-Aborcja?
-Panie doktorze nie chcemy byc dodzicami
-Nie, chlopak ma. juz kilka lat
@Afterlife Gdy amatorzy biorą się do komiksów.
Też mnie to wkurza.
Dołączył/a:
-Aborcja?
-Panie doktorze nie chcemy byc dodzicami
-Nie, chlopak ma. juz kilka lat
@Afterlife Gdy amatorzy biorą się do komiksów.
Też mnie to wkurza.
Mokry sen globalistów. Rozjebać ostatni bastion wolności. W sumie to już jest rozjebany botami, ale można iść o krok dalej
Elyty z wysepki i ich krewni umierajo oh no.
GUGU GAGA
@Afterlife no w punkt! :smiley:
@LesnyZenek sto lat w zdrowiu!
Bez 5 z przodu nie ma zabawy mordo
IMO
Jest i nie jest. Jak wszystko - to zależy.
"Polska edukacja" podstawowa, średnia, wyższa? W kontekście społeczeństwa, wychowania, technologii?
Można jednak generalizować, tj. pozwolę sobie:
Polscy studenci na zachodzie mają przewagę nad innymi nacjami z powodu skupienia, ciężkiej pracy, głębi poznania. Można by przyjąć, że jest to spuścizna "bycia dobrym w testach" - zapamiętywania, dochodzenia do właściwej odpowiedzi, twardej pracy oraz jej wysokiego poziomu higieny. Osobiście zauważyłem jednak istotny brak przygotowania do dorosłego życia, szczególnie w szybko zmieniającym się społeczeństwie - otwartości na krytykę i umiejętności popełniania błedów (coś na wzór umiejętności upadania na matę w jui jitsu). No i tu pojawia się temat edukacji do 15 roku życia, która w Polsce jest oparta na modelu "rób dobrze". Ot - "miej wysoki wynik w teście", nie jest jednak oparta na "eksperymentuj" - czyt. bądź zaangażowany w proces, jak i w wynik. Nie sam wynik.
To, co nazywam "zaangażowaniem w proces" jest kluczowym elementem do faktycznego wysokiego wyniku w jakiejkolwiek dziedzinie. Do skuteczności potrzebujemy większego skupienia na nauce myślenia systemowego i kreatywnego (w kontekście nauk technicznych i społecznych). Myslę, że samo ujmowanie zagadnienia w szerszym kontekście redukuje jego "powagę", zatem i stres z nim związany.
Wrócę do tego jui jitsu. Polska edukacja obowiązkowa jawi mi się jako twardy trening pięściarski z naciskiem na wytrzymałość fizyczną i precyzję ciosów, z kompletnym pominięciem parteru, umiejętności upadania i uciekania. Taki zawodnik może być całkiem dobry, ba może wygrywać, dopóki musi uderzać precyzyjnie pięścią w żuchwę. Może wygrywać tak całe życie i - kto wie - może być to rozsądną strategią. Warto jednak się rozejrzeć do okoła, bo może otoczenie zmienia się na tyle, że tą salą gimnastyczną z naszym pięściarzem w końcu zacznie coś trząść, pytanie co wtedy, kiedy potrzebna będzie giętkość, umiejętność współpracy, narażenie na zły wynik - bo taki jest nieuchronny. Co wtedy? Lęk?
Polski system edukacji zatem jest dobry. Dobry dla dobrych i z określonym profilem psychologicznym - przyjmijmy top 2-5%. Czy jednak nie chodzi, by pozostali ludzie te 30-90% mieli możliwość płynnego odnalezienia się we własnych dziedzinach i dojścia do własnej w nich skuteczności?
@KsRobag teraz patrzę, że nasze wnioski mają wiele podobieństw
@SciBearMonky Ogolnie beka z tych naiwnych newsów. Nie wiem kto siedzi przed kompem, macając sie po jajkach, mówi "patrz, możliwe że wiedział" xD. Dalej "No, ale, że to zmanipulowane/ wykorzystane to już spisek, folia. Syjonista gra przecież w warcaby. Atak-odwet. Pszeciesz nic wiecej nie moze byc."