Mamy washlet (japoński kibelek), w Polsce można kupić od koreańskiej marki USPA, z europejskich to np. Grohe ma jakąś ofertę. Polecam i popieram każdą inicjatywę normalizującą washlety
Historia z #tinder , prosto od znajomej , #wroclaw . Jak masz słaby żołądek, to odpuść teraz.
Laska spotykała się z gościem z Tindera. Po kilku spotkaniach na mieście on na następne zaprosił do siebie, że jakieś żarcie zrobi, winko, może jakiś teges szmeges.
Przyszła, pojedli, popili. Nagle ona czuje, że murzyn zaczyna piłować kraty (dziękuję @Trypsyna za cudowny tekst!). Pierwszy raz u gościa, trochę wstyd, no ale mus to mus. Poszła, zrobiła, spuszcza wodę - zonk, spłuczka nie działa (titta ( ͡° ͜ʖ ͡°) ).
Coś próbowała powalczyć, ale bez skutku. Wyszła, tłumaczy gościowi, głupia sprawa, on że spoko, ogarnie. Po dłuższej chwili ona wchodzi do tej łazienki, a tam
Laska przytomnie spierdoliła w mig. Kolejnej randki nie było.
@serel Książka "Przyczepne historie" zaczyna się od podobnej historyjki, tylko że o chłopaku, który poznał dziewczynę w pubie, fast forward i rano gościu budzi się bez nerek w wannie wypełnionej lodem. Bracia Heath tłumaczą nam później w książce, dlaczego kochamy słuchać i opowiadać sobie takie historie, które są całkowicie wyssane z palca.