Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#randki

Statysta

w Dyskusje

3piorunów

Cześć,

w ramach pracy magisterskiej przeprowadzam badanie na temat różnic w samoocenie i obrazie ciała mężczyzn i kobiet korzystających z aplikacji randkowych.
Jeśli korzystacie z takich aplikacji miałbym do Was prośbę o uzupełnienie poniższej ankiety. Zrobienie jej zajmie max 10 min i jest oczywiście anonimowe. Wszelkie sugestie mile widziane.
https://forms.gle/QGE9MsFAsyPnd1hf9

   

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Po raz kolejny nie moje, ale posmiejcie sie i wy. Nigdy nie zrozumiem kolesi, ktorzy pisza takie rzeczy nieznajomym kobietom. Na co oni licza? Ktos wyjasni? Ze jakas obca kobieta marzy o ich zasyfionym fiucie? XD

Pokaż więcej komentarzy (41)

Zawodowiec

w Hydepark

1piorunów

Czy u was też na tinderze wasze lajki nie powodują matcha?
Tylko 1 dziewczyna którą zalajkowałem, pojawiła mi się w matchach, tak od kilku miesięcy nic na ponad 150 matchy. Wszystkie pierwsze lajki od dziewczyn.

Jak po waszym lajku kogoś zmatchgujecie, to się pojawia powiadomienie?
   

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

110piorunów

Jade na ta randke, spozniona jestem, korki sa. Ja pi⁎⁎⁎⁎le xD dobrze sie zaczyna xD



Specjalista3piorunów

Nazywałbym Cię nazwał moją śreżogą, a ty u innego szukasz uciechy...

Pokaż więcej komentarzy (47)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Men be like: Mężczyźni na apkach datingowych wcale nie są tacy źli.

Tymczasem mężczyźni na appkach datingowych:

GURU6piorunów

Xd o co ci chodzi, smiechowe, juz wole takie cos niz typowy j⁎⁎⁎ka / tinderowka co kocha « podroze i dobre jedzenie » a zostawi po sobie tylko plame na przescieradle i sumieniu.

Pokaż więcej komentarzy (55)

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

Lecę z kolejną historią.
Dla tych, którzy mnie nie obserwują muszę napisać, że jestem skrajnie szczerą osobą (chyba autyzm) i zawsze oczekuje takiej samej szczerości od innych ludzi. Doceniam szczerość. Jak mi ktoś powie "wiesz co, nie podobasz mi się i nie możemy być przez to razem" to git, zamiast "babcia mi zmarła, odezwę się za tydzień" i typ znika na zawsze xD

Typ numer 2 - kłamczuszek

Często na Tinderze przesuwam osoby, które ZUPEŁNIE MI SIĘ NIE PODOBAJĄ. Czemu to robię spytacie? Bo wychodzę z założenia, że z kimś może mi mega kliknąć pomimo wyglądu. Raz byłam zakochana szaleńczo w chłopie, który mi się z wyglądu zupełnie nie podobał, ale gościu był tak inteligentny, że po prostu mnie pociągał nieziemsko w ten sposób. Swoją inteligencją i obyciem. Kulturą osobistą, opanowaniem, racjonalnością. Dlatego na Tinderze daje like'i gościom, którzy mi się podobają i niepodobają, ale mają coś interesującego w profilu, bądź ciekawy opis. U typa numer 2 był to ciekawy opis, którego już niestety nie pamiętam. Chyba poznałam go na Facebook randki. Dla tych, którzy z tego nie korzystali napiszę, że dużo da się tam spersonalizować/dodać dużo info o sobie, szkołę, wzrost, oczekiwania, czy masz dzieci, czy palisz. Możesz wyszukiwać tylko osoby, które spełniają określone wymagania. Ja jako, że mam 159 cm raczej nie pytam chłopów o wzrost, bo 99,9 % chłopów jest wyższa ode mnie. Wzrost jest mi również zupełnie obojętną cechą, może jedynie koleś niższy ode mnie byłby dla mnie trochę cięższy do ogarnięcia, bo jak już pisałam, mimo wszystko lubię jak facet jest nieco większy ode mnie/dominujący. Ten konkretny chłopak miał tam uzupełniony wzrost - 170 cm. Nie był zupełnie w moim typie (brunet o dojrzałym typie urody), ale miał spoko opis, to zagadałam, czemu by nie?
No i pogadaliśmy trochę, gościu pisał normalnie, zero spermiarstwa, zero obleśnych gadek o seksie. Był spoza Krakowa, ale wkrótce miał odwiedzić, więc się umówiliśmy na spotkanie :smiley:
No i przyszłam na spotkanie, znowu wcześniej niż koleś... i tak się rozglądam, bo w umówionym miejscu multum ludzi. Nie mogłam go znaleźć... On mi opisał w co jest ubrany, a ja się zaczęłam rozglądać. Nagle ktoś mnie zachodzi od tyłu i mówi chyba "buu!" - patrzę, a to on :smiley: gościu prawie mojego wzrostu... :smiley: No 2 cm może był wyższy, ale ja miałam mega płaskie buty, jakbym założyła normalne, z grubszą podeszwą to chyba byś my byli na równi. Ale to nic... Idziemy do jakiejś kawiarni usiąść.
Znaleźliśmy kawiarnię, pogadaliśmy, ja sobie zamówiłam jedzenie bo głodna, on tylko piwko, nie miał za dużo czasu bo za godzinę miał pociąg powrotny. No i posiedzieliśmy, pogadaliśmy. Ogólnie spoko chłopak, ale całkiem inne światy, opisywał mi jakieś imprezki i chlanie - totalnie nie moje klimaty, duże picie u facetów mnie totalnie odstręcza. Więc cóż, pogadaliśmy, pośmialiśmy się. Narzekał na ceny w karcie, więc zapłaciłam za niego. On skromny magazynier, więc nie chciałam nadwyrężać jego budżetu. On mi przyniósł prezent w ogóle - własnoręcznie zrobiony miód - więc jakby to było moim wyrównaniem za picie 😉 Ogólnie sympatyczne, luźne spotkanie, ale totalnie "nie mój typ człowieka". Po spotkaniu mu podziękowałam, napisałam chyba, że to nie to i spytałam czemu w profilu ma niewłaściwy wzrost wpisany. Jego argumentem było, że nie umówiłabym się z nim jeśli bym znała prawdziwy. Co nie było prawdą w moim przypadku, dalej bym się z nim umówiła. Bardziej te inne rzeczy mi nie pasowały - pijactwo, a w kombinacji z kłamstwami to już w ogóle musiałam podziękować. No i to tyle. Też nie utrzymujemy kontaktu. Trochę popisaliśmy i rozeszło się po kościach, tak jak pisałam, dwa różne światy.

GURU2piorunów

Szczerość to nie autyzm. Spektrum autyzmu lub jak kto woli asperger, odznacza się czymś innym. Ja mam np. nerwicę lękową i aspergera i jestem po 6 letniej terapii. Zjadłem szczękę na tych zaburzeniach psychosomatycznych. Asperger i spektrum autyzmu stało się ostatnio mocno modne. Ale dopóki kogoś nie zdiagnozuje psychiatra lub psychoterapeuta, to nie ma co sobie przypisywać takich cech. To wcale nie jest przyjemne i nie ma się czym szczycić, jeśli się tego naprawdę nie doświadcza.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

44piorunów

Może opiszę wam moje śmieszniejsze randki, żeby był jakiś kontent na hejto.  -> zrobiłam tag, żeby maruderzy mogli zablokować.

Typ numer 1 - Tarociarz

Pisaliśmy na Tindku. Gościu z mordy takie mocne 8-9/10, konwencjonalnie przystojny koleś. Dodatkowo nosił okulary - jakiś mój dziwny fetysz xD lubię gości w okularach. Chyba wydają mi się inteligentniejsi niż są w rzeczywistości. Kręcą mnie kolesie z IQ powyżej 130 xD
W każdym razie gadka była spoko, gościowi nie przeszkadzało, że bym go pewnie zdradzała, bo latawica ze mnie, ale on był z jakąś borderką wcześniej i to lubił - także git, idealne dopasowanie pod tym względem, nie jestem w stanie się dogadać z facetami-zazdrośnikami, od razu uciekam jak facet mnie ogranicza.
Poza tym facet miał dobrą pracę, był prawie w moim wieku (9/10 moich randek było z mężczyznami młodszymi ode mnie), pracujemy w podobnych branżach i jak się okazało mieszkamy od siebie 15 minut pieszo :smiley: Gościu ogólnie poukładany, ustabilizowany życiowo, szukał czegoś na poważnie. W podobnej sytuacji do mojej - wieloletni związek się zakończył i szuka po prostu stałej relacji/czegoś normalnego, a nie ONS/FWB itd.
To po kilku rozmowach, gdzie spoko się rozmawiało i był vibe - stwierdziliśmy, że czas na spotkanie. Umówiliśmy się na spacer do pobliskiego parku. W parku dużo osób, bałam się, że go nie znajdę, byłam pierwsza i czekałam. W końcu się pojawił. W realu wyglądał dobrze, dodatkowo to był pierwszy i jedyny facet, który był i wyższy i lepiej zbudowany ode mnie - więc na plusik. Zazwyczaj się spotykam z typami chłopięcymi, więc niestety są w mojej kategorii wagowej. Jednocześnie chciałabym się czuć przy mężczyźnie kobieco, wiadomo. Więc przy tym mogłam się poczuć jak kobita z krwi i kości i tłuszczu ;).
Powracając do spotkania... Typ się zaczął intensywnie na mnie gapić i komentować moje policzki xDDDD chyba mu nie pasowały, bo jestem taką pyzą, ale cóż poradzić. Kto się urodził ziemniakiem, nie umrze marchewką pozdrawiam @Marchew Musiałam mu powiedzieć, że musi się przestać na mnie gapić bo mnie to stresuje xD
Gościu na dzień dobry mi powiedział, że skontaktował się ze swoją wróżką i spytał czy to ja będę miłością jego życia.
Pewnie nie zdziwi was fakt, że napiszę, że wróżka powiedziała, że to nie ja xDDDDDDDDDDDDD Ja miałam tylko w głowie takie <na c⁎⁎j ja się z tobą umawiałam, jak wróżka już wybrała za mnie!>. Ale to nic, bo kolejnym tematem do rozmowy było to, że typ jest zakochany w swojej szefowej, która jest mężatką. Szefowa (podobno) nieszczęśliwa w małżeństwie, a wróżka mu wywróżyła, że on z nią właśnie będzie i się ożeni. On się do niej zabierał jak pies do jeża. Ona do niego podobnie. Ogólnie coś tam sobie flirtowali i chemia była. Historia tragiczna. Później zaczął panikować, że jest stary (lvl28) i się musi ożenić jak najszybciej i zrobić dzieci, ponieważ wszyscy jego przyjaciele już to zrobili i on jest ostatni.
Kolejne tematy już były neutralne. Na pożegnanie spytałam czy chce się przyjaźnić, on na to, że nie bo się zaangażuje. Ja oczywiście wykazałam się zrozumieniem i rozstaliśmy się. Każde z nas poszło w swoją stronę.
Pomimo tego, że z mordy był mocne 8-9/10 to z charakteru zachowywał się jak kobieta 100% - w życiu bym nie była w stanie znieść takiego faceta na co dzień, ale mam nadzieje, że sobie poukładał już życie z tą szefową i mają chociaż jednego bombelka.
The end.

Gruba ryba1piorunów

@GtotheG

Gościu z mordy takie mocne 8-9/10, konwencjonalnie przystojny koleś.

Dobrze się czyta, możesz wrzucić zdjęcie poglądowe z neta co to dla Ciebie znaczy?

Zazwyczaj się spotykam z typami chłopięcymi, więc niestety są w mojej kategorii wagowej. Jednocześnie chciałabym się czuć przy mężczyźnie kobieco, wiadomo

To po co się z nimi spotykasz? Ktoś Cię zmusza do tego?

Pokaż więcej komentarzy (50)

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

Kochane Hejtośki-Tośki,

miał mnie dzisiaj odwiedzić mój crush, Chad 10/10, czekaliście na relacje z seksów... to relacjonuje. Ubrałam się jak lump Czesiek (jak mnie nie może znieść kiedy jestem najgorsza hehehehe), ogolilam pizde, wiadomka, umyłam, wypachniłam. Czaicie bazę. W pracy rozwiązałam wszystkie konflikty, porobiłam co miałam porobić. Nawet całkiem nieźle posprzątałam mieszkanie. Kupiłam alko na wieczór - 6 piweczek, bez szaleństw jak to mówią. No i pisze do mnie mój crush, uber-Chad, grecki Bóg. Pisze do mnie o 9 rano, myślę, chłopa pojebało, co on tak wcześnie... (on ma wolne) - bałam się, że wy⁎⁎⁎ie z tekstem, że już jedzie... (miał przyjechać po południu) ale nieee... kochani nieee.... było gorzej! Wystawił mnie pacan po raz 3! 🙂
Czaicie?

Kończę z Chadami, tylko Wieśki 3/10 teraz.
Tak będzie!
Elo mordeczki. Will keep u updated!

Pokaż więcej komentarzy (67)

Zawodowiec

w Hydepark

7piorunów

Efekty umówienia się na randki:

- dziewczyna dzień przed spotkaniem napisała, że nie nie wie czy jutro będzie miała czas się spotkać, po wiadomości przestała do mnie pisać.

- druga po pisaniu kilku dni i zaproponowaniu przeze mnie spotkania, odmówiła zasłaniając się ,,słabym poznaniem" i że przed spotkaniem, chce się lepiej poznać, a następnie przestała do mnie pisać.

- trzecia po kilku dniach pisania i umówienia się, wczoraj napisała mi, że nie wie czy się dzisiaj ze mną spotka. Przed chwilą napisala mi, że się nie spotka. Czyli mogę uznać kolejny kontakt za zakończony, bo nie napisala nic o innym dniu.

Skoro nie chcesz się spotkać, to po co piszesz kilka dni z daną osobą i umawiasz się? Po prostu napisz to od razu. Dlaczego dla kogoś to coś trudnego?

2 dziewczyny napisały do mnie same, jedna pierwsza mnie polubiła.

Czy żałuję, że założyłem tindera? Nie. Czy pogodzilem się, że nigdy nikogo nie znajdę i będę sam do końca życia? Nie i nigdy się z tym nie pogodzę, ale żyć trzeba dalej.

Nie znajdziesz w wieku szkolnym/studiach partnerki, to jesteś w d⁎⁎ie. Nie chciałem w to wierzyć, ale teraz wiem że to prawda. Prawie każda para jest ze sobą albo od czasów szkolnych, albo studiów.

  

Osobistość1piorunów

@azovek niektórzy mówią, że żeby znaleźć to trzeba przestać szukać. Warto się spotykać z ludźmi, ale przy tym nie być zafiksowanym na konieczności znalezienia sobie pary bo "o borze jestem już stary, 23 lata".

Tytan1piorunów

@azovek jak juz ktoś wspomniał, znajdź sobie nowe hobby, wolontariat jak ktos wspomnial, jak z wiekszego miasta to jakis Toastmaster, może odwiedź na próbę inną siłownię, co lubisz robic poza silka i basenem?

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Znalazlam fajny komentarz pod jakims filmikiem i mega sie z nim zgadzam. Tez mi sie wydaje, ze kultura takiego zdobywania kobiety powoli, systematycznie w ogole wyginela. Jest appka, chcesz sie r⁎⁎⁎ac? Nie? Nastepna. Powtorz razy 100. 101 sie zgodzila. Bylo ru⁎⁎⁎ne. Thank u next xD

 

Statysta0piorunów

@GtotheG
a to kobiety w ogóle chcą sie zakochiwac albo zeby ktos sie w nich zakochiwał? z moich doswiadczen to laski ktorym sie podobałem zaciągały mnie do łóżka po dosłownie paru spotkaniach. no owszem, może i fajnie było, ale ja do nich nic nie czułem, a już na pewno szacunku, więc kończyło się tak szybko, jak się zaczynało. kiedyś w jednej się zakochałem i próbowałem rozegrać to na dłuższym dystansie, że zdobywać itd. to po jakims czasie zaczeła cyganić ode mnie pieniądze xD i też trzeba było to kończyć. innym razem znowu zakochałem się w takiej co się znaliśmy dłuższy czas ale do pewnego momentu kiedy zaczela mnie ostro bajerować praktycznie nie rozmawialiśmy, to się okazało że z jej strony żadnego uczucia nie było ani nawet zainteresowania moją osobą, a tylko szukała frajera zeby ją utrzymywał.

Pokaż więcej komentarzy (43)

Zawodowiec

w Hydepark

12piorunów

Ale gniję z tych wszystkich pseudo rad z internetu odnośnie portali randkowych w stylu:
-nie możesz pisać ,,hej" , ,,co slychac?" W pierwszej wiadomości, tylko musisz być oryginalny
-musisz mieć super opis, bo inaczej nie masz szans xD
-musisz od razu na randkę sie umawiać, bo dziewczyna ma 1637484 innych propozycji xDDDDDD

Tymczasem z jedną dziewczyną umówiłem się na randkę po kilku wiadomościach (mysle, ze to zly pomysl, bo nic o niej nie wiem)

Z drugą dopiero po 3 dniach intensywnego pisania się umówiłem.

Z trzecią piszę już 4 dzień i nadal dzieeczyna chce abyśmy się lepiej poznali, zanim dojdzie do spotkania.

Co najlepsze wiecie jak dziewczyny zagadują? ,,Hej" xDDDDDD Ale to ty masz pajacować, bo inaczej nikogo nie znajdziesz.

Dodatkowo żadna z tych z którymi pisałem nie ma opisu. Także nie słuchajcie tych głupich rad.
   

Gruba ryba3piorunów

@azovek z wszystkich tych rad jedna jest prawdziwa: musisz mieć ryj, ciało i wzrost. Potem już nic nie musisz praktycznie robić.

Gruba ryba3piorunów

@Tylko_Seweryn nieprawda, polecam fotoszopa i wklejenie swojej mordy na jachcie. U mnie działało.

Poza tym mam kumpla o aparycji rasowego wikinga, dwa metry wzrostu i moja metoda działa lepiej od jego uroku. Gdzie to jest faktycznie koleś za którym kobiety normalnie się oglądają na ulicy, nawet ktoś taki nie ma lekko xD

Pokaż więcej komentarzy (16)