Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#stoicyzm

Lider

w Stoicyzm

67piorunów

Samotność to określony stan towarzyszący bezsilnemu człowiekowi. To, że człowiek jest sam, nie oznacza jeszcze, że jest samotny; na podobnej zasadzie to, że ktoś jest otoczony przez wiele osób, nie znaczy wcale, że nie jest samotny.

Epiktet, Diatryby

Lider

w Stoicyzm

48piorunów

Niekiedy bez żadnych wyraźnych oznak, które by zapowiadały coś złego, umysł sztucznie roi sobie fałszywe obrazy: albo tłumaczy na gorsze jakiś wyraz o niepewnym znaczeniu, albo przedstawia sobie czyjąś urazę jako większą, niż jest w rzeczywistości, i nie zastanawia się, jak dalece się ktoś rozgniewał, lecz rozważa, na jak wiele może sobie ów ktoś rozgniewany wobec niego pozwolić.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Osobistość3piorunów

Dzis mocny sie wylosowal

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Stoicyzm

28piorunów

Niech kto inny pociesza się słowy:

«Może to nie przyjdzie». Ty mów sobie: «I cóż z tego, jeżeli nawet przyjdzie? Zobaczymy, kto z nas dwu zwycięży. Może zresztą przychodzi dla mojego dobra (...)

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

36piorunów

To okoliczności (przeciwności) pokazują ludzki charakter. Gdy więc spadają na ciebie trudności, pamiętaj o tym, że Bóg, niczym trener zapaśników, wystawił cię do walki z niebezpiecznym młodym człowiekiem. Możesz zapytać, w jakim celu to zrobił. Cóż - po to, byś mógł zostać olimpijczykiem, choć żeby to osiągnąć, musisz się namęczyć.

Epiktet, Diatryby

Fanatyk7piorunów

@splash545 eh... zawsze mam problem ze wszystkim, co odwołuje się do Boga albo tzw. siły wyższej ponieważ wiara moja w ich istnienie jest delikatnie mówiąc bardzo nikła.

Lider13piorunów

@WatluszPierwszy sam jestem ateistą i Bóg podmieniam sobie na los i wszystko się klei. Cały powyższy cytat mógłbym podsumować: przeciwności losu traktuj jako trening.

A cytat odbieram jako taką ładniejszą, poetycką wersję tego zdania. 😉

Fanatyk5piorunów

@splash545 w los też nie wierzę za bardzo 😉 Zasadniczo uważam, że nie ma czegoś takiego. Bo czymże miałby ten los być? Jeśli pisane jest mi złamać sobie nogę na schodach, to ją złamię? Czy też los jest po prostu życiowym przypadkiem? Nie wiem... mam mocno ambiwalentne podejście do kwestii tzw. losu życiowego.

Nie zmienia to jednak faktu, że uważam, iż powyższy cytat to po prostu zachęta do walki o siebie, o codzienność i o bycie tą najlepszą wersją siebie na tyle na ile tylko sił starczy. Nabywanie umiejętności i siły oraz bycie moralnym.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Stoicyzm

42piorunów

Jak ma­lut­ką cząst­kę nie­zmie­rzo­ne­go i nie­ogar­nię­te­go czasu wy­mie­rzo­no każ­de­mu! W mgnie­niu oka bo­wiem znika w wiecz­no­ści! Jak małą cząst­kę wszech­ma­te­rii! Jak małą wszech­du­szy! Po jak małym za­kąt­ku całej ziemi się czoł­gasz! Mając to wszyst­ko na myśli, nic nie uwa­żaj za ważne, jak to, byś dzia­łał zgod­nie z kie­run­kiem swej na­tu­ry, a zno­sił to, co z sobą przy­no­si wszech­na­tu­ra.

Marek Aureliusz, Rozmyślania

Lider

w Stoicyzm

31piorunów

(...) zbyt spiesznie podążamy za domniemaniami. Nie staramy się zbadać tego, co przejmuje nas obawą, ani otrząsnąć się z niej, lecz trwożymy się i uciekamy tak, jak ci, których skłonił do porzucenia obozu kurz wzniecony przez umykającą trzodę, lub ci, których przeraziła jakaś, nie wiadomo przez kogo szerzona bałamutna wieść. Nie wiem, jak się to dzieje, iż czcze pogłoski niepokoją silniej. Bo wieści prawdziwe mają swą miarę.

Cokolwiek zaś niepewnego do nas dociera, staje się dla bojaźliwego umysłu przedmiotem różnych domniemań i zupełnie dowolnych wniosków. Żadne tedy zatrwożenia nie są tak szkodliwe i tak trudne do opanowania, jak zatrwożenia nierozważne. Inne bowiem odmiany lęku są bezpodstawne, te zaś bezrozumne. Toteż zawsze dokładnie badajmy sprawę.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

40piorunów

Najgorszym z nieszczęść jest opuścić szeregi żywych jeszcze przed śmiercią. Ale jeśli przypadkiem natrafisz na okres mniej korzystny dla działalności publicznej, staraj się więcej czasu poświęcać na wypoczynek i zajęcia literackie, podobnie jak w trakcie niebezpiecznej żeglugi musisz od czasu do czasu zawijać do portu, i nie czekaj aż sprawy pozwolą ci odejść, lecz sam uwalniaj się od nich.

Seneka, O spokoju ducha

Fanatyk2piorunów

Coś w tym jest. Jakoś nie mam satysfakcji z bycia na tym świecie.

Lider0piorunów

@Kaligula_Minus nie musi tak być. Życzę Ci, żebyś znalazła w sobie tę odpowiednią zapadkę, która kliknie i się to zmieni.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

31piorunów

Gdy jednak prosisz o ciepłą wodę, a niewolnik nie usłyszał w ogóle tych słów, usłyszał je, lecz przyniósł ledwie letnią wodę, albo w ogóle nie sposób znaleźć go a całym domostwie, czyż powstrzymanie irytacji i wybuchu gniewu nie będzie działaniem aprobowanym przez bogów? "Jak jednak człowiek ma znieść kogoś takiego jak ten niewolnik?". A czy ty, który sam jesteś niewolnikiem, nie zniesiesz własnego brata (...)? Czy gdyby postawiono cię w bardziej uprzywilejowanym położeniu, od razu staniesz się tyranem? Nie będziesz pamiętał o tym, kim jesteś i kim rządzisz? O tym, że to twoi pobratymcy, ludzie, którzy są z natury twoimi braćmi (...)

Epiktet, Diatryby

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Stoicyzm

65piorunów

Gdybym zwracał się do atlety, powiedziałbym: pokaż mi swoje ramiona. On mógłby odpowiedzieć: "Oto moje ciężary". Ja odparłbym jednak: twoje ciężary to twoja sprawa; ja chcę zobaczyć efekty, jakie ci zapewniły. Tak więc gdy mówisz: "Spójrz na ten traktat na temat wysiłku i zobacz, jak uważnie go przestudiowałem", ja odpowiadam: niewolniku, nie o to pytam. Chcę wiedzieć, jaką postać przybiera w praktyce twoje dążenie i unikanie, pragnienie i awersja, a także jak kształtujesz siebie, jakie stawiasz przed sobą cele i jak się przygotowujesz.

Epiktet, Diatryby

Fenomen6piorunów

Przyda się na rozmowach o pracę, po co mnie pan pyta o to jakie szkolenia zrobiłem, a nie o to jakie efekty przyniosły

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Stoicyzm

40piorunów

«Poznanie błędu jest początkiem wyzwolenia się z niego». Wybornie, moim zdaniem, powiedział to Epikur. Kto bowiem nie wie, że popełnia błędy, nie może chcieć poprawy.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Fanatyk7piorunów

Uu... Wg mnie dużo ludzi podchodzi bezrefleksyjnie do swoich poczynań a błędy najwygodniej zrzucić na innych

Lider7piorunów

@Kaligula_Minus bezrefleksyjne działanie pod wpływem emocji, to cecha charakterystyczna statystycznego człowieka. No i tak, winę za własne błędy najlepiej potem zrzucić na kogoś, albo na niedobry świat. Bo przecież nikt się nie przyzna, że działał bezmyślnie.

Fenomen6piorunów

@Kaligula_Minus jeszcze w czasach szkolnych spotykalem sie z podejsciem wielu dziewczyn p.t. "jestem wredna, jestem suka, jestem bezczelna, jestem ksiezniczka i dobrze mi z tym, wszyscy musza to zaakceptowac". Nie wiem, czy to dobry przyklad, ale nie, nie musza. Pamietam, ze wtedy jednej powiedzialem, ze skoro wie, ze ma wady i wcale nie zamierza nad nimi pracowac, tylko oczekuje, ze wszyscy to zaakceptuja to bardzo zle o niej swiadczy ( ͡° ͜ʖ ͡°) przyjaciolmi to my nie zostalismy

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Stoicyzm

34piorunów

Choćby zagnano cię gdzieś do najdalszych krańców ziemi, choćby osiedlono w nie wiem jakim zakątku barbarzyńskiego kraju, owo pierwsze lepsze siedlisko będzie ci się wydawało gościnne. Bardziej zależy na tym, jaki przybyłeś, niż dokąd przybyłeś, i dlatego nie powinniśmy się przywiązywać do żadnego miejsca. (...) Teraz zaś nie podróżujesz, lecz błąkasz się i tułasz oraz zmieniasz jedno miejsce na drugie, podczas gdy to, czego szukasz, czyli szczęśliwe życie, znaleźć można na każdym miejscu.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

GURU4piorunów

Ehh tak to jest wieczna tulaczka potepionych, niema juz dokad uciec nawet wzrokiem

Lider

w Stoicyzm

41piorunów

W sali gim­na­stycz­nej i pa­znok­ciem nas kto za­dra­pie, i głową ude­rzy, a si­nia­ka na­bi­je. A prze­cież ani nie oka­zu­je­my nie­za­do­wo­le­nia, ani nie ob­ra­ża­my się, ani nie po­dej­rze­wa­my go póź­niej, ja­ko­by czy­hał na nasze życie. Strze­że­my się wpraw­dzie przed nim, jed­nak nie jako przed wro­giem i bez ubocz­ne­go po­dej­rze­nia, ale spo­koj­nie usu­wa­my się przed cio­sa­mi. Po­dob­nie jakoś niech dzie­je się i w in­nych sto­sun­kach życia: prze­pusz­czaj­my wiele rze­czy mimo sie­bie u tych, z któ­ry­mi – rzec można – razem się gim­na­sty­ku­je­my.

Marek Aureliusz, Rozmyślania

Lider

w Stoicyzm

28piorunów

A że od nieszczęśliwego losu nie uchroni nas żadna warownia, zbrójmy się wiec od wewnątrz. Jeżeli ta część jaźni jest bezpieczna, człowiek może być oblegany i kruszony, ale nie może być zdobyty. Chcesz wiedzieć, na czym polega to wewnętrzne uzbrojenie? Na tym, żeby nie oburzać się na nic, co się nam przytrafia, i rozumieć, że właśnie to, co wydaje nam się krzywdzące, przydatne jest do zachowania ogólnego układu rzeczy i należy do czynników, które nadają bieg światu i umożliwiają mu wypełnienie swego zadania. Niech człowiekowi podoba się to, co się podobało Bogu. Niechaj siebie i swoje właściwości podziwia tylko dlatego, że nie może być zwyciężony, że podporządkował sobie nawet niepowodzenia, że rozumem, ponad który nie masz nic silniejszego, ujarzmił nieszczęście, cierpienie i krzywdę. Kochaj więc rozum!

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

33piorunów

(...) o ile przy­krzej­sze skut­ki wy­wo­łu­je gniew i żal z po­wo­du zda­rzeń, niż te same zda­rze­nia, z po­wo­du któ­rych gnie­wa­my się i ża­li­my.

Marek Aureliusz, Rozmyślania

Lider

w Stoicyzm

50piorunów

Wszyscy ulegamy złudzeniu, sądząc, że ku śmierci zmierzają tylko starcy i ludzie pochyleni wiekiem, gdy naprawdę prowadzi do niej od razu dzieciństwo, młodość i każdy okres życia. Losy spełniają swe dzieło: odsuwają od nas poczucie umierania, i aby śmierć mogła tym łatwiej podkraść się do nas, ukrywa się pod mianem życia: niemowlęctwo obraca się w dzieciństwo, dzieciństwo w młodość, wiek dojrzały zostaje zabrany przez starość. Sam rozwój, jeśli dobrze to rozważyć, jest upadkiem.

Seneka, O pocieszeniu do Marcji

Fanatyk2piorunów

@splash545 no tym tekstem to tak kuźwa średnio Marcje pocieszył xdddddd

Lider1piorunów

@Kaligula_Minus a tak serio, to znając kontekst, ten fragment jest pocieszeniem. Marcja była matką, która straciła dziecko i od kilku lat była pogrążona w żałobie i rozpaczy. W tym fragmencie Seneka dowodzi, że śmierć jest czymś naturalnym i to w każdym wieku. Każde życie też zmierza do śmierci, a w jego trakcie tak jakby symbolicznie umieramy kilkukrotnie, bo przecież nikt nie jest tym samym człowiekiem co 15-20lat temu. To jest takie odczarowywanie śmierci jako czegoś tragicznego, strasznego, co dzieje się nagle.

Takie przypomnienie o śmierci, że nas czeka, a tak właściwie, że umieramy w każdej sekundzie życia potrafi być wyzwalające. W takiej sytuacji mogłoby to wybić Marcję z błędnego koła rozpaczy i mielenia w głowie wciąż i wciąż tej samej sytuacji. Przypomnienie jej, że sama umrze, a właściwie już umiera i nawet teraz zmierza tam gdzie jest jej syn, dla mnie wygląda na pocieszenie.

To jest taka przewrotna forma stoickich pocieszeń, ale co miał powiedzieć matce, która pochowała syna? Że wszystko będzie dobrze? xd

Druga rzecz jest taka, że nie wiadomo czy ten tekst kiedykolwiek do Marcji dotarł. Nie wiadomo czy Seneka w ogóle znał Marcję. Była ona Rzymianką z wyższych sfer i jej przypadek był czymś znanym, bo sama była znana. A tekst "O pocieszeniu do Marcji" był tekstem filozoficznym napisanym tak ogólnie do ludzi, biorąc na tapet powszechnie znany temat, który stał się pretekstem do wywodu. Akurat była wtedy moda na pisanie tekstów w takim stylu.

Fanatyk2piorunów

@splash545 dziękuję za wyczerpującą odpowiedź, choć mój wpis to był żarcik. Generalnie to ja już od dłuższego czasu żyję świadomością jak tytuł filmu "Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową" .

Lider1piorunów

@Kaligula_Minus ja wiem, że to był żarcik, ale postanowiłem go wykorzystać, żeby sobie popieprzyć o stoicyzmie i błysnąć ciekawotką historyczną, do której się kiedyś dokopałem. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk2piorunów

@splash545 błysnąłeś jak chrząstka w salcesonie 😎 xdddddd

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Książki

28piorunów

612 + 1 = 613

Tytuł: Twierdza wewnętrzna
Autor: Pierre Hadot
Wydawnictwo: Aletheia
Format: książka papierowa
Liczba stron: 438
Ocena: 9/10

No i w końcu udało mi się domknąć „Twierdzę wewnętrzną” Pierre’a Hadota, ale muszę przyznać, że była to ostra przeprawa. Jeśli szukacie lekkiej lektury do kawki, którą czyta się w dwa wieczory, to zdecydowanie nie ten adres. Ta książka zajęła mi dużo więcej czasu, niż początkowo zakładałem. Momentami musiałem się naprawdę mocno skupić, żeby nadążyć za tokiem myślenia autora, bo to rzecz niesamowicie głęboka i gęsta od treści.
Mimo tych trudności, to była jedna z tych pozycji, po których odłożeniu na półkę człowiek czuje, że realnie poukładało mu się coś w głowie. Hadot wziął na warsztat „Rozmyślania” Marka Aureliusza i zamiast serwować nam tanie cytaty motywacyjne, zrobił genialną analizę tego, jak rzymski cesarz próbował ogarnąć własną psychikę. Książka tłumaczy, że filozofia dla starożytnych nie była tylko akademickim gadaniem o chmurach, ale dosłownie codziennym treningiem duchowym. Tytułowa „wewnętrzna cytadela” to nic innego jak nasz rozum i twierdza wewnątrz nas, do której żadne zewnętrzne nieszczęścia nie mają dostępu, o ile sami ich tam nie wpuścimy.
Autor przeprowadza nas przez stoickie zasady dotyczące tego, jak panować nad swoimi sądami o świecie, jak akceptować to, co przynosi nam los i jak działać dla dobra innych, nie tracąc przy tym wewnętrznego spokoju. To nie jest kolejny poradnik z cyklu „bądź zwycięzcą”, tylko kawał solidnej, momentami trudnej wiedzy, która kompletnie zmienia perspektywę na to, jak można radzić sobie z życiem. Może i czytało się to długo, ale każda godzina była tego warta, bo rzadko trafia się na tak wartościową i treściwą lekturę. Szczerze polecam każdemu, kto chce wejść w stoicyzm na poważnie, a nie tylko po łebkach.

Lider1piorunów

@Harpersy faktycznie nie jest to łatwa lektura, dobrze że udało Ci się ją przetrwać. 😉

Fenomen1piorunów

@splash545 za 'jakiś czas' postaram się do niej wrócić i sprawdzić czy stała się trochę łatwiejsza 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

35piorunów

A popatrzywszy na siebie, pomyśl o którymś z cezarów i przy każdym człowieku pomyśl o innym odpowiednim. Na­stęp­nie po­staw sobie py­ta­nie: gdzież więc są oni? Ni­gdzie albo byle gdzie. W ten bo­wiem spo­sób bę­dziesz za­wsze pa­trzał na spra­wy ludz­kie jako na dym i nic. Zwłasz­cza gdy sobie też przy­po­mnisz, że co raz ule­gło prze­mia­nie, już nigdy na wiecz­ność całą nie bę­dzie tak ist­nia­ło. Po co się więc wy­si­lasz? Cze­muż nie wy­star­cza ci to, byś ten krót­ki czas god­nie prze­żył? Przed jakim ma­te­ria­łem i za­da­niem ucie­kasz? Czym­że jest bo­wiem to wszyst­ko, jak nie ćwi­cze­niem dla roz­sąd­ku, który na spra­wy życia pa­trzy jasno i na­uko­wo? Nie usu­waj się więc od tego, aż je sobie przy­swo­isz tak, jak zdro­wy żo­łą­dek wszyst­ko sobie przy­swa­ja, albo jak ogień pło­ną­cy stwa­rza sobie pło­mień i świa­tło z tego, co­kol­wiek weń wrzu­cisz.

Marek Aureliusz, Rozmyślania

GURU4piorunów

Niestety codziennosc wywoloje u mnie zgage

Lider4piorunów

@ErwinoRommelo weź Rennie, ponoć dobrze działa i brzmi francusko.

GURU4piorunów

@Kaligula_Minus inhico? Pytalem dilera mowie ze niema to wziolem piateczke amnesi

Fanatyk5piorunów

@ErwinoRommelo ale na zgagę to ci chyba nie pomoże.. ewentualnie pomoże zapomnieć o zgadze xD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Stoicyzm

32piorunów

(...) gdy­byś nagle w po­wie­trze unie­sio­ny mógł z góry po­pa­trzeć na spra­wy ludz­kie i ich roz­licz­ność, wiedz, że lek­ce­wa­żył­byś je, przej­rzaw­szy od razu cały ob­szar istot miesz­ka­ją­cych w po­wie­trzu i ete­rze. I wiedz, że ile­kroć byś się mógł wznieść w górę, to samo za­wsze wi­dział­byś równe co do kształ­tu i krót­kie co do czasu.

Marek Aureliusz, Rozmyślania

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

28piorunów

Zwiedzeni przez ogólnie przyjęte mniemania, pędzą niby do czegoś dobrego, a potem, osiągnąwszy to i wiele przecierpiawszy, widzą, że wszystko to jest złe albo czcze, albo mniejsze, niż się spodziewali.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza