ApaturiaFanatyk
48piorunówZanosi się na to, że będę musiała niedługo pożegnać moje kitku 💔
Kotka ma ponad czternaście lat - nieco ponad tydzień temu wybrałam się z nią do weterynarza, bo zmniejszył jej się apetyt i zaczęła jeść wyraźnie mniej niż wcześniej. Wet początkowo nie podejrzewał niczego poważnego, ale ponieważ pomimo kuracji apetyt nie wracał, w czwartek zrobiliśmy badania krwi i niestety, leukocyty przeszło czterokrotnie powyżej górnej granicy, enzymy wątrobowe też wysokie i poza normą. W obrazie USG jamy brzusznej wyszły rozległe zmiany nowotworowe na wątrobie i trzustce 😢
Wet wdrożył leczenie objawowe, ponieważ na obecnym etapie nic więcej już właściwie nie można zrobić, ale nie ma rezultatów. Kotka spędziła jakiś czas pod kroplówką, codziennie dostaje zalecone leki, ale pomimo naszych wysiłków dosłownie z dnia na dzień niknie w oczach, dzisiaj jest już tak słaba, że ma problem z utrzymaniem się na łapkach :worried: Aż trudno uwierzyć, że całkiem niedawno funkcjonowała jeszcze zupełnie normalnie. Jeśli miała wcześniej jakieś dolegliwości, to bardzo dobrze je maskowała. Serce mi pęka.
Pamiętajcie o kontrolnych badaniach krwi u swoich kotków, zwłaszcza u tych starszych.
@Apaturia (づ•﹏•)づ
Moja córka uczy się weterynarii i mówiła, że nauczycielka im powiedziała, że koty bardzo dobrze maskują choroby. I pewnie u twojej tak było niestety.
