Al-3_xAutorytet
13piorunówCała ta idea ataku 300 tys. zmobilizowanymi niedawno mobikami w ramach nowej ofensywy na Kijów jest całkowicie pozbawiona racji bytu. Po pierwsze zawodowa armia wykorzystując element zaskoczenia nie była wstanie tego zrobić. Tutaj mówimy natomiast o zbieraninie kiepsko wyposażonych cywilów bez odpowiedniego przeszkolenia uderzających na dobrze przygotowane pozycje wojsk Ukrainy. Po drugie ta mobilizacja miała przecież zupełnie inny cel. Chodziło o uzupełnienie strat, obstawienie frontu na pustych odcinkach i spowolnienie ukraińskiej ofensywy. Wcześniej Ukraina uzyskała sporą przewagę liczebną, a mobilizacja miała to wyrównać. Nie dała jednak Rosji potrzebnej przewagi by przeprowadzić nowy atak. Dlatego Girkin znowu mówi o kolejnej mobilizacji jeszcze większej ilości ludzi bo bez tego Rosja nie ma możliwości ponowienia ofensywy.

@Al-3_x Nie będę udawał, że studiowałem historię rosyjskiej sztuki wojennej, ale obejrzałem dostępny na youtube wykład o ich podręcznikach sztabowych z lat 1920-1941. Tam nie było finezji ale była samoświadomość, że są słabsi organizacyjnie, technicznie i taktycznie, więc zostaje im tylko jeden atut: ilość mięsa armatniego, które można rzucić na przeciwnika. Od roku trwa wojna która chujowo im wychodzi i oni znowu musieli odkryć tą odwieczną prawidłowość, że we wszystkim są gorsi i musza to rekompensować ilością mięsa armatniego. ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
Dlatego jak piszesz "idea ataku 300 tys. zmobilizowanymi niedawno mobikami w ramach nowej ofensywy na Kijów jest całkowicie pozbawiona racji bytu" to nie dostrzegasz, że ruscy metodą prób i błędów przez kilkaset lat swojej wojskowości doszli do konstatacji, że tylko w ten sposób mogą wygrać.
@wstreczyciel Ale to jest właśnie za mało wojska. Tak jak Girkin mówi tu potrzeba przynajmniej miliona żołnierzy. Te 300k im ledwie starczyło by wyrównać straty, obsadzić słabo zaopatrzone odcinki frontu i zatrzymać dalszą ofensywę ukrów.