HeheszkiGruba ryba
2piorunówT.Love - I Love You

Muniek też zaczął koncert od komentarza odnośnie rozłamu. Ma świadomość tego o czym wspomniałeś prędzej, ale zagrali na prawdę spoko z uzupełnieniem.
@Heheszki jak uciekli po ostatnim utworze, a przed bisami to im ładnie zacząłem śpiewać w celach inicjacyjnych. Co ciekawe: babeczka chciała Kinga jeszcze podczas koncertu i chciała za nim skandować. Ja zaś wyczekałem chwilę "ciszy" i krzyknąłem "youre the king!". Co ciekawe Muniek usłyszał i zareagował;)





