Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

HmmJakiWybracNickOsobistość

Dołączył/a:

  • 316 wpisów
  • 1646 komentarzy
  • 3 obserwujących
HydeparkBoczne wejście do szkoły. Madki jakby mogły to by do szkoły wjechały, bo się brajanek jeszcze zmęczy. Samochód w
Osobistość35piorunów

@30ohm Prawo w takich przypadkach powinno nie tylko zezwalać, ale wręcz nakazywać upierdolenie lusterek, rozbicie reflektorów, lub przynajmniej przejechanie kluczem rysując lakier.

HydeparkJestem w stanie przepalić każdą ilość tokenów. I to na robote a nie na liczenie liczby PI xD Dajcie mi odpowiednio
Osobistość1piorunów

@DexterFromLab ile tych tokenów masz?

GURU1piorunów

@DexterFromLab Do AGI to jeszcze droga daleka, bo to ciągle bardzo prymitywne narzędzia. Tylko wydają się być zaawansowanymi. I nie będzie drogi LLMy -> AGI. Nawet jak będą giganci bardzo chcieli. Nastęnym krokiem sa maszyny symboliczne, ale te muszą mieć inną architekturę i na razie nie ma na nie dobrego pomysłu w świecie bardzo ograniczonych jeszcze mocy obliczeniowych.

Gruba ryba1piorunów

@ataxbras miałem już nie ruszać nic w swojej konfiguracji.... Ale może jeszcze coś poprawie. To wkładam pomysły do wiadra 😛 trzeba te środowiska obmyślać tak żeby działały na systemach, właśnie wykorzystując gotowe klocki. Bo jak mówiłeś szybko się zmieniają i nie ma wielkiego sensu robić idealnie dopasowany system w języku programowania. Lepiej poskładać to z klocków bo zaraz znowu będzie jakiś przełom i wtedy te architektóre szybko się przebuduje. Musi być tak zrobione zeby szybko to przebudować jak znowu wyjdzie jakieś AGI czy jakieś inne diabły xD

GURU1piorunów

@DexterFromLab Tak, to potrafię. I mam kilka chodzących. Mam też kilka na jednej maszynie. Do tego dochodzą długo żyjące OAuth tokens.
Co do mojego setupu to nazwałem to Autonomous Development Framework i działa nieco mniej patchworkowo na kilku serwerach. W skład tego wchodzi architect (podobnie, na Fable), virtual devs, PR reviewer, automatyczny QA na RAGu, RAG dla globalnej pamięci, bot Discord, żeby można się było z tym spinać, bot Plane dla koordynacji. Wszystko na kilku serwkach od Hetzner. Deterministycznie to wszystko spinam, ale tak jak i Ty, pozwalam hulać poza tym.

Gruba ryba1piorunów

@ataxbras prosta rzecz. Robisz sobie VM, na nim robisz docker immage z claudem. Do tego robisz komunikator zarządzany z centralnego serwera i stawiasz go na hoście. Potem priorytet kto z kim ma rozmawiać, opis ról przy starcie i pomiar. W komunikatorze kanały ogólne i bezpośrednie i reguły komunikacji. Robisz jedną wspólną pulę zadań dla kilku typów agentów ze względu na rolę i w plikach je opisunesz. Nadrzędny architekt(fable) wrzuca zadania. Jest workflow testerzy testują każdą zmianę od programistów. Fable na końcu robi rewiew każdego commita do deva. Dasz taki prompt dla fable i on ci to ustawi. Razem z virtualboxem i cała resztą. U mnie wszystko działa. Jeszcze dasboard do tego systemu dodałem i jednego agenta który jest koordynatorem całego systemu i go obserwuje i zgłasza problemy albo pomaga organizować proces. Wszystko działa w ramach workflow który nie jest wymuszony deterministyczne. Deterministyczne tylko moerge, gitea to załatwia. A i warto mieć swój serwer na infrastrukturę. Ja sobie kupiłem qnap i postawiłem tam proxmoxa więc infrastruktura też jest potrzebna, na repo czy serwer testowy. No u mnie śmiga jak złoto.

GURU1piorunów

@DexterFromLab Ja już mam poustawiane i mam ludków, więc mogę się skupić na pierdołach :D
Ale swój system na razie kompletnie odłożyłem, bo środowiska LLMów zbyt szybko ewoluują. W miejsce tego mam zestaw narzędzi terminalowych i środowisko grające autonomicznie w obrębie całej firmy.

Gruba ryba1piorunów

@ataxbras taaa miałem ten sam problem. Ale czasami mam awarie. Wiesz nie skupiałem się jakoś bardzo nad tym sowim systemem do pracy agenturalnej. Miałem długa przerwę od tego bo msiałem inne tematy podomykac. I tak skleiłem ten swoj system na taśme i gumę. Wszystko jest poustawiane na wirtualnych maszynach i działa. Czasem coś się wysypie to to stawiam. Nie bawiłem się w dopieszanie tego bez końca. Działa mi, do tego efektywnie.... I tyle. Nie mam czasu się bawić w jakieś niuanse. Musze zbudować coś co mi zacznie zarabiać i iść najszybszą droga do celu a nie rozpraszać się na szczegółach. Nie jest to u mnie łatwe ale staram się mieć żelazna dyscyplinę. Ostatnio stosuje zasadę że jak mam pomysł który nie prowadzi mnie w prostej linii do celu to odkładam go do wiadra z pomysłami których mam dziesiątki. A potem jak zrobię to co miałem zrobić to szukam w tym wiadrze tego co doprowadzi mnie do celu najszybciej. I to fajnej działa.

GURU1piorunów

@DexterFromLab Nastukany na wszystkich kontach mam już ponad bilion (hamerykański trillion lepiej brzmi). Mam interfejsik do zliczania po OTEL, ale on łapie tylko zakończenia, a nie toole. I niedolicza. Kiedyś łapał wszystko, ale w pewnym momencie Antropic pomieszał nieco w tool hooks i nie chciało mi się poprawiać. Teraz już mi się chce :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@HmmJakiWybracNick tak to możliwe. 10 milionów tokenów to takie minimalne zużycie gdzie prowadząc słaby model za rączke tyle zrobisz. Ale wiesz, to są bieda limity. Ja miałem robicie 40 mln na miesiąc xD to mi połowa zespołu swoje kontaoddawala bo mi to starczyło na 2 dni pracy a tylko ja umiałem tam tego używać xD

Gruba ryba1piorunów

@ataxbras tak, optymalizowalem zużycie. Nie policzyłem wszystkich tokoenow. Dużo robiłem na słabszych modelach bo szybciej programują. Mocniejsze modele rozdzielają zadania na słabsze i robią review ich pracy. W ten sposób idzie to szybciej. No i generuje więcej tokenów.

Osobistość1piorunów

@DexterFromLab a dobra, bo mi się pomylilo, tokeny nie są tym samym co kredyty xd zapytałem ai, żeby mi to przeliczył, to zużywam dziennie ok. 10-80 milionów tokenów, tylko rozliczenie jest inne xd no chyba, że mi źle przeliczył, to wtedy nie wiem

Osobistość1piorunów

@DexterFromLab a dobra, bo mi się pomylilo, tokeny nie są tym samym co kredyty xd zapytałem ai, żeby mi to przeliczył, to zużywam dziennie ok. 10-80 milionów tokenów, tylko rozliczenie jest inne xd no chyba, że mi źle przeliczył, to wtedy nie wiem

Hydepark#hydepark #przemysleniazdupy Dostrzegłem jedną bezdyskusyjnie pozytywną konsekwencję systemu kaucyjnego. Zostawianie
Osobistość4piorunów

@MuojemuKotu Miałem dzisiaj 3 reklamówki takie większe, które woziłem w bagażniku od dwóch tygodni, bo za każdym razem była kolejka kilku ludzi, każdy po 2-3 wory 120l. Dzisiaj specjalnie w godzinach pracy pojechałem do sklepu, wymieniłem te swoje 3 reklamówki to mi wyszło marne 16zł, a zabierałem tych butelek chyba z 2-3 miesiące i to wyjątkowo dużo mi się nazbierało, bo sporo piwek 0% piję ostatnio i czasami soki wyciskane. Tyle z tym cackania, za jakieś marne kilka złotych, że zacznę to wyrzucać normalnie plastik do plastiku, a szkło do szkła, bo nie ma sensu jeździć z tym w jakichś specjalnych godzinach, aby trafić bez kolejki, albo czekać 15-20 minut w kolejce. Hamuje mnie jedynie to, że ktoś zarobi na tym moim kosztem i może lepiej byłoby mimo wszystko obok śmietnika ładnie stawiać, nich ktoś konkretny zarobi mniej majętny.

A i cały mój wywód sprowadza się do tego czystego profitu, że za wiele tego nie wychodzi.

TechnologiaGoogle dostosowuje się do wymagań UE i przestanie preferencyjnie promować swoje usługi. Przyznaje, że... będzie działać najgorzej w historii
HydeparkUważam, że z rzeczy, które dawniej były o wiele mniej stresujące niż teraz jest... wyjeżdżanie z miejsca
Osobistość0piorunów

@kodyak Transportowych masz ile w porównaniu do suvów na standardowym parkingu pod marketem? Jakby nagle wszyscy ludzie zaczęli kupować transportowe samochody, to też byłby problem i byłoby narzekanie. Nawet Suviarze narzekaliby, że nic nie widzą, a tansportowicze by powiedzieli "to kup sobie też tansportera i będziesz też w sumie nic nie widział, ale za to możesz sobie sofę przewieźć, albo łóżko na ten przykład, albo jakimś większym, to nawet na wakacje tygodniowe wybrać się trzyosobową rodziną".

HydeparkA cos mi wlasnje waliło spaloną gumą, jak dojechalem na parking. Zrobilem z 30km odkad czujnik wykrył utrate
Osobistość1piorunów

@nxo U mnie czujnik też zazwyczaj pokazuje nieprawdziwe ostrzeżenie, tylko raz miał rację. Ale włącza się może raz na rok, więc jak coś wyskakuje, to 100% przypadków zjeżdżam na pobocze i sprawdzam opony. Nie czułeś, że ściąga Ci auto na bok? Ja nawet lekkie różnice w ilości powietrza odczuwam, że się gorzej prowadzi. Ale z drugiej strony, niektórymi samochodami jeździ się jak taczką, więc pewnie bez różnicy XD

Wiadomości Świat56% pilotów Icelandair zasnęło podczas pracy
Osobistość4piorunów

@DexterFromLab Akurat w tym tygodniu oglądałem S14E11 (Śmierć w Arktyce). Cała katastrofa zaczęła się od tego, że podczas skrętu na kurs podejścia kapitan przypadkowo poruszył wolantem, co spowodowało wyłączenie automatycznego naprowadzania na oś pasa. Autopilot przeszedł w tryb utrzymywania kursu, a wiatr spychał maszynę na wschód od prawidłowej ścieżki. Nie było żadnego głośnego komunikatu, piloci nie byli świadomi, że przypadkowo wyłączyli autopilota. Więc przy okazji takiej drzemki, też mogliby ruszyć wolantem (albo i nie, nie wiem na ile bardzo trzeba nim ruszyć i z jaką siłą).

*

Pytałem AI o ten komunikat głosowy i odpowiedział mi to:
W systemach autopilota rozróżnia się dwa typy zdarzeń:

Całkowite odłączenie autopilota (Autopilot Disengage): Wyzwalane przyciskiem na wolancie lub awarią zasilania. Zawsze generuje głośny sygnał ostrzegawczy* (tzw. cavalry charge, głośny brzęczyk lub klakson) oraz migające czerwone lampki Master Warning.

Częściowe rozłączenie / degradacja trybu (Mode Reversion / CWS):* Gdy pilot wywiera nacisk na stery przy włączonym autopilocie, system często nie rozłącza się całkowicie, lecz przechodzi w tryb sterowania ręcznego w danej osi (np. CWS – Control Wheel Steering) lub powraca do podstawowego trybu skrzydła (Heading Hold / Roll Hold).

W takim scenariuszu nie ma sygnału dźwiękowego* ani głośnego alarmu.

Zmiana trybu jest sygnalizowana jedynie cichą zmianą wskazań na tablicy trybów lotu (FMA – Flight Mode Annunciator)*, np. zmiana zielonego napisu LOC (Localizer) na biały/zielony HDG lub zgaśnięcie kontrolki przechwycenia wiązki.

*

Inna kwestia, że niekontrolowana drzemka jest tylko jednym z następstw przemęczenia. Sporo katastrof jako jedną z przyczyn podawała przemęczenie pilotów, bo reagowali nieprawidłowo na komunikaty, albo reagowali z opóźnieniem, albo niepoprawnie przetwarzali informacje, po prostu nie ogarniali co się w około nich dziele. Nawet w podlinkowanym artykule jest fragment "90 procent pilotów uznało, że obciążenie pracą i system zmian prowadzą do niedopuszczalnego poziomu zmęczenia. Taki sam odsetek stwierdził, że mają one negatywny wpływ na bezpieczeństwo lotów."