Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

KrzakowiecGruba ryba

Dołączył/a:

  • 194 wpisów
  • 940 komentarzy
  • 72 obserwujących
HydeparkCo robiliście głupiego jako dzieciaki w #szkola ? Bo ja cały dzień sie śmieje z dzieciaków teraz. Otóż moje dziecko
Gruba ryba16piorunów

1. Wszystkie dziewczyny w gimnazjum bały się jednej ostro jebniętej wysokiej panienki która nie dość że miała grupkę szyderców ktorą oczywiście przewodziła to konflikty rozwiązywala w damsko męski sposób - bitką. Tyle że w ruch szły szpony i ciągnięcie za włosy. W końcu postawiła się jedna, postawiła się druga, zaczęły regularnie się bić. Problem był ogólnie znany, nauczyciele o nim wiedzieli. No ale że każda bitka była na boisku, po pewnym czasie praktycznie na kazdy pojedynek poł szkoły leciało na boisko bo B* się znowu napierdala xD finalnie przyjechał TVN i był duży problem.

2. Mieliśmy dużo butelek jednego rozmiaru. Więc co bardzo logiczne ustawiliśmy je w dwóch rzędach na jednym szerokim korytarzu i graliśmy w kręgle. Sałatą. Trochę się rozpadała i zostawiała liście ale robotę robiła. U dyry musiałem się tłumaczyć dlaczego powiedziałem nauczycielce że robimy sałatkę i jak ją robiłem.

3. Skakaliśmy z 1 piętra szkoły w zaspy. Jeden skoczył z 2 gdy usypaliśmy dużą hałdę śniegu. Gdy następny próbował skoczyć z rozbiegu rozwalił szybę a wszyscy którzy to widzieli w nanosekundę teleportowali się jak najdalej od miejsca zbrodni. Skaczący z okna nie potrafił wytłumaczyć dyrce jak to zrobił i czemu jest cały mokry.

4. W klasie licealnej dostałem uwagę za straszenie nauczycielki. Miałem malucha wtedy i gdy w trakcie jazdy wyłączyło się zapłon, przegazowało kilka razy i go włączyło, nadmiar benzyny który się zbierał wybuchał w tłumiku robiąc niezły huk. Na swoją obronę tylko chciałbym dodać że to był dopiero 3 raz i śmiesznie zawsze podskakiwała.

5. Nazwałem dziewczynę która nie dawała mi spokoju i ciągle pisała do mnie chociaż cały czas pisałem żeby mi dała spokój "szczurem je⁎⁎⁎ym". Miałem rozmowę z jej ojcem. Nie polecam, choć naprawdę przez ponad miesiąc i chyba z 30 smsów byłem miły i naprawdę chciałem żeby przestała pisać.

6. Babka z angielskiego nosiła czasem takie czarne świecące się spodnie jakby ze skóry ale były chyba z jakiegoś tworzywa. Generalnie trwała wielomiesięczna dysputa czy jeśli dać jej szpilkę pod d⁎⁎ę to przebije się przez to czy nie i czy będzie słuchać takie "PYK". Otóż słuchać takie pyk i krzyk.

7. Jedna grupa non stop jarała w kiblu. Wbija do nich Geograf, odpala swojego papierosa i nic nie mówi. Oni nic nie mówią. Ogólnie nikt nic nie mówi ale oni bardzo udają że fajka nie mają. Jak już geograf dopalił powiedział ponoć tylko: chłopaki. Nic Wam dzisiaj nie robię, fajek nie zabieram. Ale k⁎⁎wa błagam dajcie mi spokój przez następny tydzień bo ja już k⁎⁎wa nie mogę a nie chcę Was ze szkoły wy⁎⁎⁎⁎⁎olić bo Was w zasadzie lubię." Spokój był do końca roku.

8. Przestawismy w 6 osób auto polonistki o 180 stopni. Szukała ale winnych nie znalazła. Robiliśmy to później regularnie, czasem na szybko w 10 osób, czasem w 2 osoby tylko delikatnie obracając o kilka stopni ot dla zasady.

9. Puszczenie achtunga w kazamatach szkoły to nie jest dobry pomysł, a po nieobecności łatwo dojść kto to mógł zrobić. Nie, to nie byłem ja, ale to był mój achtung i przepięknie jebło.

10. Graliśmy w syfa. Długie korytarze, piłka zrobiona po prostu z kartek owiniętych przezroczysta taśmą, wielkość piłki do ręcznej. Biegnąc rzuciłem z całej siły i trafiłem 70 letnią nauczycielkę prosto w twarz. Co ironiczne Miała przezwisko Żuchwa i jako że biegłem nigdy mnie nie złapała.

Mam tego dużo, bo dużo się działo. Ale generalnie gimnazjum to była patologia i w c⁎⁎j ciężkie doświadczenie - przez dwa lata w zasadzie walka o życie i ustawienie się jakkolwiek w hierarchii żeby nie zgarnąć wpierdolu. Później już było lepiej, a liceum to w ogóle bajka - zasada była prosta: Krzakowiec możesz sobie czytać swoje książki tylko nie przeszkadzaj.

Fajne czasy 😉

HydeparkGdzie i w jaki sposób (co mówiąc, co robiąc) poznaliście swoje drugie połówki? (Szukam inspiracji, lub dobicia
Gruba ryba34piorunów

@kajak98 Moją żonę poznałem na sympatii xD

Byłem absolutnie już wkurwiony związkami które miałem i w których nie dało się być sobą, więc mój profil był rozpisany na grubą stronę A4 z tego co pamiętam. Wyszedłem z założenia że mam już to w d⁎⁎ie wszystko, taki jestem, szukam kogoś takiego i dodałem najlepsze i średnie swoje zdjęcia.

Sympatia wtedy miała opcję dodania naprawdę w cholerę szczegółów które można było filtrować, więc gdy szukałem kogoś żeby napisać, zazwyczaj wyświetlało się tylko kilka dziewczyn, z tych kilku tylko jedna czy dwie mi się podobały.

Spotkaliśmy się i... I tyle. Ja nie wiedziałem co o tym myśleć, ona myślała że za bardzo kozaczę i że mnie nie potrafi wyczuć.
Ale że dobrze się rozmawiało poszliśmy na drugie, trzecie spotkanie.

I tak mamy tych spotkań za sobą setki, po 4 latach wzieliśmy wspólnie kredyt i oficjalnie zostaliśmy NieŻoną i NieMężem, a rok temu ślub. Teraz dziecko które planowaliśmy i mija 9 rok.

Szczerość mnie uratowała. Do dzisiaj mogę powiedzieć absolutnie wszystko. Wielokrotnie po czasie bo dalej bywa we mnie dużo wstydu, ale wiem dobrze że dopóki mogę mówić szczerze i bez kombinacji jest dobrze.

Tego życzę każdemu : )

HydeparkGdzie szukać ludzi/młode firmy, które potrzebują kompleksowej pomocy około firmowej ale z nastawieniem na tworzenie
Gruba ryba1piorunów

@Opornik neee pod tym względem w ogóle się tego nie boję - jest dużo branży które reagują alergią na AI i nadal chcą "ludzkiego" video.

Teraz robię zlecenie dla firmy z wannami, ale takimi z tych naprawdę drogich. Jeśli w ogóle zasugerowałoby się użycie AI jeśli chodzi o generowanie glosu czy obrazu - potwarz, ale tam też są gigantyczne pieniądze.

Zespoły muzyczne i nagrywki live to już w ogóle oddzielny temat i jak live to live, tak samo twórcy internetowi i pomoc jako druga kamera - tu AI nie pomoże jeszcze przez lata.

Ale zeby nie bylo, korzystam tyle że w innych celach - tworzenie małych grafik i później przerabianie ich, weryfikacja umów LLM w którym bazuje tylko o kodeks karny, perpexity jako moja wyszukiwarka internetowa itp

Gruba ryba1piorunów

@Opornik i ja się z tym wszystkim zgadzałem, ba metodologię miałem zrobioną na tyle, żeby miesięcznie wypuścić lekko 200-300 sztuk.

Ale to nie jest biznes który można łatwo skalować, wszystko było oparte o mnie i moje ręce. Od początku potrzebowałem tak naprawdę wspólnika, kogoś z kim razem mógłbym to prowadzić dzieląc się zyskami.
Marketing leżał, całość nie zarabiała na siebie na tyle żebym mógł kogoś zatrudnić do tego czego potrzebowałem najbardziej czyli prowadzenie social mediów, robienie zdjęć i filmów, przynajmniej częściowo.


Robiłem to wszystko sam no i się wypaliłem. Tym bardziej, że rady mogą być choćby i złote, ale gdy co miesiąc tkwisz cały czas w kole braku pieniędzy -> braku marketingu i reklam -> braku klientów -> braku pieniędzy, to generalnie ciężko z tego wyjść bez skrajności. Mam absolutną nieumiejętność szukania klientów w sieci xD


Więc póki co dużo lepiej mi bez rękodzieła i sklepu. Cholera wie czy wyżyję z tworzenia video, ale bawię się przy tym świetnie, coś tam się generalnie dzieje więc do działania rękodzielniczego to ja sobie wrócę, ale jak będę mieć absolutny spokój finansowy i wolną głowę. No i na pewno nie sam tylko z jakimś wspólnikiem.

HydeparkAlert RCB to nieśmieszny żart, więc w przypływie wolnego czasu i frustracji stworzyłem bardzo krótki film.\ \ Z
Gruba ryba3piorunów

@TheLikatesy @cyberpunkowy_neuromantyk - sluchajcie, ja rozumiem jak najbardziej że ten system często musi być testowany, ma ostrzegać dość szeroki rewir gdzie bywa, że po jednej stronie nic się nie dzieje a po drugiej jest kataklizm.

Ale nie uważacie, że ten JEDYNY polski alert często jest nadużywany? Jednocześnie jako jedni z niewielu nie korzystamy z o wiele lepszego systemu EU-Alert / Cell Broadcast który po prostu lepiej działa ale Polska (i tutaj nie wiem czemu, nie robiłem reserchu) do niego nie przystąpiła.

Więc ja nie mam nic przeciwko alertowi RCB - ale na pewno nie w obecnej formie i na pewno nie jako jedyny system.

Gruba ryba0piorunów

@Krzakowiec

Mam zbyt małą wiedzę, żeby wypowiedzieć się, czy można by to zrobić lepiej. Jednak moim zdaniem spełnia funkcję informacyjną: obywatel otrzymuje informację, że coś jest prognozowane, przykładowa wspomniana burza z intensywnymi opadami deszczu i porywistym wiatrem. A wiadomo jak to z prognozami. Mimo to lepiej zawczasu wiedzieć, przygotować się i nawet jeśli nic się nie wydarzy, to tym lepiej, niż gdyby taka burza zastała kogoś nieprzygotowanego.

Czy jest nadużywany? Mam historię alertów tylko do 14 lipca i od tego momentu otrzymałem łącznie 9 sms-ów. Z czego dwa były o ćwiczeniach systemu alarmowania, jeden o poradniku bezpieczeństwa, jeden o wietrzeniu mieszkania z powodu ryzyka zatrucia czadem i reszta związana z pogodą. Ile tych pogodowych się sprawdziło, nie wiem. Na pewno ostatni, bo pamiętam, że w nocy nagle mocno się rozpadało.

MotoryzacjaJest tu może jakiś Tomeczek który sam robił customowe zegary do Moto? Tak jakby trochę przesadziłem, miałem tylko
Gruba ryba3piorunów

@Ten_koles_od_bialego_psa obecnie i na tym etapie zrezygnowania chce po prostu ją uruchomić i zrobić minimum żeby dojechać do swojego warsztatu żebym mógł pracować nad zegarami i błotnikiem.

W planach miałem scramblera, ale wizualnie nie będzie coś pomiędzy scramblerem a cafe.

Najwazniejsze że owiewki poszly w niepamięć - brzydkie były, popękane i generalnie ciężkie, po zdjęciu okazało się że to całkiem zwrotny motor bez wszystkich plastików :smiley:

HydeparkPierwszy! #800plus #socjal
Gruba ryba4piorunów

@wielbuont rozumiem nawet poniekąd to podejście - były dopłaty do firm, nie brałem. Była możliwość brać na otwarcie działalności? Nie brałem.

Było tysiąc różnych małych rzeczy do wzięcia i nie brałem unoszac się honorem a gdy przyszły dla mnie gorsze czasy okazało się że byłbym w sumie na plusie lekko 200 tysięcy

Uniosłem się honorem tylko dlatego że rodzice mnie tak nauczyli a ja wziąłem za pewnik nauki które dają mi tylko tyle, że na moment przed innymi mogę poczuć się lepszy mówiąc "honor" a nie mam jak pomóc przyjacielowi pożyczając mu hajs gdy jest na dnie ani wspomóc zbiórki jak przed laty nie mówiąc już o własnym rozwoju czy mojej rodziny która zaczynam tworzyć.

Wyleczyłem się z tego podejścia i choć nadal robię to z literą prawa to cisnę optymalizację podatkową ile mogę.

W firmie zmiany i pierdole koniec z płaceniem pełnych podatków gdzie inni w mojej branży kombinują jak tylko mogą.

Dają 800+? Biorę. Namowie żonę na otwarcie działalności i wzięcie pieniędzy właśnie na otwarcie gdzie sam rozpiszę biznesplan? A jakże.

Więc mam teraz w drugą stronę - nie rozumiem jak inni mogą czuć się lepsi i nie kwestionować tego uczucia, lecieć bezrefleksyjnie tylko dlatego że wmówili sobie że branie tego co Ci się prawnie należy to coś złego.

Hydeparkrozkminkrzaka #lata90 Lata 90 to była jazda bez trzymanki na pewno. Jestem rocznikiem 90 więc nostalgia bardziej jak
Gruba ryba2piorunów

@WatluszPierwszy ej a pamiętasz jako dzieciak jak to było z pieniędzmi wtedy?

Bo ja dalej sobie nie umiem wyobrazić przechodzić z komuny do kapitalizmu i z kartek na pieniądze które zaczynają mieć wartość.

Jak starzy sobie z tym radzili?

Gruba ryba1piorunów

@aarahon gdzie jednocześnie o wiele zdrowsze podejście do alkoholu i ogólnie używek - jak już masz cokolwiek używać NIGDY nie używaj dlatego, że chcesz uciec od czegoś grubego.

Robiłem tak przez lata i żałuję choć udało się wyjść na ludzi ;D

Gruba ryba1piorunów

@WatluszPierwszy kilka razy usłyszałem wyskakuj z kasy w szkole i ogólnie tam była gruba kocówa. Jak opowiadałem o swojej szkole młodszym znajomym z Wrocławia łapali się za głowę gdzie ja chodziłem, a dla nas to była w sumie pojebana norma i walka o przetrwanie.

Autentycznie nie dziwię się sam sobie że waksowałem naprawdę dużo w szkole i uciekałem z niektórych lekcji. Jak miałem dołożyć walkę pomiędzy 3 a 1 klasą w której byłem, do tego problemy z nauką i problemy z porozumiewaniem się ze starymi jakoś łatwiej przyjąć mi że nie robiłem nic złego - po prostu radziłem sobie z rzeczywistością jak umiałem.

No i alko. Strasznie się cieszę, że młodzi odchodzą teraz od niego. Wiem że problem nie znika, wiem że często jest przejęty przez inne używki ale imo to po prostu krok w dobrym kierunku.

HejtoNo to i ja, po 10,5 roku na Wypoku, przesiadam się na Hejto. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Założyłem konto na Hejto jeszcze w
Gruba ryba16piorunów

@Chordofon_szarpany no i witamy pięknie w małym światku który bierze plusy wykopu i miksuje je z plusami małej rosnącej społeczności mieszając je z minusami który każdy zauważa inne, ale na szczęście to pikuś w porównaniu do wykopu xD

Najśmieszniejsze jest to, że ilekroć wykop coś odwali mocniejszego następna część ludzi trafia tutaj, a hejto niewątpliwie potrzebuje ludzi ktorzy zarówno konsumują treści jak i je tworzą, więc fajnie że jesteś 😉

Tytan0piorunów
HydeparkJeden przejazd McLarena i prawie pół mln zł kosztów dla gminy https://share.google/FKOzZuGfFdnCEgJuC Grubsza akcja
Gruba ryba6piorunów

@Felonious_Gru nie wiem czy śmierdząca, typowe cwaniactwo które popłaca a które normalny człowiek zwyczajnie oleje bo nie chce mu się kopać z sądami.

Ale załóżmy że masz firmowe auto (McLaren ze względów podatkowych podejrzewam na firmę) wpadasz w dziurę, wcześniej żadnego znaku o uszkodzeniu a dziura duża - generalnie wina gminy.

Normalnie max co byśmy zrobili to pisma do gminy, wysyłanie dowodów i przyjęcie trzeciej wyceny + wzięcie tego co nam przysługuje z OC czy AC.

A jak masz hajs i prawnika który robi twoje sprawy udowadniasz że straciłeś przez wypadek konkretną ilość $$ przez brak auta, do tego każdy dzień zwłoki dokumentujesz i choć gmina się nie zgadza papuga pisma wysyla, całość trafia do sądu i jako że gmina oczywiście zaniedbuje niektóre rzeczy - przegrywają a bogaty jest jeszcze bogatszy pomimo tego że pozornie stracił.

Choć McLaren na wartości straci pewnie gruby % przez taki wypadek, ale chyba trzeba się z takimi rzeczami liczyć jeżdżąc ogólnie po zwykłych drogach.