
Wpis użytkownika splash545 w Stoicyzm
splash545Lider
41piorunówWnet będziesz nikim nigdzie – a tak samo będzie z tym, co teraz widzisz, i z ludźmi, którzy teraz żyją. Wszystko bowiem rodzi się dla zmiany, przemiany i zniszczenia, aby co innego w to miejsce mogło powstać.
Marek Aureliusz, Rozmyślania
Komentarze (9)
Mocne
Czyli w skrócie przeminiesz, więc po co się przejmować że jesteś?
@Boksik nie jest to bez sensu, bo wszystko jest kwestią nastawienia. I serio jeśli coś jest Twoją wartością, taką prawdziwą, to nigdy nie zaznasz zawodu gdy będziesz coś robić na jej rzecz. Nawet gdy w danym momencie nie masz na to ochoty, to później i tak zaznasz satysfakcji. Natomiast sama hierarchia wartości jest czymś płynnym i stale się zmieniającym. Same wartości mogą się utrzymywać przez długi czas, a przynajmniej jakąś ich część, nawet przez całe życie. Ale relacje zachodzące pomiędzy nimi nie są niczym sztywnym i mogą się zmieniać na przestrzeni czasu, bywa że dni. Bywa i tak, że wydaje mi się, że dana wartość jest ponad inną, a robię inaczej. Teraz jest to kwestia mentalnego poukładania, czy chcę ją faktycznie siłowo zepchnąć, czy jednak jest to moment, w którym lepiej poznałem siebie i należy przemodelować samą hierarchię? To nie jest żadne ćwiczenie logiczno-racjonalne, że siedzisz i ustalasz drabinkę i się jej trzymasz, tu trzeba dojść do głębszych poziomów i ustalenie w miarę stabilnej hierarchii wartości trwa latami. Sam zajmuje się tym od 3 lat i badam relacje między moimi wartościami regularnie, min. 2-3x w tygodniu i uważam, że no tak średnio to wygląda póki co. xd
problem ze stoicyzmem. Jest w nim sporo fajnych rzeczy, ale w całości jest absurdalny i współczesna psychologia dość mocno wyszła poza to co stoicyzm wyznaczył te 2000 lat temu.
Współczesna psychologia wyszła poza to co stoicyzm wyznaczył 2000 lat temu i niektórymi rzeczami zrobiła dużo dobrego, a innymi sprawiła, że ludzie stali się krusi. W każdym razie po stoicku jest czerpać ze zdobyczy współczesnej psychologii i innych nauk - będzie to działanie przemyślane i racjonalne. Z tym czym kłócił by się każdy z cytowanych przeze mnie starożytnych stoików byłoby zamykanie się w bańce co kto powiedział 2000 lat temu i przyjmowanie w całości jako pewnik i słowo objawione. Zmienił się całkiem nasz sposób myślenia jako ludzkości, sposób postrzegania świata i cały świat w sposób diametralny w porównaniu do czasów starożytnych. Dziwne jakby się trochę rzeczy nie zdezaktualizowało, albo wymagało chociaż jakiejś korekty. Ja to się w ogóle dziwię, że pomimo tak wielkich różnic w dalszym ciągu sporo rzeczy jest nadal aktualnych, a techniki wtedy wymyślone potrafią być nadal skuteczne.
@splash545 o ile wyznaczanie wartości jest ważne, tak robienie z tego hierarchii jest bez sensu, ponieważ prowadzi do określenia, że coś musisz zrobić, co z kolei powoduje negatywne emocje i zaburza żarówno określanie wartości jak i samej hierarchii.
To jest w sumie mój problem ze stoicyzmem. Jest w nim sporo fajnych rzeczy, ale w całości jest absurdalny i współczesna psychologia dość mocno wyszła poza to co stoicyzm wyznaczył te 2000 lat temu.
@Boksik Przede wszystkim dlatego trzeba robić cokolwiek, bo lepiej żyć dobrze, choćby przez chwilę, niż tę chwilę po prostu zmarnować.
Stoicyzm prowadzi do tego, żeby wyznaczyć sobie w życiu hierarchię wartości - a jest z tym trochę roboty, bo trzeba poznać siebie itd. I znaleźć sobie cel w swoim życiu poprzez realizację własnych wartości. Każde życie nabiera sensu jeśli mu taki sens nadamy i dla każdego może być on czymś innym. Swoją drogą już sama podróż w głąb siebie, uświadamianie sobie pewnych schematów, prowadzenie wewnętrznego dialogu, poznawanie siebie i budowanie samokontroli, już jest czymś nad czym można spędzić całe życie i może być wartością, lub nawet sensem życia. A może być to tylko ścieżka wspomagająca realizację innych wartości i poprzez realizację, których znajdziemy sens w czymś zupełnie innym.
Wszechświat jest ciekawy, życie jest ciekawe, człowiek jest ciekawy i ludzka psychika również jest ciekawa. Ja tu widzę tyle dróg i sensu, że życia by mi nie starczyło, żeby móc się oddać tylu aktywnością i sposobom myślenia ilu bym chciał. Jednak to ograniczenie i konieczność wyboru nadaje również życiu smaku. Jak i właśnie to, że zaraz mnie nie będzie. To tylko napędza mnie do działania i daje duży bodziec, żeby nie marnować czasu i robić to na czym mi zależy. A jeśli mi się nie uda? Trudno, już samo to, że gram na tę bramkę mi wystarczy. Mało tego, reprezentując ten sposób myślenia doszedłem do takich rzeczy jakie nigdy mi się nie śniły i jestem dużo dalej niż bym kiedykolwiek przypuszczał i tego już nic i nikt mi nie zabierze. Więc jeśli przyjdzie mi dziś umrzeć na zawał w trakcie realizowania moich wartości, to niech tak będzie, kiedyś trzeba umrzeć. 😉
W każdym razie z pozoru podobna perspektywa może prowadzić do zupełnie innych wniosków. Więc nie tylko hedonizm i bezcelowość, ale może być to radość i motywacja do działania. Wszystko zależy jakie przekonania stoją za tą perspektywą. A przekonania są czymś płynnym i zawsze można je zmienić. Choć jest z tym dość sporo roboty, często niełatwej.
@splash545 niby spoko, ale to prowadzi albo do bezcelowogo życia, bo po co robić cokolwiek skoro zaraz ciebie nie będzie, albo do hedonizmu, bo w sumie skoro zaraz ciebie nie będzie to po co się czymkolwiek przejmować
@Fafalala smacznego! 😁
@splash545 no i gites. Idę po lody. XD
@Fafalala przeminiesz, więc po co się przejmować czymkolwiek? A to, że jesteś staraj się wykorzystać w jak najlepszy sposób, bo zaraz Cię nie będzie. Więc żyj, doświadczaj i korzystaj z życia jakie zostało Ci dane. 😉