@sawa12721 mówimy o gryzieniu nie o krzywym paczeniu. Mnie chuj obchodzi że piesek to pimpek, ugryziesz = pożałujesz.
Tu u mnie na wsi jedna stara pizda ciągle bramę otwartą trzymała i jej trzy kundle ciągle latały po drodze, ganiały za ludźmi i autami. Sto razy jej ludzie mówili żeby je zamykała, bo jeszcze je coś rozjedzie albo pogryzą kogoś, co zresztą robił jeden - dwa tylko ujadały. Raz moją matkę ugryzł w nogę jak jechała na rowerze.
Mnie też za każdym razem próbował zajść od tyłu i ugryźć, doszło do tego że za każdym razem jak szedłem przez wieś to brałem jakiś kamień.
W końcu udało mi się kurwia trafić prosto w łeb, od tamtej pory przestał ganiać.
Ha-tfu na takie czworonożne gówna.