
Russian Circles - Gnosis
ArturTytan
23piorunówJeden z nowszych kawałków z obszaru #postrock / #postmetal którego mógłbym słuchać na okrągło, a teledysk fantastycznie uzupełnia cięższe brzmienie wyrażające przeszłość, teraźniejszość i przyszłość ludzkości. Raptem dwie gitary i perkusja. Każdy instrument ciężko i w pełni wybrzmiewa. Kiedy myślimy, że już niczym nie zaskoczy nas utwór przychodzi moment w 4:42 kiedy następuje eksplozja dźwięku i wybuch protestów, buntu ludzi na ekranie. A jak to się skończy, jaką wizję przyszłości roztaczają chłopaki to gorąco zachęcam do zapoznania się z całością. Najlepiej na słuchawkach i na pełnej k⁎⁎⁎ie. 🔥
Ciekawostka: nazwa zespołu nie ma żadnego związku z Rosją - wzięła się z hokeja, którego fanami są członkowie. https://www.goallinehockey.com/drills/hockey/animated/dskatingrussiancircles.html
Komentarze (9)
@Arv Na zdrówko 😊
@Artur Dzięki OPie. Nie dosyć, że fajna muza to jeszcze grają koncert w Krakowie z Cult of Luna (30 marca). Dowiedziałem się dzięki Tobie i spotifajowi. Gracias.
@Artur To wołaj jak będziesz wrzucał. Przesłuchałem ich album z którego ten kawałek pochodzi. Nie wszystko jest takie dobre ale i tak bardzo spoko
@inskpektor @Diamond @wozny87 Mam sporo jeszcze w zanadrzu jeśli chodzi o te klimaty i inną, mniej znaną, ale ambitną i kaloryczną muzę - mogę się dzielić co jakiś czas. Z Russian Circles oprócz zeszłorocznego albumu to na pewno sprawdźcie krążki: Station i Geneva. Kawałek Harper Lewis, tak ich odkryłem i nie ukrywam - pozamiatał mną w swoim czasie. 😉
Dzięki Mireczku! Przypomina trochę Tool'a, którego znam na pamięć, a tutaj mamy coś na równie dobrym poziomie i ciekawym brzmieniu. Klimat teledysku też na wielki plu... pjerun!
Edit:
Po kolejnym i kolejnym przesłuchaniu widzę sporo podobieństwa do Somali Yacht Club:
https://youtu.be/b-KxV_6gM78
Rewelacja. Już zapomniałem, ile emocji można zgromadzić w jednym rockowym utworze.
@Artur Oł! 😉 Dobre to, nie słyszałem o nich. Trochę mi się z deftones skojarzyło.
@MiernyMirek Zgadza się! Sekretem Toola, po lekturze biografii, wiem, że ich brzmienie polega na tym, że wszystkie instrumenty są nagrywane w jednej linii. Żaden nie jest bardziej z przodu czy z tyłu. Podobnie jest tutaj.
Brzmi trochę jak Tool