Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#warhammer40k

Gruba ryba

w Druk 3D

27piorunów

Moi drodzy, moi mili.

Powoli zbliżamy się do końca i powoli poznajemy przedostatni drobiazg, który można otrzymać w pingwinkowym losowaniu!

Pamiętajcie by zapiorunować oryginalny wpis, jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście a chcecie otrzymać te małe cuda.

Trochę mi zajeło, aby znaleźć idealny model, który będzie nawiązywał do tematu przewodniego losowania.

Oto te małe 4 nieloty, prezentują się w swoich gustownych czapeczkach na głowach (tak, można je zdejmować!).

Można je postawić w honorowym miejscu lub mogą dołączyć do picia herbatki w , ale najlepiej takiej z rybką by dodawała odpowiedniego smak.

Niestety z powodu braku koksownika ani ogniska, elektroniczna lampka posłużyła im za ognisko.

W tą zimną noc chcą ogrzać swoje skrzydełka z piórkami jak i serduszko osoby do której trafią.

Link do modelu: https://cults3d.com/en/3d-model/art/christmas-penguin-collection-modular-3d-printable-stl-set

Uwaga! Modele pingwinów bardzo ciężko się składa!

——————————————-

<————— tag do obserwowania/blokowania moich wpisów

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Książki

25piorunów

56 + 1 = 57

Tytuł: Fulgrim

Autor: Graham McNeill

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: audiobook

Ocena: 8/10

Czas trwania: 18h 54m

Czytał: Krzysztof Polkowski

Tom 5 Herezji Horusa

Większa część akcji powieści dzieje się mniej więcej równolegle względem wydarzeń początkowej trylogii Herezji Horusa. Po trzymającej w napięciu Ucieczce Eisensteina Fulgrim przynosi zmianę tempa. Zaczyna się powoli, najpierw poznajemy specyfikę pasażerów Dumy Imperatora (okrętu flagowego Legionu Dzieci Imperatora), którymi okazują się nie tylko wojownicy, ale też historycy i wszelkiem maści artyści: malarze, rzeźbiarze, a nawet światowej sławy kompozytorka oper! Wszystko dlatego, że doktryną Dzieci Imperatora jest dążenie do doskonałości i dotyczy ona zarówno zagadnień militarnych, jak i artystycznego piękna. Napięcie stopniowo tężeje, zepsucie postępuje, a narracja coraz bardziej zaczyna przybierać formę gotyckiego horroru. Elementy grozy niestety nie zawsze wprowadzone zostały umiejętnie i momentami zalatują kieszonkowym horrorem w stylu Grahama Mastertona. Sam Fulgrim okazał się zaś postacią na wskroś tragiczną, postawioną przed niemożliwymi wyborami i targaną sprzecznymi uczuciami, a także największą drama queen wśród dotychczas poznanych prymarchów. Bezgranicznie arogancki gnojek, ale mimo wszystko trochę szkoda chłopa.

Spoglądając na nazwisko autora można zauważyć pewną prawidłowość. Spod pióra Grahama McNeilla po raz wtóry wyszła powieść być może mniej spektakularna, ale niezmiernie istotna dla kształtu uniwersum, gdyż nie będąca w swej istocie epicką przygodą, a tragicznym studium upadku wielkiego przywódcy.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Warhammer 40k

7piorunów

Cosplay? Ktoś wspominał o cosplay?

TO JEST COSPLAY! :P

https://warzonestudio.com/repentia-cosplay

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Warhammer 40k

8piorunów

Ostatnio obejrzałem sobie dokument, bo chyba tak trzeba nazwać ten film, o oblężeniu Vraks.

Dla lubiących czytać wklejam poniżej artykuł z Astronomicanu.

https://warhammer40k.fandom.com/pl/wiki/Obl%C4%99%C5%BCenie_Vraks

Bardziej polecam jednak film :smiley:

https://www.youtube.com/watch?v=31FwYZudBA8

Mimo długości nie nuży, narrator idealny, a na ekranie co rusz coś się dzieje. I tak przez niecałe 7h :grinning:

Więcej nie zachęcam, fanom WH40K powinno się spodobać.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Książki

9piorunów

1676 + 1 = 1677

Tytuł: Ucieczka Eisensteina

Autor: James Swallow

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: audiobook

Ocena: 7/10

Czas trwania: 14h 38m

Czytał: Krzysztof Polkowski

Jest trzydzieste pierwsze tysiąclecie, trwa Wielka Krucjata mająca na celu zjednoczenie zamieszkałych przez ludzkość rozproszonych światów. Imperator wycofał się z aktywnego udziału w działaniach militarnych i mianował swego syna Horusa Mistrzem Wojny przekazując mu dowodzenie.

Zmieniamy perspektywę, tym razem większość wydarzeń opisana została z punktu widzenia Nathaniela Garro - kapitana liniowego 7 kompanii Gwardii Śmierci, konserwatywnego weterana kosmicznych marines. Na początku stajemy się świadkiem wydarzeń nie związanych bezpośrednio z istotą opowieści, ale mających na celu przedstawienie historii XIV Legionu oraz panujących w nim zwyczajów, nastrojów, sojuszy i niechęci. Następnie poznajemy perspektywę Gwardii Śmierci na wydarzenia w układzie Istvaan znane z Galaktyki w płomieniach, by w końcu poznać dalsze losy Eisensteina i jego załogi.

Po świetnej trylogii początkowej spodziewałem się spadku jakości, ale nadal jest dobrze. Co prawda dialogi bywają czerstwe, ale sama opowieść wciąga. Narracja jest ciekawie prowadzona, autor tym razem buduje atmosferę narastającej frustracji i grozy, więc w efekcie jest mniej pompy, a więcej horroru, niekiedy nawet z elementami gore.

Ogólne wrażenie bardzo pozytywne, nieco zakłócone przez kilka momentów, które wydały mi się naiwne, ale mimo to nie mogłem się doczekać wysłuchania kolejnych rozdziałów.

Lektor też jest w porządku, choć daleko mu do Filipa Kosiora i jego fantastycznej manipulacji barwą głosu w dialogach Horusa czy Torgaddona.

Gruba ryba

w Gry

6piorunów

Dawn of Wa... tfu Warhammer 40K Total War z pierwszym trailerem

https://www.youtube.com/watch?v=QeCItSg-wmI

Czuć było, że pójdą w strone młotka, a nie Star Warsów, bo drugą tak dojną krowe jak WH40k to w grach ciężko znaleść.

Niby to tylko trailer, niby kocham młotka, ale na ten moment to tak średnio mi się podoba. Nie za bardzo mogę dostrzec co tam jest z Total Wara, za to nie odróżniłbym tego od zwiastunów do Dawn of War.

Zobaczymy, czy nowa forma wraz z Medievalem rozrusza tę skostniałą serie

W sumie po co się człowiek łudzi-będzie ładnie i nudno, za to drogo:grinning:

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Książki

32piorunów

1604 + 1 = 1605

Tytuł: Galaktyka w płomieniach

Autor: Ben Counter

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: audiobook

Ocena: 9/10

Galaktyka w płomieniach stanowi trzecią część Herezji Horusa, a zarazem ostatni tom trylogii początkowej. Utrzymana jest więc w tej samej pompatycznej, teatralnej, militarnej stylistyce. Zasłony opadły, a karty zostały wyłożone na stół. Fabuły nie da się przybliżyć bez spojlerów, ale generalnie dzieje się dużo i grubo, a wydarzenia mają skalę wstrząsającą całą galaktyką.

Pojawia się też zdecydowanie więcej elementów do ogarnięcia: do gry wchodzą nowe legiony, mnóstwo nowych postaci oraz intensywne, brutalne walki. Niemniej historia jest niebywale wciągająca i trzymająca w napięciu.

Mocną stroną książki znów są świetne postacie, napisane konsekwentnie w stosunku do poprzednich tomów, barwnie i z przekonaniem. W tej części szczególnie błyszczy (hehe) pyszałkowaty fechmistrz Lucius z Dzieci Imperatora, podczas gdy bohaterom takim jak Saul Tarvitz czy Tarik Torgaddon naprawdę chce się kibicować.

Galaktyka w płomieniach to mocne, emocjonujące i satysfakcjonujące zwieńczenie fantastycznej trylogii.

Gruba ryba3piorunów

@saradonin_redux Jeszcze dużo dobrego przed Tobą, chociażby Ucieczka Eisensteina. Legion i Zstąpienie aniołów też w porządku, ale oczywiście to już nie poziom trylogii. Jak ogarniesz audiobooki to masz w planie zabrać się za papierowe książki?

Gruba ryba1piorunów

@PaczamTylko Imho Legion i Zstąpienie Aniołów to jest spory spadek jakości, który rozpoczął skakanie od wątku do wątku. Można je pominąć, a Zstąpienie Aniołów wręcz zalecam, bo to jedna z najgorszych, jeśli nie najgorsza część całej serii

Gruba ryba1piorunów

@PaczamTylko jeszcze nie wiem, na razie obadam co jest w audio, bo na czytanie bardzo trudno mi wygospodarować czas. Sen jest święty i nie zamierzam go poświęcać. Mam też sporo papierowych pozycji w kolejce - aktualnie jestem gdzieś w połowie serii Ekspansji.

Inspirator1piorunów

Przeczytałem tę trylogię i no właśnie, czy jest coś mniej pompatycznego w W40K? Troche nudnawe jest czytanie co 3 strony jak wspaniały jest imperator

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Książki

24piorunów

1578 + 1 = 1579

Tytuł: Fałszywi Bogowie

Autor: Graham McNeill

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: audiobook

Ocena: 8/10

Czas trwania: 11h 59m

Czytał: Filip Kosior

Fałszywi Bogowie stanowią kontynuację Wywyższenia Horusa i podejmują opowieść bezpośrednio po jej zakończeniu. Nie dziwi więc ciągłość uniwersum, postaci i historii. Mamy więc znów heroiczne bitwy, ogromnych tytanów, teatralne dialogi i wyolbrzymiony patos.

Graham McNeill proponuje jednak nieco odmienny styl narracji, więcej jest wtrąceń i krótkich retrospekcji. Perspektywa jest bardziej rozproszona na większą liczbę postaci, choć zachowuje równie osobisty punkt widzenia każdej w nich. Co ciekawe dało się zauważyć niewielkie elementy autoironii. Atmosfera tej części jest gęstsza, mroczniejsza, bardziej przypomina thriller pełen wątpliwości, nieufności i podejrzeń. Historia jest bardzo emocjonująca, daje się wyczuć napięcia, wpływ wydarzeń na psychikę bohaterów, postępujący upadek wartości.

Mimo wyjątkowego nadęcia opowieść okrutnie mnie wciągnęła i ciekaw dalszych losów zaczynam kolejną.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Książki

32piorunów

1544 + 1 = 1545

Tytuł: Wywyższenie Horusa

Autor: Dan Abnett

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: audiobook

Ocena: 9/10

Czas trwania: 12g 37m

Jest trzydzieste pierwsze tysiąclecie, trwa Wielka Krucjata mająca na celu zjednoczenie zamieszkałych przez ludzkość rozproszonych światów. Każda ludzka planeta ma wybór: dobrowolnie dołączyć do Imperium lub zostać do niego włączona siłą. Tymczasem Imperator wycofuje się z aktywnego udziału w działaniach militarnych i mianuje swego syna Horusa Mistrzem Wojny przekazując mu dowodzenie. Jak nowe zwierzchnictwo wpłynie na przebieg krucjaty?

Nie licząc słabego filmu animowanego o Ultramarines jest to mój pierwszy kontakt z uniwersum Warhammera 40k. Wyczytałem, że seria Herezja Horusa, a szczególnie jej pierwsze trzy tomy, miały być czymś w rodzaju prologu, wprowadzeniem do świata WH40k wyjaśniającym jak to się wszystko zaczęło. Obawiałem się, że książka mnie przytłoczy wrzucając w wir wydarzeń, postaci i frakcji, a także, że może okazać się po prostu paździerzem dla fanatyków gatunku. Tymczasem Wywyższenie Horusa rozpoczęło się jednym z najmocniejszych zdań otwierających w znanej mi literaturze i okazało się lekturą przystępną dla laika oraz zaskakująco wciągającą.

Większość wydarzeń opisana została z perspektywy kapitana X kompanii legionu Wilków Luny - Garviela Lokena - Kosmicznego Marine, genetycznie zmodyfikowanego superżołnierza w wielkiej wypasionej zbroi, z definicji będącego bronią, instrumentem zniszczenia, który nie martwi się czy to, co robi jest słuszne czy też nie. A jednak nie jest wyzbyty człowieczeństwa, co potwierdzały jego rozmowy z Mercadie. Wartościową perspektywę pokazały się również dwie inne postaci: Kyril Sindermann - historyk i retor uzupełniający opowieść o intelektualne, akademickie rozważania oraz Ignace Karkasy - kronikarz i poeta, wolny umysł kwestionujący paradygmaty, dostrzegający kulturowe i po prostu ludzkie konsekwencje krucjaty.

Najbardziej wyróżniającą się cechą powieści jest absurdalnie przerysowany patos: nadczłowieczeństwo prymarchów, gargantuiczne maszyny wojenne oraz teatralny język dialogów przywodzący na myśl klasyczną grecką tragedię. Styl momentami może kojarzyć się z opowieściami z czasów Cesarstwa Rzymskiego. Przez dłuższy czas nie byłem do końca przekonany czy powinienem to traktować jako propagandowy obraz świetności imperium, czy też jako formę ironii absolutnego totalitaryzmu. Przysięga składana na karabin skłoniła mnie ku drugiej interpretacji.

Tak czy inaczej bardzo mi się podobało i słuchałem z rosnącym zaciekawieniem. Wywyższenie Horusa to monumentalna militarystyczna opera kosmiczna, opowieść o lojalności, braterstwie, pysze i gniewie, w której nie zabrakło miejsca na filozoficzne dysputy i moralne wątpliwości. Niestety pojawiło się ryzyko, że się wciągnę i to może być problem, bo widzę, że w uniwersum Warhammera 40k osadzono dziesiątki pozycji.

Brawa należą się również dla lektora - Filipa Kosiora, który spisał się znakomicie.

Fenomen2piorunów

Jakie książki z jeszcze polecacie???

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Warhammer 40k

16piorunów

Gdy kupiłem pare figurek z fantasy i ścinki za 15€, a w środku mały bonus za darmo xD

Edit:
O c⁎⁎j, te 2 opakowania chyba są pełne xD

Specjalista2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w NarkotykiZawszeSpoko

48piorunów

No więc pytacie mnie, co tam Wombat w tych Stanach poza ćpaniem?*

Niewiele.

USA to kraj kontrastów. Tutaj skala jest dużo większa. Myśleliście ze macie chujowo w w Polsce? Tu nie ma nawet renty, a tym bardziej za autyzm xD z autyzmem czeka na Ciebie albo metamfetamina albo dolina krzemowa.

Jedzenie jest naprawdę marne. Piwo jest naprawdę dobre. Tak samo jak trawa i gry w każdym pubie. Jeśli masz hajs - zaznasz tu wszystkiego co życie ma do zaoferowania. Jeśli nie masz hajsu - lepiej żebyś miał rodzinę albo przyjaciół, bo system zadba o to żeby zrobić z Ciebie przestrogę dla niepokornych i niefartownych.

Chciałbym z tego miejsca pozdrowić tagi bo największa duma narodowa mnie rozpierała jak zobaczyłem zestawy terenów od Dungeons & Lasers. Robią dobre rzeczy, wiem bo mam. Nie płacą mi za polecajkę, a szkoda, bo jak zajmują solidną cześć sklepu z gierkami to pewnie ich stać.

No i na koniec zaliczam sobie oszustwem bo jak zwiedzanie miasta w USA na piechotę nie liczy się jako to nie wiem gdzie Wy w Polsce bywacie, ale przestańcie bo nie jest tam bezpiecznie.

*nikt nie pytał

Tytan11piorunów

USA - bogaty kraj biednych ludzi.

Czasami jak widzę ich dumę z amerykańskiej flagi, a jednocześnie nie dzwonią po karetkę, bo ich nie stać na rachunek, to mam takie absurdalne i bezpodstawne skojarzenia, że ruscy mają podobnie - mogą żreć g*o, byle Rasija była wielka.

Ufff! Ale długie zdanie.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Specjalista

w Warhammer 40k

37piorunów

Wolf Priest na dobranoc. Może jak mi się będzie chciało to jeszcze poprawki do płaszcza, futra i edge highlights, ale pewnie znając mnie, już taki zostanie :D
Jak kupię drugiego, żeby zrobić w hełmie, to tam się bardziej przyłożę ;)

Autorytet1piorunów

@Dzizas Porównując farbki jakich najlepiej Ci się używa? Ostatnio kupiłem Masterclass John Blanche od Army Painter.

Specjalista2piorunów

@Alembik nie mam dużego porównania bo głównie mam cytadelki i pojedyncze kolory z AK 3rd gen i Army Painter (wydaje mi się że to jeszcze poprzednia edycja) i na pierwszym miejscu stawiam AK i trochę mam plan na nie powoli przechodzić. Gdybym więcej malował, pewnie też bym się zainteresował zestawem i którym wspominasz, ale na ten moment staram się powstrzymać z zakupami. Kuszą mnie jeszcze metaliki z Vallejo i pro acryl z monument hobbies (dużo dobrego o nich czytałem i słyszałem)

Pokaż więcej komentarzy (13)

Specjalista

w Warhammer 40k

27piorunów

Dziś Iron Priest. Słabiej wyszedł niż poprzednio wrzucany battle leader, ale podczas malowania odczułem dużą różnicę w jakości szczegółów między modelem "firstbornowym" (Iron Priest) a "primarisowym" (Wolf Guard Battle Leader). Dodatkowo utrudniłem sobie malowanie przez pełne sklejenie modelu, zamiast malowanie w częściach. I mimo że w moim sercu zawsze będą firstborni, to znacznie lepiej maluje się primarisów. Jednak nie ma co wnikać, na stole i tak będzie się ukrywał za Land Raiderem, Predatorem lub Dreadnoughtem ;)

Pokaż więcej komentarzy (4)