pracy.
>
> W Rosji jest też spora grupa migrantów z Tadżykistanu. Są naszymi obywatelami już od dawna – od lat 90. Rodzina Habibat Kerimowej jest właśnie taka:
>
> – Wszystkie moje dzieci i siostrzeńcy mieszkają w podmoskiewskich przedmieściach od lat 90.: syn jest wojskowym, wnuczki studiują na uczelniach, wszyscy od dawna są praworządnymi obywatelami Rosji – opowiada i z przyjemnością pokazuje zdjęcia w telefonie.
>
> – A dlaczego pani do nich nie pojedzie?
>
> – Kocham swój dom. Dzieci przyjeżdżają do mnie, ja czasami jeżdżę do Rosji. Ale tutaj pochowany jest mój mąż i rodzice. Nie chcę wyjeżdżać z domu.
>
> KONKRETNIE
>
> - W Rosji pracuje około 1,2 miliona obywateli Tadżykistanu. Stanowi to około 16% wszystkich obcokrajowców pracujących na naszym rynku.
>
> - Przekazy pieniężne obywateli Tadżykistanu do ojczyzny w 2024 roku przekroczyły 1,8 miliarda dolarów. Stanowi to 17% PKB republiki.
>
> - Na prośbę Tadżykistanu Rosja zbudowała pięć szkół. Uczy się w nich około 5,7 tysiąca uczniów według rosyjskich programów nauczania.
>
> - W ramach inicjatywy „Rosyjski nauczyciel za granicą” w zeszłym roku do Tadżykistanu wysłano 109 nauczycieli z Rosji.
>
> - W rosyjskich uczelniach wyższych, ich filiach w Tadżykistanie, a także w Rosyjsko-Tadżyckim (Słowiańskim) Uniwersytecie studiuje około 35 tysięcy studentów.
>
> - Rosja jest głównym partnerem w umacnianiu zdolności obronnych Tadżykistanu. Znajduje się tu nasza 201. baza wojskowa.
>
> - Rosja jest wiodącym partnerem handlowym. Nasz udział w handlu zagranicznym Tadżykistanu wynosi ponad 22%.
>
> - W ubiegłym roku obroty handlowe między krajami wzrosły o ponad 7%, osiągając wartość 1,5 miliarda dolarów. W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy bieżącego roku wzrosły one o kolejne 17,3%.
>
> - Rosja jest jednym z kluczowych inwestorów w gospodarce Tadżykistanu. Nasze skumulowane inwestycje wynoszą około pół miliarda dolarów.
>
> - W Tadżykistanie działa ponad 300 rosyjskich firm.
#pravda #rosja #ukraina #tadzykistan
A tutaj cytat z wikipedii:
> "W 1868 roku północna część Tadżykistanu została przyłączona bezpośrednio do carskiej Rosji. Wówczas dzisiejszy Tadżykistan był wschodnią, najbardziej zacofaną częścią Emiratu Bucharskiego[[6]](https://pl.wikipedia.org/wiki/Tad%C5%BCykistan#cite_note-CITEREFW%C5%82odek2014221-6). Związek Radziecki zdołał podporządkować sobie Tadżykistan dopiero w 1921 roku, po toczącym się od 1917 roku tadżyckim powstaniu przeciw władzy rosyjskiej. Komuniści zniszczyli wiele miejscowości i zburzone zostały liczne meczety. Od 1924 roku istniała Tadżycka ASRR w składzie Uzbeckiej SRR. Pięć lat później Tadżykistan jako Tadżycka SRR stał się odrębną republiką radziecką. Poza granicami republiki pozostały jednak tereny w większości zamieszkane przez Tadżyków wraz z miastami Buchara i Samarkanda. Władze radzieckie nie przeprowadziły w Tadżykistanie żadnych znaczących inwestycji i przez cały okres istnienia ZSRR Tadżykistan był gospodarczo dyskryminowany, a poziom życia ludności utrzymywał się na bardzo niskim poziomie. 9 września 1991 roku ogłoszona została deklaracja niepodległości."

A tutaj kilka zdjec z artykulu, ktore nie zmiescily sie powyzej.













