Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#szkola

Osobistość

w Hydepark

75piorunów

W Polsce brakuje około 20 tysięcy nauczycieli, przy czym Ministerstwo Edukacji Narodowej podaje oficjalnie około 13 tysięcy wakatów, natomiast Związek Nauczycielstwa Polskiego oraz niezależni eksperci szacują tę liczbę na nawet 20 tysięcy.

No i wiecie co? Chcę zostać nauczycielem, ale mam problem, bo szkoły nie ułatwiają uzupełnienia tych braków. Od 1 października kontaktuję się z lokalnymi szkołami w celu odbycia praktyk pedagogicznych i jak dotąd otrzymuję wiadomości zwrotne podobne do tej z załącznika.

Teraz nawet CV i rekomendacje załączam, bo pracowałem już jako "dydaktyk", ale dla dorosłych XD

Pokaż więcej komentarzy (31)

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

Z inspiracji @adam_photolive i trochę komentarza @gwynebleid w tym wątku przypomniał mi się pewien tekst:

Pewien ziemski kosmonauta spotkał się podczas długiej galaktycznej podróży z Wielorybianinem, tj. mieszkańcem układu planetarnego Tau Wieloryba. Jak wiadomo, Wielorybianie widzą tylko w tej części promieniowania, która odpowiada naszemu promieniowaniu rentgenowskiemu. Mają jednak wielkie upodobanie do zabawy i jako jedyna, poza Ziemianami, rasa galaktyczna nie stronią od alkoholu. Spotkanie przebiegło w swojskiej atmosferze. Następnego dnia około południa kosmonauta wzdycha: Ech, napiłbym się kwaśnego mleka...

- Kwaśny, rozumiem - stwierdza Wielorybianin - ale co to jest mleko?

- Hm... mleko to jest taki biały płyn.

- Wiem co to jest płyn, ale co znaczy biały?

- BIały..., biały jest na przykład łabędź.

- Łabędź?

- Łabędź to taki duży ziemski ptak z zagiętą szyją.

Wielorybianin zagląda do poręcznego słownika. "Ptak - rodzaj toptola szybującego w strugach mieszaniny gazów zwanej powietrzem podobnie jak toptole w metanosferze." "Szyja - element łączący wierzchnią kulistość Ziemian z toroidalnością zasadniczą". Niestety słownik nie podaje hasła "zagięty".

- A co znaczy "zagięty"?

- Pomacaj no tę część mojego ciała - mówi Ziemianin podając ramię.

- W taki stanie mówimy o tej części ciała, że jest prosta. A teraz uważaj...., o, już jest zgięta.

Wielorybianin dłuższą chwilę bada ramię kosmonauty swoimi sześcioma mackami aż wreszcie bije się w czoło. No! - woła zadowolony - teraz już wiem, co to jest mleko!

Jerzy Miłkowski. Sztuki i sporty walki Dalekiego Wschodu

(?)

Gruba ryba

w Dyskusje

225piorunów

Rozmowa wczoraj przy stole na imprezie rodzinnej. Jedna matka dostała info ze szkoły, ze jej syn stwarza problemy, trzeba z nim porozmawiać. O co poszło? Otóż dostali zadanie, że kosmonauta przylatuje na Marsa i spotyka tam marsjanina. I mieli napisać dialog tego kosmonauty z tym kosmitą, jak by nie wyglądał. Młody stwierdził, że to by było niemożliwe, bo w jaki sposób mieliby się porozumieć, jeżeli mówią w zupełnie różnych jezykach, albo tamten kosmita nawet nie wiadomo czy potrafi mówić.

Jeszcze najlepszy komentarz nauczycielki, że może na jakiegoś aspergera albo coś. Nosz k⁎⁎wa. Dziecko jako jedyne logicznie podeszło do sprawy, zamiast bezmyślnie wykonać zadanie i od razu zostało zbite z piedestału. Równo ścinać wszystkie głowy, wystające zza połowy. A potem wszyscy mierni ale wierni, byle nie kwestionować tego co nam sie każe i nie myśleć samodzielnie. Tak ten piekny system wygląda który wciskają nam leśne dziadki...

Pokaż więcej komentarzy (115)

Osobistość

w Rozkminy

20piorunów

EDUKACJA ZDROWOTNA

Czasem, kiedy słucham, jak wyglądała edukacja a'la seksulana u moich rówieśników, myślę sobie, że ja miałam w tym trochę szczęścia. Nie wiem, jak to wygląda teraz i dlaczego wprowadzenie do szkół przedmiotu o edukacji zdrowotnej wzbudza aż takie kontrowersje, ale na pewno uważam, ze próby stworzenia wartościowego przedmiotu z tej kategorii jest bardzo ważne dla każdego młodego człowieka, a taka dobrze przekazana widza pomogłaby uchronić od podejmowana głupich decyzji.

U mnie, jak u wielu dzieciaków z lat 90., rolę nauczyciela WDŻ-u przejmował katechetka, czy ksiądz. W mojej podstawówce była to katechetka i jej lekcje pamiętam do dziś. Były naprawdę na wysokim poziomie. Nie tylko uczyła nas o różnicach anatomicznych między chłopcami i dziewczynkami, o dojrzewaniu obu płci, o tym, jak radzić sobie z PMS-em czy miesiączką, ale też przygotowywała nas mentalnie do budowania relacji międzyludzkich i związków. Podkreślała, jak ważne jest zaufanie, że związek powinien się na nim opierać, że najpierw warto się zaprzyjaźnić, a dopiero potem myśleć o dalszych krokach. Uczyła też, by znać granice swojego ciała i nie pozwalać, aby ktoś nas dotykał bez naszej zgody, by szanować siebie.

Nie chcę tutaj pisać o oczywistościach, które każdy dorosły (a przynajmniej powinien) znać, ale to właśnie przygotowanie mentalne do relacji najmocniej zapadło mi w pamięć. Wiadomo, hormony i tak robią swoje. Ona sama powtarzała, parafrazując, że „hormony potrafią zrobić kisiel z mózgu”. Na tych lekcjach nie było religijnego „pitu-pitu” ani straszenia grzechem, tylko skupienie na biologii i relacjach międzyludzkich.

Niestety później w gimnazjum WDŻR był już beznadziejny. Zrezygnowałam po kilku lekcjach. W liceum ten przedmiot praktycznie nie istniał. Zawsze jednak myślałam, że w szkołach bardzo przydałby się przedmiot, który faktycznie koncentrowałby się na zdrowiu, nie tylko seksualnym, ale też psychicznym i fizycznym, ucząc o żywieniu, budowaniu relacji i bezpiecznym seksie. Sa ma dużo bym dała, żeby otrzymać wartościową wiedze na temat żywienia w czasach kiedy byłam nastolatką, wtedy wiedziałam co najwyżej, ze fastfoody i słodycze są szkodliwe i trzeba je ograniczać, a to troche za mało lub jakbym otrzymała jakaś wiedze na temat zdrowia psychicznego i tego jak łatwo sobie je zepsuć złymi nawykami lub relacjami. No ale coz moge jedynie życzyć młodym by trafiali na odpowiednie źródła wiedzy.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Wiadomości Polska

8piorunów

Ponad 3 tys. zarzutów dla dyrektorki niepublicznej szkoły w Katowicach

Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko dyrektorce niepublicznej szkoły działającej m.in. w Katowicach, która według śledczych wyłudziła dotacje oświatowe, zawyżając dane o uczestnictwie słuchaczy w zajęciach. Kobiecie przedstawiono ponad 3 tys. zarzutów, a w przypadku skazania

GURU

w Wiadomości Polska

29piorunów

Nadchodzi rewolucja w matematyce. Oto, jak zmienią się lekcje w szkołach

Zmiany w szkołach obejmą także nauczanie matematyki. Uczniowie odejdą od skomplikowanych rachunków, a w zamian poznają m.in. sposoby obliczania kosztów kredytu i unikania pułapek promocyjnych. Nowa podstawa programowa wejdzie do szkół w 2026 roku. To element rozłożonej na lata reformy

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Ze statystyk "gnębienia" uczniów w japońskich szkołach wynika, że spośród odnotowanych przypadków:

60-70% chłopców gnębiło innych chłopców

70-80% dziewczynek gnębiło inne dziewczynki

Co interesujące, 10-15% przypadków gnębienia uczniów w Japonii to dziewczynki gnębiące chłopców.

https://www.statista.com/statistics/1074134/japan-common-bully-behavior-school-students/

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

199piorunów

Jprdl, w klasie dziecka jest taki łepek, który nie radzi sobie z agresją do tego stopnia, że nauczyciele odmawiają prowadzenia lekcji.
W zeszłym roku szkolnym został przeniesiony do naszej szkoły kij wie skąd i od samego początku były z nim duże problemy. Do tego stopnia, że trzy klasowe łobuzy w porównaniu do niego okazały się być grzecznymi, poukładanymi chłopakami.
Ma zero szacunku do kogokolwiek, np. pokazuje faka :middle_finger: nauczycielom i to jest akurat najmniejszy problem. Potrafi kopnąć nauczycielkę, dzieciaki zastrasza, bije je i niszczy im własność non stop.

Co robi dyrekcja? ~Widzi problem i sobie z nim profesjonalnie radzi.~

Miejsce tego łebka jest w ośrodku s-w do k⁎⁎wy nędzy, a nie w szkole masowej.
Jeśli do czasu przeniesienia go tam (kpina, że w ogóle jest w tej szkole), zrobi coś mojej córce, to nie ręczę za siebie

A i pluję na jego rodziców oraz ten upośledzony system edukacji za pobłażliwość. Rolą rodziców jest pomoc dziecku gdy ma problemy (a agresja jest w c⁎⁎j dużym problemem psychicznym), a szkolnictwo powinno wspierać tę pomoc poprzez natychmiastową KWALIFIKACJĘ DO ODPOWIEDNICH PLACÓWEK
Hrrr, tfu 😒:sweat_drops::sweat_drops:
---

GURU15piorunów

@spawaczatomowy W ośrodkach pewnie nie ma miejsc, jest kolejka, i/albo spory opór, żeby kogokolwiek tam przyjać. A takich bandytów w szkołach jest dużo. Z jednej strony dziecko to święta krowa - nic nie możesz takiemu zrobić, choć z drugiej strony nauczyciele mają ochronę funkcjonariusza publicznego i jeśli doszło do naruszenia nietykalności, to bagiety powinny być z automatu (matka kumpla-nauczycielka złożyła zawiadomienie jak została zwyzywana i dzieciak miał rozprawę). Trzecim problemem są sądy rodzinne - są sędziowie, którzy zawsze karają naganą i dzieciak wie, że może wszystko, bo nikt i tak mu nic nie zrobi. Patologia systemowa.
[doraźnym rozwiązaniem jest przepychanie takiego do następnej klasy, żeby jak najszybciej skończył szkołę]

Gruba ryba13piorunów

Sam się zastanawiam co się stanie jak będzie takie patusiarskie albo mocno zaburzone dziecko. Kumpel zmienił szkolę na prywatną bo nauczyciele nie byli w stanie lekcji prowadzić, ale nie mogli wyrzucić ze szkoły takich dzieciaków

Pokaż więcej komentarzy (108)

Fanatyk

w Dyskusje

3piorunów

O co chodzi ze szkołami Montessori? Dlaczego rodzice decydują się płacić 1500zł miesięcznie za szkołe w której jeśli dziecko nie czuje wewnętrznej potrzeby to nie musi np uczęszczać na W-f?

Fanatyk3piorunów

@paulusll jakoś mocno jeszcze w temat nie wchodziłem bo na razie to bulę za przedszkole (i to nie 1500...), ale wydaje mi się, że ludzie po prostu bezradnie szukają alternatyw dla "klasycznych" szkół które zabijają w młodych ludziach chęć poznawania świata i nauki rzeczy które są ciekawe.

Sam nie jestem za bardzo fanem rozwiązania aby to dziecko swobodnie decydowało o tym czym się zająć, przynajmniej nie w kontekście każdego dziecka to zadziała, ale to jak wyglądają te "normalne" szkoły wcale nie brzmi dla mnie jak super alternatywa.

Mistrz0piorunów

@paulusll ja chodziłem do zwykłej szkoły i też nie musiałem ćwiczyć na wfie jak nie chciałem. Kosztowało to co pół roczna wizytę u ortopedy, pościemnianie że boli jak się ćwiczy i cyk fajrancik.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Hydepark

76piorunów

Czasem się zastanawiam, czy jestem na grupie dyskusyjnej rodziców dzieci z I klasy, czy na grupie dzieci z I klasy.

Lider8piorunów

@Olmec pierwsze ci robisz po dodaniu do grupy rodziców to wyłączasz powiadomienia.

Sprawdzasz raz w tygodniu, chyba, że zapomnisz to rzadziej

Gruba ryba5piorunów

Ja to nie mam doświadczenia z tym, więc mam podstawowe pytanie:

Po co być w takiej "grupie"?

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Wiadomości Polska

4piorunów

Specjalista o tych, którzy nie chcą edukacji zdrowotnej w szkołach: To wyraz chorego społeczeństwa

Bardzo dobrze stało się, że do szkół wprowadzono przedmiot edukacja zdrowotna - powiedział prof. dr hab. n. med. Witold Zatoński, który wygłosił w Kaliszu wykład inauguracyjny podczas 34. Krajowej Konferencji Zdrowych Miast Polskich, poświęconej tematyce uzależnień. \ Zdaniem prof.

GURU

w Wiadomości Polska

36piorunów

Radom: Nauczycielka miała zlecić pobicie ucznia. "Na wychowawczynię się nie kabluje"

Nauczycielka z Zespołu Szkół Samochodowych w Radomiu miała pożyczać pieniądze od uczniów i ich rodziców (m. in. na leczenie raka), a gdy dowiedziała się o doniesieniu na jej temat, miała zlecić pobicie jednego z podopiecznych. Na szczęście do pobicia ucznia, które miała zlecić

Lider

w Heheszki

99piorunów

Twórca3piorunów

U mnie z kolei w gimnazjum był nauczyciel.od informatyki, który bardzo lubi się mocno nachylać nad dziewczynami żeby coś pokazać/wyjaśnić na monitorze. Kiedyś nawet jakoś usiadł jednej na kolanach...człowiek dopiero po latach stwierdził, że tak nie powinien się zachowywać żadnej nauczyciel.

GURU2piorunów

@WujekAlien

Mój (oczywiście były) znajomy nauczyciel rok temu wylądował w pierdlu na dyszkę.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Hydepark

76piorunów

Zdrobnienia, wszędzie zdrobnienia. Ja wiem, że prof. Miodek mówi, że język żyje, ale to nie znaczy, że ma mi się to podobać.

Najbardziej alergicznie reaguję na pieniążki, a dodam, że jestem skarbnikiem, więc z pieniążkami mam do czynienia co chwilę.

Dlaczego ludziom nie chce przejść przez gardło słowo pieniądze? Biorę po 200 pieniążków i słucham Państwa.

Pomyślałem no dobra, w klasie są różni rodzice, muszę się z tym pogodzić (pozdrawiam Marka Aureliusza), ale wtedy dostaję karteczkę jak poniżej.

Dorośli ludzie. Ehhh...

Osobistość0piorunów

@Olmec też nienawidzę wszystkich zdrobnień.

Gx

Gruba ryba0piorunów

@Olmec za pieniążki jest -to prawnie dozwolone- od razy w ryj bez ostrzegania

Pokaż więcej komentarzy (33)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Nosz k⁎⁎wa mać! Biskup miałby wydawać zgodę na ilość lekcji... Ręce opadają.

Najgorsze jest to, że ten k⁎⁎wa PSL pewnie na to pójdzie.

https://search.app/DrRRt

Fenomen7piorunów

Polska jest mocno katolickim i konserwatywnym krajem. Mimo jakiś tam tam trędów jak utworzenie rządu PO+Lewica+3D, to i tak przeważają w Polsce poglądy watykańskie: państwo wciąż nie zrezygnowało z recept na tabletki "dzień po" (1 ze 100 konkretów), nie zliberalizowaliśmy też dostępu do aborcji (mimo "marszów kobiet" i 100 konkretów) czy choćby nie przywróciliśmy stanu sprzed kadencji PiS. Jak widać mamy kolejną odsłonę tego samego trędu - całkiem realne, ustawowe ustalenie wymiaru godzin religii w szkołach.

Co jednak smutne, szkoła nie potrzebuje wojenek o to czy religia powinna mieć jedną czy dwie lekcje w tygodniu, ani czy edukacja seksualna jest potrzebna. Tak samo jak nie potrzebuje by każdy kolejny minister aktualizował listę lektur. Szkoła potrzebuje gruntownej reformy i rozwiązania rosnących problemów kadrowych. Staje się coraz mniej atrakcyjna dla rodziców, których stać na szkoły prywatne - co jest jasnym sygnałem, że należy przemyśleć pruski model nauczania i dostosować ofertę do możliwości społeczeństwa, a nie koncentrować się na wojenkach ideologicznych.

Gruba ryba

w Hydepark

179piorunów

Nowa dyskusja na forum rodziców dzieci z klasy mojego syna:

Czy dziewczynki powinny dostać jakiś upominek przy okazji obchodów dnia chłopca i na odwrót?

Serio, jak na razie większość matek jest zdania, że tak, bo inaczej "będzie im przykro". I nie mówimy tu o kupieniu paczki ciastek i rozdaniu wszystkim w ramach poczęstunku. Nie, to mają być jakieś prezenty.

Potem zdziwienie, że wszędzie w koło księżniczki i książęta, którym zawsze wszystko się należy. Serio nie można nauczyć dziecka, że każdy ma swoje święto i wtedy nasza uwaga powinna się skupiać na świętujących? Serio nie można "narazić" dziecka na ten chwilowy dyskomfort? Ja tego nie rozumiem.

Zrobiłem ankietę na forum (polecam to rozwiązanie, da się uniknąć części niepotrzebnych dyskusji. Madki nie znoszą ankiet.) i, póki co, większość (10:6, 22 osoby w klasie) jest zdania, że Julcia musi dostać jakiś prezent, bo "będzie jej przykro".

Tytan1piorunów

@Olmac czy większość rodziców to mają swoje pierwsze?
Bo tak to najczęściej wygląda

Fanatyk1piorunów

@Olmec ooo, widzę u Ciebie w tym roku, akcja jak w poprzednim u mojego syna. W tym roku, u mojego syna, mamuśki odrzuciły ten pomysł, że to bez sensu, to się skarbniczka obraziła, na zbyt drogie prezenty dla chłopców - wiadomo jakiej płci są jej dzieci 😛

Pokaż więcej komentarzy (70)

GURU

w Wiadomości Polska

6piorunów

Nowacka: przygotowywany jest podręcznik poświęcony reagowaniu w sytuacjach kryzysowych

We współpracy z MSWiA przygotowywany jest podręcznik poświęcony reagowaniu w sytuacjach kryzysowych - powiedziała w poniedziałek ministra edukacji Barbara Nowacka. Zapowiedziała, że zmianom ulegnie także szkolny przedmiot Edukacja dla bezpieczeństwa. W czasie poniedziałkowej konferencji