saradonin_reduxGruba ryba
11piorunówGłupie, ale śmiechłem, bo jeden obrazek zastępuje 60+ książek

@saradonin_redux wszystko na biednego starego, ehhhh. Jak w życiu. Gównażeria j⁎⁎⁎na.
saradonin_reduxGruba ryba
11piorunówGłupie, ale śmiechłem, bo jeden obrazek zastępuje 60+ książek

@saradonin_redux wszystko na biednego starego, ehhhh. Jak w życiu. Gównażeria j⁎⁎⁎na.
saradonin_reduxGruba ryba
25piorunów793 + 1 = 794
Tytuł: Tysiąc Synów
Autor: Graham McNeill
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Copernicus Corporation
Format: książka papierowa
Liczba stron: 593
Ocena: 6/10
“Moc pozbawiona mądrości zniszczy swego pana.” inskrypcja w Pałacu Mądrości w Tizce, stolicy Prospero
XII część cyklu Herezja Horusa
Jest trzydzieste pierwsze tysiąclecie, trwa Wielka Krucjata mająca na celu zjednoczenie ludzkości rozproszonej po całej galaktyce. Świat za światem jest przyłączany do Imperium Człowieka lub unicestwiany. Na nowo przyłączonej planecie Aghoru prymarcha legionu Tysiąca Synów - Magnus Czerwony odkrywa tajemniczą, emanującą mocą górę.
Za każdym razem, gdy zabieram się za książkę napisaną przez Grahama McNeilla, mam wrażenie, jakby mi mówił: „siadaj gówniarzu, opowiem ci historię”. Mimo pewnych wad jest coś niezwykle gawędziarskiego w sposobie, w jaki opowiada.
Autor powielił sprawdzony schemat konstrukcyjny z „Fulgrima” i oparł „Tysiąca Synów” na trzech częściach: zaczął od powolnego zawiązania akcji i przedstawienia legionu z perspektywy cywilnych upamiętniaczy oraz kapitanów, przeszedł do niezbyt dynamicznych, aczkolwiek istotnych dla dalszego rozwoju wydarzeń w drugiej części, by zakończyć tragicznym zwrotem akcji i zadymą.
W kwestii poznania uniwersum na pewno znalazło się wiele ciekawych informacji. Z uwagi na specyfikę XV Legionu wiele treści miało dość abstrakcyjny charakter, w szczególności te dotyczące różnych kultów, magicznych mocy Osnowy i duchowych podróży. Część z nich jak na mój gust znalazła się jednak ryzykownie blisko nawiedzonych farmazonów spod znaku New Age. Co szczególnie istotne w końcu doczekałem się szczegółowego przedstawienia konklawe w Nikaei - przełomowego wydarzenia w dziejach Imperium, do którego niejednokrotnie nawiązywano w innych powieściach, zawierającego przy okazji całkiem zgrabną przypowieść o jaskiniowcach w wystąpieniu Magnusa.
Nie do końca zaś udały się postaci. Magnus przez cały czas był arogancki i święcie przekonany o swojej zajebistości, zaś Ahriman okazał się żenująco naiwny i pozbawiony charyzmy jak na naczelnego kronikarza rzekomo najmądrzejszego legionu.
Jako ciekawostkę dodam, że ten tom opatrzony został również kilkoma ilustracjami.
Podsumowując: „Tysiąc Synów” to samodzielna opowieść, dziejąca się na uboczu głównego nurtu Herezji, jeszcze przed Isstvanem, która fabularnie mnie nie porwała, ale zaspokoiła moją ciekawość odnośnie kilku wątków.
PS. “Na Fenrisie nie ma wilków”

Magnus przez cały czas był arogancki i święcie przekonany o swojej zajebistości,
Gdzie wady
@eloyard sam nie wiem, furiat Angron wydawał mi się bardziej uroczy, a z narcyzów to ciekawiej napisał Fulgrima
HomikHaosuGwiazdor
35piorunówDobra, drugi dziad. Gotowy do obróbki końcowej

Byś dał jakiś fazowy do działka, a nie tylko zero 😉
@eloyard he.. fakt. Niebieski dorobię.
@HomikHaosu chwała Bogu Maszynie.
eloyardFanatyk
6piorunówMuszę powiedzieć, że przemówiło do mnie. xD
https://x.com/emwattnot/status/2050569010505224468
#heheszki #warhammer40k #zzt #warhammer
saradonin_reduxGruba ryba
23piorunów764 + 1 = 765
Tytuł: Krocząc w strac
Autor: James Swallow
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Copernicus Corporation
Format: książka papierowa
Liczba stron: 592
Ocena: 7/10
“Nie czyni nas wyjątkowymi staczanie się na dno ani nawet wznoszenie się ku światłu. Wielkość charakteru mieści się pomiędzy tymi dwoma ekstremami, w niekończącej się walce z nimi.” Sanguinius
XXI część cyklu Herezja Horusa
Jest trzydzieste pierwsze tysiąclecie, trwa Wielka Krucjata mająca na celu zjednoczenie ludzkości rozproszonej po całej galaktyce. Świat za światem jest przyłączany do Imperium Człowieka lub unicestwiany. Mistrz Wojny kieruje Sanguiniusa wraz z jego legionem Krwawych Aniołów ku położonej na krańcu galaktyki gromadzie Signus, w której ludzkim światom grozi agresja obcych.
Tym razem nie jest to bezpośrednia kontynuacja wydarzeń z innych książek serii tylko samodzielna powieść, której akcja dzieje się zarówno przed, w trakcie, jak i po wydarzeniach w systemie Isstvan.
James Swallow operuje odmiennym stylem literackim, w którym mniej jest dramatycznego zadęcia, a więcej szczegółowych opisów. Opowieść rozwija się powoli i płynnie zmienia ton poczynając od przygodowego, a następnie przekształca się w pełen tajemnic kosmiczny horror. Podobało mi się to, że większość akcji przedstawiona została z perspektywy nie kapitana kompanii, a szeregowego medyka. Mniej więcej w połowie książki autora poniosła jednak wyobraźnia: warstwa horroru stała się surrealistyczna by nie rzec niedorzeczna i niebezpiecznie zbliżyła się do fantazji Grahama Mastertona.
Nieco irytuje też postsowieckie polskie tłumaczenie, w którym legioniści zwracają się do przełożonych w liczbie mnogiej.
Samodzielna opowieść dziejąca się gdzieś na uboczu od głównego wątku oraz potwierdzająca twierdzenie, że Herezja Horusa jest jak pudełko czekoladek: po dwóch przepysznych smakołykach ta okazała się po prostu niezła, a w ostatecznym rozrachunku ocenę końcową ratuje satysfakcjonujące zakończenie.

eloyardFanatyk
11piorunów
@eloyard tylko musisz przyjechać odpowiednim szturmowym Seicento xd
eloyardFanatyk
21piorunów
saradonin_reduxGruba ryba
28piorunów728 + 1 = 729
Tytuł: Zdrajca
Autor: Aaron Dembski-Bowden
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Copernicus Corporation
Format: książka papierowa
Liczba stron: 496
Ocena: 9/10
“Każe mi się niszczyć całe cywilizacje i nazywać to wyzwoleniem.” Angron
XXIV część cyklu Herezja Horusa
Ciąg dalszy wątków z “Pierwszego Heretyka” oraz “I nie poznają co to strach”. Głosiciele Słowa wraz z Pożeraczami Światów kontynuują kampanię wojenną w głębi Ultramaru. Dwa legiony, dwa różne oblicza szaleństwa.
Książka zawiera mnóstwo lore odnośnie legionu Pożeraczy Światów. Co prawda odnalezienie Angrona pokrótce opisane zostało wcześniej w jednym z opowiadań, to jednak Zdrajca przybliża przemianę XII Legionu, mechanizm Gwoździ Rzeźnika oraz zwyczaje legionu, walki na arenie i lekcje braterstwa udzieloną Delvarusowi.
Ponadto powieść nadaje głębi postaci Angrona. Na początku trudno było w nim dostrzec jakiekolwiek pozytywne cechy. Podobnie jak w Galaktyce w Płomieniach wydawał się być pozbawionym samokontroli prymitywnym berserkiem. Tymczasem dokładniejsze poznanie okoliczności jego odnalezienia oraz retrospekcja z Nocy Wilka ujawniają głębszy tragizm tej postaci i nadają nowy kontekst motywom jego działania. W tym prostym, brutalnym umyśle kryje się jednak pewna niezaprzeczalna logika.
Zaskoczyło mnie, że Kharn okazał się osobą mimo wszystko przyzwoitą, na tyle, że Argel Tal się w nim chyba zakochał.
Bardzo fajnie napisana postać Lotary Sarrin - kapitan Zdobywcy o stalowych jajach.
Natomiast Erebus to c⁎⁎j, ale to akurat nic nowego.
Piękny epilog!
Aaron Dembski-Bowden zachował równowagę pomiędzy akcją przepełnioną licznymi walkami, wśród których wyróżniają się te z udziałem tytanów Legio Audax, lorem, a kreacją postaci. I nawet tytuł może odnosić się do co najmniej kilku postaci i sytuacji.
W efekcie powstała znów jedna z lepszych książek serii, co nie jest zaskoczeniem, gdyż spośród bogatego menu Herezji wybrałem na razie kotleta. Ziemniaczkami zajmę się później albo pozostawię na talerzu.

Nie mogę się zdecydować, która następna :thinking_face:
Tysiąc synów czy Anioły?
Cześć, o fajnie że trafiłem na ten wątek.
Zacząłem przygodę zgodnie z moimi poszukiwaniami od Herezji Horusa, aktualnie jestem na Galaktyka w Płomieniach
@saradonin_redux czy masz jakiś poradnik w jakiej kolejności najlepiej to czytać ?
I dodatkiwo gdzie szukać książek aktualnie korzystam z Legimi
@Anibe polecam kontynuować do Filgrima, a potem to już zarówno tematyka jak i poziom się rozjeżdżają w różnych kierunkach
Pełny timeline jest tu
https://gaming.kylebb.com/hhtimeline/
A mapa polskich wydań
https://copcorp.pl/wp-content/uploads/2022/10/Mapa-Herezji-Horusa.png
Kilka tomów słuchałem na Storytel (3 pierwsze czyta Kosior, więc tym bardziej rewelacja), a trochę kupiłem w wersji papierowej w promocji.
Niestety nie wszystko zostało wydane po polsku, więc być może w przyszłości czekają mnie angielskie ebooki. Black Library czasem nawet coś rozdają, niedawno np. Ciaphas Cain, ale nie wiem czy ich apka działa na czytnikach.
Horus Heresy Series Interactive TimelineKyle's Gamingsaradonin_reduxGruba ryba
26piorunów684 + 1 = 685
Tytuł: I nie poznają, co to strach
Autor: Dan Abnett
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Copernicus Corporation
Format: książka papierowa
Liczba stron: 432
Ocena: 10/10
“Wszyscy na Calth otrzymali taki wyrok (śmierci) [...] Możemy jedynie wybrać jak zachowamy się w jego obliczu.”
XIX część cyklu Herezja Horusa
Fabularnie jest to kontynuacja wątków zapoczątkowanych w Bitwie o Otchłań i Pierwszym Heretyku, więc jak zwykle nie da się o wydarzeniach za dużo powiedzieć bez spalenia poprzednich tomów, ale podtytuł na okładce mówi sam za siebie.
Jedno jest pewne: tą książką Dan Abnett utwierdził swoją pozycję lidera wśród autorów piszących dla Black Library i pokazał, że doskonale potrafi operować formą.
Po pierwsze samo dramatis personae zajmuje 4 strony (najczęściej mieści się na 1-2 stronach), co odzwierciedla ogrom najliczniejszego spośród wszystkich legionów - Ultramarines, ale także podkreśla wagę opisywanych wydarzeń.
Po drugie język. Nie jest to już wzniosły, melodramatyczny styl będący odbiciem chwały Horusa czy pasji Lorgara, tylko język precyzyjny i bardziej techniczny oddający opanowanie i zmysł taktyczny Guillimana oraz militarną dyscyplinę XIII Legionu. Poszczególne podrozdziały oznaczone zostały wojskowym znacznikiem czasu, odliczającym czas do umownego początku bitwy o Calth. Wraz ze zmniejszeniem wartości licznika napięcie czytającego wzrasta. W pewnym momencie powieść przeradza się w porażającą rozmachem narrację katastroficzną, by przerodzić się w zapis epickiej kampanii wojennej.
Niebiescy pokazali, że też mogą być fajni, szczególnie Ventanus, Selaton oraz ich sztandar.
Kor Phaeron umocnił się na pozycji najpodlejszej mendy uniwersum.
Intrygujący wątek z Ollem Perssonem i jego wizją łysego mordercy pdk.
Przy okazji dowiedziałem się, że kilkadziesiąt tomów Herezji to pikuś, ponieważ:
“Księga Lorgara [...] została spisana ręcznie w dziewięciu tysiącach siedmiuset pięćdziesięciu dwóch tomach. Ich ilość regularnie wzrasta.”
Zdecydowanie jedna z najlepszych części Herezji Horusa, na pewno najbardziej emocjonująca.

Dembski-Bowden lepszy. Abnett na dobre pióro, a ww pozycja jest świetna, ale takie szmiry jak wciskanie Gramaticusa i jego zgrai w niemal każdej pozycji, czy problemy z zakończeniem, gdzie najpierw historia się ciągnie niemiłosiernie, a potem wszystkie wątki są kończone w ekspresowym tempie(vide Duchy Gaunta, czy Eisenhorn) irytują mnie u niego. No i to jak zrobił z babola, jakim była pomylenie płci jednej trzecioplanowej postaci, a następnie zrobienie z tego plot twista w zakończeniu Duchów Gaunta, to jest jedno z największych partactw, jakie czytałem w książkach Black Library.
@sawa12721 i namówił, to teraz ta następna
@saradonin_redux raczej się nie rozczarujesz: bromance Argell Tala i Kharna, skomplikowane uczucia Pożeraczy Światów w stosunku do ich prymarchy, Lothara Sarinn, Legion Vulpa, tytan klasy Imperator i Erebus to huj, a to wszystko w ramach jednej książki ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@saradonin_redux te książki z HH są mega nierówne. Niektóre to arcydzieła, a niektóre to czysta grafomania. Teraz czytam cykl o Eisenhornie, bo ukazało się wznowienie przetłumaczonego wydania od Copernicusa. Na razie bardzo polecam!
saradonin_reduxGruba ryba
29piorunów661 + 1 = 662
Tytuł: Pierwszy Heretyk
Autor: Aaron Dembski-Bowden
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Copernicus Corporation
Format: książka papierowa
Liczba stron: 544
Ocena: 8/10
“Żaden żołnierz nie zabija tak pewnie jak krzyżowiec.” Kor Phaeron
“To najwspanialsza epoka w historii ludzkości, a prym wiodą w niej nie filozofowie czy wizjonerzy, a wojownicy. To niezdrowe [...] Coś tu jest nie tak. To się musi źle skończyć.” Lorgar
XIV część cyklu Herezja Horusa
Jest trzydzieste pierwsze tysiąclecie, trwa Wielka Krucjata mająca na celu zjednoczenie ludzkości rozproszonej po całej galaktyce. Świat za światem jest przyłączany do Imperium Człowieka lub unicestwiany. Imperator upokarza Lorgara za jego wiarę. Zrozpaczony prymarcha powątpiewa w sens dotychczasowego życia i oddania Wielkiej Krucjacie. Wraz z XVII Legionem udaje się więc w poszukiwaniu nowej drogi. Nowego boga.
Po pierwszych dziesięciu pozycjach postanowiłem zaburzyć oficjalną kolejność wydawniczą, aby podążyć za liniami fabularnymi zawierającymi puzzle kluczowe do poszerzenia rozległej panoramy uniwersum. Pierwszy Heretyk był dobrym wyborem, ponieważ odpowiedział na kilka istotnych pytań pojawiających się już w trylogii początkowej. Prawdę mówiąc, to śmiało można pominąć kilka książek poczynając od Zstąpienia Aniołów i sięgnąć po ten tom zaraz po Fulgrimie.
Aaron Dembski-Bowden proponuje powrót do wielkiej pompy z Wywyższenia i teatralnych, melodramatycznych dialogów niczym w filmach kostiumowych z lat 60-tych (Ben Hur, Spartacus, Kleopatra itp.). Całość oparł na konstrukcji typu “trzęsienie ziemi na początku, a później rozkręcamy akcję powoli”. Narracja jest nieliniowa i bywa, że przeskakuje w przyszłość, by później wrócić do przeszłych wydarzeń w formie wspomnień lub zeznań. Lorgar depcze zaś po piętach Fulgrimowi w plebiscycie na największą drama queen. Jego tragedia jednak ma niemal szekspirowski wymiar.
Muszę przyznać, że ta książka zmieniła znacząco moje spojrzenie na Lorgara i Głosicieli Słowa, którzy w poprzednich tomach, w szczególności w Bitwie o Otchłań, przedstawieni zostali jako bezwzględnie źli zeloci. Tymczasem Pierwszy Heretyk pokazuje, że ich motywacja wcale nie była pozbawiona logiki. Lorgar przypomina pod pewnym względem filmowego Jockera: niby wiadomo, kim się stanie, a jednak wzbudza współczucie, zrozumienie, a nawet pewien rodzaj sympatii.

Sympatii do heretyków?!
H E R E Z J A!
\< halo, Niebiescy! Uprzejmie donoszę !>
@Bjordhallen niebiescy za to w tej części w ogóle nie wzbudzają sympatii
BjordhallenAutorytet
16piorunów644 + 1 = 645
Tytuł: Warhammer Adventures- City of Lifestone
Autor: Tom Huddlestone
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Warhammer Publishing
Format: książka papierowa
ISBN: 9781784967826
Liczba stron: 178
Ocena: 7/10
Książka młodzieżowa ze Świta #ageofsigmar z #warhammer
W porównaniu do #warhammer40k „Necron” - fabularnie znacznie lepsza, gęsta. Kusi dokupić 2 część
Szczególnie, że dotyczy pewnych stworzeń, które są tyko bajka do straszeni dzieci #pdk
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

saradonin_reduxGruba ryba
50piorunówChłop na starość oszalał. Nie wiem kiedy to wszystko przeczytam.
Jeśli zacznę zbierać figurki, to dzwońcie po karetkę, niech wiozą do Choroszczy.

Daj znać, jak się skończyła ucieczka Epsteina
na badania?
zzzquilKoneser
8piorunówhttps://streamable.com/fg77zb

- Przed, czy po? A może w trakcie?
- Zamiast...
saradonin_reduxGruba ryba
32piorunów615 + 1 = 616
Tytuł: Z dziejów herezji
Autor: Dan Abnett, Mike Lee, Anthony Reynolds, James Swallow, Gav Thorpe, Graham McNeill, Matthew Farrer
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Copernicus Corporation
Format: książka papierowa
Liczba stron: 366
Ocena: 7/10
“Życie, o które nie warto walczyć, nie jest prawdziwym życiem” Bulveye
Antologia opowiadań stanowiąca X część cyklu Herezja Horusa.
Zarówno poziom jak i forma opowiadań okazała się zróżnicowana. W zbiorze znalazło się miejsce zarówno na typową dla serii militarną akcję jak i na wywiadowcze rozgrywki, horror, czy filozoficzną dyskusję o wierze. Wartościowa pozycja, wnosząca do całokształtu Herezji istotne elementy lub przynajmniej ciekawe smaczki.
Zbiór zawiera następujące opowiadania:
Dan Abnett - Krwawe gry - 6/10
Mike Lee - Wilk u bram - 8/10
Anthony Reynolds - Dzieci Burzy - 6/10
James Swallow - Głos - 7/10
Gav Thorpe - Zew Lwa - 6/10
Graham McNeill - Ostatni kościół - 9/10
Matthew Farrer - Po Desh’ea - 7/10

@saradonin_redux beat ma prawie wszystko. Opowiadał jak to wydają i po ile chodzą hardbooki :face_with_peeking_eye::flushed:😱
@Romanzholandii mnie przeraziła ilość treści. Po 3 tomach wprowadzających pomyślałem, że hej fajnie będzie poczytać o oblężeniu Terry, które zapowiadał Horus. Dopiero później zobaczyłem, że sama ta bitwa zajmuje aż 8 tomów, a poprzedza je 88 innych :frowning: więc nie wiem czy kiedykolwiek dotrwam
@saradonin_redux a hardbooki z pierwszego wydania chodzą po 500 eu sztuka nawet.
Później wydają w miękkiej oprawie, a następnie jyż e-booki
@Romanzholandii w sumie fajnie byłoby to mieć w twardej albo przynajmniej zintegrowanej oprawie, bo ta miękka jest wydana po taniości i widać drobne ślady już po jednym czytaniu w domowym zaciszu. No, ale nie za tyle XD
@saradonin_redux mam zdjęcia biblioteczki brata 😊
@saradonin_redux mam zdjęcia biblioteczki brata 😊
@Romanzholandii elegancka!
O Eisenhornie też czytałem pochlebne opinie.
@saradonin_redux nie czytam książek po angielsku a w to wszedłbym jak dzik w sosnę. tutaj nie miałbym kryzysu czytania tylko bym to upierdolił w 3 miesiące :smiley:
Eisenhorna znam, fajna historia.
HomikHaosuGwiazdor
29piorunówDorobiłem podstawkę.
Na koniec szlag mnie trafił, bo spsikałem varnishem nowym, niby matowym a zaczął się świecić jak psu.. wiadomo co. Musiałem gąbką zmatowić.

Piękny, chwała niech będzie Omnisjaszowi!
Za⁎⁎⁎⁎sta podstawka
Dzięki. Kupiłem na jakimś festiwalu figurkowym, ale w sieci też można dostać. Daje naprawdę fajne efekty.
saradonin_reduxGruba ryba
7piorunów
marek-zegarekKompan
9piorunówNa oficjalnym koncie Warhammera na Youtube pojawił się zwiastun aktorskiego musicalu "Emperor Protects". Możliwość zakupu biletów ma się pojawić wkrótce. W zwiastunie pojawiają się głównie postacie z Imperium - Marines, gwardziści, Siostra Bitwy - ale także necroński wielki

rgfk.plOsobistość
16piorunówPanowie! Ja chciałem sobie tylko pograć... :pleading_face:
#rgfk #trump #samiwieciekto #kostkidogry #akcesoriarpg #niedzielnymem #meme #heheszki #warhammer #warhammer40k #bitewniaki #najlepszysklepzgrami

szponovicKoneser
7piorunów#warhammer40k #warhammer
Nie wiem czy wszyscy zauważyli, ale Panowie Retronauci z kanału Retronauci 2000 opublikowali siedmiogodzinny materiał o Mortationie, prymarsze XIV Legionu, czyli Gwardii Śmierci. Wspomnieli również, że polecają słuchania poprzez słuchawki.
Polecam serdecznie.
https://youtu.be/LCG99OUrsfc?si=46qjWm8Ws_E3fCVA

@szponovic przez tydzień po kawałku może przesłucham.
siRcatchaAutorytet
25piorunówchyba gotowe?
#warhammer40k #modelarstwo #hobby #chwalesie #malowaniefigurek
