Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#sowieuniswersum

GURU

w Sowie Uniwersum

16piorunów

@Boukalikrates Starałem się jak mogłem.
Takie solidne 30% tego co @Dziwen potrafi, ale jak najbardziej dało radę wyrzeźbić w Twoim awatarze żółte oczy.
Ceremonię inicjacji możemy zrobić jakoś po weekendzie, NIE PYTAJ @pingWIN jak to wygląda xD

Lider8piorunów

@entropy_ Ale on prosił o coś antropopodobnego

Tytan7piorunów

Mamo słuchaj... jadę na wakacje.. tzn na rand.... tzn na obóz wrócę nie wiem kiedy mam rozładowany telefon więc mogę nie odbierać na razie!

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Sowie Uniwersum

35piorunów

Mamy następujące nowe i potwierdzone przypadki awatarów @Dziwen

Liczba przypadków wg dni:
- Poniedziałek: 1
- Wtorek: 0
- Środa: 1
- Czwartek: 0
- Piątek: 21
- Sobota: 0
- Niedziela: 0

EDIT: Liczba w tekście nie zgadza się z liczbą na obrazku bo Dziwen dał radę zepsuć skrypt.
Później jak będę miał czas to uaktuapnię obrazek xD

Lider8piorunów

@Dziwen @entropy_ Zdecydowanie wygrywa ciocia @moll, w pierwszej kolejności myślałem że to prawdziwe zdjęcie Cioci xD

Fanatyk8piorunów

@entropy_ @Dziwen nie podpuszczam cie, ale nie dasz rady ustawiać sobie awatarów z literkami, tak żeby na kolarzu powstało "arka gdynia k⁎⁎wa świnia" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (29)

Lider

w Humor obrazkowy

47piorunów

Niech każdy, kto podniesie rękę na wie, że zostanie mu ona zamemowana!

@Dziwen @Yes_Man

GURU16piorunów

@bori czy ty szkalujesz @Yes_Mana? Bo on się lubi mścić niebieskimi napisami. xD

GURU22piorunów

@bori Rozumiem robić memy z innowiercami, ale mnie, kolegę z ligi, no wiesz co? xD

Pokaż więcej komentarzy (19)

Lider

w Hydepark

27piorunów

@pingWIN @Dziwen @bojowonastawionaowca

GURU26piorunów

Jedna bojowonastawionaowca skacze przez pochylonego Dziwena rysującego mnie na komiksie,
Druga bojowonastawionaowca skacze przez pochylonego Dziwena rysującego mnie na komiksie,
Ciekawe co on tam znowu rysuje, guwniarz.zasrany.... no i zapomniałem przez to wszystko ile ich było!

Jedna bojowonastawionaowca skacze przez pochylonego Dziwena rysującego mnie na komiksie...

Autorytet11piorunów

@Yes_Man To jakiś trójkącik? :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Sowie Uniwersum

37piorunów

Pieczęć zerwanego gwintu...

Kiedy otworzysz kawiarenkową komnatę i znak diabła już na zawsze Ci towarzyszy xD

(nie jestem autorem, osoba która pragnie pozostać anonimowa nadesłała na PW)

@pingWIN

GURU11piorunów

To pewnie wysłał treść usunięta przez moderatora

Lider4piorunów

@entropy_ A można od razu powiedzieć "aby"?

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Sowie Uniwersum

23piorunów

Kiedy wchodzisz rano na hejto i widzisz

https://streamable.com/3q52tw

@Dziwen

Gruba ryba10piorunów

Kiedy wchodzisz rano na hejto i nie widzisz

Gruba ryba4piorunów

@entropy_ to jest ta scena co Charlie Sheen z napompowaną lagą wypadał?

Jak tak to pasuje xd

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Sowie Uniwersum

17piorunów

Instytut "xD" wita was wszystkich,

Po ostatnich akcjach wielu z was sie zastanawia kim jest i z kad sie wziol @Dziwen , odpowiedz tkwi w archiwach instytutu,
podczas eksploracji tajemniczego wymiaru DRYSPACE nr 69, dr @ErwinoRommelo wraz z asystentami @splash545 i @CzosnkowySmok natkneli sie na taka dziwna istote. ( @DiscoKhan byl dyscyplinarnie zawieszony za wyjadanie obiadow ze wspolnej lodowki) Tam niema wody, czerstwosc jest wszedzie a prawa fizyki przestaja miec znaczenie. Przygarneli i wychowali jak swoje, widac po dialogach jak dobrym i kochajacym ojcem jest nasz doktor.

( Screeny kradzione od ZNAKOMITEGO Kane Pixels i jego seri o backroomsach)

Mistrz4piorunów

@ErwinoRommelo Dziwen dzieckiem liminal spaces? Śmiała teoria… :D

Gruba ryba6piorunów

@ErwinoRommelo chciwość to grzech, żebyście się udławili tym żarciem!

Kto to słyszał, wspólna lodówka to jedzenie naturalnie też powinno być wspólne, chleb suchy jak wstawiłem do niej to każdy mógł się częstować.

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Sowie Uniwersum

8piorunów


-Walther aż usiadł z wrażenia... 
Umowa o pracę... Stałe godziny pracy... ubezpiecznie i zus... to jest niemożliwe, musi być tu jakiś haczyk
-Jaki jest haczyk? W naszych stronach uop mają tylko funkcjonariusze z gminy.
"Zbyszek przybliża się do Walthera przy stoliku, delikatnie strzepując popiół z samofajka"
-Musisz jechać przynajmniej teraz do Hejto City na koncert. Taki mój warunek, potem grasz u mnie i okazjonalny wyjazd do Bel Chateux. Zarobisz sporo, jak będziesz dziadował to w dwa lata będziesz miał na przyczepę. Korzyści z umowy chyba nie muszę wymieniać...
-Wiesz, że nie chcę jechać do Hejto City... Nie znoszę dużych miast. Muszę to przemyśleć.
"Zbyszek podaje Waltherowi kopertę, w środku jest bon na 100 litrów LPG u Piotera"
-Potraktuj to jako premię za wyjazd do miasta- Z uśmiechem powiedział Zbyszek.
-Teraz to inna rozmowa! Kiedy wyjazd? 
-Za tydzień, dostaniesz żuka i cały zbiornik LPG, uda się koncert to spójrz za okno. 
"Za oknem stoi nowiutki lublin w andorii... marzenie"
-Dostanę lublina? Zgłupiałeś?! Wiesz ile to kosz...- przerwał Waltherowi Zbyszek
-Będziesz jeździł z zespołem lublinem, a nie żukiem. Lublin jest i będzie mój po wsze czasy. - Poważnie odpowiedział Zbyszek.
-Zgoda, dawaj umowę. Rozumiem, że od dnia wyjazdu?
-Jeszcze jak! - rzekł Zbyszek podsuwając umowę i długopis.
"Walther nie zastanawiając się podpisuje, żegnaj biedo, piękna kusicielko"
-Do zobaczenia w piątek, bądź na 12. Do Hejto City dłuuga droga.
-Jasne... Szefie- powiedział Walther z uśmiechem. Jak dżejsi się dowie to wylinieje.
"Uścisk dłoni dżentelmeński i Walther wraca do poloneza, droga do domu była spokojna, oprócz kilku żuli wałęsających się po poboczach. Zajeżdza do swojej przyczepy i pierwsze co słyszy..."
-Stary draniu, gdzieś ty tak długo był?! Głodny jestem... nawet mysz upolowałem. Powiedz chociaż, że z 1500 przywiozłeś. - Dżejsi miauczy wskakując do poloneza.
-Dżejsi, od dzisiaj wszystko się zmieni... Dostałem UOPa !
-Niemożliwe...

Lider3piorunów
Jak dżejsi się dowie to wylinieje.

XD

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

8piorunów


Następna część okrupnikowego bazgrołu!

Wracając z Pieczarkowic Walthera znowu dopadła nostalgia, wyniszcza jego z każdym jego następnym atakiem...
-Zobacz! Mam kredyt na 2 pokoje w Bel Chateux! Moje życie zupełnie się zmieni!
-Twój wymarzony dom to jest śmiech na sali.
-Dalej mieszkasz w niewiadówce? Co za debil...
-Nie znajdziesz nigdy kobiety, zawsze będziesz singlem.

Mając ochotę się rozpłakać, zajeżdza do baru przy krajoweju. Parkuje polonezu przy starej latarni wchodzi do baru.

-Cześć Walty! - woła barman Zbyszek - właściciel baru. Średniej postawy mężczyna po 40 woła go do stolika.
-Wracasz z interesu co? Pewnie masz kasę! Pokój dla ciebie zawsze jest, dawaj! Walniemy po szklanie!
-Nie piję już... - Zasmucony odpowiedział Walther, wracają wspomnienia z picia po odcinę w tym barze...
-Już nie pijesz? W sumie to dobrze, stoczyłbyś się jak reszta stałych klientów - powiedział to wskazując na 
konkretny stolik. 
- Masz tutaj koko-kole, na koszt firmy - powiedział, podając szklankę kokoli z lodem.
- Dziękuje Zbychu, mam pewien problem... Zawsze mnie słuchałeś, nie zapomniałem.
- A ja nie zapomniałem, jak prawie zbankutowałem, zwoziłeś za darmo mi alkohol. Gdyby nie ty, musiałbym sprzedać
cały ten burdel... Mów stary kumplu!

- Już mam dość życia w niewiadówce, chcę kupić ziemię i postawić tam domek angielski, taki droższy całoroczny. Podłączyć
gaz, prąd, kanalizację. Z tego handlu bimbrem ledwo idzie wyżyć. K⁎⁎wa 20 złoty za litr! 
Zbyszek barman mając doświadczenie w wysłuchiwaniu problemów słucha uważnie
- Już tego nie chcę... chcę mieć normalną pracę... ja już dłużej nie wytrzymam... mam 100 tysięcy na lokacie, za te pieniądzę
kupię ziemię i podłącze to co potrzeba i załatwię papiery. Jeszcze brakuje mi 50 tysięcy na przyczepę. Dżejsi mówi tak samo. 
Powinienem już dawno mieć przynajmniej taki domek. 
Zbyszek dobrze znał sytuację Walthera, wiedział co robi i gdzie miesza i było mu go szkoda, wtedy zaproponował mu coś niesamowitego

- Umiesz grać? - Zapytał Zbyszek z ogniem w oczach.
- Nie będę dojeżdzał do Hejto City ani Bel Chateux. Gaz jest drogi w tych czasach.
- A jakbyś miał u mnie grać? Akurat potrzebuję klawiszowca do disco polo! 
Walther zamienia się w słuch
- Grałbyś u mnie, miałbyś umowę o pracę! Oczywiście na najniższą krajową, reszta pod stołem heh, Co wieczór u mnie jest grane disco polo 
dla gości!
*Walther był zszokowany, serio ktoś proponuje mu UMOWĘ O PRACĘ?! To musi być sen, w końcu będzie miał emeryturę, urlop i rentę jak się 
gdzieś rozwali polonezu*
- BIORĘ! Będę grał! Znam na pamięć Ak...
- Wiem, jesteś ekspertem od tego... typu muzyki.

GURU

w Hydepark

12piorunów


Kolejna część

- J⁎⁎⁎ny deszcz… - pomyślał Walther brodząc po dziurach krajoweju drogi na Bel Chateux omijając zjazd na Hejto City. Stary polonez może i był sprawny, ale nie zmieniało to rzeczy, iż woda podczas deszczu się do niego lała jak w konewkę, zapuszczając big dance z kasety dalej brnie w tym morzu asfaltu i słomy po żniwach.

- Jeszcze parę kilometrów i zjazd, a za zjazdem jest Piotrek z tanim gazem – marzył Dziad
Pół godziny później na tanim CPNie…

-A witam stałego klienta! Jak zwykle poloneza do pełna, butle do kuchenki również? – Zadowolony Piotek rzekł z przesytem emocji
-Jak zwykle… - bez emocji kaszlnął Walther
-Oczywiście wszystko uczciwie na fakturę?
-Nie wkurwiaj mnie dzisiaj, mam robotę do zrobienia… - Widać było po Starym, że za nim długa droga.
-Luz Blues stary, dla cie… - przerwał słysząc klekotanie zaworu od gazu w polonezu. Moment przełączył na drugi wlew na
butle.

Stojąc tak w ciszy Walthera naszły wspomnienia:
-Warto było ośle się nie uczyć?
-Co ci po tym liceum i maturze? Było iść jak normalny człowiek do zawodówki
-Walty, chodź z nami do Bel Chateux, zaraz sobie robotę znajdziesz i będziemy królami życia

Rozmyślania przerywa Pioter, mówiący o 100 złoty za gaz
-Masz tu 105 i jadę dalej. – wyrwany z wspomnień odrzekł Walt.
-Szerokiej drogi! Może napijemy się jak za dawnych lat? – Piotr powiedział z nadzieją.
-Wiesz, że już nie piję… nie kuś mnie jak żeś moim dobrym przyjacielem… proszę. – Walther aż zdziwił się, że do niego powiedział proszę a nie jakieś wulgarne określenie.
-Spoko stary, szanuję. To może masz tutaj jeszcze ze starych zapasów viceroye. - wrzuca paczkę starych niebieskich vicerojów na siedzisko pasażera do polonezu
-Wiedziałem, że na ciebie zawsze mogę liczyć . – Z uśmiechem powiedział Walther odjeżdżając złomem z CPN-u.

Lider3piorunów

@Okrupnik no faktura, no questions ask xD

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Sowie Uniwersum

8piorunów


Kontynuacja historii Walthera z Sulejówka, myślę, że tym razem lepiej wyszło

Chłodny wieczorny wiatr zawiał nad lasami, drzewa kołysały się jakby to było dla nich nic nowego. Wiatr błądził nad polami, umilając chłopakom skakającym po polach i szukających zabawy czasu. Jednak jedna polana opierała się tym spokojnym nastrojem. Było to nie tak dawno temu...

Walther otworzył oczy, znów nie przespał dobrze nocy w starej niewiadówce. Leniwie przeciągając się pod wytarmoszoną pierzyną marzył jeszcze o przynajmniej pół godziny snu. Już miał się przekręcić na drugą stronę, gdy
naskoczył na niego jego wierny i stary kocur Jessie.

-Wstawaj śpiochu! Bimber sam się nie narobi! Masz cały dzień roboty!

Stary kawaler otworzył oczy i w momencie przypomniał sobie, co dzisiaj musi koniecznie zrobić... Zrywając się z łóżka na dzień dobry odpalił papieroska. Zaciągając się własnej roboty tytoniem z każdą sekundą odzyskiwał przytomność. Wczoraj do późna drutował elektrykę w polonezie i położył bardzo późno się spać. Przy dobrych wiatrach z nad Bel Chateux możliwe, że przespał z 5 godzin.

-Dżejsi, wiesz która godzina?

-Zaraz będzie 7.00! Trzeba palić boscha i jechać do gospodarzy!

Wstrząśnięty Stary momentalnie ubiera się w co lepsze wyprasowane dresy i koszulę. Pastuje lakierki i w miarę płynnie przychodzi do kuchni.

Kuchnią to trochę dużo nazwać, dwa palniki, lodówka turystyczna i mały zlew jak to w przyczepie, która pamięta czasy Gierka. Przynajmniej jest czysto.

Bimbrownik otwierając lodówkę wyjmuje z niej taniego energola bez cukru i wypija duszkiem, następnie idzie się okąpać na szybciorga. Wychodząc z przyczepy legancko ubrany i odświeżony zamyka ją na kłódkę i ładuje się na fotel kierowcy.

-Dżejsi! Masz pilnować chałupy! - Krzyczy do kocura próbując odpalić poloneza całego obładowanego bimbem.

-Spokojnie stary, jakby mnie nie było to klucz jest pod prądnicą obok resztek WSK! - Odrzekł uradowany kotek, mający nadzieję wrzeszcie pójść zapolować jak Pan Bóg przykazał.

Zadowolony Walther przełączył polonezu na LPG i pojechał polną drogą dojechać do asfaltówki, mając nadzieję, że jeszcze gospodarze są w miarę trzeźwi...

Mistrz1piorunów

@Okrupnik wsi spokojna, wsi wesoła :yellow_heart: Krzyknięcie kotu, że ma pilnować chałupy - to jest życiowe :grinning:

GURU

w Hydepark

9piorunów


Za dobrym odzewem @Dziwen zdecydowałem się opublikować moją własną historię z tego uniwersum! Taki mój sekret, zawsze chciałem coś napisać. Zobaczymy jak się przyjmie. Oczywiście opowiadanie jest napisane na szybko i będzie wątek walthera i pędzenia bimbru!

Tam pierdolenie z opisem starego zarośniętego i zapomnianego lasu pod wypizdowem, kogo by to interesowało? Tak, narrator albo trzecia osoba bredzi trzy po trzy.
Stara przyczepa niewiadówka ta większa
-Nosz k⁎⁎wa! Popierdoli mnie znowu z tym złumem! - powiedział stary dziad po raz 2137 naprawiający borewicza. Stary samochód tylko popatrzył na niego z marzeniem o wiecznym spoczynku na złomowisku.
-Ile jeszcze w życiu będę remontował ten rozrusznik?! To już trzeci w tym roku, a mamy dopiero marzec! - Wykrzyczał stary dziad...
-Tylko ty, dżejsi mój koteczku ukochany jesteś przy mnie przez tyle lat... - powiedział do uśmiechając się do kotka. Dżejsi stary kocur zamruczał miło do dziada i powiedział:
-Weś ty się, kurde w końcu za uczciwą robotę! Co ci po tych polonezach i daewoo? Gadasz z kotem! Znajdź sobie wreszcie prawdziwych przyjaciół bo zwariujesz! Mamy 2024 rok! FSO już dawno gryzie kwiatki od spodu, nie wspominając o daewoo świeć Panie nad ich duchem Jesteś serio jebnięty! - Tak mu odpowiedział kocur.
-We ić ty pal boscha, tym razem odpali! - Dziad zaskomał z nadzieją w głosie.
Odgłos odpalanego OHV 1600 na LPG
-Daj k⁎⁎⁎ie miodu stary!
-Niech ci będzie, ale będzie nas to kosztować sporo, zamiast doliny papeci będzie karma z stonki
Trzy strzelenia przy przełączaniu na benzynę
-Niesamowite! Patrz Dżejsi! Odpalił i w miarę równo pracuje!
-Jesteś chory... - odpowiedział dżejsi

GURU5piorunów

Prosimy o więcej.

Lider3piorunów

@Okrupnik
>Stary samochód tylko popatrzył na niego z marzeniem o wiecznym spoczynku na złomowisku.
Ten tekst mnie urzekł w szczególności 😁

A tak nawiązując do tego:
>Taki mój sekret, zawsze chciałem coś napisać.
Ja właśnie z tego powodu założyłem 😉

Pokaż więcej komentarzy (16)