@Boksik A może odpowiedź jest dużo prostsza - codziennie pojawiają się wątki o korupcji w strukturach KO, bo po niecałych 3 latach rządów zaczyna to powoli wychodzić? Bo Prokuratura Europejska to chyba nie są pisowcy. To, że KO próbuje te pożary gasić, to prawda, ale to wygląda tak, że żeby nie media, to kradliby dalej.
FrundTwórca
Dołączył/a:
- 0 wpisów
- 391 komentarzy
- 0 obserwujących
Moim zdaniem, dzieci nadają sens życiu. Jest się dla kogo starać, dla kogo pracować, gromadzić majątek itp. Ja niestety dzieci nie mam póki co i często się zastanawiam, że wszystko co uzbieram, co osiągnę w życiu zostanie zmarnowane, bo nawet nikt o tym nie będzie pamiętał (a noblistą, prezydentem USA czy papieżem nie zostanę).
O, a aktualna wersja prorządowych aktywistów jest taka, że zamiast z USA mamy ściśle współpracować z Europą w zakresie bezpieczeństwa.
Trochę to dziwne, że w ONZ są 193 państwa, a 42% finansowania pochodzi z USA i Chin. Nawet uwzględniając wielkość gospodarek jednych i drugich, jest to nieproporcjonalne.
Ja tylko nie rozumiem, dlaczego zawsze ma to również obejmować kwestie majątkowe. Domyślnie, to powinna być tylko i wyłącznie rozdzielność majątkowa - jak związek ma być szybko zawiązywany i rozwiązywany u notariusza, to nijak to się nie spina ze wspólnością majątkową i potencjalnymi problemami na tym tle.
No i powinno się zmienić zasady opodatkowania darowizn, bo się okaże, że będzie się opłacało zawrzeć związek, dać darowiznę, rozwiązać związek. Pole do nadużyć będzie tu spore.
Ale oczywiście szans na jakąś merytoryczną dyskusję nie ma żadnych. Jest tylko podejście "jak popierasz to jesteś lewak" lub "jak nie popierasz to jesteś prawak". Ja ani razu nie spotkałem się z argumentami dotyczącymi kwestii majątkowych, moim zdaniem najistotniejszymi z punktu widzenia państwa.
@LondoMollari Z małżeństwem nie do końca tak się da, bo nie zawrzesz i nie rozwiążesz go w jeden dzień (no i może być zawarte jedynie pomiędzy mężczyzną a kobietą). A ze związkiem partnerskim to będzie możliwe (chyba). Polskie przepisy dotyczące podatku od spadków i darowizn są dziwne, na tle innych państw (gdzie zawsze jakieś opodatkowanie występuje). Ale żadnej debaty na ten temat oczywiście nie ma i nie będzie.
> No i powinno się zmienić zasady opodatkowania darowizn, bo się okaże, że będzie się opłacało zawrzeć związek, dać darowiznę, rozwiązać związek. Pole do nadużyć będzie tu spore.
@Frund Z małżeństwem też tak się da. Poza tym naprawdę grubą kasę popycha się nie przez darowizny a przez fundacje, i różnego rodzaju drabinki spółek.
@LondoMollari Z małżeństwem nie do końca tak się da, bo nie zawrzesz i nie rozwiążesz go w jeden dzień (no i może być zawarte jedynie pomiędzy mężczyzną a kobietą). A ze związkiem partnerskim to będzie możliwe (chyba). Polskie przepisy dotyczące podatku od spadków i darowizn są dziwne, na tle innych państw (gdzie zawsze jakieś opodatkowanie występuje). Ale żadnej debaty na ten temat oczywiście nie ma i nie będzie.
@Fingal Świętych krów? Kto tu jest świętą krową - Ziobro czy Wysocka-Schnepf? Poza tym, ona jako dziennikarz propagandowy raczej powinna być trochę bardziej odporna na krytykę. Sejm takimi bzdurami zajmować się nie powinien. Jak chce, to niech go pozywa cywilnie, jak normalny obywatel.
@Fingal Sejm nie powinien uchylać immunitetów z takiego powodu, bo to żenujące. Zwłaszcza, że to "zniesławienie" to takie mocno dyskusyjne.
To tylko woda na młyn propagandy PiS i argumenty, żeby USA Ziobrze dały azyl - bo jak za takie bzdury uchylają mu immunitet (w USA, gdzie można powiedzieć wszystko, to będzie niezrozumiałe) to chyba faktycznie jest prześladowany.
Dla mnie obchodzenie rocznicy wybuchy powstania warszawskiego w moim regionie (Kaszuby) jest trochę... dziwne. Bo jeżeli jacyś moi przodkowie/krewni w tym czasie walczyli w Warszawie, to nie po stronie AK. Zdecydowana większość kraju z powstaniem warszawskim nie miało nic wspólnego, nie jest to wydarzenie ogólnopolskie.
@festiwal_otwartego_parasola Super, nie ma to jak trywializować fakt, że od jakichś dwóch tygodni służby są zalewane fałszywymi zgłoszeniami, a państwo nic nie jest w stanie z tym zrobić. Zaraz takich zgłoszeń będą tysiące, państwo zostanie sparaliżowane (bo jak widać, można to robić bezkarnie nawet prezydentowi), ale najważniejsze że można pośmiać się z opozycji.
Za to premier i minister spraw wewnętrznych zajmują się wykroczeniami drogowymi.. Poważne i dobrze zorganizowane państwo, nie ma co. Bananowa republika, rządzona przez dyletantów.
Politycy rządowi nie urządzali sobie masowo żartów z tych alarmów ale z tego, że różne Cenckiewicze i inne Sakiewicze przy akompaniamencie Czarnków i Mateckich gromadnie jak jeden mąż twierdzili, że to jest element prześladowania ich przez służby Tuska. Więc to niestety opozycja sprowadziła ten problem do poziomu kiepskiego kabaretu.
Natomiast w przypadku Sakiewicza osoba podejrzana o te alarmy została przecież zatrzymana. Okazało się jednak, że 53 letni mężczyzna nie miał z tym nic wspólnego bo ktoś po prostu wykorzystał bez wiedzy jego konto i dane osobowe do dokonywania tych zgłoszeń. Wiec też nie jest tak jak sugerujesz, że te alarmy były bagatelizowane.
@Frund "Super, nie ma to jak trywializować fakt, że od jakichś dwóch tygodni służby są zalewane fałszywymi zgłoszeniami, a państwo nic nie jest w stanie z tym zrobić. Zaraz takich zgłoszeń będą tysiące, państwo zostanie sparaliżowane (bo jak widać, można to robić bezkarnie nawet prezydentowi), ale najważniejsze że można pośmiać się z opozycji."
A możemy wrócić do tematu? Bo ty gdzieś odleciałeś na księżyc a ja dalej czekam na odpowiedź, co państwo i służby mają zrobić z tym, na co tak bardzo narzekasz.
@Thereforee Reputacja państwa to bardzo ważna rzecz, jedna z najistotniejszych. Na tym się opiera praktycznie wszystko, od giełdy/waluty/wyceny obligacji do (odpukać) chęci obrony tego państwa przez obywateli w razie agresji. Państwo które nie potrafi chronić swoich najważniejszych ludzi jest śmieszne i niepoważne. Żeby było jasne - ja teraz celowo przesadzam, żeby to uwypuklić, nie twierdzę że Polska w 2026 jest niepoważna. A co Twoim zdaniem - lepiej nic nie robić? Nawet pozorów nie stwarzać? Pozory są ważne, jak symbole.
@Frund Czyli nie masz żadnego rozwiązania problemu, ale masz rozwiązanie na to żeby "przynajmniej" państwo zachowywało pozory czyt. "chroniło swoją reputację".
Zajebiste rozwiązanie problemu, 10/10. Zamienił stryjek siekierkę na kijek.
Cały czas pytam o rozwiązanie problemu fałszywych zgłoszeń. Teraz rozumiem, że masz to w dupie - a chodzi ci tylko o to, żeby państwo dbało o jakieś fikcyjne punkciki reputacji.
@Thereforee Reszcie by nie zapobiegło, ale to jest tak jak w moim przykładzie z porywaniem dzieci. Temu się nie da zapobiec, ale co innego jak porwą "zwykłe" dziecko a co innego jak dziecko prezydenta/premiera. To drugie ośmiesza państwo. Wejście do Sakiewicza nie ośmieszało państwa, wczorajsze wejście - już tak.
> Bo straż nie weszła z powodu pożaru, tylko rzekomego zagrożenia życia.
?????
Rozumiem, że pożar to nie jest zagrożenie życia? xD
> Ochrona (nawet zdalna) po prostu poinformowałaby, że tam żadnego pożaru ani zagrożenia życia nie ma i nie ma sensu wyważać drzwi.
Dobrze, to by zapobiegło jednemu wyważeniu drzwi. Co z resztą?
@Thereforee Serio, czy udajesz? Ochrona (nawet zdalna) po prostu poinformowałaby, że tam żadnego pożaru ani zagrożenia życia nie ma i nie ma sensu wyważać drzwi. Bo straż nie weszła z powodu pożaru, tylko rzekomego zagrożenia życia. Ochrona wiedziałaby, że mieszkanie jest puste., bo od tego jest ochroną.
@krzysztof-2 To nie było mieszkanie prezydenta, ale chyba jego matki (?). Matka prezydenta powinna być jednak pod dyskretną obserwacją. A tych najważniejszych polityków to mamy całych 3 (jeszcze marszałek sejmu), to nie jest jakieś wielkie wyzwanie organizacyjne, nie potrzeba do tego całego SOP, ABW i SKW.
Państwo powinno zachować spokój, zgadzam się. Ale nie odpisałeś, czy w tym 2019 też politycy rządzącej partii masowo sobie żarty urządzali z tych alarmów, bo ja nie pamiętam, ale chyba nie. A teraz to wszystko było bardzo zabawne, do wczoraj. I wrażanie było takie, jakby państwo te alarmy miało w głębokim poważaniu, bo to jakiś Sakiewicz czy inny Cenckiewicz.
@Frund Nie rozumiem jak ochrona SOP matki Prezydenta powstrzymałaby przyjazd straży pożarnej pod podany adres i problem fałszywych zgłoszeń w ogóle.
@Thereforee Napisałem - przestać "śmieszkować" i chronić najważniejsze osoby w państwie. To na początek. Zgłoszenie dotyczyło mieszkania wykazywanego w oświadczeniu majątkowym przez prezydenta, gdzie mieszka jego rodzina. Rodzina prezydenta (jak i premiera) powinna być dyskretnie chroniona.
To jest taka sytuacja, jakbyś twierdził, że nie można w 100% zapobiec porywaniu dzieci (co jest prawdą, bo nie można) i w związku z tym, porwanie córki prezydenta czy premiera to nic nadzwyczajnego. No moim zdaniem, to jednak nie świadczyłoby dobrze o państwie, jakby do tego doszło.
@Frund To nie było mieszkanie prezydenta tylko kogoś z jego rodziny. Teraz SOP ma pełnić wartę nie tylko przy mieszkaniach najważniejszych polityków, ale także ich rodzin? Do jakiego stopnia pokrewieństwa. Kuzyna czwartego stopnia chronić, czy już nie? Może właśnie chodzi o to aby nasze służby odciągnąć to takich pierdół? Niech cały SOP, ABW i SKW pod wpływem medialnej awantury uganiają się za zgłaszającym widmem a w tym czasie ktoś uderzy mocniej gdzieś indziej?
I co państwo w tej sytuacji może zrobić, oprócz zachowania spokoju, oraz liczenia na to, że politycy dla własnych interesów nie zaczną podważać wiarygodności służb, kręcić gównoburzy i niszczyć resztek zaufania obywateli do państwa. Pamiętasz jak w 2019 roku masowo odwoływano matury z powodu fałszywych alarmów? Śmiem twierdzić, że społecznie było to bardziej szkodliwe niż jakaś tam pizza o 2 w nocy czy też otwarte siłowo drzwi. Praktycznie wszystkie śledztwa umorzono z powodu braku wykrycia sprawców. W obecnych czasach jak ktoś ma minimum wiedzy to nie ma szans na jego złapanie przy tego typu alarmach.
Co ciekawe tutaj rano Tusk skontaktował się z Nawrockim i ustalili, że sprawa nie będzie wykorzystywana politycznie. Tyko najwyraźniej info o tym nie doszło do pisowskich hejterów w necie. Czarnek piszący wprost, że "Tusk za pomocą służb atakuje rodzinę prezydenta" to jest przedstawiciel poważnego państwa? Bo przecież jako poseł i kandydat na premiera on to państwo też reprezentuje. Teraz "straż pożarna" to są służby Tuska?
@Frund Zgłoszenie nie dotyczyło Prezydenta RP. Dotyczyło jednego z mieszkań, w których Prezydent nie mieszka i ma tylko półwłasność. Sugerujesz, że straż pożarna ma pod ręką mieć listę nieruchomości Prezydenta? W jakim celu? Chciałbyś pełniąc funkcje publiczną, żeby OSP w Piździszewie wiedział, gdzie masz wszystkie nieruchomości?
Poza tym pytałem o KONKRETNE ROZWIĄZANIA. Co proponujesz? Co rząd powinien zrobić? Bo pierdu pierdu w stylu "powinno działać dobrze" nie jest zbyt konstruktywną krytyką.
@Thereforee Na początek - może dobrze działające służby i ochronę dla najważniejszych osób w państwie? Bo czym innym jest "kawał" zrobiony Sakiewiczowi a czym innym prezydentowi (jakby to dotyczyło premiera, to była by to taka sama kompromitacja). Bo to jest dla mnie przerażające, że to można zrobić prezydentowi, gdzie jednak służby powinny czuwać.
A w dalszej kolejności, proponuję poważne podejście do tematu, zamiast pisania "śmiesznych" ripost w sieci. Bo do wczoraj, to rządzący głównie sobie śmieszkowali z tych zawiadomień.
@krzysztof-2 Opozycja wykorzystuje to do ataku na rząd, bo taka jest logika polaryzacji, dokładnie tak samo, jak robiła to ówczesna opozycja w latach 2015-23. Tylko, że jest pewna różnica, pomiędzy randomowymi fałszywymi alarmami a fałszywym alarmem dotyczącym mieszkania, które teoretycznie powinno być chociaż dyskretnie chronione.
Ja w żadnym przypadku nie twierdzę, że to "rząd zleca te alarmy" ale faktem jest, że po pierwszych sytuacjach z Sakiewiczem czy Cenckiewiczem to politycy rządzący skupili się na pisaniu "śmiesznych" twittów, bo to przecież takie zabawne wszystko. Czy w tym 2019 roku rządzący też skupiali się na zabawnych wpisach w sieci? Bo nie przypominam sobie.
I tak, jeżeli państwo dopuszcza do takiej sytuacji dotyczącej prezydenta (czy premiera) to można mieć uzasadnione wątpliwości, co do jego prawidłowego funkcjonowania.
@Frund Dobrze, to co proponujesz? Więcej szpiegowania obywateli?
@Frund Problem niewątpliwie istnieje. Ale to opozycja sama, poprzez sugerowanie, że to rząd Tuska prześladuje rodzinę Nawrockiego za pomocą Straży Pożarnej a Cenckiewicza zamawiając mu pizzę o drugiej w nocy trywializuje tą sytuację.
Bo nikt poza najgłupszą częścią twardego elektoratu tego na serio nie weźmie. A reszta wzruszy ramionami stwierdzając, że psychoprawica znowu leków nie wzięła. Tymczasem problem faktycznie jest. Ale zupełnie gdzie indziej niż kierują swoje ataki prawicowi propagandziści.
PS. Przypomnij mi jak zakończyła się sprawa masowych fałszywych alarmów paraliżujących egzaminy maturalne w 2019 roku. Ilu sprawców wówczas złapano? Takie ataki są praktycznie niemożliwe do ustalenia , ciężko też im zapobiegać. Natomiast idealnie pasują do podbijania narracji "państwo nie działa", "służby nie dają rady" , "to rząd zleca te alarmy", "władza prześladuje opozycję" . I nawet kurwa mnie nie dziwi, że cała ta pożal się boże "opozycja" łyknęła tą przynętę, podsuniętą im prawdopodobnie przez ruskie służby, niczym bocian żabę.
@Thereforee Reputacja państwa to bardzo ważna rzecz, jedna z najistotniejszych. Na tym się opiera praktycznie wszystko, od giełdy/waluty/wyceny obligacji do (odpukać) chęci obrony tego państwa przez obywateli w razie agresji. Państwo które nie potrafi chronić swoich najważniejszych ludzi jest śmieszne i niepoważne. Żeby było jasne - ja teraz celowo przesadzam, żeby to uwypuklić, nie twierdzę że Polska w 2026 jest niepoważna. A co Twoim zdaniem - lepiej nic nie robić? Nawet pozorów nie stwarzać? Pozory są ważne, jak symbole.
@Thereforee Reszcie by nie zapobiegło, ale to jest tak jak w moim przykładzie z porywaniem dzieci. Temu się nie da zapobiec, ale co innego jak porwą "zwykłe" dziecko a co innego jak dziecko prezydenta/premiera. To drugie ośmiesza państwo. Wejście do Sakiewicza nie ośmieszało państwa, wczorajsze wejście - już tak.
@Thereforee Serio, czy udajesz? Ochrona (nawet zdalna) po prostu poinformowałaby, że tam żadnego pożaru ani zagrożenia życia nie ma i nie ma sensu wyważać drzwi. Bo straż nie weszła z powodu pożaru, tylko rzekomego zagrożenia życia. Ochrona wiedziałaby, że mieszkanie jest puste., bo od tego jest ochroną.
@krzysztof-2 To nie było mieszkanie prezydenta, ale chyba jego matki (?). Matka prezydenta powinna być jednak pod dyskretną obserwacją. A tych najważniejszych polityków to mamy całych 3 (jeszcze marszałek sejmu), to nie jest jakieś wielkie wyzwanie organizacyjne, nie potrzeba do tego całego SOP, ABW i SKW.
Państwo powinno zachować spokój, zgadzam się. Ale nie odpisałeś, czy w tym 2019 też politycy rządzącej partii masowo sobie żarty urządzali z tych alarmów, bo ja nie pamiętam, ale chyba nie. A teraz to wszystko było bardzo zabawne, do wczoraj. I wrażanie było takie, jakby państwo te alarmy miało w głębokim poważaniu, bo to jakiś Sakiewicz czy inny Cenckiewicz.
@Thereforee Napisałem - przestać "śmieszkować" i chronić najważniejsze osoby w państwie. To na początek. Zgłoszenie dotyczyło mieszkania wykazywanego w oświadczeniu majątkowym przez prezydenta, gdzie mieszka jego rodzina. Rodzina prezydenta (jak i premiera) powinna być dyskretnie chroniona.
To jest taka sytuacja, jakbyś twierdził, że nie można w 100% zapobiec porywaniu dzieci (co jest prawdą, bo nie można) i w związku z tym, porwanie córki prezydenta czy premiera to nic nadzwyczajnego. No moim zdaniem, to jednak nie świadczyłoby dobrze o państwie, jakby do tego doszło.
@Thereforee Na początek - może dobrze działające służby i ochronę dla najważniejszych osób w państwie? Bo czym innym jest "kawał" zrobiony Sakiewiczowi a czym innym prezydentowi (jakby to dotyczyło premiera, to była by to taka sama kompromitacja). Bo to jest dla mnie przerażające, że to można zrobić prezydentowi, gdzie jednak służby powinny czuwać.
A w dalszej kolejności, proponuję poważne podejście do tematu, zamiast pisania "śmiesznych" ripost w sieci. Bo do wczoraj, to rządzący głównie sobie śmieszkowali z tych zawiadomień.
@krzysztof-2 Opozycja wykorzystuje to do ataku na rząd, bo taka jest logika polaryzacji, dokładnie tak samo, jak robiła to ówczesna opozycja w latach 2015-23. Tylko, że jest pewna różnica, pomiędzy randomowymi fałszywymi alarmami a fałszywym alarmem dotyczącym mieszkania, które teoretycznie powinno być chociaż dyskretnie chronione.
Ja w żadnym przypadku nie twierdzę, że to "rząd zleca te alarmy" ale faktem jest, że po pierwszych sytuacjach z Sakiewiczem czy Cenckiewiczem to politycy rządzący skupili się na pisaniu "śmiesznych" twittów, bo to przecież takie zabawne wszystko. Czy w tym 2019 roku rządzący też skupiali się na zabawnych wpisach w sieci? Bo nie przypominam sobie.
I tak, jeżeli państwo dopuszcza do takiej sytuacji dotyczącej prezydenta (czy premiera) to można mieć uzasadnione wątpliwości, co do jego prawidłowego funkcjonowania.
@LondoMollari Pewnie nic nie zrobią, bo po co, lepiej wpisy na twitterze robić. To jest zorganizowana akcja, trwająca już dłuższy czas, ale państwo jest tak "sprawne" że nie potrafi sobie z tym poradzić. Ja czekam aż się rozkręci i tych zawiadomień będzie tyle, że policja i straż przestaną wyrabiać. Może wtedy ktoś postanowi cokolwiek z tym zrobić.
Premier Polski osobiście zajmuje się wykroczeniami drogowymi, tego jeszcze nie było. Poważne państwo, nie ma co.
@merti Zarówno policjant, nauczyciel i psycholog, jak najbardziej mają prawo rozmawiać z dzieckiem. Każdy ma prawo odbycia rozmowy z dzieckiem - jeżeli to dziecko/jego rodzice wyrażają na to zgodę. To, co proponujesz to zapędy wprost z systemów totalitarnych. I co, będziesz ścigał księży za to, że rozmawiają z dziećmi?
To już bardziej uzasadnione byłoby ściganie nauczycieli. W przeciwieństwie do uczęszczania do kościoła, które jest dobrowolne, uczęszczanie do szkoły jest obowiązkowe, nikt tu wyboru nie ma. A pedofilem nauczyciel też jak najbardziej może być.
@Frund Podążając rączo za tą logiką stwierdzić należy, iż pewien wszechstronnie utalentowany niemiecki (a może austriacki?) akwerelista był niewinny! W końcu nikt go nie skazał.
A co do "pisania o Polsce", to póki co nie ma o czym pisać bo KK ma tu taką pozycję, że tylko naprawdę grube akcje (jak ta z Sosnowca) wypływają na wierzch. Może za 30 lat będzie się dało rzetelnie pisać o tym, co tu wyprawiali zwyrole w sutannach na przełomie wieków (i wcześniej).
Ale póki co masz rację: Oficjalnie, według prawa: WINNYCH NIE MA.
Czas jednak gra na niekorzyść czarnej mafii i za każde skrzywdzone dziecko (i dorosłego): Chuj im na grób.
@gwintownik Jak ktoś nie jest prawomocnie skazany, to jest niewinny. I piszemy o Polsce, nie o Stanach.
@Frund Bo byli przenoszeni zanim zostali skazani, ŻEBY NIE ZOSTALI SKAZANI. Wpadłbyś na to, mój drogi Watsonie?
"Mahony has also been identified as a key figure in the cover-up of the Catholic Church sexual abuse scandal, where dozens of abusive priests were moved to other churches rather than prosecuted."
https://en.wikipedia.org/wiki/Roger_Mahony#Sexual_abuse_cover-ups
@gwintownik Nie słyszałem o przypadku skazanego prawomocnie za pedofilię księdza, który nie trafiłby do więzienia tylko zostałby przeniesiona do innej parafii.
@Frund Tyle że nauczyciel-pedofil trafia do więzienia, a funkcjonariusz KK ma wybór: więzienie albo przenosiny do innej parafii.
@Frund nie słyszałem nigdy o policjancie, nauczycielu, czy psychologu do którego wysyłanoby małych chłopców, żeby pod groźbą pójścia do piekła mówili im ile razy walili konia.
@gwintownik Jak ktoś nie jest prawomocnie skazany, to jest niewinny. I piszemy o Polsce, nie o Stanach.
@gwintownik Nie słyszałem o przypadku skazanego prawomocnie za pedofilię księdza, który nie trafiłby do więzienia tylko zostałby przeniesiona do innej parafii.