Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#sotd

Fenomen

w Perfumy

8piorunów

Dzień dobry w niedzielę,

co tam u was na  ?

Dziś pora na odpoczynek przed kolejnym pracowitym tygodniem i u mnie wleciał zapach, który kojarzy mi się z medytacją - Al Haramain Attar al Kaaba.

To mój pierwszy olejek w kolekcji, który nabyłem miesiąc temu w ciemno (a ja raczej bardzo rzadko decyduję się na blind buy) i okazał się strzałem w 10!

Attar al Kaaba to przepiękna słodka, balsamiczna róża Taif z pikantnymi przyprawami i drzewnym oudem bez żadnych niespodzianek. Z niuansów wyczuwam też miód i smużkę dymu.

Dalej w bazie kompozycja znacznie się wygładza za sprawą kremowego drzewa sandałowego i ambry.

Z racji tego, że róża gra tu pierwsze skrzypce, powiecie pewnie, że to zapach skierowany dla kobiet, ale moim zdaniem jest zdecydowanie męski.

  

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Perfumy

15piorunów

  

ٱلسَّلَامُ عَلَيْكُمْ‎ chciałoby się rzec:rolling_on_the_floor_laughing: , bo dzisiaj psikane jest

ASQ Saudi Blend.

Jak w przypadku większości perfum ASQ, tak i tutaj ciężko jest cokolwiek znaleźć na jego temat. Pojawił się ok. 2016 r. i z przerwami produkowany jest do dzisiaj. Ciężko cholerstwo trafić i trzeba trochę cierpliwości. Saudi Blend często mylony jest z Saudia Blend, który wytwarzano do ok. 2014 r., ale to dwie różne kompozycje.

Sam zapach jest połączeniem soczystej róży, egzotycznych przypraw oraz drzewnego, ale miękkiego i kremowego oudu. Gdzieś z oddali delikatnie wyczuwalna jest słodycz wanilii. W bazie kompozycja jeszcze bardziej wygładza się, zapewne za sprawą piżma, choć i kropla sandałowca też tam wylądowała.

Generalnie, to bardzo przytulne i spokojne perfumy. Orient pełną gębą, ale bez szaleństw w postaci np. zadziornego oudu. Mówienie o jakości i naturalnym brzmieniu zapachu byłoby, jak w przypadku większości ASQ, nietaktem:kissing_smiling_eyes: .

Saudi Blend klimatem przypomina mi niektóre kompozycja HAO lub ASQ Safari Extreme.

A co tam u Was psikane było?

Miłego dzionka i smacznej kawusi !

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Perfumy

14piorunów

Siemanko Tomeczki, wyskakiwać z  ale już!

U mnie dziś Givenchy Gentleman EDP. Bardzo tajny budżetowy irys, mimo że ceny wszystkich perfum poszły w górę to tester (a przychodzi z korkiem <3) można dorwać za 260 zł. W tych pieniądzach to bardzo przyjemne pachnidło. Jak ktoś lubi irysa, a nie testował to zdecydowanie polecam. Nie jest tak pudrowy jak DHI, irys ma zdecydowanie bardziej oleisty i gęsty wydźwięk. Mi się po pewnym czasie nudzi, ale raz na jakiś czas lubię wyciągnąć dekant i sobie zarzucić.

  

Pokaż więcej komentarzy (24)

Osobistość

w Perfumy

12piorunów

  

Dzisiaj zagościł Khaltat Love of Blends Aloha.

Producent, jak zwykle, jest oszczędny w podawaniu nut. Tutaj mamy: kokos, wanilia, agarwood. Po raz kolejny przekonałem się, że w przypadku Khaltat jest też coś więcej. Na uwagę zasługuje również fakt, że "Parfum" w nazwie, to nie tani chwyt marketingowy. Wśród składników, na pierwszym miejscu figuruje "Fragrance". Znajduje to również odzwierciedlenie w gęstości soku i świetnych parametrach użytkowych.

Na mojej skórze zapach otwiera się mieszanką soczystych cytrusów z kokosem. Po chwili, płynnie pojawia się główny bohater opowieści, czyli wanilia. Jednak jest ona specyficzna. Raczej nie przepadam za tym składnikiem i jestem sceptycznie do niego nastawiony. W perfumach dość często jest zbyt słodka, przytłaczająca i syntetyczna. W tym przypadku wanilia jest "wytrawna", za sprawą wspomnianych cytrusów. A jednocześnie jest ona lekko słodkawa i otulona dymem. W połączeniu z drewnem agarowym, cała kompozycja staje się świetlista, miękka i łagodna. Dzięki temu mam wrażenie noszenia perfum bardzo naturalnych, słonecznych i wakacyjnych.

Czy Khaltat udało się oddać hawajskie klimaty? Tego nie wiem, nie byłem na Hawajach. Jednak skłonny byłbym uwierzyć, że tak.

Na koniec ciekawostka-zagadka: jednym z klientów Khaltat jest znany swego czasu😉 facet. Kto poznaje gostka w hawajskiej koszuli?

Pokaż więcej komentarzy (22)

Osobistość

w Perfumy

18piorunów

  

Dzisiaj wjechał ASQ Blue Kenam w wersji exdp.

Początek to mocny animalistyczny oud w otoczeniu czarnej porzeczki i pudrowego irysa, wpadającego w lekko skórzany akord. Sam agar, w trakcie noszenia, zupełnie zmienia swoje oblicze. Staje się miękki, łagodny i kremowy. Olejek wydestylowany jest z rzadkiego gatunku oudu z Brunei, który przy spalaniu daje błękitny dym o zapachu lekko mentolowym.

Całość wybrzmiewa bardzo naturalnie, realistycznie i bez cienia sztuczności.

Nie. można tego powiedzieć o samym flakonie. ASQ dał d... . Flacha wyglada, jak z odpustu lub tandetna zabawka dla dzieci. Do tego koras, który lubi "łuszczyć się".

Wybaczam, bo zawartości jest świetna.

A cóż u Was dzisiaj siedzi na klatach?

Pokaż więcej komentarzy (25)

Osobistość

w Perfumy

22piorunów

Z czeluści szafy wydobyłem moją ulubioną flaszkę Khaltat Love of Blends Love of Smoke. Smużki słodkiego dymu leniwie sączące się z płonącej mieszanki kadzidła, wanilii i drzew owocowych. W głębi zapachu wyraźnie wyczuwalny jest łagodny oud o profilu drzewnym. Dym jest tutaj głównym bohaterem. Jest on lekko słodkawy, a jednocześnie suchy i wytrawny. Nie ma tutaj żadnej wędzarni i spalenizny, a zapach jest bardzo naturalny.

Love of Smoke otula i rozgrzewa swoim ciepłem

Pokaż więcej komentarzy (21)

Zawodowiec

w Perfumy

9piorunów

Dzisiejszy mood: wtorek.

Na grzałę wjechał Lalique Encre Noire, adekwatny do energii :smiley:

Co tam u was?

Zawodowiec0piorunów

@Mickey wg mnie (a jestem żadnym znawcą) faktycznie dosyć szybko przestaje być intensywny, ale trzyma "na skórze". Czyli trwałość git, ale projekcja bardzo bliskoskórna. Partnerka wyczuwa "trupa" na skórze dosyć długo, ale z bliska. Ma to swoje plusy i minusy 😛

Tytan1piorunów

@vexXd CH One Shock for him
jak się napsika wiele to całkiem dobrze siedzi

Pokaż więcej komentarzy (16)

Koneser

w Perfumy

6piorunów

No siema Tomki, co tam dziś na grzale? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

U mnie wleciał Jacques Bogart Silver Scent, wspaniały zapach o potężnych parametrach. Jest słodko, owocowo, ale też trochę barbersko.

P.S. Pamiętajcie, żeby wrzucić coś dziś na WOŚP, na kolejny flakon lub odlewkę uzbieracie później :smiling_face_with_3_hearts:

  

Koneser1piorunów

@testowy_test na mnie jedynie dobrze, by leżał tramwaj jakbym się pod niego położył. Benek po 2h praktycznie niewyczuwalny.

Pokaż więcej komentarzy (28)

Specjalista

w Perfumy

5piorunów

Macie zapach, którego na początku nie docenialiście albo wręcz was drażnił, a obecnie jest jednym z waszych ulubionych?

U mnie to chyba będzie Casbah.

Kocham zapachy kadzidlane, ale coś mi na początku nie podeszło, być może ostre nuty orientalne. Piękny zapach, wiele osób twierdzi, że dość ciężki. Jak dla mnie przyjemniaczek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

 

Koneser0piorunów

@u_k1 Ja Homme miałem długo dekant, potem kupiłem flakon i po tygodniu sprzedałem jednak xD chyba jedyny taki przypadek u mnie

Osobistość0piorunów

Kythnos, trochę ostre otwarcie i wydawał mi się zbyt dojrzały, więc odlalem 80 ze 100ml w historycznie najnizszej. Potem go polubiłem i długo szukałem drugiego flakonu w przyzwoitej cenie i teraz to mój najczęściej używany zapach.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Perfumy

11piorunów

Witam witam i o  pytam.

U mnie wjechał Dior Sauvage Elixir, skurczybyk mnie przekonuje mocniej i mocniej. Chyba trzeci global, tym razem do ludzi ( ͡° ͜ʖ ͡°). O ile wcześniej wyczuwałem w nim przede wszystkim lawendę i ambroxan, to dziś wychodzą z niego przyprawy i rzeczywiście to co wyłapałem czyli cynamon i kardamon są wymienione w nutach. Całkiem fajny, zwłaszcza że zwykłego Sauvage nie lubię i jestem team Luna Roxi Carbon.

A zdjęcie? Zgadza się, ukradłem, ale tylko głupi by nie skorzystał.

Pokaż więcej komentarzy (17)