Komentarz usunięty
@brain Złoto przewodzi najlepiej ze wszystkich.
Zależy głównie od zastosowania. Podam Ci kilka przykładów:
Gdy robimy poważne zdjęcia do publikacji naukowych to korzystamy ze złota, studenci na zajęciach najczęściej uczą się na miedzi, ja użyłem srebra, bo akurat było założone i nie miałem nic innego pod ręką. Miedź się utleni po czasie, pallad i złoto ładnie "zakonserwują" próbkę.
Czasami trzeba wykonać analizę składu chemicznego (analiza EDS) więc do napylenia wybieram łatwy do rozróżnienia pierwiastek, który mogę później łatwo "odjąć" od badanego materiału.
Czasami potrzebujemy wykonać grubsze warstwy (500nm- 10um) do innych celów (np. do naniesienia kontaktów na próbkę półprzewodnikową) i wtedy idzie już duża ilość tego materiału.
Warstwa złota na krzemie ma słaba adhezję i potrafi się odkleić, więc pomiędzy krzem a złoto napyla się jeszcze bufor z chromu, który ładnie wszystko "sklei".
Dobór materiału do napylania to dość duży kawał wiedzy, a ja jestem w tym temacie początkujący 😛
@brain W opisie napisałem o złocie, bo pamiętam tylko te wartości 😛 Są różne materiały dostępne do napylania. Taki materiał używany jako źródło pierwiastka do napylania nazywa się "target". Są to blaszki metali o wysokiej czystości. Najczęściej korzysta się (w zależności od zastosowania) ze złota, miedzi, srebra, chromu, palladu, platyny i niklu. Taki target najczęściej jest wielkości wieczka od jogurtu (rozmiar dobiera się do modelu napylarki) a grubość 0,5mm- 2mm. Dla przykładu target niklowy kosztuje ok. 1500zł (w tym przypadku płacimy za czystość niklu) a złoty 5000zł. Taki jeden target wystarczy na kilka lat używania do mikroskopu elektronowego (tutaj napylamy tylko 1- 5 nm warstwę) więc koszty są raczej niewielkie w porównaniu do np. kosztów eksploatacji mikroskopu elektronowego. Target miedziany też kosztuje koło tysiąca złotych w sklepie (znowu płacisz za czystość materiału), ale równie dobrze można wyciąć nożyczkami kawałek (czystej) blaszki w okrąg i do takich zastosowań też się nada.