Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wielkikawalarzfurto

Gruba ryba

w Heheszki

18piorunów

Dzień 106., strona nr 148

Dwóch polskich wędkarzy siedzi w łódce na środku jeziora.

- Ryby brały tutaj tak wspaniale, że koniecznie musimy kiedyś wrócić jeszcze w to miejsce.

- Dobrze, ale jak nam się uda je odnaleźć, gdy już stąd odpłyniemy?

- Mam na to sp na to sposób - mówi polski bystrzak, wyciąga z torby ołówek i kreśli nim krzyżyk na wodzie.

- To nie lepiej postawić znak na dnie łódki? - sugeruje kolega.

- A skąd wiesz, że następnym razem wypożyczą nam tę samą?

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

70piorunów

Dzień 105., strona nr 455

Kapral pyta szeregowca:

- Z czego zrobiona jest lufa karabinu?

- Ze stali.

- Dobrze. A z czego zrobiony jest zamek karabinu?

- Też ze stali.

- Źle.

- Jak to źle?

- Spójrzcie sami, szeregowy, co tu w książce napisali: "Zamek zrobiony jest z tego samego materiału".

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

20piorunów

Dzień 104., strona nr 482

O północy na cmentarzu spotykają się dwaj nieboszczycy.

- Chodź! - mówi jeden. - Ktoś przy furtce motor zostawił, to się przejedziemy.

Wsiedli więc na motor, ale po chwili drugi z nich mówi:

- Poczekaj tutaj. Ja zaraz przyjdę.

Po paru minutach wraca z dwoma nagrobkami.

- Po co ci te kamienie?!

- A co! Bez dokumentów chciało się jechać?

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

19piorunów

Dzień 103., strona nr 260

Idzie Masztalski z całkiem opuchniętą gębą i dźwiga dwie walizki.

- Ty, Masztalskiski - pyta Zeflik - kto ci tak gęba urządził?

- Teściowa mnie sprała.

- Ach! Jak mnie by tak teściowa sprała, to jo bych ją poćwiartowoł!

- A ty myślisz, że co jo tu niesa?

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

43piorunów

Dzień 101., strona nr 414

Gestapowcy gonią Klossa i Stirlitza. Wpadli w ślepą uliczkę, Kloss zdążył schować się w śmietniku, Stirlitza zgarnęli. Stirlitz prowadzony przez gestapowców przechodząc obok śmietnika podnosi klapę i mówi:

- Kloss, wyłaź. Złapali nas!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

29piorunów

Seteczka 🎉

Dzień 100., strona nr 344

Policja zatrzymała pijanego.

- Pan jest pijany!

- Nieeeee jeeestem!

I tak się kłócą, w końcu postawili krzesło i pytają:

- Ile pan widzi krzeseł?

- A w którym rzędzie?!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

28piorunów

Dzień 99., strona nr 90

Kowalska przygotowuje się w lazience do wizyty u ginekologa. Bierze prysznic i już, już ma się ubrać, ale zauważa na półce córki perfumy w aerozolu. Mówi sobie, że nie zaszkodzi ładnie pachnieć, i spryskuje się w odpowiednim miejscu.

W gabinecie lekarz prosi, żeby się położyła, wkłada rękawiczki i zaczyna badanie.

- Ale się pani wystroiła, no no, podziwiam - mówi rozbawiony.

Kowalskiej robi się okropnie głupio. Wraca do domu czerwona jak burak i zdenerwowana. Zauważa to córka i pyta, co się stało.

- Nie wiesz nawet, ile wstydu się najadłam - mówi matka i powtarza jej słowa ginekologa. - A najgorsze, że nie wiem, o co mu chodziło. Przecież ja tylko psiknęłam się twoimi perfumami w aerozolu.

- Mamo, ja nie mam perfum w aerozolu.

- Jak to nie? Chodź do łazienki, to ci pokażę!

Kowalska prowadzi córkę do łazienki i pokazuje jej aerozol.

- Ależ mamo, to nie są perfumy, tylko lakier do włosów, z brokatem.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

31piorunów

Dzień 98., strona nr 294

W jednym z miast Związku Radzieckiego postanowiono postawić pomnik Czajkowskiego. W czasie uroczystego odsłonięcia rzeźby oczom obecnych ukazał się siedzący w fotelu Lenin.

- Miał być pomnik Czajkowskiego - dziwi się jeden z obecnych.

- Wszystko w porządku - odpowiada jeden z widzów - przeczytajcie napis na cokole: „Towarzysz Lenin słucha muzyki Czajkowskiego".

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

13piorunów

Dzień 96., strona nr 398

- Źle wyglądasz - mówi prawnik do swego kolegi w sądzie.

- Obudziłem się dziś rano z potwornym bólem głowy, którego w żaden sposób nie mogę się pozbyć - narzeka kolega.

- Posłuchaj, kiedy ja mam taki problem, biorę sobie kilka go dzin wolnego, jadę do swojej pięknej żony, idę z nią do łóżka i po kilku minutach czuję się znacznie lepiej. To zawsze skutkuje.

Tego samego popołudnia adwokaci spotykają się znowu

- Teraz wyglądasz o sto procent lepiej - stwierdza pierwszy.

- Dzięki za radę! Skorzystałem i rzeczywiście poczułem sie lepiej - mówi drugi. - I muszę ci powiedzieć, że dom też masz piękny.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

17piorunów

Dzień 95., strona nr 54

Pijany góral wraca z wesela i zaczyna się rozbierać.

- Maryna, pomóz, bo ni moge kosuli sciongnoć - prosi żonę.

Ta podchodzi i załamuje ręce.

- Jezusicku, Jendrek, psecie ty mas ciupaske w plecach!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

26piorunów

Dzień 94., strona nr 312

Wierzący i praktykujący katolik na łożu śmierci prosi księdza:

- Proszę zezwolić mi na odejście z kościoła katolickiego i wstąpienie do PZPR.

- Co ty mówisz, synu! Jak mam to rozumieć?!

- Zwyczajnie, drogi ojcze, lepiej niech umrze jeden z nich, niż jeden z naszych.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

21piorunów

Dzień 92., strona nr 221

- Prosiaczku, Prosiaczku! - woła Kubuś Puchatek. - Krzyś dał nam dziesięć baryłek miodu do podziału. To na każdego będzie po osiem.

- Ależ Puchatku - mówi Prosiaczek - dziesięć baryłek na dwóch, to będzie po pięć, nie po osiem.

- Ja tam nie wiem, ja swoje zjadłem!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

24piorunów

Dzień 91., strona nr 10

W szpitalu więziennym aresztant rozmawia z lekarzem.

- Panie doktorze, usunął mi pan już wątrobę, migdały, wyrostek i jedną nerkę, a ja tylko prosiłem, żeby mnie pan stąd wyciągnał!

- I wyciągnę pana, tylko po kawałku...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

17piorunów

Dzień 89., strona nr 318

Do sklepu papierniczego przychodzi brudny, niechlujnie ubrany klient:

- Czy są portrety Lenina? - pyta sprzedawcę.

- Są.

- A portrety Stalina?

- Także są.

- To poproszę po dziesięć sztuk.

Po paru dniach ten sam klient wraca do sklepu papierniczego. Wygląda już nieco schludniej.

- Poproszę dwadzieścia portretów Lenina i dwadzieścia portretów Stalina.

Minęło znowu kilka dni i sytuacja się powtarza. Tyle że tym razem klient ubrany jest w elegancki garnitur i prosi pięćdziesiąt portretów i Lenina, i Stalina. Kiedy następnym razem ten sam człowiek podjechał pod sklep własnym samochodem i poprosił po sto portretów jednego i drugiego wodza Związku Radzieckiego, sprzedawca nie wytrzymał i pyta:

- Panie, o co chodzi z tymi portretami? I jak pan dorobił się samochodu? Jeszcze niedawno nie miał pan w czym chodzić...

- Otworzyłem strzelnicę za miastem.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

39piorunów

Dzień 88., strona nr 232

Młodzi małżonkowie zasiadają do pierwszego domowego obiadu.

-Dziwny smak ma to faszerowane kurczę - mówi mąż. - Co dałaś do środka?

-Ależ nic, przecież tam już wcale nie było miejsca.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Heheszki

25piorunów

Dzień 87., strona nr 508

Niedźwiedź sporządził listę zwierząt, które chce zjeść. Wiadomość o tym rozniosła się szybko i wszyscy w lesie wpadli w panikę. Nazajutrz do niedźwiedzia przychodzi jeleń i pyta:

- Niedźwiedziu, jestem na liście?

- Tak.

- No tak, rozumiem. Słuchaj, daj mi jeden dzień, żebym pożegnał się z rodziną, a potem mnie zjesz.

Niedźwiedź się zgodził i zjadł jelenia dopiero na drugi dzień. Jako następny przyszedł wilk:

- Niedźwiedziu, czy jestem na liście?

- Jak najbardziej.

- Ojej, straszne. Słuchaj, pozwól mi żyć jeszcze jeden dzień, a ja pożegnam się z najbliższymi. I potem mnie zjesz.

I znowu ugodowy niedźwiedź zjadł swoją ofiarę dopiero na drugi dzień. Potem do niedźwiedzia przyszedł zajączek:

- Słuchaj, niedźwiedź, czy jestem na liście?

- Tak, jesteś.

- A nie mógłbyś mnie skreślić?

- Nie ma sprawy.

Tag do obserwowania lub blokowania: