Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

DieselSpecjalista

Dołączył/a:

  • 15 wpisów
  • 13 komentarzy
  • 5 obserwujących
Nauka@diesphys #88.3 Silniki Informacyjne w Kwantowym Wydaniu, czyli Na Tropie N-Tropii vol.3
Specjalista0piorunów

Uf, to dobrze, bo zawsze się boję że to niezrozumiały bełkot. Ten cały naukowy styl pisania jest dość specyficzny. To niemal czysta abstrakcja, choć i tak fizyka ma tę przewagę nad matmą, że mówimy o realnych rzeczach i procesach naturalnych. Tu jest technologiczny, a jednak natura wciska swoje palce nawet w nasze maszyny 😀

Specjalista0piorunów

@Romanzholandii hej, trochę mnie zmartwiłeś tym że zrozumiałeś połowę, czyżbym pisał zbyt skomplikowane rzeczy żeby były strawne? Nie zamierzam tu puszyć się i robić z siebie nie wiadomo jakiego fizyka, raczej wolałbym, żeby Wam to moje pisanie przyniosło korzyść. Dziękuję za cenną informację zwrotną.

Osobistość0piorunów

@Diesel źle mnie zrozumiałeś. Fajnie się to czyta, zrozumiałem co przeczytałem. Ale spróbować sobie wyobrazić niektóre rzeczy :stuck_out_tongue_winking_eye:

Nauka#86 @diesphys - O słynnym kwancie grawitacji
Specjalista0piorunów

Można, ale wtedy częstotliwość i amplituda rozchodzenia się tematu jest mniejsza 😉 Niedługo planuję zmianę adresu strony, dlatego FB, tam zostaje ten sam.

Specjalista0piorunów

chyba, że masz lepszy pomysł, chętnie skorzystam :smiley:

Specjalista2piorunów

Jakoś trzeba dotrzeć do ludzi... Nie rozchodzę się jak fala elektromagnetyczna, muszę mieć ośrodek...

Tytan1piorunów

@Diesel A na facebooku link do innej strony. To nie rozumiem, nie można od razu link tutaj?

NaukaGościnnie entropia i grawitacja, dziś na @diesphys:
Specjalista0piorunów

Super, dzięki za wskazówkę 🙂 może trzeba wyjść z założenia, że ludzie wolą konkretną treść od żartów? Bez problemu mogę być bardziej konkretny, jednak zastanawiam się, do jakiej grupy ten tekst trafia? Czy same suche informacje nie zniechęca potencjalnych odbiorców, którzy, co tu dużo mówić, nie są fizykami teoretykami? Z drugiej strony bardzo mi miło, że osoba zajmująca się fizyką czyta mój tekst 🙂 liczę na dalsze opinie!

Specjalista1piorunów

Dzięki za opinię! Wiem że trochę dużo tych żartów i ograniczam się. Trzeba znaleźć balans między informacjami a żartami, co nie zawsze się udaje, ale cieszę się, że choć trochę się podoba. Wychodzę z założenia że temat jest trudny i nie jest łatwo nadążyć za najnowszą fizyką teoretyczną, stąd humor. A że za dużo, a że nieśmieszny - cóż o abstrakcji piszę i abstrakcyjnie też żartuję 🙂

GURU3piorunów

@Diesel Podejście z założenia dobre. Ale nie powinno przesłaniać treści. Fizyka teoretyczna to moje zajęcie/zawód w pewnym stopniu, ta abstrakcja mnie nie przeraża.
Poprosiłem PerplexityAI o usunięcie nadmiaru żartów. Po tym zabiegu tekst zmniejszył się do 60% orygiału - i to jest przesada. Jednocześnie tekst jest dalej czytelny i w miarę lekki.

Wstęp

Dziś o Newtonie.
Późno już.
O tym, jak to jabłko wytyczyło nowy kierunek w fizyce.
Newton nigdy nie leżał pod drzewem i nie spadło mu na głowę jabłko.

Entropia i grawitacja

Co mają wspólnego te dwa zagadnienia?
Zaraz Wam opowiem.
Celowo używam staromodnego słownictwa, takiego jak np. „Serwus” zamiast „cześć”.

1. Sir Isaac Newton

Sir Issac Newton nigdy nie był zadowolony ze swojego prawa powszechnego ciążenia – tego, jak je sformułował.
Przez dekady po opublikowaniu go w 1687 roku poszukiwał odpowiedzi, jak to możliwe, że dwa obiekty umieszczone z dala od siebie przyciągają się.

On i jego współpracownicy opracowali kilka modeli, w których grawitacja nie była przyciąganiem, ale pchaniem.
Na przykład przestrzeń może być wypełniona niewidocznymi cząstkami, które bombardują obiekty ze wszystkich stron.
Obiekt od swojej lewej strony absorbuje cząstki przylatujące z lewej, po prawej absorbuje te przybywające od prawej strony, a efektem jest popychanie obiektu.

Te teorie nigdy dobrze nie działały. Dopiero Albert Einstein dostarczył głębszego zrozumienia – takiego, że grawitacja to zaburzenie czasoprzestrzeni.
Rozwiązanie Einsteina przyniosło jednak nowe pytania, a on sam nigdy nie uznał swojej ogólnej teorii względności za ostateczną.

Dlatego pomysł, że grawitacja jest sumą pewnych oddziaływań, a nie siłą fundamentalną, dalej zajmuje fizyków.
Może ona być rezultatem zachowań w mniejszej skali.

W tym roku fizycy teoretycy przedstawili coś, co może być uważane za nowszą wersję siedemnastowiecznego modelu mechanicznego.
Daniel Carney twierdzi, że może istnieć pewnego rodzaju gaz albo system termiczny, którego możemy nie dostrzegać bezpośrednio.
Losowo wchodzi on w interakcję z masami w pewien ściśle określony sposób, tak, że w uśrednieniu tej interakcji widzimy wszystkie zwykłe zachowania grawitacyjne.
I tak dalej.

2. Projekt „Entropia”

Ten projekt jest jedną z wielu możliwości, jakie uwzględniają fizycy w poszukiwaniu zrozumienia grawitacji, a także uginającego się kontinuum czasoprzestrzennego samego w sobie, jako emergentnego (wyłaniającego się) z głębszej, bardziej mikroskopowej fizyki.

Carney opracował coś w stylu grawitacji entropijnej.
Ta entropijna grawitacja jest rezultatem mikroskopowej fizyki cieplnej.

Mówi, że grawitacja jest wynikiem żonglowania i mieszania się cząstek – i jest efektem, który powoduje zaistnienie entropii, pobieżnie rozumianej jako stopień nieporządku układu.
Te prawa rządzą bojlerami, silnikami samochodowymi i lodówkami.

Pomysły, aby przedstawić grawitację jako efekt wzrastania i występowania entropii, są znane od kilku dekad.
Grawitacja entropijna ma niewielu zwolenników, ale nawet przeciwnicy nie są za tym, by ją sprzątnąć z powierzchni ziemi.
Nowy model ma tę przewagę, że jest eksperymentalnie sprawdzalny – to rzadkość w egzotycznych teoriach przyciągania grawitacyjnego...