Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rosjawstajezkolan

GURU

w Aryocontent

53piorunów

Rosyjski prowadzący Roj TV i przyjaciel Girkina wrzucił interesujący post na temat stanu rosyjskiego budżetu.

TLDR: Budżet się nie spina. Dochody spadają, wydatki rosną, a rynki zbytu przejmują USA.

"""""""""""

Z dochodami budżetu FR dzieje się totalna masakra.

«Deficyt rosyjskiego budżetu w styczniu wyniósł wstępnie 1,7 bln rubli. Deficyt budżetowy w obecnym styczniu, według wstępnej oceny Ministerstwa Finansów, okaże się wyższy niż w styczniu 2025 roku. Jednocześnie spadają dochody: według prognoz wpływy okażą się o 11,6% mniejsze niż w styczniu ubiegłego roku. Według wstępnej oceny Ministerstwa Finansów, w styczniu deficyt budżetu federalnego wyniósł 1,7 bln rubli. To o 252 mld więcej niż w tym samym miesiącu 2025 roku. W stosunku do PKB deficyt nie uległ zmianie i wyniósł te same 0,7%, co w styczniu 2025 roku. Całkowity wolumen dochodów budżetu wyniósł 2,3 bln rubli, co jest wynikiem o 11,6% niższym niż rok temu. Dochody z ropy i gazu w ujęciu rocznym spadły o połowę…»

Pamiętam, jak ktoś mówił, że rezygnacja z dekapitacji reżimu Zełenskiego i uderzeń na Centra Podejmowania Decyzji (CPD) oraz strategia wyczerpywania i „mielenia” to szczyt mądrości i dalekowzroczności? Że nie wolno było wprowadzać wojsk w 2014 roku? Cóż, macie logiczny rezultat. To jasne, że przy takiej tendencji trzeba będzie pójść na rozejm, i to na warunkach dalekich od korzystnych dla FR, Trump po prostu wykorzystuje owoce „najwyższej mądrości” FR. W rezultacie wszystkie korzyści z wojny zgarną dla siebie Stany.

"""""""""""

Kluczowy fragmencik:

Dochody z ropy i gazu w ujęciu rocznym spadły o połowę…»

Dochody z ropy i gazu w ujęciu rocznym spadły o połowę…»

Dochody z ropy i gazu w ujęciu rocznym spadły o połowę…»

Dochody z ropy i gazu w ujęciu rocznym spadły o połowę…»

Osobistość2piorunów

gdzies komus pisalem na hejto "wojna skonczy sie w 2026, rob screeny" i dalej to utrzymuje. Teraz w ruskiej gospodarce jest juz rownia pochyla. Kazdy miesiac to jak pol roku zmian z poczatkow wojny. Ostatnio tyle sie dzieje na ich niekorzysc: flota cieni na celowniku, starlinki, kurczaca sie baza sojuznikow, a to dopiero luty 😉 Teraz trzeba tylko jakiego punktu zapalnego w spoleczenstwie, moze ktos utonie w gownie jak pojdzie do piwnicy po ziemniaki bo 60letnia rura peknie, jakis migrant kogos zabije i zgwalci i zaczna sie zamieszki, a moze starlinki to bedzie gwozdz do trumny na froncie i putin odjebie jakis glupi blad, np masowa mobilizacja.

GURU

w Aryocontent

166piorunów

Nauczycielki w Karelii zarabiają poniżej ustawowej płacy minimalnej, co jest zresztą nielegalne, ale to Rosja. Zrobiły zdjęcia z kartkami „Godna praca — godna płaca! 2 pensje minimalne za etat!!!” oraz „Nauczyciel to nie stachanowiec! 2 pensje minimalne za etat!!!”.

Po tym wydarzeniu dyrekcja szkoły wszczęła wobec nich postępowania dyscyplinarne. xDDD

Prokuratura faktycznie potwierdziła, że płace w całej republice Karelii były zaniżane, ale to nie koniec. Władze republiki skrytykowały ten „protest kartkowy” jako nieetyczny ze strony nauczycielek.

Oprócz tego chciano w ramach akcji zrobić tak, aby jedne z zajęć lekcyjnych „Rozmowy o ważnym” – które aktualnie służą do prania mózgów i wychowywania nowego Putinjugend – poświęcić tematowi praw pracowniczych i płacy minimalnej. Ministerstwo Edukacji uznało to za „niedopuszczalne”. xDDD Rozumiecie? „Rozmowy o ważnym” są ważne tylko wtedy, kiedy mowa o tym, jak to SWO jest dobre, a Ukraińcy to naziści do eksterminacji, ale jak chcesz porozmawiać na lekcji o prawie pracy i godnej płacy, to jest to „niedopuszczalne” xDDDDDD

Wirtuoz3piorunów

Niech się zgłoszą do armii czerwonej, wyciągną więcej.

Autorytet0piorunów

Nic tak nie cieszy jak widok rosji gnijącej od środka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Goł goł ruska szmato XD

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Aryocontent

81piorunów

To pewnie dlatego, że Rosja to taki wspaniały partner biznesowy na którym można polegać. No i sankcje nie działają.

""Rosnące inwestycje Chin w modernizację tureckiej sieci kolejowej mogą zagrozić dotychczasowej roli Rosji jako głównego korytarza tranzytowego w handlu między Chinami a Europą. Turcja, która już odniosła korzyści z izolacji Rosji w sektorze transportu lotniczego, ma przyciągnąć znaczną część przewozów lądowych, co może zmniejszyć zależność europejskich dostawców od tras przebiegających przez Rosję i Ukrainę. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez tureckiego urzędnika Buraka Dağlıoğlu, prezydenta Invest in Turkiye, wartość chińskich inwestycji może sięgnąć nawet 60 mld dolarów. Projekt zakłada http://m.in. elektryfikację, nowe połączenia krajowe, budowę mostu w Stambule oraz szybką linię kolejową łączącą Stambuł z Ankarą. Zdaniem ekspertów, w tym Jayanta Menona z singapurskiego instytutu ISEAS-Yusof Ishak, Turcja wraz z Azerbejdżanem i Gruzją już stanowi alternatywę dla dotychczasowych szlaków, choć przy obecnym stanie infrastruktury jest „słabym ogniwem” – jedna awaria może sparaliżować cały transport. Chińskie firmy, jak CRRC Zhuzhou Electric Locomotive, już działają na tureckim rynku. Statystyki pokazują, że znaczenie kolejowego połączenia Chiny–Europa systematycznie rośnie: w 2023 r. przewieziono nim ok. 1,9 mln TEU, podczas gdy w 2011 r. było to zaledwie 1400 TEU.""

Fanatyk3piorunów

@Aryo z Chin tylko herbata czerwona i jedwab.

Osobistość4piorunów

Chiny pewnie inwestują na swój sposób, pożyczka z Chin a wykonanie chińskie. W sumie robią to samo co Europa. Bo pożyczkę trzeba oddać. No ale mimo wszystko nie powinni się na naszym terenie rozpychac

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Znacie Arlete Bojke? Ja od niedawna. Dobry kanał, dobra dykcja a i materiały bardzo ciekawe. Tematyka: rosja i jej absurdy. Kanał na YT: - Arleta Boyke.

https://youtu.be/0mBi9vrc8fM

Koneser1piorunów

@jimmy_gonzale Arleta Bojke. Kiedyś dziennikarka TVP, korespondentka w Moskwie, więc zna się na rzeczy. Kanał rzeczywiście bardzo dobry, polecam

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

51piorunów

Dobre wieści o kondycji Gazpromu. W pół roku stracił 5,6 mld dolarów

Rosyjski gigant podsumował właśnie I półrocze 2024 r. Podobnie jak w całym 2023 r. – zanotował stratę. Kiepskiego obrazu nie poprawiają nawet doniesienia o tym, że jego przychody nieznacznie wzrosły. #wiadomosciswiat #rosja #rosjawstajezkolan #gospodarka

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

37piorunów

https://www.newsweek.com/top-russian-economist-dies-after-falling-out-window-1929398
Znana rosyjska ekonomistka wypadła niedawno z okna. Dziwna sprawa, nie?

Gruba ryba8piorunów

U nas ekonomistow mnogo

Gruba ryba13piorunów

@Konto_serwisowe Tak, też właśnie zwróciłem na to uwagę, bo mam podobne zainteresowania co Bondarenko. Zajmowała się długoterminowymi prognozami społeczno-ekonomicznymi i modelami ekonomicznymi. Może była zbyt szczera i nie umiała nagiąć tabelek w Excelu?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

15piorunów

Może kogoś zainteresuje jak wygląda kwestia donosicielstwa we współczesnej Rosji. Wziąłem stąd:
https://meduza.io/en/feature/2024/06/27/the-state-encourages-it
tłumaczył Deepl, no bo bez przesady, ja zajęty człowiek jestem.

"Państwo do tego zachęca" Podczas wojny na pełną skalę na Ukrainie tysiące Rosjan donosiło na swoich współobywateli za sprzeciw. Kim oni są?

Od początku wojny na pełną skalę przeciwko Ukrainie, Rosjanie złożyli co najmniej 3500 donosów przeciwko swoim współobywatelom za ich wypowiedzi, posty, książki i strony internetowe - czasami skutkujące głośnymi sprawami karnymi. Konsekwencje większości z tych donosów nie cieszą się jednak dużym zainteresowaniem opinii publicznej. Co więcej, wiele osób składających donosy to nie osoby publiczne, ale zwykli Rosjanie, którzy spotykają się na anonimowych kanałach Telegramu. Niezależny serwis iStories przeanalizował najbardziej aktywne z tych kanałów informacyjnych i przeprowadził wywiady z ich członkami, aby dowiedzieć się, kim są, co zgłaszają i dlaczego decydują się uczestniczyć w represjach państwowych. Meduza udostępnia skróconą anglojęzyczną wersję wyników badań.

Pod koniec ubiegłego roku mieszkaniec Moskwy Usman Baratov opublikował zdjęcie kurczaka z podpisem: "Żadnych jajek dla ciebie! Sprowadźcie koguty z frontu". Jego post był reakcją na gwałtowny wzrost cen jaj (o ponad 50 procent), temat, którym musiał zająć się nawet Władimir Putin.

W ciągu miesiąca w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się wezwania do pozbawienia Baratowa rosyjskiego obywatelstwa. Prokremlowscy blogerzy uznali jego post za "dyskredytujący" rosyjską armię, a informatorzy przyłączyli się do nękania, wysyłając skargi na Baratowa do rosyjskiego Komitetu Śledczego i prokuratury.
Jednym z najbardziej aktywnych głosów wzywających do donosów na Baratova był anonimowy kanał Telegram Direct Action. Kanał, mający na celu "wywołanie publicznego oburzenia", poprosił zwolenników o zgłaszanie Baratova do prorządowych mediów, aby upewnić się, że "nie będzie się już śmiał". Kilka dni później wszczęto przeciwko niemu sprawę karną pod zarzutem "podżegania do nienawiści lub wrogości". Baratov przebywa obecnie w areszcie tymczasowym od pięciu miesięcy. Dzięki Akcji Bezpośredniej grozi mu do sześciu lat więzienia.

Według iStories w okresie od lutego 2022 r. do maja 2024 r. seryjni informatorzy napisali co najmniej 3500 skarg na obywateli Rosji - a to tylko minimalne szacunki oparte na publicznych postach. Najbardziej aktywne grupy anonimowych informatorów pojawiły się dopiero po rozpoczęciu wojny na pełną skalę. Wcześniej istniały one jako grupy w rosyjskich mediach społecznościowych, gdzie ludzie dzielili się propagandowymi i homofobicznymi memami. Na przykład Akcja Bezpośrednia wyodrębniła się z grupy o nazwie Bloodseeker, która publikuje homofobiczne i prokremlowskie treści. Jednak wojna i późniejsza represyjna polityka władz rosyjskich wobec własnej ludności doprowadziły do gwałtownego wzrostu liczby donosów, wymierzonych nie tylko w wypowiedzi antywojenne, ale także w treści LGBTQ+, "rusofobię", narkotyki i inne tematy.

Donosicielstwo cywilne
Dla seryjnych donosicieli, takich jak Ekaterina Mizulina, szefowa Ligi Bezpiecznego Internetu i Witalij Borodin, szef Federalnego Projektu Bezpieczeństwa i Przeciwdziałania Korupcji, donos stał się wizytówką. Sama Mizulina złożyła 148 donosów w ciągu zaledwie dwóch lat, wymierzonych w blogerów, dziennikarzy, wydawców, artystów i innych twórców treści. Ustawodawcy i aktywiści tego typu dostosowują swoje donosy do bieżącej agendy, koncentrując się przede wszystkim na osobach publicznych i ich wypowiedziach. Dla nich donos jest sposobem na zaprezentowanie swojej pracy, uważa badacz Ilya Utekhin.

"Służby specjalne wykorzystują wielu zastępców do wszczynania dochodzeń" - dodaje Utekhin. "Donosy są wygodne dla organów ścigania, ponieważ mogą odnosić się do "sygnałów" od obywateli i urzędników. Na przykład [deputowany rosyjskiej Dumy Państwowej] Witalij Milonow może powiedzieć: "Tak, napisałem do prokuratury, ale zostałem o to poproszony przez moich wyborców".

Jednak osoby publiczne złożyły tylko 7,6% donosów przeanalizowanych przez iStories. Częściej wydaje się, że to zwykli Rosjanie donoszą na swoich współobywateli, regularnie składając duże ilości anonimowych donosów.
Kanał telegramu Mrakoborets, z 5600 obserwującymi, stał za 70 procentami raportów i wezwań do działania zidentyfikowanych przez iStories. Kanał zazwyczaj zgłasza co najmniej trzy strony w mediach społecznościowych dziennie; od lutego 2022 r. opublikował prawie 2500 wezwań do działania. Mrakoborets koncentruje się głównie na wypowiedziach antywojennych, ale czasami zajmuje się "rusofobią" i osobami LGBTQ+. Kanały Anti-Tolerant Organization i Direct Action Telegram, które łącznie obserwuje około 5000 osób, przeszukują Internet w poszukiwaniu "propagandy LGBT" i treści feministycznych.

Seryjni informatorzy znajdują swoje ofiary na portalach społecznościowych i innych kanałach Telegramu, a czasem dzięki wskazówkom od obserwujących, powiedział iStories administrator kanału Anti-Tolerant Organization. Wszystkie kanały anonimowych informatorów Telegram działają podobnie: publikują informacje o swoich celach, w tym dane kontaktowe i linki do mediów społecznościowych, a także szablony i instrukcje dotyczące pisania donosów. Skargi są zwykle kierowane do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, prokuratury, Komitetu Śledczego i rosyjskiej federalnej agencji cenzury Roskomnadzor.

Oprócz wezwań do składania donosów, te kanały Telegram zachęcają obserwujących do nękania i spamowania ofiar. W czerwcu tego roku informatorzy skarżyli się na ludzi organizujących "sesję zdjęciową" na cmentarzu w Petersburgu. Administratorzy kanału utworzyli specjalne czaty, aby poinstruować obserwujących o rodzajach komentarzy, które należy pozostawić na stronach mediów społecznościowych celów i które posty należy zgłaszać.

Zwolennicy często informują o swoich sukcesach. Do 7 czerwca 2024 r. członkowie Akcji Bezpośredniej twierdzili, że zablokowali 109 stron związanych z tematyką LGBTQ+ i wojną na Ukrainie, w tym strony mediów opozycyjnych (chociaż nie można zweryfikować, czy strony te zostały zablokowane w wyniku tych informatorów). Chwalą się również wymuszonymi publicznymi przeprosinami (takimi jak przeprosiny mieszkańca Biełgorodu za wspieranie Ukrainy i krytykowanie złego traktowania migrantów w Rosji), zwolnieniami (takimi jak zwolnienie transpłciowego nauczyciela przez Wyższą Szkołę Ekonomiczną wiosną 2022 r.) i zarzutami o wykroczenia (w tym przeciwko Popcorn Books za publikowanie książek z postaciami LGBTQ+ i drag performerowi z Jekaterynburga za śpiewanie rosyjskiego hymnu trzymając tęczową flagę).

"Obywatelski obowiązek
Antropolog Alexandra Arkhipova, która bada donosy, dzieli osoby je składające na trzy grupy w oparciu o ich motywacje: korzyści materialne, emocjonalne lub moralne. Według Arkhipovej, większość donosów jest pisana przez zwykłych obywateli szukających korzyści emocjonalnych - ludzi, którzy chcą zaszkodzić swoim przeciwnikom i skłonić organy ścigania do rozwiązania osobistych konfliktów. Inni uważają, że składając skargi, stoją na straży właściwych wartości moralnych.

Opisuje to większość osób w anonimowych kanałach Telegram. Członkowie tych grup powiedzieli iStories, że piszą donosy z "obywatelskiego obowiązku" i wierzą, że czynią Internet i Rosję bezpieczniejszymi i "czystszymi". "Najczęściej [zgłaszamy] treści, które naruszają rosyjskie prawo; praktycznie nie mamy wpływu na inne rodzaje treści. Piszę donosy, ponieważ jest to korzystne dla narodu rosyjskiego i państwa" - mówi administrator kanału Anti-Tolerant Organization.

Jeden z członków kanału zauważa: "Zdecydowałem się pisać donosy głównie dlatego, że zachodnie społeczeństwo powoli, ale nieuchronnie wpada w otchłań tego całego chaosu LGBTQ+. Uważam to za niedopuszczalne. Widziałem, jak ta infekcja negatywnie wpływa na delikatne umysły, którym brakuje krytycznego myślenia".

Seryjni donosiciele nie lubią być nazywani informatorami z powodu publicznej krytyki, jaką to wywołuje. "Społeczeństwo generalnie nie patrzy życzliwie na osoby narzekające. Nawet w przedszkolu uczy się dzieci, by nie donosiły" - wyjaśnia Ilya Utekhin. "A w różnych subkulturach donosicielstwo jest postrzegane jako coś wstydliwego. Jednak państwo do tego zachęca".

Podczas gdy przepisy zakazujące "dezinformacji" i "dyskredytowania" rosyjskiej armii weszły w życie w 2022 roku, liczba donosów znacznie wzrosła w 2023 roku. "Liczba donosów zależy bezpośrednio od intensywności represyjnej polityki władz" - mówi Ilya Utekhin. Według niego władze tworzą wizerunek wroga, na którego obywatele muszą "polować". "To angażuje obywateli w egzekwowanie środków represyjnych" - wyjaśnia. Jednocześnie Utekhin podkreśla, że składanie donosów jest zawsze osobistą decyzją.

Osobistość0piorunów

owoce komunizmu zydoskiego a z drugiej strony informacje jak łatwo programować gojów przeciwko sobie bardzo smutne , a co najlepsze ten mechanizm nadal funkcjonuje chcesz osiągnąć sukces steruj durnymi gojami jak pionkami

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

214piorunów

https://invezz.com/pl/wiadomosci/2024/06/12/moskiewska-gielda-wstrzymuje-handel-dolarem-i-euro-w-zwiazku-z-nowymi-sankcjami-usa/

W odpowiedzi na nowe sankcje Rosyjska Giełda zawiesiła handel dolarami i euro. W wielu miejscach ludzie ustawiają się w kolejkach po waluty w przekonaniu, że taniej już nie będzie. Pamiętajcie, sankcje nie działają.

GURU82piorunów

Nie przekręcaj, ja czytałem Pravdę. Sankcje rosji nie tylko nie szkodzą ale bardzo wzmacniają ją gospodarczo a potężny BRICS stworzy własną walutę i wtedy $ stanie sie bezwarościowy. Więc oni stoją w kolejkach żeby SPRZEDAĆ dolary póki jeszcze można coś za nie dostać. Nie wierz zachodniej propagandzie, kraj putina rozkwita i będzie rozkwitał coraz bardziej!

Fenomen0piorunów

Jak w ZSRR -dolar niby jest, ale spróbuj wymienić....
:yum:

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

22piorunów

A słyszeliście, że Putina były niższe podatki?
Pewnie coś takiego za kilka lat będziemy słyszeć z ust konfederatów, spieszę więc donieść, że Rosjanie właśnie podatki podnoszą.
https://www.reuters.com/markets/europe/tax-hikes-give-russia-fiscal-headroom-further-increase-spending-2024-05-30/
Najwięcej wzrośnie najbogatszym, z 15 do 22 procent dochodowego, wzrośnie też opodatkowanie firm. Podwyżki mają dostarczyć dodatkowe 3,6% wpływów do budżetu. Pozwoli to zatkać dziurę z powodu sankcji (które jak wiadomo nie działają 😀)

GURU3piorunów

Oni wprowadzili niskie podatki, bo i tak mało kto je płacił. To był element zachęty do legalizacji swych nielegalnych interesów. Ta ogromna szara strefa i żałosna ściągalność podatków, to był jedyny powód ich wprowadzenia na tak niskim poziomie. Szara strefa trochę się pomniejszyła, ale dalej pozostaje znacząca. Do tego ci, którzy zdecydowali się działać legalnie, muszą wciąż liczyć się z tym, że układ rozkradnie ich biznesy w majestacie prawa, lub zostaną one znacjonalizowane pod byle pretekstem. Jak więc słyszę pojękiwania kucy, o tym, jak to wizjonersko klimat biznesowy w ruSSni jest prowadzony, to pozostaje mi się z politowaniem uśmiechać, jak do wszystkiego, o czym mówią.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

51piorunów

Nie tylko wybuchające rafinerie wykończą r0sję. Na wojnie potrzebne są: pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze. Załączam wykres oprocentowania od rosyjskich obligacji 10-letnich. Dla porównania oprocentowanie polskich obligacji to obecnie 5,75% a niemieckich 2,5%. Czytajcie na Kremlinka Show:

4. Zrobiło się trochę drogo. Ministerstwo Finansów wstrzymało emisję obligacji.
Kocham ten zapach. Jest to zapach nadwątlonych finansów Federacji Rosyjskiej. Mówiliśmy o tym kilka razy i proszę. Rentowność obligacji jest za wysoka.
Władze monetarne wpadają w spiralę. Rosnące wydatki budżetowe przyspieszają inflację, zmuszając Bank Centralny do podwyżki stóp – w efekcie rosną rentowności obligacji, co sprawia, że kredyty są dla Ministerstwa Finansów nieakceptowalnie drogie. DOKŁADNIE JAK przewidywaliśmy.
Ministerstwo poinformowało że 29 maja nie zorganizuje aukcji obligacji. Oficjalne wyjaśnienie wynika ze „zwiększonej zmienności na rynkach finansowych <…> w celu ustabilizowania sytuacji rynkowej”.
Jednocześnie na rynku długu rządowego nie ma szczególnej „zmienności” a rentowności obligacji po prostu rosną rosną.
Ostatnim razem rząd pożyczył tak drogo na początku 2015 roku.
Rząd nie chce pożyczać na taki procent. W maju Ministerstwo Finansów pozyskało z emisji obligacji niecałe 100 miliardów rubli. w porównaniu do 272 miliardów w kwietniu. Planem na drugi kwartał to 1 bilion rubli, a na rok – ponad cztery biliony rubli. I teraz ciekawa sprawa bo czas tyka, rentowności wysokie. A potem kupców może jednak nie być…
W ciągu miesiąca z czterech aukcji tylko jedna przebiegła bez zakłóceń: 8 maja Ministerstwo Finansów emitowało obligacje o wartości 87,4 mld rubli.
Następną emisję uznano za nieważną ze względu na brak wniosków po akceptowalnych cenach, następnie Ministerstwo Finansów sprzedało papiery wartościowe za jedyne 11 miliardów rubli a raz tym razem nawet nie próbowało.
Wydatki budżetowe na obsługę zadłużenia szybko rosną. W porównaniu z rokiem 2020 podwoiły się one do 1,4 biliona rubli, a w przyszłym roku, nawet przy umiarkowanych pożyczkach, wzrosną o kolejną trzecią i przekroczą 2 biliony rubli, powiedział minister finansów Anton Siłuanow.
W ubiegłym roku Ministerstwo Finansów, nie chcąc płacić tak dużo, umieściło obligacje za bilion rubli mniej niż planowało, a brakujące pieniądze odebrało z Krajowego Funduszu Pomocy Społecznej (NWF). SD/rok * 10 lat)
Całkowita kwota do spłaty = 100 mld USD

https://ekonomiarosji.pl

Gruba ryba1piorunów
Całkowita kwota do spłaty = 100 mld USD

Najśmieszniejsze jest to, że to jest relatywnie niewielka kwota, a już przy tak niskim poziomie zadłużenia pojawiają się trudności...

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

40piorunów

My tu gadu gadu, a w  ćwiczą do majowej parady zwycięstwa. Podobno nad nazizmem, chociaż można mieć wątpliwości.


Lider7piorunów

Nad nazizmem, taa :grinning: Nawet czerwone opaski mają, dorzucenie tam swasty zamiast numerka to jak pstryknięcie palcami 😆

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Ciekawostki

21piorunów

Naszywka, znaleziona na kacapskim forum, napis jak na moją znajomość ruskiego mówi coś w rodzaju "Taśma izolacyjna może naprawić wszystko, nawet Polskę"

     

źródło https://pikabu.ru/story/izolenta_vsyo_pochinit_dazhe_polshu_11316473#comments

Tytan6piorunów

Motywacja na dzis: badz ta Polska, ktora cie widzi Rosja.

Fanatyk28piorunów

Nie wszyscy tam jednak zdurnieli i zorczeli do cna, to jest budujące. Przepuśćcie sobie komentarze przez translatora.

A potem się dziwią, że Polacy boją się rosyjskiej agresji

Hmmm... Ruś ma dość głupców na sto lat...

Trzydniowi marzyciele

Twój Orenburg przecieka. Przynieś tam taśmę klejącą.

pewien wąsaty artysta też kiedyś próbował „naprawić” Polskę, od kiedy zaczęliśmy go podziwiać?

Jesteśmy najmilszym krajem na świecie! A kto w to wątpi, dostanie w głowę!

Jak fajnie jest atakować sąsiednie kraje i wszędzie tworzyć sobie wrogów. Ech.

W tym miejscu usuwane są komentarze z powodu prowokacji i niegrzecznej komunikacji. Czy to zdjęcie nie jest prowokacją? Czy te wskazówki nie są odważne? Czy to jest zabawne? To nie jest śmieszne. To jest propaganda i dyskryminacja. Bojownicy są całkowicie szaleni. Kim jesteś, żeby pożądać cudzej własności, kontrolować czyjąś wolność i życie? Moderatorzy, gdzie szukacie? Nie znaleziono propagandy?

A potem mówią: „Och, dlaczego wszyscy traktują nas jak agresora i uważają za ghule?” I właściwie dlaczego?

Wyobrażam sobie, jak jakiś facet podchodzi do autora i odbiera jego samochód dla siebie, mówiąc, że kiedyś go posiadał, zanim go sprzedał.

A potem zapytali: dlaczego wszyscy uciekli do NATO?

K⁎⁎wa, dlaczego żyję w tym samym kraju z tymi ludźmi..
GURU8piorunów

>@xniorvox Trzydniowi marzyciele
Czyli do kogoś dociera. I komentarz dostał 500 plusow

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

55piorunów

Co za przypadek!

Inspirator10piorunów

Czyli picie wody z kranu sprawia, że ludzie przestają być przyjacielscy.

Osobistość11piorunów

@borsukh wysoki stan higieny i techniki budzi wrogość rusopiteków.

Osobistość1piorunów
Gruba ryba0piorunów

No ewidentnie saudyjczycy coś tu kręcą

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

55piorunów

Stanowcze "please do the needful" ze strony Indii w kwestii ich wydymanych przez Rosję obywateli. Przepiękny twór ten BRICS.
https://thewire.in/diplomacy/india-strongly-asks-russia-for-early-discharge-of-indian-nationals-working-with-russian-army

Indie "zdecydowanie" proszą Rosję o wcześniejsze zwolnienie indyjskich obywateli pracujących dla rosyjskiej armii
New Delhi: Dzień po tym, jak Centralne Biuro Śledcze (CBI) przeprowadziło naloty w siedmiu miastach w celu wykrycia siatki handlarzy ludźmi przewożących Hindusów do Rosji, Indie ogłosiły w piątek (8 marca), że "zdecydowanie" poprosiły Moskwę o niezwłoczną repatriację obywateli Indii rzekomo zmuszanych do służby w rosyjskiej armii.

Naloty CBI w czwartek (7 marca), obejmujące 15 lokalizacji w siedmiu miastach, były spowodowane skargami na handel ludźmi. Przeprowadzone były przeciwko firmom doradztwa wizowego i agentom odpowiedzialnym za wysyłanie Hindusów do Rosji rzekomo w celu zatrudnienia, tylko po to, by zmusić ich do rozmieszczenia na linii frontu w konflikcie na Ukrainie.

Dochodzenie ujawniło, że wielu z nich zostało zwabionych do Rosji pod pretekstem zapewnienia sobie wstępu na prywatne uniwersytety, a następnie zmuszonych do udania się do strefy działań wojennych.

Przemawiając do dziennikarzy w piątek, rzecznik MEA Randhir Jaiswal powiedział, że kilku obywateli Indii zostało oszukanych do pracy w indyjskiej armii. "Zdecydowanie zajęliśmy się tą sprawą z rosyjskim rządem w celu szybkiego zwolnienia takich obywateli Indii", powiedział podczas cotygodniowego briefingu dla mediów.

Jak dotąd wiadomo, że co najmniej dwóch Hindusów, którzy pracowali z rosyjską armią, straciło życie w walkach. Rzecznik MEA powiedział, że ponieważ zginęli oni w odległych miejscach, ambasada indyjska stanęła przed wyzwaniem sprowadzenia ich doczesnych szczątków z powrotem do Indii.

W komunikacie prasowym CBI wydanym w czwartek stwierdzono, że "handlarze działali jako zorganizowana sieć i wabili obywateli Indii za pośrednictwem kanałów mediów społecznościowych, takich jak YouTube itp. oraz za pośrednictwem lokalnych kontaktów / agentów do wysoko płatnej pracy w Rosji". Naloty przeprowadzono w czwartek w Delhi, Bombaju, Ambali, Chandigarh, Madurai, Thiruvananthapuram i Chennai.

Po dotarciu do Rosji Hindusi "zostali przeszkoleni do ról bojowych i rozmieszczeni w bazach frontowych w rosyjsko-ukraińskiej strefie wojennej wbrew ich woli, narażając tym samym swoje życie na poważne niebezpieczeństwo".

Podczas nalotu CBI znalazło gotówkę w wysokości 50 lakh Rs i skonfiskowało "obciążające dokumenty i zapisy elektroniczne, takie jak laptopy, telefony komórkowe, komputery stacjonarne, nagrania z kamer CCTV".

Po zatrzymaniu podejrzanych agencja śledcza stwierdziła, że "ustalono" co najmniej 35 przypadków ofiar wysłanych za granicę.

Liczba Hindusów, którzy współpracują z rosyjską armią, wciąż budzi pewne wątpliwości.

Podczas gdy MEA twierdzi, że około 20 Hindusów skontaktowało się do tej pory z indyjską ambasadą w sprawie ich powrotu, liczby podawane przez agencje bezpieczeństwa są znacznie wyższe.

Tymczasem indyjskie media doniosły w piątek, że CBI ustaliło, iż tylko jedna z agencji w Delhi rzekomo wysłała do Rosji około 180 osób, głównie na podstawie wiz studenckich. Zespół śledczy bada teraz, w jaki sposób wszystkie te osoby zostały wysłane do Rosji i jaka była rola pracowników ambasady, donosi The Indian Express.
   

Gruba ryba12piorunów

Ruski pomysł na wyciąganie kasztanów z ognia cudzymi rękami.

Lider6piorunów

Indie "zdecydowanie" proszą Rosję o wcześniejsze zwolnienie indyjskich obywateli pracujących dla rosyjskiej armii, a Rosja "stanowczo" ma to w d⁎⁎ie 😆 Serio, 2024 rok, a ktoś kto nie jest autorytarnym reżimem dalej chce się z nimi układać i myśli, że będzie w stanie do nich dotrzeć zdrowym rozsądkiem. BRICS to naprawdę cudowna mieszanka.

Fanatyk6piorunów
a Rosja "stanowczo" ma to w dupie 😆

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Nie ma w dupie, bo lubi rupie. Te, którymi Indie płacą za surowce i które są ulokowane w indyjskich bankach i funduszach. Hindusi nie muszą nic od ruskich kupować, w każdej chwili mogą przestać. Dlatego "zdecydowana prośba" indyjskiego rządu powinna wystarczyć.

Lider1piorunów

@xniorvox wiesz- jak na moje to gdyby nie mieli ich w dupie, to nie zakładaliby centrów szmuglowania ludzi w wielu miastach pod przykrywką jakichś zagranicznych studiów.

Fanatyk0piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Nie wiemy, czy to ruskie centra; równie dobrze mogą je prowadzić hinduskie gangi. A od ruskiej strony zapewne wszystko formalnie jest w porządku, a do armii idą wyłącznie ochotnicy. Nie sądzę, żeby robili problem ze zwolnieniem obywateli indyjskich na żądanie ich kraju.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

25piorunów

Kamiła Walijewa zdyskwalifikowana na cztery lata - Eurosport

Rosyjska łyżwiarka figurowa Kamiła Walijewa decyzją Sportowego Sądu Arbitrażowego (CAS) została zdyskwalifikowana na cztery lata. Została też pozbawiona, a razem z nią inni członkowie reprezentacji, złotego medalu olimpijskiego z igrzysk w Pekinie (2022 rok) w rywalizacji drużynowej.

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

56piorunów

Jakby ktoś się zastanawiał dlaczego w  odmarzają ludziom d⁎⁎y, to przetłumaczyłem sobie wywiad o tym (Deepl rulez), może i was zaciekawi. Jest średniodługo, bo Rosjanie krótko mówić nie potrafią.
---------------------------

Od połowy grudnia Rosja pogrążona jest w niekończącej się serii awarii komunalnych, które pozostawiły dziesiątki tysięcy Rosjan bez ciepła i światła, a niektórzy przypłacili to zdrowiem. Geografia tych sytuacji kryzysowych rozciąga się od Dalekiego Wschodu i Nowosybirska do Petersburga i regionu moskiewskiego, gdzie poważne problemy z ogrzewaniem nadal występują w miastach takich jak Klimowsk, Solnechnogorsk, Chimki, Elektrostal, Woskresensk, Taldom, Naro-Fominsk, Balashikha i Podolsk.

16 stycznia w Niżnym Nowogrodzie doszło do strasznego wypadku komunalnego. Po południu w centrum miasta z ziemi wytrysnęła fontanna wrzącej wody - pękła główna rura. Wrząca woda poparzyła 12 osób, w tym dwoje dzieci. Po tym incydencie urzędnicy przyznali, że poziom zużycia sieci ciepłowniczych w mieście został zmniejszony z 77% do zaledwie 50% w ciągu ostatnich pięciu lat.

17 stycznia w Wołgogradzie doszło do wypadku komunalnego, w wyniku którego pięć osób zostało rannych, a setki domów pozostało bez ogrzewania. Z powodu pękniętej rury gorący "gejzer" sięgał aż do 6. piętra. Tydzień wcześniej 223 domy w Wołgogradzie zostały pozbawione ciepła z powodu innego wypadku.

Igor Lipsits, doktor ekonomii, w wywiadzie dla magazynu Spectrum podzielił się informacjami na temat stanu sektora mieszkaniowego i usług komunalnych w kraju, jakie fundusze rząd planuje przeznaczyć na jego utrzymanie i jakie kwoty są faktycznie potrzebne, aby uniknąć katastrofy.

- Powiedz mi, czy są jakieś liczby, które obiektywnie odzwierciedlają sytuację w sektorze mieszkaniowym i użyteczności publicznej w ostatnich latach?

- Jest kilka ważnych liczb. Po pierwsze, stopień zużycia sprzętu używanego do ogrzewania, zaopatrzenia w wodę, kanalizacji, energii elektrycznej, mieszkań. Wskazuje to, jak niezawodny jest system. Ten stopień zużycia, według różnych szacunków, wynosi około 65-70%, w niektórych miastach - do 100%.

Sprzęt wyczerpał całą swoją możliwą żywotność, należy go pilnie wymienić. Obecnie rozpoczyna się proces "przechodzenia ilości w jakość", tj. stopnia zużycia w liczbę wypadków. Według danych Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych, które są publicznie dostępne, okazuje się, że mniej więcej co 7 minut w Rosji dochodzi do sytuacji awaryjnej: albo pęka rura, albo wyłącza się prąd, albo wybucha pożar.

Rosja jest wyposażona w szalenie przestarzały, mocno zużyty i, ogólnie rzecz biorąc, prawie całkowicie zawodny sprzęt dla całego sektora mieszkaniowego i użyteczności publicznej.

- Natychmiast pojawia się pytanie: ile pieniędzy potrzeba, aby rozwiązać ten globalny problem?

- Najciekawszych obliczeń dokonał Ivan Grachev, główny badacz w Centralnym Instytucie Ekonomiczno-Matematycznym Rosyjskiej Akademii Nauk (były przewodniczący Komisji Energetycznej Dumy Państwowej - red.). Według jego danych, konieczne będzie wydanie od 10 do 20 bilionów rubli na to przedsięwzięcie (na ludzką walutę to będzie do 906 949 159 200,00 PLN, liczone Googlem).
I trzeba to zrobić w dość krótkim czasie: w ciągu trzech, maksymalnie pięciu lat. Oczywiste jest, że wydanie takich pieniędzy jest po prostu niemożliwe, ponieważ budżet Rosji wynosi około 35 bilionów rubli. Przeznaczenie około 3% budżetu na mieszkalnictwo i usługi komunalne jest nierealne. Tak ogromne sumy są obecnie w Rosji przeznaczone wyłącznie na cele wojskowe.

Należy pamiętać, że rząd nie widzi absolutnie żadnej katastrofy w sektorze mieszkaniowym i użyteczności publicznej. Prezydent i rząd wypowiadają właściwe słowa dla ludności: mówią, że będą pewne inwestycje, pewne próby naprawienia sytuacji, ale prawdziwe podejście widać w zatwierdzonym budżecie Rosji na lata 2024-2026. Każdego roku następuje znaczna redukcja wydatków na mieszkania i usługi komunalne. W tym roku planuje się wydać 818 mld rubli, w 2025 r. - 455 mld, a w 2026 r. - 360 mld.
- Jak myślisz, na co zostaną przeznaczone te środki?

- Wydatki budżetowe na mieszkalnictwo i media nie są wydatkami bieżącymi, ale naprawą i tworzeniem nowej infrastruktury. Za to odpowiada państwo, to jest jego inwestycja. Te wydatki są drastycznie ograniczane, więc obraz jest następujący: z jednej strony mamy szalenie zużyty sektor mieszkaniowy i komunalny, z drugiej strony potrzebujemy ogromnych pieniędzy, których nikt nie da. Ponieważ nie będzie finansowania i nikt nie będzie realizował globalnych programów wymiany starego sprzętu, można śmiało powiedzieć, że liczba awarii, które rozpoczęły się tej zimy, będzie tylko rosła.

Zagrożone są nie tylko sieci ciepłownicze i wodociągowe, ale także elektryczne. Już teraz otrzymuję informacje, że systemy grzewcze są wyłączane nie z powodu pęknięcia rury, ale z powodu awarii kabla elektrycznego. Rosyjski system kablowy jest również dość stary i zużyty. Kable gniją, dochodzi do zwarć, a bez prądu nie działają pompy pompujące wodę do ogrzewania. Od tego momentu można spodziewać się poważnych przerw w dostawie prądu.

- Problemy z sektorem mieszkaniowym i użyteczności publicznej pojawiają się w Rosji regularnie i zawsze mówi się o braku funduszy. Od ilu lat ta sfera jest niedofinansowana?

- Myślę, że praktycznie od 30 lat. Nawet więcej. W latach 90. nikt się tym nie zajmował. W ciągu ostatnich 20 lat głównie wprowadzano tam jakieś zewnętrzne porządki, naprawiano wypadki, ale od dziesięcioleci nikt nie widział żadnych większych programów naprawczych dla sektora mieszkaniowego i użyteczności publicznej w Rosji.

Ten obszar w Rosji został podzielony między różne szczeble władzy. Rozwój sektora mieszkaniowego i usług komunalnych jest zadaniem budżetu federalnego, ponieważ potrzeba na to zbyt dużo pieniędzy. Ale utrzymanie napraw spada na budżety lokalne, które w Rosji są dość skromne. Niewiele można zrobić lokalnie. I tutaj nie powinniśmy patrzeć na Moskwę, która ma ogromny budżet porównywalny z całymi regionami Rosji. Chociaż nawet w Moskwie nie wszystko jest bardzo dobre w sektorze mieszkalnictwa i usług komunalnych: na przykład występują problemy z systemem odprowadzania wody burzowej. Moskwa ma jednak fundusze na pewne naprawy, podczas gdy wiele miast nie naprawiało niczego od dziesięcioleci.

- W dniu 16 stycznia Władimir Putin spotkał się z szefami gmin, ale nie złożył żadnych poważnych oświadczeń w sprawie problemu mieszkaniowego i usług komunalnych, chociaż kampania wyborcza na prezydenta jest w toku. Putin doskonale rozumie, że jakość życia poważnie wpływa na nastroje Rosjan. Jak można to skomentować?

- Pozycja władz w Rosji w stosunku do ludności zmieniła się. Przed SWO władze próbowały dawać Rosjanom jakieś ekonomiczne i społeczne jałmużny. To było tak, jakby Kreml mówił: patrzcie, pomagamy wam, dajemy wam preferencyjne kredyty hipoteczne, dajemy wam świadczenia socjalne, centra miast zostały odnowione - jak pięknie wszystko zaczęło wyglądać. Ogólnie rzecz biorąc, "wy trzymajcie się z dala od polityki, a my stworzymy wam przyzwoite warunki do życia". Było to oczywiście popisywanie się, ale nadal było to robione.
Teraz sytuacja się zmieniła. Priorytetem są wydatki wojskowe. Komfort życia ludności nie ma teraz znaczenia dla władz. W każdej chwili można powiedzieć: żyje ci się źle, bo "walczymy z NATO", "bronimy istnienia Rosji i naszych wartości", wytrzymaj z nami, nic ci się nie stanie. Temat wygodnego życia i innych rzeczy zszedł tak daleko na dalszy plan, że prezydent się tym nie przejmuje.

Jedyny krok w tym kierunku został zrobiony, gdy Putin nakazał nacjonalizację fabryki, w której znajduje się jedyna kotłownia w mieście. To oczywiście niesamowita anegdota: prezydent Rosji zajmuje się tak globalnym problemem, jak nacjonalizacja kotłowni rejonowej w mieście Klimowsk! To bezprecedensowo niedorzeczna historia, ale co innego może teraz zrobić? Putin nie jest gotowy, aby ogłosić, że rząd natychmiast i poważnie zajmie się sektorem mieszkaniowym i użyteczności publicznej. Nie ma na to pieniędzy. Wszystkie finanse zostały wykorzystane na cele wojskowe, więc nie może nic z tym zrobić, a jeśli tak jest, to powinien o tym milczeć. Normalna logika każdego polityka.

- Ale może możliwe jest rozwiązanie niektórych problemów w sektorze mieszkaniowym i użyteczności publicznej kosztem prywatnego biznesu, na którym obecnie w dużej mierze opiera się cała rosyjska gospodarka?

- Prywatny biznes jest zaangażowany w sektor mieszkaniowy i użyteczności publicznej, i to poważnie, ale na samej górze toczy się bardzo interesująca dyskusja. Wiaczesław Wołodin, który stoi na czele Dumy Państwowej, wezwał do nacjonalizacji całego systemu mieszkalnictwa i usług komunalnych. A przede wszystkim wszystkich wszystkich mocy wytwórczych Federacji Rosyjskiej. Jak pamiętamy, obiekty te zostały sprywatyzowane w ramach reformy sektora energetycznego przeprowadzonej przez Anatolija Czubajsa. W ten sposób zrujnował on nasz sektor energetyczny. Idea reformy polegała na tym, że RAO UES Rosji (rosyjska spółka energetyczna istniejąca w latach 1992-2008. Monopolista na rosyjskim rynku wytwarzania i przesyłu energii. Firma zjednoczyła praktycznie cały rosyjski sektor energetyczny) powinno zostać zniszczone, moce wytwórcze powinny zostać sprywatyzowane, a następnie pojawią się inwestycje, kraj rozkwitnie mocami energetycznymi, a koszt energii elektrycznej zostanie obniżony. W rezultacie przeprowadzono prywatyzację, bardzo znaczna część mocy wytwórczych należy do prywatnego biznesu, ale nie spowodowało to ani napływu inwestycji, ani obniżenia cen energii elektrycznej.
Teraz Duma podnosi kwestię nacjonalizacji całej wytwórczej części sektora energetycznego. Następnie zajmą się firmami transportującymi energię elektryczną. To odrębna sfera. Państwo, w obliczu problemu, nie znajduje nic lepszego niż wezwanie do nacjonalizacji absolutnie wszystkiego, co kiedyś prywatyzowaliśmy. Myślę, że Ministerstwo Finansów będzie temu kategorycznie przeciwne, bo wtedy straty wszystkich tych firm spadną na budżet. Państwo będzie musiało dotować te firmy. To trudny obraz.

Prywatny biznes nie znalazł szczęścia w tych sferach, nawet jeśli wydaje się, że jest to piękna historia, w której pieniądze płyną cały czas. Rosyjski system mieszkalnictwa i usług komunalnych nie daje dużych dochodów, ale ciągle pojawiają się problemy. Ponadto, zawsze pojawiają się sprawy karne przeciwko firmom wytwarzającym energię. Była na przykład duża historia związana z aktywami Viktora Vekselberga.

Prywatny biznes jest teraz bardziej skłonny do szukania zamówień w zakładach wojskowych w Rosji - jest to bardziej gwarantowana historia niż inwestowanie pieniędzy w sektor mieszkaniowy i użyteczności publicznej.
- Tak więc problem ma 30 lat, państwo nie ma pieniędzy na mieszkania i media, a ta sfera jest nieopłacalna dla biznesu. Czego Rosjanie powinni się spodziewać w tym przypadku?

- Wzrostu liczby wypadków. Są sytuacje, których nie da się rozwiązać samodzielnie. Jeśli masz zużyty system kablowy, jeśli masz stare rury, które eksplodują, ponieważ podnosisz ciśnienie w mroźną pogodę, jeśli kładziesz łatę w jednym miejscu, a ona pęka w innym, co możesz z tym zrobić?

Wszystko powinno zostać zmienione dawno temu. W Rosji były nawet ku temu warunki. Na przykład nauczyliśmy się produkować bardzo dobre plastikowe rury do wymiany sieci komunalnych. Ich wprowadzenie wymagało pewnego wysiłku i pieniędzy, ale nie było to priorytetem dla władz. Teraz przetrwanie ludności będzie w rękach samej ludności. Miałem już podobny przykład. Zepsuł się system ogrzewania w wejściu do budynku. Mieszkańcom zaproponowano zebranie 200 000 rubli na naprawę wszystkiego. Jeśli nie znajdą tych pieniędzy, nie będzie ogrzewania.
Rozpoczyna się okres kryzysowy w życiu rosyjskiego sektora użyteczności publicznej. Nie będzie ulgi, ponieważ wymagane są ogromne inwestycje, a nikt nie zamierza ich dokonać. Gdyby jednak tak się stało, byłby to potężny czynnik wzrostu rosyjskiej gospodarki. Naprawa sektora mieszkaniowego i użyteczności publicznej to działalność, która przynosi dochody ogromnej grupie branż: metalurgii, budowie maszyn, budownictwu i wielu innym. Aby wyremontować wszystko, potrzebny jest bardzo duży kompleksowy program, który przy ogromnych inwestycjach mógłby być motorem wzrostu gospodarczego na wiele lat. Tak się jednak nie stanie, bo wszystkie pieniądze poszły na "obronność".


Tytan11piorunów

Nie no, elektryczność musi być, bo jak r00skie śmiecie zasilą swoje telewizory z propagandą?

Kosmonauta15piorunów

Ale karma to wredna suka jest. Pewnie niejeden z ruskich w tych miastach cieszył się gdy bomby spadały na ukraińskie ciepłownie a teraz sam zamarza.

Pokaż więcej komentarzy (6)