@ErwinoRommelo no tak ktoś tu musiał zakręcić korbką
@Heheszki muszę sobie odświeżyć ten film :)
@Telezajaczek ah tak właśnie, podam przykład kolesia, którego znałam kiedyś. Był on właśnie taka wersja Beara. Zakochał się w mojej koleżance, która była piękna i mylnie przez wielu facetów odbierana jako "szara myszka" ponieważ się nie malowała za bardzo i nie była wulgarna, to jednak jak ktoś ją znal to wiedział, że to tylko pozory bo niezła była z niej "rozpustnica", w pozytywnym sensie, nie była to osoba, która marzyła o nudnym życiu zdala od wszystkiego. No i miała swojego friendzona, kolesia który nie rozumiał "nic z tego nie będzie" i tego, że laska nie jest z jego ligi. Nie znał jej, idealizował ja w swojej głowie, że to taki idealny materiał na żonę xd obrażał się na nią jak nie chciała się z nim spotkać ale potem i tak pisał, aż w końcu to ona sama urwała z nim kontakt bo koleś przekraczał granicę dobrego smaku. Generalnie właśnie jest to pewien symbol facetów co właśnie, myślą że dzięki pieknej żonie będą inaczej odbierani przez środowisko
@brain dla mnie właśnie to typowe zagrywki osoby, która wie że ma kogoś pod swoją kontrolą. Myślę, że jak laski gadają o chłopakach to nie mówią sobie o swoim crashu, że "traktuje go jak młodszego brata". często też właśnie jest to standardowy tekst dziewczyny do swojego "przyjaciela " jak z memów. "Jesteś taki fajny, chciałabym mieć takiego chłopaka jak ty", a kiedy ten przyjaciel wyznaje miłość to ona wtedy mówi "sry jesteśmy tylko przyjaciółmi". Dialog w którym powiedziała, żeby wyznał coś jeżeli chce jej coś powiedzieć, może właśnie był tym, że chciała postawić granicę jeżeli ten by wyznał jej uczucia jak dla mnie był to drobny przejaw wyrzutów sumienia z powodu trzymania go w frendzonie. Zresztą w filmie jak Niki odzyskiwała na chwilę świadomość mówiła, że nie kocha Beara.
@Telezajaczek bardzo fajny komentarz! Niestety nie pamiętam już tak dobrze lalki, ale tak Wokulski to archetyp friendzona