Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zielen

GURU

w Wiadomości Polska

7piorunów

Żadnego betonu i deweloperów. W miejsce 60-letniego Stadionu Zimowego powstanie park

Urząd Miasta Sosnowiec otrzymał 8,6 mln zł dofinansowania z Unii Europejskiej na rozbiórkę dawnego Stadionu Zimowego i powiększenie Parku Sieleckiego. Prezydent miasta Arkadiusz Chęciński poinformował, że projekt dot. terenu o pow. 2,4 ha. Dawny Stadion Zimowy w Sosnowcu to obiekt z lat

Osobistość

w Dyskusje

151piorunów

Gdybyście się zastanawiali, co takiego robię że nie mam czasu. A naiwny myślałem że będę miał go trochę więcej w tym roku, to już obrazuje.

Ponadto na chwilę obecną zmniejszyła się ekipa. Przynajmniej na jakiś czas.

#ogrodnictwo

#zielen

#maszyny

#drzewa

Hemoglobina, powietrze taka sytuacja.

Koneser1piorunów

@Zielonywewszystkim ale to wygląda bardzo dobrze, skąd to zwątpienie?. Jak cos to to generalnie nie jest dobre.

Wiec to co zrobiłeś wyglada w.g. norm: z.. dobrze

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Dyskusje

44piorunów

Dzień dobry wszystkim w tym prawie wiosennym dniu.

Jak tam wasze trawniki i ogrody?

Ja przyjechałem się z ciekawości po kilku podopiecznych. To szczerze mówiąc będzie trochę pracy.

Niestety pokrywa śniegu spowodowała że na niektórych trawnikach pojawiło się mniej lub więcej pleśni śniegowej. Na innych zaś jakiś kret narobił bałaganu.

Na niektórych znowu wyszły jakieś dziwne grzyby chyba psie.

No i wiadomo że widać że z wiosny będzie trzeba ruszyć trochę z wertykulacją i oczywiście nakarmić trawę.

#trawnik

#ogrodnictwo

#ogrod

#wiosna

#zielen

Lider9piorunów

Jaki trawnik, jaki trawnik.
Wracam do domu i zabieram sie za ogrod. Jak w tym roku nie bede mial trawa to mozecie na mnie mowic parowka.

Osobistość1piorunów

Trawa jeszcze przykryta śniegiem. A moje laurowiśnie mocno oberwały.

Osobistość1piorunów

@A.Star zabezpieczałeś je jakoś przed mrozami?

A i właśnie to jest powodem tego że nie polecam tych roślin do naszego klimatu chyba że gdzieś w mieście przy ścianie w zacisznym miejscu.

Osobistość1piorunów

@Zielonywewszystkim Są w zaciszny miejscu, nigdy nie okrywałam, bo nie było potrzeby. Mam je już od 8 lat i zawsze dobrze zimowały. Ale wielodniowe wysokie mrozy zrobiły swoje. Cieszę się, że nie zgodziłam się na żywopłot z laurowiśni, jak proponowała ogrodniczka.

Osobistość1piorunów

@A.Star No to teraz już nauczka że jak będą duże mrozy trzeba je trochę przykryć. Dobrze jest też jesienią je porządnie podlać wodą.

Osobistość1piorunów

@Zielonywewszystkim Były podlane. Ale jak mi roślina nie wytrzymuje sama, bez osłon na zimę, czy innych skomplikowanych zabiegów, to wylatuje z ogrodu. Nie mam czasu ani chęci . Zostaje dobór naturalny.

Pokaż więcej komentarzy (29)

Osobistość

w Dyskusje

19piorunów

Wczoraj po południu w przypływie chęci złożyłem kosiarkę bijakową.

Niestety instrukcji brak. Jedynie na chłopski rozum.

Śruby czy nakrętki jakie tylko miałem do przykręcenia dodatkowo zabezpieczyłem klejem do gwintów. Z doświadczenia z glebogryzarką separacyjną, wiem że lubią się wykręcać.

Sprawdziłem też istniejące śruby to o dziwo wszystko było podokręcane. Jedynie hydraulika luźna.

Co prawda zostało mi kilka nakrętek i podkładek ale nie mam pojęcia gdzie by to przykręcić.

Pierwszy test zawieszenia na traktorze przebiegł pomyślnie.

Myślałem że będzie bardziej przeważać ale jest okej. Teraz tylko czekać aż się zrobi cieplej i zacznie trawa rosnąć.

Aaa i zalać przekładnię olejem No i nasmarować wszystkie sworznie, i tu będę miał ciekawą maszynę od Chińczyków. Ale to później.

#ogrodnictwo

#trawnik

#trawa

#kosiarka

#zielen

#mechanika

GURU1piorunów

@Zielonywewszystkim Czy z ukrytym w trawie wrośniętym tłuczniem też by dała radę?

Miałem się ciebie właśnie poradzić - matka do odgradzania rabat od trawnika używała wysypanego grubego tłucznia. Ale nie dała pod to żadnej agrowłókniny.

Dopóki się to pieliło na bieżąco jakoś to było, chociaż kupa pracy, teraz tak zarosło że prawie kamieni nie widać, i zastanawiam się czy w ogóle jest jakaś maszynowa metoda na rozmontowanie tego, tak żeby nie uszkodzić urządzenia, czy pozostaje zabawa ręcznie, widły i łopata.

Zawodowiec3piorunów

@Opornik może przykryj to czarną folią na wiosne, wypali trawe i wszystkie gówna pod spodem, potem zgrabisz/ zgarniesz tłuczeń i dasz agrowłókninę?

GURU1piorunów

@-nvm- Myślę że całej nie wypali, mam grubą folię budowlaną ale przez nią zawsze trochę słońca przejdzie, prędzej randapem to podlać... Problem w tym że to już na maxa wrosło w ziemię i zarosło w górę bo oczywiście nie sposób tego skosić.
Porównanie jak to wyglądało 3 lata temu, i jak teraz.

Może jakiś traktorek z lemieszem...

Zawodowiec3piorunów

@Opornik ale to nie ważne, że słońce przejdzie. Temperatura je zatłucze. Zanim użyjesz roundupa spróbuj tą folię i jak szczelnie to nakryjesz to będziesz zadowolony, no tylko to późna wiosna/ lato zadziała dopiero

GURU1piorunów

@-nvm- Że ugotuje? No fakt, rano rosa, potem słońce, ukisi na maksa.

Zawodowiec2piorunów

@Opornik nie wiem jak to fachowo nazwać co się dzieje z tymi roślinami pod spodem xD ale da się kompletnie wybić chwasty. Tak na prawdę to możesz to co na zdjęciu po prostu przykryć i obstawić cegłami dookoła, a możesz też "podgolić" kosą z góry i to dopiero przykryć, szybciej wtedy padnie

Osobistość0piorunów

@Opornik No powiem ci że kosiarka bijakowa to nie za bardzo bo jak poderwie te kamienie to tam jeden wielki młyn będzie.

Zawsze możesz to opryskać roundupem, jak z wiosny będą małe to uschnie i będzie spokój albo po prostu od nowa zrobić rabaty. Wiadomo że to kupę pracy kosztuje ale efekt już jest na dłużej i z mniejszym zachodem później.

Osobistość2piorunów

@Opornik nie wiem ile masz tam miejsca i jaki masz grunt. Ale pracuję z traktorkiem możesz narobić więcej szkód jak pożytku.

Ostatnio podobną rabatę czyściliśmy ręcznie niestety. Zbieraliśmy warstwę kamienia. Zerwaliśmy agrotkaninę. Nowa mata i przesiany kamień na takiej kratownicy dużej.

Tylko ważna uwaga.

Jak będziesz kładł nową matę i kamień. To nie może już być tam chwastów nawet w ziemi zwłaszcza tych wieloletnich bo znowu będzie to wyglądało tak samo po pewnym czasie. Najważniejsze aby w rabatach zniszczyć chwasty wieloletnie.

Metoda z folią. Bardzo okej. Przykrywamy i zostawiamy na dłuższą chwilę.

GURU1piorunów

@Zielonywewszystkim No tak... czyli klasyka, widły grabie i łopaty?

Traktorkiem faktycznie tam będzie ciężko, bo to były takie esy-floresy zakręcane, szerokie to to było na około 20cm. Bardzo ładne ale kupa pracy. No nic, i tak pewnie większość rabat zlikwiduję, nie ma tam nikogo na stałe to nie ma miejsca, co miało przeżyć to przeżyło.

Osobistość1piorunów

@Opornik oj to chyba czekać ręczna praca.

Można by taki kamyk spróbować ułożyć na podsypce betonowej z plastikowymi obrzeżami aby trawa nie wchodziła w kamienie oczywiście coś tylko trzeba z obu stron dać. Gdzieś na ogrodzie widziałem coś takiego sporo pracy ale efekt bardzo fajny.

GURU1piorunów

@Zielonywewszystkim Na chudziaku? Wcale nie aż tak dużo chyba, plastikowe obrzeża dać i cyk, przy okazji można w nim przewody do światełek np. puścić. A jeżeli akurat jest betoniarka w użyciu (bo będzie jeszcze dom robiony), to chyba jeszcze mniej pracy. :smiley: Dzięki.

Osobistość1piorunów

@Opornik dokładnie. Taki chudziak czy nawet delikatnie lepszy ten beton. Żeby nie skruszał za szybko bo wiadomo że to będzie wąski pasek.

Przewody ja bym puszczał w mniej inwazyjnej metodzie bo jak coś ci się przerwie to żebyś nie musiał zaraz tego rozbierać.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w Architektura

25piorunów

Parkroyal Pickering Collection

W sercu Singapuru, między centralną dzielnicą biznesową a chińską enklawą Chinatown, znajduje się niezwykły hotel-ogród Parkroyal Collection Pickering. Obiekt budowlany zaprojektowany przez biuro architektoniczne WOHA już z daleka przyciąga uwagę turystów falującą formą zielonej pionowej ściany i bujnymi, roślinnymi tarasami.

Wysokie, zielone nawisy i liściaste krzewy chronią gości hotelowych w Parkroyal Collection Pickering przed zmienną pogodą i bezpośrednim, ekstremalnym słońcem. Podniesione, pionowe ogrody dobitnie przybliżają naturę mieszkańcom Singapuru.

Budynek hotelu w Singapurze został zainspirowany pobliskim, zielonym parkiem Hong Lim, ale też typowo chińskim krajobrazem, jak ryżowe tarasy i naturalna topografia krajobrazu. Jak się okazało, hotel-ogród Parkroyal Collection Pickerin zafundował centrum miasta 15 000 m² żywej zieleni, co jest powierzchnią około dwukrotnie większą niż rozmiar bryły hotelu.

#architektura #budownictwo #zielen

Osobistość

w Dyskusje

120piorunów

Dzień dobry w tym jakże zimowym poranku

Pewnie zastanawiacie się czemu znowu zniknąłem na tak długą chwilę.

Jak to zwykle bywa pochłonęła mnie praca. Bardzo dużo pracy, a ponadto gonił termin. Lecz nie ubiegajmy faktów.

Niespełna dwa miesiące temu dzwoni do mnie znajomy a jednocześnie właściciel dużej firmy zajmującej się budową dróg oraz innymi większymi pracami budowlanymi. Od razu mówię jest to bardzo specyficzny człowiek, gdzie rozmowa z nim za każdym razem mnie zaskakuje.

Ale dzwoni do mnie i bez żadnego dzień dobry, czy tam innych epitetów mówi.

* Jak nie jesteś bardzo zajęty, wpadnij do mnie myślimy porozmawiać.

Co prawda jak zwykle miałem coś do roboty ale powiedziałem, że będę za 20 minut. Bo aż mnie ciekawość zżerała o co chodzi.

Gdy już go znalazłem na placu co nie było łatwe bo nikt nie wiedział gdzie jest, mówi to musimy pójść do biura i po drodze pogadaliśmy o pierdołach, nic co mogłoby w ogóle naprowadzić na cel naszego spotkania.

W końcu zasiadamy w fotelach i mówi:

* Ja zawsze popełniałem błędy, popełniam je i będę je popełniał. Dlatego mam dla Ciebie propozycję,

Tu się poczułem lekko zmieszany bo nie wiedziałem zupełnie o co chodzi.

* Jest taka mała robota, ty byś miał swoją część, ja bym miał swoją część. Tylko ciebie, nie interesuje nic poza wykonaniem swoich obowiązków. A ja biorę na siebie zleceniodawcę i dokumentację. To jest najlepsze co może Ci się trafić.

I tak przez pierwsze 10 minut rozmowy nie wiedziałem zupełnie o co chodzi.

Aż w końcu, jak przez mgłę, ale zobaczyłem brzeg. Pokazał mi wydrukowane dokumenty jednego z przetargów do którego miał startować. W skrócie, prace remontowo-budowlane oraz związane z gospodarowaniem terenów zieleni w parku niedaleko nas.

Myślę sobie ciekawa robota, rozwojowa, w sumie na zimę jakieś takie większe zlecenie mogłoby się przydać.

Zamieniliśmy jeszcze kilka słów, przejechaliśmy się do tego parku aby to wszystko obejrzeć, i mówię... wchodzę w to...

No ale nie tak prędko. Najpierw musimy wygrać przetarg.

Po zrobieniu swojej wyceny, wysłałem wszystko managerce, która zaakceptowała kosztorys i złożyła dokumenty. No ale zapomniała czegoś tam kliknąć w komputer. I zorientowała się dopiero podczas otwarcie ofert gdzie było już za późno. No nic, nie wygraliśmy my, ale też i nikt inny. Kolejny przetarg składamy te same papiery.

I ku naszemu zaskoczeniu wystartował znajomy, który też robi takie większe budowlane rzeczy ale od czasu do czasu lubi sobie złapać taką pierdołę jakby miał za mało roboty. I tak się złożyło że to on wygrał.

Więc myślę sobie że już po robocie. Aaaale, jakoś tak to wszystko się złożyło że mnie zaanonsowano, nowemu wykonawcy i stwierdził.

* Skoro miałeś to robić to czemu nie. Nie chce mi się nikogo szukać.

Więc spoko. Przedstawiłem swoje warunki i czekam na zielone światło.

No i czekam, i czekam. Minęły jakieś dwa tygodnie od otwarcia oferty ale nie było jeszcze oficjalnego ogłoszenia wyników. Więc nie wiadomo do końca co się dzieje.

Ale w końcu dzwonię i pytam Jak sytuacja i na czym stoimy.

W słuchawce słyszę,

* A no faktycznie możemy się spotkać i pogadać. I od przyszłego tygodnia możemy zaczynać ponieważ wtedy podpisze umowę i będzie można wchodzić.

Elegancko mam chwilę na zaplanowanie pracy ogarnięcie trochę innych rzeczy przed dużym zleceniem fajnie.

Zielone światło i ruszamy. Otrzymałem wszystkie dokumenty. No ale tak patrzę, oglądam raz z jednej raz z drugiej strony, nie mam żadnego projektu jak to wszystko posadzić. A było co.

Do posadzenia mieliśmy ponad 1700 roślin. Do tego 150 m ² trawy z rolki a także 50 m2 zielonego dachu z mat rozchodnikowych na remontowanej piwnicy oraz dziesiątki metrów sześciennych rozwożenia ziemi. To jest bardzo dużo pracy.

No i zachodzę w głowę mamy przedmiar robót. Do tego listę gatunków oraz ich ilości nic więcej.

Szybki kontakt do wykonawcy. Że czegoś mi tu brakuje na mianowicie projektu. On na to,

* A tak faktycznie zapomniałem ci powiedzieć nie ma na to projektu, na jutro masz spotkanie z osobami z gminy które wszystko ci pokażą gdzie i jak posadzić.

Ok. Sobie myślę zapowiada się ciekawie. I nie myliłem się.

Na drugi dzień spotkanie wszyscy na miejscu.

Dostałem listę roślin, do tego mapka z jakimiś numerkami. Szybko połączyłem kropki że numerki przy roślinach odpowiadają numerkom na mapce. Reasumując, ich planem był brak planu.

I tak właśnie z istniejącej listy roślin bo tego nie mogliśmy za bardzo zmienić. Musiałem na szybko zrobić projekt całych nasadzeń w parku. Aby jakoś to wyglądało. Co nie było łatwym zadaniem.

Po kilkugodzinnym spotkaniu i dyskusjach, doszli do wniosku że mam to zrobić tak aby było dobrze. Trzymając się roślin z listy. Oczywiście kilka musieliśmy wyrzucić ponieważ nie miałby szans przetrwania.

Ale za to w trakcie pracy było trochę zmian ilościowych. Doszło do tego korowanie, drugie tyle maty rozchodnikowej kosztem trawników z rolki. Ale i obrzeże trawnikowe i jeszcze więcej kory.

Ku mojemu zaskoczeniu, nawet moje asy ogrodnictwa spisali się na medal. Codziennie a nawet i w weekendy stawiali się w pracy aby skończyć wszystko w terminie.

A propos terminu. To jeszcze jeden aspekt, który chciałbym poruszyć.

Czytając umowę oraz przedmiar robót było tam napisane że czas na realizację mamy dokładnie 30 dni od podpisania umowy przy czym nie wcześniej niż pięć dni od podpisania tejże umowy. Także z tyłu głowy mam, myśl jak to dużo mamy jeszcze czasu. A tu pewnego dnia na teren budowy przyjeżdża właśnie wykonawca, przyjeżdżają ludzie z gminy a także menadżerka z którą się kontaktowałem w sprawie jakichś nieścisłości.

A po co przyjechali? Zobaczyć postępy prac...

No i ta menadżerka przychodzi do mnie po cichu i po chwili rozmowy pyta.

* A czy pan wie że odbiór gmina chce zrobić 15 listopada?

Dodam że był chyba wtedy 7 listopada, a ja byłem świadom tego, że mamy czas do końca miesiąca.

Odpowiedziałem jej wtedy zgodnie z prawdą.

Że, chyba zaszła pomyłka.

* No tak ale gmina prosiła. I wynegocjowała wcześniejszy odbiór ponieważ taki pasuje. A ponadto była podpisana inna umowa w której ten czas biegł wcześniej.

Przynajmniej tak to zrozumiałem.

No Dobra trzeba zakazywać rękawy i brać się ostrzej za robotę. Chłopaki nie byli zadowoleni No ale dzięki temu sobie więcej zarobili.

My skończyliśmy wszystko 14 listopada. Z delikatną pomocą trzech chłopaków od wykonawcy. Dały ich tak po prostu bo nie miał już dla nich innej roboty.

Natomiast mi okazali się bardzo pomocni.

Tak więc, podsumowując wszystko

Przyszedłem pozytywnie odbiór wykonawcy.

W zeszłym tygodniu były dwa odbiory z urzędu. Które też zakończyły się pozytywnie. A w tym tygodniu mam spotkanie ze zleceniodawcą w celu rozliczenia prac i zamknięcia tematu.

Do tego jeszcze z mojej strony dałem taką kilkustronicową instrukcję obsługi wszystkich roślin. Czyli kiedy i jak trzeba je podlewać, czym podlewać, Jak nawozić i czym, jaką stosować ochronę aby to się wszystko przyjęło. Jeżeli się do tego nie zastosują, wówczas ograniczy to gwarancję na rośliny z mojej strony.

Na dole kilka zdjęć z końca realizacji.

Już nie mogę doczekać się wiosny kiedy to wszystko ruszy a już na pewno za kilka lat jak to wszystko urośnie i nabierze wigoru.

Tym oto długim ale za to nudnym wpisem wracamy.

#ogrodnictwo

#ogrod

#rosliny

#parki

#zpamietnikaprywaciarza

#praca

#zielen

#krzewy

#drzewa

Fanatyk5piorunów

Ehh, praca z klientem

Gruba ryba3piorunów

Kto współpracował z tzw. „public” ten się w cyrku nie śmieje.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Fenomen

w Ciekawostki

19piorunów

W Kairze (Egipt) stosunek liczby mieszkańców do liczby drzew wynosi około 50 000 do 1. Według raportu opublikowanego przez Egipski Instytut Polityki Środowiskowej (EIPR), w Egipcie przypada średnio jedno drzewo na osobę, co stanowi najniższy wskaźnik w Afryce Północnej. W Kairze sytuacja jest szczególnie trudna. Kair to jedno z największych i najbardziej zaludnionych miast na świecie, położone na pustynnym obszarze, gdzie naturalna zieleń jest ograniczona.

Badania wskazują, że ponad połowa mieszkańców ma do dyspozycji mniej niż 0,5 m² zieleni na osobę, co jest znacznie poniżej średniej miejskiej wynoszącej 1,7 m². W niektórych dzielnicach, takich jak Mohandeseen, wycinka drzew w ramach poszerzania dróg doprowadziła do utraty wielu terenów zielonych. Co prawda dokładne dane mogą się różnić w zależności od źródła i metod liczenia, ale problem braku drzew i terenów zielonych w takim mieście jest zasadniczy.

W odpowiedzi na ten problem rząd Egiptu uruchomił inicjatywę "100 milionów drzew", której celem jest zwiększenie liczby drzew w miastach, w tym w Kairze. Jednakże, mimo tych działań, tempo wzrostu liczby drzew jest niewystarczające w kontekście szybkiej urbanizacji i zmian klimatycznych.

https://link.springer.com/article/10.1007/s43621-024-00247-w?utm_source=chatgpt.com

https://www.reuters.com/business/environment/erosion-cairos-green-space-leaves-residents-exposed-searing-heat-2024-08-08/?utm_source=chatgpt.com

#egipt #kair #urbanizacja #zielen #drzewa

GURU10piorunów

@Eber ta betonoza wyglada jak spelnienie mokrego snu deweloperuchow... koszmar...

Fenomen4piorunów

@aerthevist no dokładnie, jak człek sie cieszy, że wokół nas parki, lasy,drzewa i inne skwery 😉 Mniej czy tam więcej w zależności gdzie tam mieszkamy, ale ogólnie mamy "rajskie warunki" w porówniu z Kairem :face_with_monocle:

GURU1piorunów

@Eber Póki co mamy ale wycinka trwa.

Fenomen1piorunów

@Kronos gdzie najwięcej? :face_with_monocle:

Pokaż więcej komentarzy (4)