wielbuontGruba ryba
34piorunówŚniło mi się, że pisałem klasówkę z polskiego. Jakieś gówno o Lalce, ale ni c⁎⁎ja nie pamiętałem o co tam chodziło, więc oddałem pustą kartke, a matura przecież za tydzień. Gdy się obudziłem z 10 minut kminiłem, czy zdążę nauczyć się pisac te zjebane wypracowania
@wielbuont tak mi się przypomniało: gdy odjebałeś tak dobrą drzemkę, że odbiła Ci się zupa mleczna zjedzona w przedszkolu :grinning:
@wielbuont a: to tzw syndrom oszusta - uważasz, że nie zasługujesz na zdobyte wykształcenie i śnisz, że ponownie jesteś sprawdzany z tej wiedzy i umiejętności, które rzekomo powinieneś posiadać;
bo: też mi się całkiem regularnie śnią kartkówki, matura i egzaminy... Dramat :smiley:
Najgorzej, jak w śnie wiem, że przecież już od 20 lat mam tego magazyniera ale sobie "tłumaczę", że nie zrobiłem jakiegoś testu lub zapomnialem o jakimś egzaminie i mam nieważny dyplom i muszę szybko nadrobić ten egzamin i przecież wcale nie powinni mi dać czasu na jakieś przygotowanie, bo w końcu mam dyplom, więc temat powinienem mieć w małym paluszku xD
@sireplama może być. od kilku lat czekam, aż w robocie się kapną, że lecę w chuja, a oni mi podwyżki i pozytywne feedbacki dają na złość