Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#winyle

Gruba ryba

w Winyle

13piorunów

Dzisiaj znowu odwiedziłem giełdę winyli w Windsorze i lżejszy o 24 funty wracam z takimi oto łupami ;)

2 x Albumy kompilacyjne The Beatles (znane jako Red i Blue album) bo brakowało mi w kolekcji a znalazł się dzisiaj facet co miał ich kilkadziesiąt (i nie tylko te, całe pudło płyt Beatlesów, Lennona i McCartneya, co kto chce) w różnym stanie więc dobrałem sobie takie mocne VG - łącznie za oba 14.00 więc nie jest źle no tym bardziej że nówki w HMV są po 40 funtów plus za jeden album. Czerwony album wydanie z RFN ale mi to tam bez różnicy, nie patrzę w sumie jaki to press, jeszcze nie jestem na tym etapie audiofilstwa.

Genesis - Invisible Touch, Pet Shop Boys - Actually po dwójce, debituancki album Whitney Houston w bdb stanie za trójkę, 2 maxi single jeden z Vanilla Ice (Ice, Ice Baby) a drugi New Kids On The Block - Step by step po 50 pensów i składanka hits nr. 8 też za dwójkę z takimi hiciorami z 1988 roku jak Voyage Voyage czy Tell it to my heart, już wam mówiłem kiedyś że zbieram całą serię powoli :)

Zjem rosół i biorę się za przesłuchanie. Same fajne kawałki znowu :D

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów


W nawiązaniu do wczorajszego wpisu wrzucam moje japońskie zakupy płytowe 😁
Dziś już Keith Jarred się kręcił z rana 😎
Szczególnie jestem rad z ostatniego krążka - Cro Magnon City. To japoński jazz przeplatany funkiem i trochę rapem (!). W Kioto usiadłem na szklaneczkę shochu z sodą do vinyl baru i barman wrzucił to na gramofon. Zagadałem, zapisałem i udało mi się to cudem chyba kupic w Tokio w dzielnicy Shimokitazawa 😝

Ile takie przyjemności? Żadna płyta nie kosztowała więcej niż 150 PLN. Jarred kosztował nie całe 50 PLN (!), Robert Johnson jakieś 80 PLN, Bjork 125 PLN.

Gruba ryba

w Hydepark

64piorunów


Podróż po Japonii dobiegła końca 😪
Z wielu przygód i atrakcji udało mi się poszwędac po sklepach winylowych. Wrzucam mała relację dla winylowych świrów 😉

Widać że winyle są w Japonii bardzo popularne. W każdym sklepie byli ludzie grzebiący za winylami, w niektórych nawet mały tłum ludzi. Odwiedziłem większe sklepy - kilkupiętrowe przybytki jak i małe sklepy ukryte na wyższych piętrach zwyczajnych budynków mieszkalnych.

Typowy jest podział na gatunki - czy to piętrami czy w ogóle sklep się specjalizuje tylko w muzyce klasycznej, jazzie, punku czy bluesie. Wybór zazwyczaj jest imponujączy a jakość winyli bardzo dobra. Nie widziałem raczej żadnego szrotu, raczej tylko zadbane sztuki. To chyba wynika z mentalności Japończyków, że tak dbają o przedmioty. Płyty mające po 40-50 lat wyglądają często jak ze sklepu. Takie też miałem już wcześniej doświadczenia z japońskimi tłoczeniami.

Co raczej oczywiste mają ogromny wybór muzyki japońskiej - jeżeli ktoś w tym siedzi to byłby to dla niego raj. Również widziałem ładne wydania OST z różnych anime. Myślę że dla fanów byłaby to gratka.

Ceny? Chciałbym takie w PL. Ofc górnego limitu nie ma a ceny wachają się w zależności od wielu elementów. Jakieś japońskie wydania NM pink floydow z extrasami kosztują i ponad 1k PLN. Średnio jednak ceny to około 100 PLN lub nawet mniej - dotyczy to zarówno nowych wydań joraz używek. Widziałem też całe mnóstwo płyt po 500 jenów co stanowi obecnie 25-26 PLN. Zaznaczam, jest też korzystny kurs jena. Turysta może korzystać też z tax free czyli cena idzie jeszcze -10%😁

Warto wspomnieć że w kilku sklepach był świetny sprzęt odsłuchowy. Az stanąłem jak wryty hehe. Byłem pod wielkim wrażeniem. Obsługa tak 50/50 jeden fajny ziom, który zagaduje i chce pomóc. Drugi chamski typ, który najchętniej by cię nie wpuścił żeby mu głowy nie zawracać 😆zdarzało się też że inni klienci sami zagadywali ciekawi czego białas szuka i polecali jakąś nutę. Jak to w Japonii problemem jest bariera językowa.

Podsumowując - Japonia to raj dla fanów czarnego krążka. Można zrobić super zakupy w pieniądzach nieosiągalnych w PL. Klimat sklepów - szczególnie tych małych - jest świetny. To takie winylowe dziuple poukrywane gdzieś w betonowych labiryntach.

Minusy - czas i bagaż. Miasta w Japonii są wielkie i dużo czasu schodzi na jeżdżenie po sklepach. Nie mówię już o przeglądaniu tysięcy winyli i szukaniu perełek/okazji. Ja miałem listę płyt i coś tam udało się z niej kupić 🙂Dodatkowo winyla trzeba jakoś do PL zabrać a niestety swoje ważą. To jednak problemy natury logistycznej.

Jak coś to mam temat na świeżo więc pytajcie.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Sum

w Winyle

15piorunów

Kolejna płyta do kolekcji, podoba mi się ta nietypowa okładka
   

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Dzisiaj wydałem tylko 8 funtów na płyty na car boocie ale za to jakie. 2 albumy The Police których nie miałem w kolekcji, maxi singiel z King of Pain tego samego zespołu, album U2 Achtung Baby z 1991 roku (1st Press), album Eurythmics 1984 z piosenkami nawiązującymi do dzieła Orwella i składankę Hits 5 z jednej z dwóch wiodących serii wydawniczych w UK z lat 80 (Druga to ofc. Now Music wydawana do dzisiaj na CD) i powoli uda mi się może uzbierać wszystkie numery. Poza wypierodleniem się w błoto bo się potknąłem o własne rozwiązane sznurówki dzień uważam za udany xD Czas przesłuchać tera 😉

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Vinyl bar w Kioto - coś czego człowiek nie znał ale potrzebował. Właściciel puszcza muzykę dopasowaną do zamawianych drinków lub co kto lubi. W środku z 10 miejsc w maksie.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Muzyka

9piorunów

Heart i ich ósmy studyjny album o tytule Heart z 1985 roku. Świetny album. Proponuję utwór What About Love
Heart - What About Love
https://youtu.be/KE5GGMhmo-M?si=clRkJ_XsE_92T5fq

  

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Muzyka

21piorunów

Black Sabbath- pierwszy studyjny album chłopaków z Birmingham. Na zdjęciu tłoczenie Melodii, zapewne nielegalne, album opisany jako Black Sabbath i pomieszana kolejność utworów.
Proponuję utwór N.IB.
Enjoy
https://youtu.be/HFzDKTNLr2k?si=NlxxE-g9qCT559m_

    

Fenomen2piorunów

@Yes_Man  jak najbardziej legalne. russcy sporo takich wydali. zauważ datę wydania

Lider3piorunów

@em-te Czyli pomylona kolejność utworów wynika z "radzieckiej jakości" 😅 Swoją drogą, dosyć dobre tłoczenie

Fenomen1piorunów

@Yes_Man oni mieli sporo takich wydań, nieosiągalnych w demoludach. Pamiętam tekst z ichniejszego radia: "a tieper budiet igrać Kamand die bitelsow. Oni budut piat pieśń żełtyj padwodnyj parachod."

Fenomen1piorunów

@KLH2  na szczęście niet. Ale pierwszy winyl Led Zeppelin miałem od nich. Łapy drżały, gdy kładłem na talerz.

Lider3piorunów

@em-te Kupiłem swego czasu około 20 winyli od starszej Pani na pchlim targu pod zamkiem w Lublinie. Właśnie wydania radzieckie. W większości przypadków w idealnym stanie, kilka miało tylko "opakowanie zastępcze" z szarego jak papier toaletowy kartonu. Generalnie perełki: sabaty z moich ostatnich postów, Alan Parson Projekt, Emerson Lake and Palmer, Rainbow, Led Zeppelin 4, Greenpeace for Africa (te mam do dzisiaj) plus masę innych które sprzedałem bo albo jakość była taka sobie, albo kupiłem z ciekawości. Wszystkie były zachowane w idealnym stanie, ktoś o nie dbał. Do dzisiaj pachną "biblioteką" :smiley:

Fenomen1piorunów

@Yes_Man zawsze miałem ubaw, czytając rosyjskie nazwy nagrań. Koperty wewnętrzne z brązowego papieru zdarzały się. Braki socjalizmu.

Gruba ryba1piorunów

@em-te

To taki żart jeszcze z podstawówki. Z jakiejś rozmowy o jakimś video z czyimś koncertem i pytaniem jakie padło "czy to jest polskie wydanie?". Wiadomo, że mnie to bardziej śmieszy, bo jeszcze dochodzi ta nostalgia czy coś 😉

Tak na marginesie trochę, bo mi się przypomniało - polecam Zakk Sabbath. Nawet jako ciekawostkę. Brzmi jak Ozzy i zastanawiam się, czy wynika to z tego, że te kawałki tak bardzo są w moim mózgu skojarzone z Osbournem, że jeśli ktoś drastycznie nie odbiega głosowo, to mózg sobie filtruje i uznaje "to Ozzy" czy też nagrali to jak Ozzy Osbourne z dwoma wokalami i wszystko wtedy brzmi jak Ozzy (to drugie to fakt w sumie).
Pewnie jest na YT albo innym Spotify ta płyta. Ta podwójna, druga chyba. Jest lepsza.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Winyle

13piorunów

Sabbath Bloody Sabbath, wydanie łotewskiej Melodii :smiling_imp:
   

Gruba ryba0piorunów

@Yes_Man Oczami tę fotkę zrobiłeś? 😉

Lider2piorunów

@KLH2 Most likely. Ale wkradł się błąd z mojej strony. To nie wydawnictwo Melodii tylko SNC Records z 1990 roku. Radzieckie :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:

Lider1piorunów

@KLH2 Nie wnikałem. Ciekawostka na targu winyli 15 lat temu. Wydanie bardzo dobre, tłoczenie też, przyjemnie się tego słucha :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

40piorunów

Tak wygląda 86 funtów w płytach winylowych xD Jestem nad morzem cały tydzień i objechałem chyba wszystkie okoliczne komisy i sklepy z płytami i oto efekt xD Ale się opylało, w HMV ze 3 albumy może bym kupił z tej listy a tak mam aż tyle xD Ceny na okładce były do negocjacji więc się proszę nie sugerować :grinning:I tak niektóre jak za półdarmo, nawet jak patrzę po Discogsie, no i ile bym na wysyłkę wydał a tak i tak zwiedzałem nadmorskie miasteczka i tak :grinning:

Gwiazdor1piorunów

>JMJ
@MarianoaItaliano siedzisz w UK to miej na oku nagrania od Marka Shreeva. Styl ma podobny do Jarre'a, ale bardziej eksperymentalny i nie ugładzony pod masową publikę.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Winyle

9piorunów

dzisiaj kręcimy kwaśne klasyczne goa transy:

Shakta - Silicon Trip

    

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Winyle

9piorunów

żeby przytrzymać tag przy życiu dzisiaj pod igłą kręcimy psybientowych mistrzów, albowiem:

Entheogenic - Spontaneous Illumination

   

Specjalista2piorunów

U La La. Gdzie się zaopatrujesz w fizyczne wydania? Ja uwielbiam jeszcze Saafi Brothers

Specjalista1piorunów

Fajnie. Może kiedyś wrócę do kolekcjonowania, ale CD, a wydaje mi się że może być ciężko z dostępnością. Astral Projection mam chyba 2 albo 3 płyty, ale Astrix nie mogłem znaleźć kiedyś.

Lider1piorunów

@HRJvc0Dxobha kolekcję CD mam nawet większą od winyli :slightly_smiling_face: zbieram już dobre 20lat. na niektóre perełki to poluje się latami jak nie całe życie 😁 Astral Projection oczywiście nie może zabraknąć :heart_eyes:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Jakie placki się u Was dziś kręcą? U mnie relaks przy Beethovenie :)

Wybaczcie cable management, lub jego brak, musze je ogarnąć, wiem.

Fanatyk4piorunów

Ty chyba kablozy porządnej nie widziałeś.
U mojego brata pół chaty zajebane technicsami i innymi sprzętami, a na ścianach i podłodze spaghetti cablonara że jak się zaplączesz to już koniec

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Jest i ona.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Winyle

11piorunów

Toshiba ma małą awarię (zużyta igła, zanikał mi od pewnego czasu prawy kanał a jak zrobiłem dogłębniejszą inspekcję to się okazało że prawie nie ma już diamentu na tipie więc pożegnania nadszedł czas, miałem od lipca zeszłego roku więc swoje posłużyła) więc dopóki nie przyjdzie nowa (ta sama co poprzednio - Tonar 387DS do wkładki Shure M75ED Type II) to kręcimy na Technicsie SL-B210 z wkładką Technics P24 na mocowaniu T4P a że wczoraj zaczął się sezon na carbooty to jest i trochę nowych zakupów 😉 Wczoraj wygrzebałem m.in. album Beatles for sale za 3 funty, maxi singiel Pet Shop Boys z It's a Sin, kolejną kopię Equinoxe JMJ czy taką fajną składankę new romantic z lat 80 ale najfajniejszym zakupem okazała się ta składanka z festiwalu w San Remo z 1984. Ktoś musiał być podobnym fanatykiem Al Bano i Rominy Power bo w środku znalazłem nawet napisany na maszynie tekst Ci Sara, piosenki którą zwyciężyła na owym festiwalu. Z bardziej znanych utworów jets też Serenata nieodżałowanego Toto Cutugno czy piosenki Pupo czy Drupiego 😉 No to arrivederci xD

Gruba ryba1piorunów

@MarianoaItaliano jest duza roznica w dzwieku miedzy tymi iglami?

Gruba ryba1piorunów

@GrindFaterAnona Spora, na korzyść Shure - ma głębszy bas i większą tolerancję na niedoskonałości płyty a takich w niezbyt idealnym stanie mam chyba większość. W tym Technicsie natomiast muszę podbijać basy do maksimum a redukować wysokie tony bo w środkowym ustawieniu wzmacniacza dominują przy nim soprany co ma oczywiście swoje plusy w przypadku niektórych płyt ale na mojej ulubionej synthpopowej nabasowanej twórczości niestety ta rozpiętość niskich tonów jest zbyt wąska i mnie denerwuje trochę brak charakterystycznego łup łup z głośników :smiley:

No i Technics to paskowiec a Toshiba ma direct drive więc ten drugi jest bardziej odporny na pływanie prędkości, tym bardziej że w każdej chwili można ją wyregulować potencjometrem bazując na stroboskopie na rancie w razie czego i mamy znowu ideał a w tym Technicsie trzeba co jakiś czas korekcję robić od spodu śrubokrętem ze względu na gumowy pasek który niestety parcieje z czasem i robi się bardziej luźny. No i do tej Toshiby łatwiej wkładkę jakąś lepszą dostać bo ma standardowe mocowanie a ten Technics ma mocowanie T4P więc wybór wkładek i igieł jest dość ograniczony - ony były głównie planowane jako takie których użytkownik nie będzie musiał nic regulować w żaden sposób i były niestety na tej dolnej połowie w rankingu jakości w latach 80 :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@MarianoaItaliano ah to innego gramofonu uzywasz, ja cie zle zrozumialem, ze tylko igly podmieniles. Btw z tym strobolem to fajny patent, kumpel mial taki w technicsie ale djskim, co mialo sens, zeby szybko dostosowac tempo tracków

Gruba ryba1piorunów

@GrindFaterAnona Tak innego, bo dostałem go razem z resztą sprzętu audio jako niesprawny, gratis :grinning: Dokładnie tak jest, direct drive są w zasadzie djskie bo silnik od razu startuje, nie ma paska który mógłby spaść przy skreczowaniu a nawet takie podstawy typu jak jest cięższa płyta np. nowe tłoczenie 180g to odrobinę wolniej kręci i od tego właśnie jest ten strobe żeby naprawić nieścisłość. Ten mój sprzęt to taki biedniejszy i odrobinę starszy technicznie kuzyn Technicsa SL1200, może się kiedyś dorobię oryginału :smiley:Idealnie bym chyba chciał jakiś późniejszt model z kwarcem regulującym prędkość i co najmniej pół automat żeby sam odkładał ramię po skończeniu odtwarzania :smiley:

Toshiba pod swoim brandem zrobiła ich podobno dość mało, szerzej był znany jako Aurex SR-255 ale to jest to samo tylko ma kosmetyczne detale inne.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Winyle

10piorunów

Daję pioruna temu kto wskaże związek pomiędzy batonikiem widocznym na fotografii a płytą Sweet Revenge Amandy Lear z 1978 którą odtwarzam dzisiaj 😉

A tak na serio Amanda Lear to jedno z najciekawszych zjawsk w świecie muzycznym. Nie wiadomo gdzie się i kiedy się urodziła, nie wiadomo nic o jej pochodzeniu, rodzicach a nawet tego czy jest mężczyzną czy kobietą :grinning: Do tych plotek są odniesienia właśnie w tej piosence o którą pytam 😉

Rozwiązanie zagadki w spojlerze.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Winyle

6piorunów

Właśnie sobie uświadomiłem że nie mam w płytotece żadnego albumu Beatelsów, zważywszy na to że żyje w ich ojczyźnie to trochę siara :grinning: Fakt faktem że ceny jakie osiągają niektóre z nich są nieco zbyt wysokie jak na mój budżet i zamiast jednego albumu Beatlesów mam dwa Modern Talking czy inne eurodance/disco :grinning: Ale szczęśliwie mam za to single z Hey Jude, Yellow Submarine (polecam komiczny cover w wykonaniu JKM, wisi na YT xD) czy Yesterday przerobiony przez twórców Kiepskich na waldusiowe ''Piwo lej, barmanie'' :grinning: Mam też EPkę z ''Love me do'' i to by było na tyle. Trzeba by chyba sobie coś skombinować w tym sezonie tylko który z nich najważniejszy? Tyle tego wydali że ciężko wybrać, najlepiej by chyba było zacząć od jakiejś kompilacji ''the best of'' czy coś :smiley: