Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

NarkotykiZawszeSpoko

Kategoria: Hydepark

tu pisze tylko pozytywnie o narkotykach

  • 104 członków
  • 165 wpisów

Sum

w NarkotykiZawszeSpoko

39piorunów

Jak mikrodawkować LSD + moje odczucia

Od mojego ostatniego wpisu na temat mikrodawkowania na wykopie minęło już 6 lat (nowy dodaję tu, bo tam usuwają) i przyznam szczerze, że w tym czasie opuściłem się w tym nawyku, tak samo jak z medytacją gdzie byłem już w pewnym momencie w stanie robić 1h rano i 1h wieczorem (teraz 0 xD).

Oba te nawyki mają to do siebie, że ich pozytywne skutki potrafią umykać percepcji w codziennym życiu i dopiero gdy się je odstawi to widzi się ile dawały korzyści, jednak raz zsiadając z konia ciężko na niego wrócić (podobnie jak z rzeczami typu siłownia, bieganie itp).

Mimo, że w teorii wlanie do mordy 3ml wody destylowanej jest znacznie prostsze niż wizyta na siłowni to z uwagi na to, że działa on na receptor w mózgu 5-HT2A i szybko go wysyca to zamiast uzależniać działa odwrotnie - zniechęca do regularnego stosowania. Plus jest taki, że uzależnienie jest praktycznie niemożliwe a nawet gdyby ktoś chciał stosować to codziennie to po prostu tolerancja na to nie pozwoli (dlatego mikrodawki stosuje się co 3 dni, choć niektórzy twierdzą, że można co 2).

Mój powrót do mikrodawkowania miał miejsce niedawno gdy znajomy podzielił się gotową i wygodniejszą do mikrodawkowania LSD butelką z pipetą, która nie wymaga tyle zachodu (wcześniej używalem dużej strzykawki 100ml, ale ciężko było o precyzję przy wymaganej sile nacisku).

Oto głównej korzyści jakie zaobserwowałem od tego czasu (trzeba brać pod uwagę, że to zawsze będzie subiektywne i nie da się tego miarodajnie zmierzyć):

1) Wzrost produktywności i zmniejszenie zamulenia.

Jak to w życiu bywa zwykle z czasem opada nam zapał do grindowania, szczególnie jeśli chodzi o rzeczy, które wymagają regularnego zrobienia. W moim wypadku takie czynności jak mycie naczyń czy koszenie trawy (niestety nie mam parkside z opcją mulczowania) to przykry obowiązek i jedna z wielu rzeczy wymagających zrobienia i odhaczenia. Natomiast w dzień gdy biorę mikrodawkę nawet w takich czynnościach jestem w stanie znaleźć satysfakcję i nie są udręką, jak jeszcze odpalę muzykę na słuchawkach czy jakiś podcast to nawet wolę to niż zamulanie przed kompem/ tv.

2) Mniejsza podatność na zdenerwowanie

Mimo, że moja żona jest mistrzynią wyprowadzania ze stanu równowagi ma teraz utrudnione zadanie. Mój baseline na trzeźwo to neutralny nastrój albo lekko podirytowany (jeśli mam dużo na głowie szczególnie), natomiast tu przez to, że punkt wyjścia jest lekko pozytywny to po pierwsze, że rzadziej dochodzi do jakichś sprzeczek a po drugie zanim opadnę z tego stanu do zirytowania to mam więcej czasu na reakcję i uspokojenie się więc rzadziej dochodzi do wkurwienia.

3) Większa świadomość własnego ciała

Szczególnie zauważalne jest to w trakcie ćwiczeń na siłowni, gdzie z czasem zacząłem mieć podejście, że trening jest po to, żeby go odbębnić, bo i tak jestem na etapie, że głównie podtrzymuję sylwetkę a zrobienie lepszej wymaga więcej wysiłku niż jest to dla mnie warte (zasada 80/20 - 80% rezultatów, 20% wysiłku). Natomiast w dzień z mikrodawką chcę się ćwiczyć i robić to dokładnie do takiego stopnia, że celowo zacząłem ustawiać treningi w te dni w które to biorę. Ponadto rozciąganie na koniec treningu, które zawsze skracałem i robiłem na odpierdol teraz sprawia dużo przyjemności i czuje jak napięcie w ciele puszcza, dzięki czemu robię to z chęcią i starannie.

4) Działanie synergiczne z medytacją

Mikrodawkowanie sprawiło, że wracam stopniowo do medytacji, dzięki jego stosowaniu zauważyłem, że nawet rozbiegany umysł jest łatwiej uspokoić i skupić się na oddechu a myśli rzadziej od niego odbiegają. Na pełnych tripach też umiejętność takiego opanowania i pozostawania w roli obserwatora bardzo się przydaje, żeby zachować spokój przy wysokich dawkach (w moim wypadku ok 400µg).

Trzeba brać oczywiście pod uwagę efekt placebo gdzie w dzień mikro sam daję od siebie więcej nawykowo, jednak z drugiej strony gdy mam dni gdzie wiem, że nie muszę nigdzie jechać autem i spędzę cały dzień w domu to często przekraczam trochę swoją mikrodawkę i wchodzę bliżej poziomu "makro" gdzie działanie staje się niezaprzeczalne. Nowicjuszom jednak tego nie polecam, bo można wtedy już wejść na poziom dyskomfortu. Prawdziwa mikrodawka powinna być zawsze "w tle" albo na zasadzie, że na koniec dnia zdamy sobie sprawę, że ten przebieg jakoś płynniej czy nieco przyjemniej. Jeśli efekt dominuje doświadczenie to nie jest to mikrodawka

Jeśli chodzi natomiast o mikrodawkowanie LSD to wygląda w tym wypadku tak:

Odpowiednia dawka dla 95% osób będzie w przedziale 8-20ug. W przypadku tego konkretnego produktu 1ml roztworu ma 4ug. Myślę zate,, że najlepiej zacząć od 8µg (2ml) i zwiększać co 2-4µg (0,5-1ml) co 3 dni do poczyciu w którejś dawce działanie np. na 12µg i wtedy wrócić do 10µg tak, żeby dawka była subpercepcyjna. (niektórzy biorą co 2 dni, ale mi się wydaje, że to za często dla pełnej mocy).

Roztwór z LSD optymalnie jest trzymać w lodówce, ale główną przyczyną degradacji są raczej promienie UV więc dopóki jest z dala od słońca to moc nie powinna ulegać zmianie przez miesiące (czyli dłużej niż się zużyje całość) a w razie czego można dostosować dawkę.

Jedyny minus jaki tu zauważyłem, to że ta pipeta nie ma podziałki więc i tak pasuje mieć strzykawkę 1ml do precyzyjnego odmierzania, przynajmniej na początku, żeby sprawdzić ile nabierać pipetą później.

Jeśli interesuję cię ta tematyka wpisów to zapraszam do obserwowania mojego tagu #jegertilbake gdzie są inne podobne wpisy oraz zostawienia plusa do komentarza niżej i będę wtedy wołał do kolejnych.

#medytacja #mikrodawkowanie #jegertilbake #narkotykizawszespoko #ciekawostki

Kosmonauta1piorunów

Musi paść to pytanie: mama wie że ćpiesz? 😆

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w NarkotykiZawszeSpoko

104piorunów

Trwają konsultacje społeczne ustawy o depenalizacji marihuany. Twój głos może zmienić prawo!

Do Sejmu trafił historyczny projekt ustawy o marihuanie. Teraz każdy dorosły obywatel może go ocenić. Wystartowały oficjalne konsultacje społeczne. Zobacz, jak możesz wpłynąć na polskie prawo. https://opiniowanie.sejm.gov.pl/RPW-10875-2026 #marihuana #narkotykizawszespoko #depenalizacja

Gruba ryba

w NarkotykiZawszeSpoko

8piorunów

Widzę w sobie defekt, którego nie umiem póki co rozwiązać inaczej niż farmakologicznie.

Istnieje pewna „bariera” myśli których głupio mi pomyśleć na trzeźwo. Są to przeważnie dobre rozwiązania dla mnie lub mojego otoczenia, ale takie które wychodzą poza „normę”.

No bo jak tłumaczyć bliskiemu ze ból po rozstaniu z partnerem będzie chwilowy, a jedyną alternatywą jest cierpienie do końca życia? Niezależnie od tego co powiem, na pewno po moich słowach będzie mu przykro.

Bardzo często dotyczy to też stawiania granic. Jestem turbo efektywny, więc wielu ludziom staram się pomoc. Czasem ze stratą dla siebie, a czasem po prostu ponad siły. No bo jak to tak, odmówić komuś gdy mogę mu ułatwić życie a mnie w gruncie rzeczy kosztuje to niewiele? A tak to, ze życie nie polega na nabijaniu punktów wdzięczności u otoczenia.

Trzy razy pisałem i kasowałem akapit, ze fajnie ze mogę kupić leki w aptece. No k⁎⁎wa w kraju pierwszego świata nie powinno to nikogo dziwić xD czekam na wyniki badań klinicznych z psychodelikami.

(nie wiem czy trzeba dodawać nsfw do takich wpisów)

Lider3piorunów

@wombatDaiquiri brzmi to jak silny konflikt między rozumem a nadodpowiedzialnością za cudze emocje. Widzisz sensowne, czasem trudne prawdy, ale „bariera” pojawia się tam, gdzie boisz się, że ktoś poczuje się źle. i ten koszt bierzesz na siebie. To nie defekt myślenia, tylko lęk przed byciem sprawcą czyjegoś bólu.

Pomaganie ponad siły i trudność z granicami wyglądają jak regulowanie własnej wartości przez bycie użytecznym. Farmakologia raczej obniży tylko lęk przed konfliktem niż „naprawi” problem.

oddziel prawdę od odpowiedzialności za cudze uczucia. Można mówić rzeczy trudne i nie robić krzywdy. Granice to nie brak empatii, tylko empatia wobec siebie.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w NarkotykiZawszeSpoko

48piorunów

No więc pytacie mnie, co tam Wombat w tych Stanach poza ćpaniem?*

Niewiele.

USA to kraj kontrastów. Tutaj skala jest dużo większa. Myśleliście ze macie chujowo w w Polsce? Tu nie ma nawet renty, a tym bardziej za autyzm xD z autyzmem czeka na Ciebie albo metamfetamina albo dolina krzemowa.

Jedzenie jest naprawdę marne. Piwo jest naprawdę dobre. Tak samo jak trawa i gry w każdym pubie. Jeśli masz hajs - zaznasz tu wszystkiego co życie ma do zaoferowania. Jeśli nie masz hajsu - lepiej żebyś miał rodzinę albo przyjaciół, bo system zadba o to żeby zrobić z Ciebie przestrogę dla niepokornych i niefartownych.

Chciałbym z tego miejsca pozdrowić tagi bo największa duma narodowa mnie rozpierała jak zobaczyłem zestawy terenów od Dungeons & Lasers. Robią dobre rzeczy, wiem bo mam. Nie płacą mi za polecajkę, a szkoda, bo jak zajmują solidną cześć sklepu z gierkami to pewnie ich stać.

No i na koniec zaliczam sobie oszustwem bo jak zwiedzanie miasta w USA na piechotę nie liczy się jako to nie wiem gdzie Wy w Polsce bywacie, ale przestańcie bo nie jest tam bezpiecznie.

*nikt nie pytał

Sum11piorunów

USA - bogaty kraj biednych ludzi.

Czasami jak widzę ich dumę z amerykańskiej flagi, a jednocześnie nie dzwonią po karetkę, bo ich nie stać na rachunek, to mam takie absurdalne i bezpodstawne skojarzenia, że ruscy mają podobnie - mogą żreć g*o, byle Rasija była wielka.

Ufff! Ale długie zdanie.

Kosmonauta3piorunów

Dobre piwo? Mi Stany zawsze kojarzyły się z sikaczami w kwestii piwa, teraz to mnie zaskoczyłeś.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w NarkotykiZawszeSpoko

78piorunów

Bar typu marihuanowy.

Z niecodziennych rzeczy - pompują worek z uszczelką waporyzatorem i przyczepiają do stolika żebyś sobie mógł buchać kiedy masz ochotę. Lekkie, myślę że super dla kogoś kto chce spróbować ale się boi i nie palił nigdy niczego.

Jedzenie jak to w Stanach - paskudne. Wybrałem Caprese Loaded Toast. Jak widać ani nie jest Toast, ani Loaded. Chleb był niezły, pomidor nijaki, winegret wybitny, ale chyba kupny. Pomysł liścia bazylii absurdalny. W skrócie - skuty jak bąk upierdolilem się cały tym winegretem i musiałem iść do łazienki się obmyć.

Ponieważ jestem chytry na fazę, to oprócz worka zajebalem bongo, które mnie poskładało doszczętnie. Nie polecam poniżej 4 osób, ale chociaż szybko się pozbyłem jetlaga.

Kelnerce zostawiłem duży napiwek. Głównie dlatego ze dała mi spokój jak widziała ze faza krzywo weszła.

Specjalista2piorunów

Co to za miejsce? Gdzie takie rarytasy? Daj pinezke to sobie zapisze do miejsc do odwiedzenia :)

Pokaż więcej komentarzy (22)

Kosmonauta

w NarkotykiZawszeSpoko

12piorunów

Tańszy niż wódka, groźniejszy niż heroina - Narkotyk, który spustoszył Polskę

Władze PRL-u przez lata utrzymywały, że narkomania to problem „zgniłego Zachodu”. A tymczasem w blokach, garażach i brudnych łazienkach gotował się kompot – narkotyk z maku i chemii gospodarczej. Polska heroina. Produkt uboczny biedy, beznadziei i pomysłowości.

Kompan

w NarkotykiZawszeSpoko

12piorunów

DMT: Najpotężniejsza Psychodeliczna Podróż w Historii Ludzkości

Wyobraź sobie, że w ciągu kilkunastu sekund od zażycia substancji chemicznej zostajesz wyrwany z codziennej rzeczywistości i przeniesiony do zupełnie innego wymiaru. Otaczają Cię pulsujące, geometryczne wizje o niewyobrażalnej złożoności barw. Napotykasz „istoty” – byty

Lider

w NarkotykiZawszeSpoko

11piorunów

https://www.researchgate.net/figure/Subjective-rating-scale-items-selected-after-psilocybin-blue-and-placebo-red-n-15_fig2_323345114

Pozycje z subiektywnej skali ocen wybrane po podaniu psilocybiny (niebieski) i placebo (czerwony) (n = 15) (Muthukumaraswamy i in., 2013). „Pozycje były oceniane za pomocą wizualnej skali analogowej, z dolnym zakotwiczeniem ‘nie, nie bardziej niż zwykle’ oraz górnym zakotwiczeniem ‘tak, znacznie bardziej niż zwykle’ dla każdej pozycji, z wyjątkiem pozycji ‘Czułem się całkowicie normalnie,’ która miała dolne i górne zakotwiczenia odpowiednio: ‘Nie, doświadczyłem zupełnie innego stanu’ oraz ‘Tak, czułem się dokładnie tak, jak zwykle.’ Przedstawiono średnie oceny dla 15 uczestników oraz dodatnie odchylenia standardowego błędu średniej (SEM). Wszystkie pozycje oznaczone gwiazdką zostały ocenione istotnie wyżej po podaniu psilocybiny w porównaniu do infuzji placebo przy poziomie istotności skorygowanym metodą Bonferroniego p < 0,0022 (0,5/23 pozycji)” (Muthukumaraswamy i in., 2013, s. 15176).

Gruba ryba

w NarkotykiZawszeSpoko

21piorunów

Przypominam o trzeźwości, zróbcie sobie challange 3 dni bez cracka 29 30 31 lutego !!

Fanatyk2piorunów

@Hajt Racja, żadnych cracków, tylko gry z legalnej dystrybucji.

Autorytet3piorunów

@Hajt Ale tak bez piracenia? ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Statysta

w NarkotykiZawszeSpoko

0piorunów

Kumpel wozi grude śnieżnym pługiem

Pokaż więcej komentarzy (4)

Sum

w NarkotykiZawszeSpoko

4piorunów

Jakbyście nie wiedzieli to w sklepie Zamnesia nadal trwa promocja 2+1, warto się wyposażyć bo mają za⁎⁎⁎⁎sty towar. A jak chcecie dodatkowe 10% rabatu to się zapiszecie na newsletter, jeżeli już macie konto to załóżcie sobie następne przy pomocy np. temp mail. Zapiszcie się na newsletter i dostaniecie nowy kod, działa przy każdym zamówieniu. Polecam sklep.

:mushroom: :mushroom:

Co wolisz?

  • Grzybki64%
  • Trufle36%

14 głosów

Osobistość1piorunów

@TorrentFreak a ja polecam przeprowadzic proces samemu od zera, to jest dopiero satysfakcja :)

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w NarkotykiZawszeSpoko

9piorunów

W coffeshopie a gdzie

Lider1piorunów

@radidadi ale to Ty dzwonisz ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (13)

Debiutant

w NarkotykiZawszeSpoko

0piorunów

Bym pokazał jak woze grudę śnieżnym pługiem, ale nie pokaże , bo nie chce pana bagiety na kwadracie.

Lider1piorunów

Nikogo to nie obchodzi, ćpaj w samotnosci, i tam pozostań. W świecie urojen amfetaminowych. Juz sie zaczely skoro widzisz na hejto bagiety

Debiutant0piorunów

@Cybulion jestem marzycielem, urojenia to nic nowego dla mnie. Jeszcze dzisiaj psychoza amfetaminowa nie wjechała ,ale staram. Jak będę miał to nie omieszkam Cię o tym powiadomić

Pokaż więcej komentarzy (2)

Debiutant

w NarkotykiZawszeSpoko

1piorunów

Dzień jak co dzień dzień po dniu dzieje się życia cud

Mistrz0piorunów

@Sanotnoscwduszy co w sreberku?

Pokaż więcej komentarzy (12)