Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#komiks

GURU

w Komiksy

20piorunów

Rzeczywiście większość tych żartów to poziom czy raczej trochę to żenujące...

W całym zeszyciku może ze trzy są jako tako zabawne, patrząc z dzisiejszej perspektywy.

No ale w ludzi to bawiło.

i - do obserwowania\\blokowania.

Gruba ryba6piorunów

Byłem w muzeum Mleczki i to co pokazujesz to promil. Poza tym w dzisiejszych czasach przeciętnych ludzi bawią dokładnie takie same proste żarty, nic się w tym temacie zupełnie nie zmieniło.

GURU

w Komiksy

16piorunów

Znalazłem stare komiksy Mleczki na które za dzieciaka trafiłem u wujka, potem jakoś trafiły do mnie. Jeden jest nie tyle śmieszny, co pokazuje ducha tamtych czasów, drugi jest zboczony, świntuszenik z tego Andrzejka, ale może po prostu zrobił pod publiczkę, wtedy takie żeczy się sprzedawały bo za komuny porno bylo verboten (może i dobrze).

Jadę pod nóż, jak wrócę to postaram się wrzucać po kawałku pod tagiem i (pod nsfw) - więc zapraszam do obserwowania\\blokowania.

Gruba ryba0piorunów

Nie było a są. W Krakowie nadal jest galeria Mleczki.

A Mleczko nadal komentuje współczesność.

:smiley:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Sztuka i design

16piorunów

autor: François Schuiten | kadr z komiksu "Revoir Paris" (Zobaczyć Paryż) | część serii powieści graficznych „Mroczne Miasta” (Les Cités Obscures)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

12piorunów

autor: Gianluca Borg Borgogni | THE CANONICO

Fanatyk2piorunów

Przeklęte spotkanie przy San Rocco

Opowieść opiera się na przekazach starszych mieszkańców z rodzinnego miasta autora – Laterina, średniowiecznej wioski w toskańskim regionie Valdarno we Włoszech. Dla wielu z nich ta historia jest autentyczna.

·         Spotkanie: Akcja toczy się w okresie powojennym. Młody mężczyzna wracający ze służby wojskowej zatrzymuje się przy Oratorium San Rocco, małym budynku sakralnym tuż za wioską. Przed głównymi drzwiami spotyka duchownego, którego doskonale znał – lokalni nazywali go „The Canonico” (Kanonik).

·         Dziwne zachowanie: Kanonik wydaje się miły, ale jego zachowanie jest inne – bardziej zdystansowane i powściągliwe. Kaptur zasłania jego twarz. Mimo to kapłan wyraża radość ze spotkania i mówi młodzieńcowi, że ma nadzieję wkrótce zobaczyć go w kościele, aby ponownie wspólnie odprawić mszę, tak jak robili to wielokrotnie w przeszłości. Po rozmowie rozdzielają się, a chłopak wraca do czekających rodziców.

·         Straszne odkrycie: Kiedy młody człowiek opowiada rodzicom o spotkaniu przy San Rocco, ci nagle milkną. Mówią mu, że to niemożliwe – Kanonik zmarł kilka dni wcześniej. Przypadkowo spadł z murów obronnych wioski, a podczas upadku uderzył się w głowę, całkowicie niszcząc swoją twarz.

·         Finał: Chłopak nie wierzy i zabiera rodziców na cmentarz. Na miejscu odnajduje świeży grób z nazwiskiem kapłana. Według legendy, z powodu szoku i terroryzmu tego przeżycia, włosy młodzieńca osiwiały w ciągu jednej nocy, a on sam bezpowrotnie stracił zmysły.

Lider

w Pracownia "SPECJALNEJ TROSKI"

72piorunów

Przyszedł mi do głowy posrany pomysł na tę edycję , więc postanowiłem wziąć w niej udział, bo czemu tylko ja mam się z nim męczyć?

@Dziwen

Fanatyk7piorunów

Przejście między 3 a 4 - mistrzostwo!

GURU9piorunów

Jak w totolotku nastepuje zwolnienie blokady

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Komiksy

38piorunów

1426 + 1 = 1427

Tytuł: Miecz Zabójcy Demonów, tom 1

Autor: Koyoharu Gotouge

Kategoria: komiks

Wydawnictwo: Waneko

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-8096-810-3

Liczba stron: 169

Ocena: 8/10

Czytam tę mangę drugi raz by pełnoprawnie móc wrzucić wpisy na . To jest pierwsza manga jaką przeczytałem w fizycznym wydaniu i w języku polskim dlatego na początku miałem trochę trudności do przyzwyczajenia się do tych wszechobecnych napisów "BAM", "PACH", "ŁAPS" itd. ale muszę przyznać, że kreska jest całkiem przyjemna w odbiorze i po chwili przestały mnie irytować polskie nazwy.

To jest jedna z bardziej znanych historii z powodu bardzo popularnego anime i chyba przeczytanie samej mangi to jedyny sposób by bez spojlerów dowiedzieć się jak ta historia się kończy jeśli nie chcemy czekać kilku dobrych lat na ekranizację pozostałego materiału źródłowego.

Ten tom skupia się na wprowadzeniu w świat, przedstawienia dwójki głównych bohaterów jako rodzeństwa, ich więzi, która trwa pomimo zamienienia jego siostry w demona. Następnie cały proces przygotowań Tanjiro by zostać dopuszczonym do ostatecznej selekcji. Historia kończy się cliffhangerem z wydarzeń mających miejsce na egzaminie, o których dowiemy się więcej w następnej części.

GURU2piorunów

@nbzwdsdzbcps XD

moja młoda z koleżankami w podstawówce się tym jarają 😆

GURU4piorunów

@GazelkaFarelka Jako rodzic warto wiedzieć, że jest to dość brutalna / krwawa historia ale stawia nacisk na dobre cechy i wartości głównych bohaterów.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Książki

14piorunów

1406 + 1 = 1407

Tytuł: Made in Abyss, tom 7

Autor: Akihito Tsukushi

Kategoria: komiks

Wydawnictwo: Kotori

Format: książka papierowa

Liczba stron: 150

Ocena: 9/10

Miejsce akcji pozostaje bez zmian. Żeby ruszyć dalej, nasi bohaterowie muszą przede wszystkim... móc (i chcieć!) ruszyć dalej, a nie każdy się ku temu skłania. Poznajemy świat, który powstał być może dawno, być może jeszcze dawniej, założony przez ludzi, których ściągnęła do głębi chęć poznania Otchłani. Czy zamieszkali tam z własnej woli, czy z konieczności? Kim jest nowa bohaterka, która wygląda jakby miała tyle lat, co nasi bohaterowie, ale prawdopodobnie zakładała tę wioskę?