Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#thrashmetal

Koneser

w Hydepark

6piorunów

Still better than Miętalica



https://m.youtube.com/watch?v=LkJ5jJuraLQ

Tytan0piorunów

Jak mnie śmieszy to pierdolenie na Metallicę. A to, że jakiś zespół lepszy, a to że Metallica tylko do jakiegoś tam albumu, a potem to już nie Metallica, itp. Marudzicie jak stare baby i udajecie jednocześnie koneserów metalu, co te w.w pierdolenie wyklucza. Ave :smiley:

Gruba ryba3piorunów

@MrBean brzmi to trochę tak, jakbyś uważał że będąc fanem gatunku, podgatunku lub zespołu należy bezwzględnie akceptować wszystkie wytwory. Nie odnoszę się do Metalliki, bo ich nigdy nie słuchałem, ale w historii było wiele przypadków, gdy zespół puszczał chujowe albumy lub od jakiegoś momentu zaczynali nagrywać coś, co było poniżej oczekiwań fanów, zwłaszcza jeśli różniło się od wczesnych produkcji.
Porównywanie zespołów do siebie to też nie jest nic złego. Np. dla mnie większość zarówno Metallica jak i Megadeth to gówno i nie puściłbym sobie tego z własnej woli. W okołothrashowych tematach znacznie bardziej leży mi Pantera czy Sacred Reich. Każdy ma jakiś gust i przez pryzmat tego gustu ocenia konkretne rzeczy.

Koneser0piorunów

@MrBean a mnie śmieszy pierdolenie na pierdolenie o Metallice. Trzeba napierdalać na Metallice bo maja w sobie potencjał twórczy a nagrywają byle gówno jak garażowy band nastolatkow z Piździchowa Górnego.

Gruba ryba1piorunów

@MrBean masz coś nie tak z deklem? Środowisko jest podzielone na niechętne lub wrogie sobie obozy od dekad, a ty pierdolisz coś o lizaniu się po fiutach xD. To właśnie ty sugerujesz coś takiego, próbując odciąć z metalowego świata różne wojenki. Ludzie mają święte prawo do posiadania swojego gustu.

Kosmonauta0piorunów

@MrBean mnie tam śmieszy cały ten metal- zarośnięte łby w glanach przerzucają się kto tam lepiej gra, a tak naprawdę porównują jedno napierdalanie kijem pralki od drugiego napierdalania kijem w pralkę xD

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Muzyka

3piorunów

Dziś w sumie dwie całkiem niezłe płytki utrzymane w stylistyce thrash metalowej.

Holy Moses - Invisible Queen

Na pierwszy ogień weźmy 13 album studyjny niemieckich weteranów z Holy Moses, który jest jednocześnie epitafium dla tej załogi. Nie podchodziłem zbyt optymistycznie, gdyż ostatnie pozycje Sabiny i spółki były przeciętne i mizerne. A i przedpremierowe single jakoś mnie nie zachęcały. Ale postanowiłem sobie posłuchać z sentymentu do wcześniejszych wypieków grupy jak Terminal Terror czy Queen of Siam. No i muszę przyznać, że na Invisible Queen jest sporo całkiem interesującej muzyki. Nie jest to taki stereotypowy thrash metal pod machanie banią, sporo tu dysonansów rodem z Voivod czy ocierających się o death metal łamańców. Przez to materiał jest na początku nieprzystępny i może odrzucać, jednak z każdym przesłuchaniem jest coraz lepiej. Są wyjątki, jak choćby taki prący na przód Visions in Red, niemniej większość kompozycji zamieszczonych na albumie co i rusz urządza sobie wycieczki w rejony progresywne bądź death metalowe. Tak więc koniec końców miła niespodzianka i udane pożegnanie ze sceną.

Aborcja - Zaburzenia

A to już jeszcze gorąca świeżynka, bo ukazała się dzisiaj. Zatytułowany dość wymownie zespół składa się z 5 młodych chłopaków z Rzeszowa, zaś Zaburzenia to 5-utworowa EPka. 20 minut oldskulowego thrashu, któremu najbliżej do Toxic Holocaust. Jest trochę niedociągnięć, niemniej lubię takie staroszkolne łupanie, więc będę obserwował, co tam w przyszłości wymodzą.

https://www.youtube.com/watch?v=O9HL-GAbq2M

https://www.youtube.com/watch?v=DIGQyAm8L-U&list=PLOhENsHkerzepnPOLeXDAHKU7lilKQ2uc

   

Gruba ryba

w Muzyka

4piorunów

Tak się fajnie złożyło, że najnowszy, 20 już album thrashowych weteranów z Overkill wyszedł tego samego dnia co najnowszy wypiek innych "dziadków" gatunku, Metalliki oczywiście. O ile od ekipy Hetfielda nie oczekiwałem nic interesującego, to zupełnie inaczej sprawa miała się w przypadku ansamblu Bobb'yego Elswortha. Zwłaszcza, że ostatni album studyjny, The Wings of War, był bardzo smacznym kąskiem.

Już otwierający całość utwór tytułowy daje dobitnie do zrozumienia, że zespół nie zamierza się pieścić. Kawałek obleczony jest w zwarte, poszarpane riffy, nad którymi góruje będący w znakomitej formie wokal Bobby'ego. I pomimo tego, że trwa ponad 6 minut, nie męczy buły i nie wywołuje uczucia znudzenia. A to dopiero początek ostrej jazdy. Goin' Home zajeżdża nieco klimatami Under the Influence, w czym zasługa świetnym riffów gitarowych, w mrocznym Fever czuć klimat Black Sabbath. Naładowany energią Won't Be Comin' Back to ukłon w stronę debiutanckiego albumu Feel the Fire. Robotę robi brzmienie ukręcone przez Colina Richardsona - surowe, ale jednocześnie odpowiednio wyraziste. Jedyną łyżką dziegciu w tym wszystkim jest ostatni kawałek Bag o' Bones, który zdecydowanie odstaje in minus względem reszty materiału. Pseudofunkowe wygibasy nie przypadły mi do gustu.

Nie wiem jak oni to robią, ale Scorched to kolejne nagranie pełne werwy i animuszu, którego często brak młodym adeptom gatunku.

https://www.youtube.com/watch?v=NZ8XxTkXc2c

  

Inspirator0piorunów

@schweppess Dobrze prawisz, oj dobrze prawisz.

Gruba ryba

w Muzyka

1piorunów

12 kwietnia 1991 roku ukazał się jeden z moich ulubionych thrash metalowych albumów, jakie dane mi było słyszeć. Mowa o Victims of Deception autorstwa amerykańskiej grupy Heathen. Przede wszystkim płyta ta rewelacyjnie brzmi - gitary ociekają mięsem, a sekcja rytmiczna nie razi plastikiem i jest selektywna. Sam album to w mojej skromnej opinii arcydzieło melodyjnego thrashu. Sporo tu rozbudowanych kompozycji obiftujących w świetne zagrywki gitarowe, rewelacyjne partie solowe duetu Lee Altus i Doug Piercy i to właśnie praca gitar stanowi największą zaletę omawianej pozycji. Heavymetalowe wokalizy pana Dave'a White'a nadają muzyce Heathen melodyjnego sznytu, czyniąc z niej jeszcze bardziej interesującą pozycję.

https://www.youtube.com/watch?v=8JCycOYgyVQ

  

Twórca

w Black Metal

6piorunów

No to pod te święta, chociaż bardziej wczoraj by pasowało.

https://youtu.be/zhWfG4JVk6U

    

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w muzykawolfika

6piorunów

         

100 najlepszych metalowych kawałków według magazynu Rolling Stone

miejsce 76:

Bathory - A Fine Day To Die (1988)

https://youtu.be/_ghJQzNDihA

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Muzyka

6piorunów

7 kwietnia 1989 roku nakładem wytwórni Roadrunner brazylijska grupa thrash metalowa Sepultura wydała swój trzeci krążek studyjny zatytułowany Beneath the Remains. Był to przełomowy moment w karierze zespołu, albowiem dzięki tej płycie Brazylijczycy stali się rozpoznawalną i cenioną marką w metalowym światku.

W porównaniu do poprzednich albumów Sepultury "trójka" została profesjonalnie nagrana i wydana. Same utwory na niej zamieszczone to także duży krok naprzód względem pierwszych wydawnictw. Nadal nie brakuje tu agresji i ognia, ale przy tym muzycy potrafili pokombinować i zagrać coś nieoczywistego. Szczególnie na wspomnienie zasługują partie solowe Andreasa, które są znakomite i genialnie współgrają z kawałkami. A wszystko to obleczone w świetne brzmienie wykręcone przez znanego w branży Scotta Burnsa.

Beneath the Remains był płytą nagrywaną w niełatwych warunkach - ze względu na ponad 40-stopniowe upały i duże ryzyko kradzieży muzycy swoje partie rejestrowali od północy do 8:00 rano. Niemniej patrząc na dalsze losy Sepultury, zdecydowanie opłaciło im się przetrzymać te niedogodności.

https://www.youtube.com/watch?v=GQ5ejXzQu3Q&themeRefresh=1

   

Twórca0piorunów

@schweppess pierwsze trzy Sepultury to złoto. Do pewnego momentu oni i Sarcofago dyktowali warunki jak powinno się grać muzykę ekstremalną.

Gruba ryba

w Muzyka

6piorunów

1 kwietnia 1986 roku nakładem wytwórni Noise ukazał się drugi album thrash metalowej hordy z niemieckiego Essen zwanej Kreator zatytułowany Pleasure to Kill. W porównaniu do prymitywnego i nie pozbawionego potknięć (ale mimo wszystko dobrego) debiutu Endless Pain, muzyka na drugiej płycie jest zdecydowanie dojrzalsza i bardziej dopracowana, a samo brzmienie materiału pełniejsze. Nie zatracono przy tym wściekłości i agresji, jaka wręcz wylewa się z omawianej pozycji. Dostajemy kanonadę dzikich riffów, które wraz z jadowitymi wokalizami pana Mille Petrozzy i bezkompromisowym partiom perkusyjnym Jürgena „Ventor” Reila czynią z każdego numeru bezpardonowy strzał na mazak. Zresztą same ich tytuły to dobitny drogowskaz apropo tego, co dostajemy - Riot of Violence, Under the Guillotine, Ripping Corpse czy też będący już dziś klasykiem gatunku utwór tytułowy.

Nie ma co się dziwić zatem, że album ten sprawił, że Kreator został dostrzeżony przez promotorów i inne znane grupy muzyczne, a przy tym sprawił on, że gatunek thrash metalu stawał się coraz bardziej popularny.

PS. Kawałek Pleasure to Kill można było niedawno usłyszeć bodajże w drugim sezonie serialu The Dark.

https://www.youtube.com/watch?v=Y90LJipRCFk

   

Gruba ryba

w muzykawolfika

3piorunów

         

100 najlepszych metalowych kawałków według magazynu Rolling Stone

miejsce 85:

Body Count - There Goes The Neighborhood (1992)

https://youtu.be/JRbC56BA-fg

Sum1piorunów

oba fajne. A na pirackiej kasecie w PL zamiast freedom of speech był kawałek fuck the police :smiley:

Gruba ryba0piorunów

@Precell NWA? nie wiedziałem xD

Sum1piorunów

@tomwolf nie nie. coś bardziej żywszego

https://www.youtube.com/watch?v=Vu1vrb-cvwU&ab_channel=slapyaface

w sumie nie wiem jak to było bo na kasecie kupionej na bazarze w 94 roku była ta piosenka. A jak kilka lat później kupiłem sobie z sentymentu płytę CD to już było freedom of speech.

A tu ciekawy artykuł dlaczemu tak się stało

https://metalinjection.net/its-just-business/body-counts-1992-track-cop-killer-still-isnt-on-streaming-services-almost-30-years-later

Ta piosenka jak i

https://www.youtube.com/watch?v=G8ZoFbNGpBc&ab_channel=DragutinStevi%C4%87

to dla mnie mega klasyki

BODY COUNT - Cop KillerNOTE: The uploading of this video is not for profit. I own no rights on this album/songs.In deep respect to the artists, i want to share some pearls you won´...YouTube
Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w muzykawolfika

13piorunów

        

100 najlepszych metalowych kawałków według magazynu Rolling Stone

miejsce 89:

Suicidal Tendencies - You Can't Bring Me Down (1990)

https://youtu.be/nxcJW6bs5os

Autorytet1piorunów

@tomwolf myślałem, że to Axl Rose

Gruba ryba0piorunów

@madhouze na szczęście to nie on 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Muzyka

63piorunów

26 marca 1985 roku amerykańska grupa grająca thrash metal, Slayer, wydała swój drugi studyjny album

zatytułowany Hell Awaits. Z perspektywy czasu pozycja ta jest trochę niedoceniana, a niesłusznie, bo

to kawał świetnej muzyki, która z pewnością stanowiła inspirację dla muzyków kapel death i black metalowych.

Krążek trwający 37 minut zawiera 7 kompozycji, które są zdecydowanie bardziej rozbudowane i złożone. Sami muzycy powołują się na silne inspiracje Mercyful Fate i faktycznie, słychać je w dłuższych utworach jak choćby Crypts of Eternity. Niemniej nie brakuje tu ciężkich i szybkich riffów, podkreślonych mocno wysuniętym do przodu basem. Ponadto warto zwrócić uwagę na wokal Toma Arayi - podczas nagrywania wykorzystowano pogłos, przez co jego partie brzmią iście diabelsko.

https://www.youtube.com/watch?v=XP3pSLi2z14

   

Kompan1piorunów

@schweppess niedoceniona? psze pana... \m/

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w muzykawolfika

9piorunów

         

100 najlepszych metalowych kawałków według magazynu Rolling Stone

miejsce 90:

Public Enemy feat. Anthrax - Bring The Noise (1991)

https://youtu.be/kl1hgXfX5-U

Osobistość3piorunów

Tony Hawk proskater. Gralo się na psx

Gruba ryba

w Muzyka

15piorunów

25 marca 1991 roku brazylijska grupa thrash metalowa Sepultura we współpracy z wytwórnią Roadrunner wydała czwarty album o tytule Arise. Będący na fali po rewelacyjnym poprzedniku Beneath the Remains, jego następca okazał się być pozycją nieco bardziej przystępną. Część muzycznych struktur została uproszczona, zaś w kompozycje wprowadzono więcej melodii i atmosferycznych momentów. Ponadto słychać już tu echa industrialu czy brazylijskiego folkoru. Mimo wszystko płyta aż kipi od ostrych riffów, rewelacyjnych solówek Andreasa Kissera i specyficznie brzmiących (nieco plemiennie) partii perkusji zarejestrowanych przez Igora Cavalerę. Dla mnie to ostatnia słuchalna propozycja Sepultury, albowiem wkrótce Brazylijczycy mieli wkroczyć na zupełnie nowe rejony.

https://www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0

   

GURU1piorunów
Gruba ryba1piorunów

@SuperSzturmowiec wpadnij do mnie na kakałko. Przykuje cię do kaloryfera i będę sepulturował przez trzy miesiące bezbożniku jeden ty xDDDDD

Sum0piorunów

@SuperSzturmowiec Mogłoby być gorsze ale nie ma podjazdu do Sepultury :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Inspirator

w Muzyka

1piorunów

cc 

Ch⁎⁎⁎we brzmienie, cringowy opis na yt ale jakieś takie to pocieszne

https://www.youtube.com/watch?v=Nu8aowvDh2A

Fenomen1piorunów

mega kupa :hankey:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w muzykawolfika

16piorunów

    groovemetal  

100 najlepszych metalowych kawałków według magazynu Rolling Stone

miejsce 95:

Machine Head - Davidian (1994)

https://www.youtube.com/watch?v=Qf0yWQzz0gM

Inspirator2piorunów

@tomwolf niezliczona ilosc imprez z tym kawalkiem w tle... Piekne czasy.

Pokaż więcej komentarzy (3)