CaesiumZawodowiec
Dołączył/a:
- 4 wpisów
- 80 komentarzy
- 1 obserwujących
Komentarz usunięty
@Spleen są tylko dwa miejsca na ziemi gdzie w tłumie czuję się w porządku - Japonia i Finlandia. Oprócz świetnej organizacji i pragmatyzmu te dwa państwa łączy jeszcze jedno - pamięć o tym, by nie przeszkadzać innym. Choćbym nie wiem w jak dużym tłumie był, nikt nigdy na mnie nie wpadł i każdy zdawał się mieć oczy dookoła głowy. Stąd myślę że oprócz świetnej organizacji to też kwestia kulturowa.
w Japonii zauważyłem i czytałem o tym, że gdy zdarza się że dwie osoby idą prosto na siebie, to Japończyk często wskazuje ręką w którą stronę pójdzie. Taki ustandaryzowany sposób zachowania też pomaga w organizacji na poziomie samych uczestników ruchu.
@Caesium Teraz gdy wspomniałeś o tym wskazywaniu ręką, skapnąłem się, że bezwiednie robię dokładnie to samo, gdy w tłumie jestem z aparatem fotograficznym na szyi. Intuicyjnie wywijam nim w stronę, w którą odbijam.
@mehdnpl Mamy ruch prawostronny, więc po prostu obijasz gościa lewym barkiem :smiley:
@Caesium w sytuacji gdy idziesz wprost na kogoś polecam pokazać w którą stronę skręcisz poprzez delikatny obrót barkami w daną stronę, ludzie odczytują to intuicyjnie
No to jeszcze dieta pudełkowa i mamy komplet! :smiley:
Człowiek zawsze sobie znajdzie wytłumaczenie dla swoich zachcianek. I takim trochę game changerem jest umiejętność opierania się tym zachciankom i planowania wydatków, odkładania danej kwoty co miesiąc tuż po wypłacie itp. Może rozmowa na temat zarządzania finansami z siostrą w obecności rodziców by pomogła? Jako osoba której udało się dojść do zakupu mieszkania/domu samemu masz w tym temacie coś do powiedzenia. Totalnie bez spiny, bez wyrzutów, pokazując że chcesz pomóc bo zależy Ci na dobru siostry i by wiodło jej się tak dobrze jak Tobie. Dzięki temu: pokażesz rodzicom że to Ty jesteś ten dobry i że Ci zależy, siostra w obecności rodziców dostanie wskazówki (i jeśli się nie będzie do nich stosować to będzie jej wina), oraz może zasiejesz ziarno w umysłach rodziców że jest inna droga niż dosypywać stale hajsu do tej skarbonki bez dna. Przy innych okazjach rozmowy z rodzicami wspominać mimochodem o możliwościach odkładania hajsu (lokaty itp) albo o tym że fajnie jakby czasem, skoro tak fajnie w pocie czoła wychowali trójkę dzieci, wyskoczyli sobie gdzieś, odpoczęli i zaczęli korzystać z życia skoro nie mają Was na utrzymaniu. Tak na chłodno to rozegrać. Bo w emocjonalnych starciach siostra Was niestety prawdopodobnie pozamiata i zyska stronę rodziców szantażem emocjonalnym ¯\\(ツ)/¯
@apocryph ok, może źle to ująłem, bo tak, jak puścisz bez wtyczek jego filmy to masz reklamy dosyć często, co zapewne jest monetyzowane i ma z tego zarobek. Chodziło mi o to, że dobrze, że nie przeszedł na „zawód” youtuber, że nie nagrywa setek filmów bo musi się z tego utrzymać, tylko robi to w wolnym czasie z pasji. Że jego filmy nie zaczynają się od stworzonej przez niego reklamy letyshops (tak, wiem, jest wtyczka Sponsorsblock, but still…), ani że nie tworzy materiałów sponsorowanych/zamawianych.
Dla mnie upychanie reklam wszędzie gdzie się da czy tworzenie filmów na zamówienie to utrata wiarygodności, szczególnie na kanałach popularyzujących naukę. Gdzie wiadomo, że reklamy są szkodliwe, szczególnie w natężeniu jakie widzimy w ostatnich latach.
@PanNiepoprawny moim zdaniem bardzo dobrze że nie zarabia na YT. Robi to z pasji, jago materiały trzymają poziom i tworzy je wtedy kiedy faktycznie ma coś do powiedzenia. Przejście na zawód Youtuber niestety powoduje w większości przypadków obniżkę jakości (tworzą bo chcą i muszą zarobić) oraz utratę obiektywności (materiały sponsorowane). Tu nam to nie grozi :slightly_smiling_face:
@SpokoZiomek już jakiś czas temu przedłużyli wsparcie iphonów z 5 do 7 lat w przygotowaniu na ten przepis, który wiedzieli że wejdzie. Ja jestem zadowolony, pokorzystam z telefonu dłużej lub będę mógł go sprzedać jako wciąż wspierany.
@Wyrocznia niech wsadzą ich do jednej celi
@bartek555 jak ten pomeranian? Słyszałem że szczekają na wszystko i wiecznie podk*ione, ale wyglądają przesłodko i mają fajne futerka. Chciałbym kiedyś takiego
Do Włocha który to projektował: fajny, ale więcej nie rób.
Jako dziecko często szukałem i nigdy mi się nie udało znaleźć. Myślałem że to tylko legenda, a tu proszę :slightly_smiling_face:
@Caesium No w ogrodzie moich rodziców znalazłem co najmniej kilkanaście czterolistnych, kilka pieciolistnych, a nawet siedmiolistną.
Zawsze się dziwiłem,ze mówi się o tym jako o anomialii, skoro tam tyle ich było 😛
@Caesium Zdarzało się, że z innymi dzieciakami znajdowaliśmy po kilka na tej samej łączce lub nawet na boisku szkolnym w czasie długiej przerwy. Ale bywało też tak, że człowiek szukał, szukał i nic 🙂