Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#urbex

Zawodowiec

w Hydepark

11piorunów

Przy okazji wycieczek w Beskid Sądecki, byliśmy z synem na małym urbexie w okolicach Piwnicznej. Trafił się dom wypoczynkowy i hotelik. No i takie konstrukcje na strychu Obok stał też stary duży stół drewniany. ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Turystyka

9piorunów

Fort Sarbinowo opuszczony obiekt Twierdzy Kostrzyn nad Odrą

Fort Sarbinowo element Twierdzy Kostrzyn. Stoi w lesie opuszczona i zapomniana. Z naszego artykułu dowiecie się, czy można fort zwiedzać. Fort Sarbinowo to potężna podziemna militarna budowla z XIX wieku. Unikalny zabytek, który stoi w lesie zapomniany i opuszczony. Pamiętają o nim tylko

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Karawana jedzie dalej, a dziedzictwo sobie stoi i umiera po trochu. Dzień za dniem...

Cieszę się, że pomimo ogólnego hejtu na urbexerów i plucia na naszą pasję mam tysiące zdjęć ze śląskich zakamarków. Dzisiaj są. Za 10 lat już nie będzie co z tego zbierać.

Gruba ryba2piorunów

@MoralneSalto wyglada jak muzeum hutnictwa w chorzowie

Gruba ryba2piorunów

@GrindFaterAnona ani Chorzów, ani Starachowice :smiley: miejsce, które było przygotowane pod muzeum, ale nie ma funduszy, żeby je uruchomić, ani chętnych na zwiedzanie. To malutki obiekt. Na ten moment zarządca nawet nie wykonuje prac typu koszenie wokół budynku. Stoi i niszczeje.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Ciekawostki

33piorunów

Znowu na szkockiej ziemi i prosto z lotniska w las...
Niedaleko miejscowości Springfield, przy drodza A914 z Glenrothes do Cupar, w mieszanym lesie pełnym fioletowych rododendronów znajdują się ruiny klasztoru Crawford. Posiadłość ta nigdy jednak nie służyła celom religijnym a nazwę zawdzięcza gotyckiemu wyglądowi i podobieństwu do faktycznego klasztoru. Wybudowana została w 1758 roku przez George'a Lindsay-Crawford, 21. hrabiego Crawford, 5. hrabiego Lindsay jako siedziba rodu po tym jak poprzednia, zamek Kilbirnie, spłonęła rok wcześniej. Kiedy najstarszy syn wyżej wspomnianego, również George Lindsay-Crawford, umiera bezdzietnie, posiadłość dziedziczy ostatni żyjący potomek: córka 21. hrabiego, Lady Mary Lindsay Crawford. To właśnie jej działaniom budynek zawdzięcza swoją nazwę. Nim jednak przystapiła do pracy, pojawił się urodzony w Irlandii John Lindsay Crawford, który wraz ze wspólnikami twierdził, że to on jest prawowitym spadkobiercą zmarłego hrabiego. Kłótnie wewnątrz szajki doprowadziły do ujawnienia prawdy i aresztowania dwóch z oszustów. Pierwszym architektem zatrudnionym przez Lady Mary był David Hamilton, który chciał wzorować się na katedrze w Dunblane i to jemu zawdzięczamy elementy zamku w budowli. Przez brak porozumienia odnośnie kontraktu i płatności a także, jak twierdziła lady Mary, słabą komunikację, jego miejsce zajął w 1811 roku James Gillespie Graham. Jego inspiracją były klasztory Ross i Rossie. Lady Mary była osobą głęboko religijną co odbiło się w ostatecznym wyglądzie posiadłości. Była również filantropem i uwielbiała zwierzęta z którymi spędzała więcej czasu niż z ludźmi. Miała mnóstwo psów, ptaków, oswojonego lisa, dokarmiała codziennie starego jelenia. Zmarła w wieku 75 lat i została pochowana ok 1,5km od domu. Niestety jej grobowiec został splądrowany i zniszczonego przejęła natura. Po śmierci Lady Mary majątek przeszedł w ręce spokrewnionej z nią rodziny Boyle, hrabiów Glasgow i dokonane w nim zostały kolejne modyfikacje: przebudowano kaplicę, wybudowano wieżę, utworzono dziedziniec, zainstalowano windę. Będąc własnością Lady Gertrudy Boyle i jej męża został częściowo strawiony przez pożar ale odremontowany był wciąż intensywnie użytkowany jako miejsce bali, wesel, przyjęć, pikników i polowań. Od śmierci obojga w 1951 roku następuje powolny upadek Crawford Priory. Budynek jest zbyt duży dla ich syna, kolejnego właściciela, by w nim mieszkać i go utrzymać. Plan podziału na cztery mniejsze segmenty i ich sprzedaży spełza na niczym. W latach '70 sprzedano wyposażenie oraz meble a okna zabito deskami. Przebudowa na kompleks wypoczynkowy również nie doszła do skutku. Budynek cały czas niszczał a dodatkowo w 1995 roku strawił go pożar. Obecnie ze względu na stan zarejestrowany jest jako ruina klasy B choć patrząc na jego znaczenie i historię powinien znajdować się w klasie A. Jest niezbyt szczelnie ogrodzony, brak mu dachu, dostępu do środka nie bronią żadne drzwi. Mała część po lewej stronie głównej bramy wydaje się zamieszkana lub przynajmniej użytkowana. Mieszkańcami głównego gmachu są już tylko ptaki a duch Lady Mary ponoć straszy do dziś...

GURU

w Podróże

25piorunów

Szybka relacja z dzisiejszego motourbexu. I jednocześnie tradycyjna reklama artykułu z okazałej, opuszczonej miejscówki.
Główną atrakcją miał być opuszczony pałac, ale po zajechaniu na miejsce, okazało się, że jest pozamykany, chroniony, obczujkowany itd. Po drodze miałem zaznaczony "NOO" czyli Niezidentyfikowany Obiekt Opuszczony, który okazał się starym młynem. Prawie na 100% był to spory młyn, bo dostrzegłem resztki instalacji koła wodnego.
Żeby zaspokoić ciekawość @Abcdef90 i @NiebieskiSzpadelNihilizmu to oprócz puszek, zbitych butelek i gówien (choć w sumie na gówno nie trafiłem), była dziwna hm... "instalacja"? W każdym razie, albo to był jakiś chory performance, albo bezdom wietrzył pościel i dywan. Wracając do reklamy. Dopiero w drodze powrotnej, trafiłem przypadkowo na piękną bazę PKSu, wobec tego zapraszam do lektury i oglądania fot. Link poniżej, tak jak i zlepek pozostałych fot z młyna (° ͜ʖ °)
https://www.hejto.pl/wpis/pks-piekny-koniec-samobusow

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Podróże

48piorunów

Na urbexie, a gdzie? (° ͜ʖ °)
Więcej szczegółów po 16

Osobistość3piorunów

Ciekawe jakie to tajemnice skrywają te ściany

Gruba ryba2piorunów

@cebulaZrosolu Hehe, racja, nie związane z urbexem, ale ja się na solidne batony natknąłem przed Giewontem i Świnicą, i to nie były gdzieś na poboczu uwalone tylko na środku drogi. Nie zdziwiłbym się, gdyby to była ta sama osoba xd

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Urbex

38piorunów

Stare chopy się przebierajo. Ale to dlatego, że urbex nie śpi...
Stalker spotyka Jasona.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Dyskusje

5piorunów

Ciekawy wywiad z właścicielką Pałacu w Bełczu Wielkim. :smiley:
O Gabrieli i Marcinie Pachołek zrobiło się głośno, gdy w ubiegłym roku za 260 tys. zł kupili jeden z najpiękniejszych pałaców Dolnego Śląska. Dawna rezydencja w Bełczu Wielkim została wybudowana w XVIII w., ale jest w bardzo złym stanie. - Wiele osób nam pomagało, kiedy gruzy i śmieci zalegały na podłogach w ilościach, które przerosły nasze wyobrażania - opowiada Gabriela Pachołek, wielka miłośniczka historycznych budowli "z duszą".

   

https://turystyka.wp.pl/kupili-perle-dolnego-slaska-to-jak-wybieranie-grochu-z-popiolu-7018637318396864a

GURU

w Urbex

37piorunów

Majówka obrodziła niespodziewanie w kilka opuszczeksów. Mam już materiału na 3 arty, ale nie wiem czy rzucić się w wir pisania, czy dawkować i codziennie wrzucać jeden. Tak czy owak, ten wpis, jest zapowiedzią dłuższej serii mojego kontentu.
   

Jak dawkować kontent?

  • Wrzucaj wszystko hurtem16% (16 głosów)
  • Codziennie jeden84% (84 głosy)

100 głosów

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Ciekawostki

43piorunów

Majówka? Jak wszyscy to wszyscy. Biwak tym razem wśród
Jak zwykle żarciowo jesteśmy przygotowani. Opuszczeksy już pozwiedzane. Więc jak wrócę, będzie mikrorelacja. (° ͜ʖ °)

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Urbex

26piorunów

Niestety, nie pamiętam na jakiej miejscówce to zdjęcie było zrobione ( ‾ʖ̫‾)
Aparat Canon 60D, obiektyw Sigma 18-200 + plus bracketing.
    

Fanatyk1piorunów

Dziwne te Twoje autoportrety, smutne strasznie :expressionless:

GURU1piorunów

@Byk Na tym zdjęciu akurat, to nie jestem ja. Oznaczyłbym jako autoportret. Ale to prawda, że lubię mroczny klimat. Ale to złożona kwestia (dlaczego)

GURU1piorunów

@Byk Nie, spoko. Po prostu to jest związane z moją przypadłością i charakterem. Ot, taki mój klimat.

Pokaż więcej komentarzy (4)