@serotonin_enjoyer wrzuć zdjęcia.
w tamtym tygodniu koło mnie wycięto 150m przedwojennych kasztanów, bo sie kurwa okazało jak skończyli budować biedronke że muszą poszerzyć drogę o pas wjazdowy, a kilka dni temu dwustuletnią lipę, bo położyli asfalt na polnej drodze przy niej i widocznie za blisko stała.
wyjebali wszystkie drzewa na rynku, wokół kościoła, na cmentarzu, stuletnie kasztany wokół byłego ośrodka i wszystko przy drodze... szkoda gadać. banda wieśniaków. pokonani przez liście.
> wzdłuż ulicy rosły duże klony, ktore jak byłam mała galezie mialy tuz nad ziemią i lapalismy na nich chrabąszcze
jak przy samej drodze to pewnie szlachcie rysowały te audice po niemcu, a jak trochę dalej to znów zagrożenie życia jak ktoś przy wyprzedzaniu na podwójnej ciągłej nie opanuje samochodu.