WrzooMistrz
56piorunówDo kaktusów i sukulentów ręki nie mam (zazwyczaj przesadzam - hehe - z podlewaniem ich), ale najwyraźniej od jakiegoś czasu idzie mi trochę lepiej.
Ten aloes ościsty mam już wiele lat. Swego czasu spisałam go na straty, bo wyglądał potwornie, nie chciał rosnąć i w ogóle mnie nie cieszył. Potem wyjechaliśmy na dwa tygodnie, w czasie których mój tata wpadł podlać kwiatki, i aloes odżył.
Jakiś czas temu przesadziłam go z ciasnej doniczki do miski. Podłoże to mieszanka wysokoprzepuszczalna oraz Seramis (moje odkrycie, sukulenty go kochają).
No i… aloes odwdzięczył mi się, bo właśnie zakwitł 💛może nie jest to najpiękniejszy kwiat, ale cieszy mnie, że roślina spisana na straty jednak dobrze sobie radzi.

@Wrzoo ale taguj #kwiataloesu
@Wrzoo mojego dzieci próbują mi utopić xD
@moll no to Seramis polecam :D z założenia l jest to właśnie rozwiązanie dla nałogowych podlewaczy, mi dzięki niemu też pięknie rośnie starzec:
@Wrzoo a pomoże na podlewanie soczkiem?.😅
Ostatnio mi tak obie roślinki na parapecie posłali Kubusiem
@moll o cholerka, z tym będzie gorzej xD
@Wrzoo no właśnie, dlatego darwinizm ponad wszystko xD
@moll xD
@moll Roślinki też lubią Kubusia. 😁
Komentarz usunięty
@Mr.Mars pyszny jest xD

