Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

KonserwatorPowierzchniPlaskichKompan

Dołączył/a:

  • 4 wpisów
  • 14 komentarzy
  • 0 obserwujących

Kompan

w Hydepark

7piorunów

Hejo, jestem na wczesnej fazie a dokładniej przy grzebaniu przy projekcie. Na razie wymodziłem coś takiego. Góry jeszcze nie mam, na razie sam dół. Wejście jest od zachodu. Czy ktoś bardziej doświadczony widzi jakieś mankamenty? Prawa ściana będzie miała pełną ekspozycję na południe i będzie sporo przeszkleń (obecnie nieuwzględnione). Będę wdzięczny za sugestię 😉

Fenomen2piorunów

@KonserwatorPowierzchniPlaskich zamienilbym salon i kuchnię miejscami. Do kuchni będziesz kursował z zakupami i w drugą stronę ze śmieciami, wygodniej będzie jakby była bliżej wejścia, a do salonu światło i tak dojdzie od południa przez jadalnię

Kompan1piorunów

@Spleen Myślałem o tym i było to w planie, ale naświetlenie domu będzie na tyle odczuwalne, że nie będzie za przyjemnie gotować i siedzieć w tej części domu. Kuchnia jednak sporo ciepła wydziela, do tego zależy mi na wschodzie który obecna kuchnia mi zapewni i ułatwi ustalenie strefy mokrej w jednej linii.

Tytan0piorunów

@KonserwatorPowierzchniPlaskich A powiedz mi, proszę, gdzie planujesz strefę wypoczynkową? Dodaj może, gdzie planujesz TV (o ile planujesz), gdzie narożnik jakiś, wyjście na taras. Nie jestem zwolennikiem siedzenia tyłem do stref komunikacyjnych i tworzenia podziałów meblami. Bo przy takim układzie salon/ jadalnia/ kuchnia miałbym kilka uwag.

Kosmonauta0piorunów

Ja gdybym robił u siebie to bym zdecydował się na karton gips.

A tak na serio, gdybym robił u siebie raz jeszcze:

* Łazienka bliżej kuchni, wszystkie odpływy, przyłącza masz w 1 miejscu, nie ciągniesz po całym domu.
* Gdzie i jakiego rodzaju masz ogrzewanie? Gazowe? Pompa ciepła?
* Obszary techniczne może połącz w 1?
* Już teraz sobie uwzględnij schody na piętro, bo potem może być to problematyczne
* Pomyśl może o drzwiach chowanych w ścianę zamiast wieszanych na ścianie (wejście z kuchni do obszaru technicznego)

Pokaż więcej komentarzy (31)

Kompan

w Hydepark

0piorunów

Zarobki u nas w kraju zawsze były i są tematem wielu kłótni, zgrzytów i nieprzyjemnych sytuacji. Szczególnie jeśli chodzi o ich wysokość. Natomiast w tym wpisie pomijam ich wysokość w sposób wymierny. Ale mam pytanie, jak sami postrzegacie swój zysk/przychód/korzyść z pracy w wymiarze finansowym? Kwota netto jest często bardzo niewymierna i finalnie zależy od wielu czynników z powodu odliczeń (popularne stwierdzenie: optymalizacji) podatkowych. Przykładem może być odliczenie dzieci, krwi, ulgi za internet lub innych. Z brutto czy "super" brutto na pozór sprawa jest prostsza, bo tych czynników jest nieco mniej ale jednak są.

Moja opinia jest taka: to zależy. Sam patrzę na całość jako ogół. Pracuje i zarabiam pełną stawkę czyli "super brutto" - koszt pracodawcy. Bo to dzięki mojej pracy pracodawca opłata mi wymagane składki na UoP, które podobno spożytkuje teraz lub przyszłości (tajasne.png). Także traktuje to jako ogólny zysk, natomiast zwracam również bardzo mocno uwagę na kwotę netto, bo to ona w życiu codziennym pozwala mi funkcjonować. Co do pytania o zarobki i ich wysokość to najczęściej odpowiadam kwotą brutto ale jak mam siły i chęci to dorzucam czym się różni od siebie netto, brutto czy koszt pracodawcy - nie każdy o tym wie.

I na koniec pocieszny filmik w roli głównej z naszymi rodakami :grinning:

https://www.youtube.com/watch?v=i5UUAZ7jyp4

  

Odpowiadając na pytanie o zarobki jaką kwotę podasz?

  • [UoP] Netto64%
  • [UoP] Brutto14%
  • [UoP] Super brutto (koszt pracodawcy)0%
  • Nie odpowiadam na pytanie ile zarabiam - to moja prywatna sprawa23%

44 głosów

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kompan

w Hydepark

27piorunów

Moja babcia za czasów PRL ukończyła technikum zdobywając tytuł technika rachunkowości. Po szkole ciężko było o pracę ale udało jej się dostać do typowego PRLowskiego zakładu na linie produkcyjną. Jej zadaniem było przenoszenie gotowych plastikowych odlewów z formy na palety. Obowiązki można określić jako dość lekkie, powtarzalne, bez nadmiernego stresu, typowa praca mechaniczna. Tkwiła na tej lini jakiś rok, może w okolicach dwóch lat. Zakład się rozrastał, a ludzie na górze potrzebowali wykwalifikowanej kadry w tym oczywiście osób do pracy w biurze i akurat potrzebowali kogoś z tytułem technika rachunkowości. Moja babcia dostała ofertę przeniesienia na inne stanowisko, miała tylko przygotować dokumenty które potwierdzają jej kwalifikacje i wyrazić chęć na taką zmianę. Papiery przygotowała ale jak nadszedł czas ostatecznej odpowiedzi, to zrezygnowała. Czemu? Bo praca przy maszynie wydawała się przyjemna, bez stresu, stabilna i miała tam koleżanki. No i zgodnie z życzeniem została na linii. Po kilku latach zakład upadł, a ona została z pakietem akcji którymi nawet nie można było podetrzeć sobie d⁎⁎y.

Dzisiaj jest już na emeryturze, zajmuje się swoim RODosem i praktycznie przy każdym spotkaniu rodzinnym wspomina o tym to jak to lata temu była głupia, że nie skorzystała z takiej oferty.

Życzę wszystkim abyśmy nie byli jak moja babcia, dobranoc.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kompan

w Polska

54piorunów

Jesteśmy za⁎⁎⁎⁎ście bogatym krajem z ogromnym potencjałem i pracowitymi obywatelami ale bogactwo jest roztrwaniane, potencjał tłamszony, a my skłócani. Dobranoc.

 

Pokaż więcej komentarzy (3)