> Chcącemu nie dzieje się krzywda
@zmasowanyatak: Słusznie. Temat naprawdę jest pokazywany ze złej strony. Ja nie mam problemu z tym co inni jedzą. Niech jedzą sobie co chcą. Mam problem z jakością jedzenia, które jest dostępne w pobliskich sklepach. Z wędlinami na plasterki, w których nie do końca wiadomo, co się znajduje. Z parówkami. Z pieczywem.
Boję się, że mrugnę oczami a okaże się, że "pasztet z dzika" w mojej lodówce składa się w 10% z mączników młynarków.