Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

QvintvsCornelivsCapriolvsKosmonauta

Dołączył/a:

  • 97 wpisów
  • 934 komentarzy
  • 10 obserwujących
Figurkowe Gry BitewneKonkurs Forum Strategie zakończył się, wśród kilkudziesięciu (sic!) prac znalazło się też moje skromne
StoicyzmMiecz nazwiesz dobrym nie wtedy, gdy wisi na przetykanym złotem pasie, nie wtedy, gdy pochwa jego jest ozdobiona
Kosmonauta1piorunów

@splash545 ahh widziałem ostatnio na rekonstrukcji u kumpla kowala taki, jeszcze nieoprawiony miecz, samą klingę... Już było widać, że to będzie dobry miecz! Senece też by wpadł w oko, bo rzymski 😉

StoicyzmPrzecież gdyby gniew był rzeczywiście czymś dobrym, to czyby nieodłącznie nie musiał towarzyszyć każdemu, kto
Kosmonauta8piorunów

@splash545 widzę po sobie, jak wiele rzeczy mnie wyprowadza z równowagi gdy jestem zmęczony/niedospany. A przy przy rozpisaniu czy przemyśleniu tego zdaje sobie sprawę, że w "normalnych" warunkach w ogóle nie powinno mnie to obejść.

Lider1piorunów

@Mikel jak wyżej chyba faktycznie głód przestał mi przeszkadzać i może być też tak, że nie zdarza mi się doprowadzać do głodu w momencie, w którym tego nie chcę. Staram się pilnować regularności posiłków.

A jeśli chodzi o zakupy na głodniaka, to pełna zgoda – kupuje wtedy więcej i bardziej niezdrowych produktów spożywczych, więc staram się tego unikać, ale czasem się zdarzy.😉

Fenomen1piorunów

@splash545 Tylko to o czym piszesz, dotyczy tego jak głód "przeszkadza" nam w życiu, tak jak lekki ból głowy. Czasami jednak jesteśmy tak skupieni na jakiejś czynności, że nawet nie czujemy łaknienia i zapominamy o tym żeby zjeść (powszechne wśród ludzi z ADHD). Nie masz tak, że w trakcie dnia jesteś jakiś taki drażliwy bez powodu - a okazuje się że był to wynik głodu, którego zwyczajnie nie czułeś? Zjesz i wkurw jak ręką odjął za dotknięciem czarodziejskiej różdżki

Podobnie z robieniem zakupów na głodnego. Kiedy jesteś głodny zmienia się Twoja decyzyjność, i robisz tym samym większe zakupy. "Jedząc wzrokiem" jesteś bardziej skłonny do wybrania produktu żywnościowego, którego byś nie kupił czując sytość - bo w tym momencie masz na niego większą ochotę. Dla niektórych oczywistośc a ja nauczyłem się że tak się nie robi na pierwszym roku swojego samodzielnego życia.

Lider1piorunów

@Mikel jeśli o mnie chodzi, to uczucie głodu jest dla mnie całkowicie akceptowalne z dwóch powodów:

Pierwszy jest taki, że głód można zaspokoić w bardzo łatwy i szybki sposób. Zawsze mogę wejść do Żabki kupić Snickersa albo zamówić coś z dowozem i wiem, że za niedługo głód minie i będzie git. No a jak jestem niewyspany to potrzebuję dużo czasu, żeby to nadrobić, a często tego czasu nie mam.

Drugim powodem jest to, że gdy przez półtorej roku zrzucałem 50kg, to polubiłem się z uczuciem głodu i w pewnym momencie zaskoczyło mi w głowie i przestałem uznawać je za coś złego, a wręcz przeciwnie! W tamtym okresie tak mi to uczucie spowszedniało, że robiłem sobie kilkukrotnie 24h głodówki i raz 36h i wcale mi to nie było potrzebne do chudnięcia. Po prostu czułem się tak komfortowo z tym, że jestem głodny, że robiłem to dla sportu – żeby się sprawdzić. 😉

Do tej pory stosuje 10-12h okno żywieniowe, więc codziennie czuję się choć przez chwilę głodny i jest to dla mnie ok. Na głodniaka lepiej mi się myśli. Lepiej też robi mi się lekkie treningi.

Lider7piorunów

@QvintvsCornelivsCapriolvs mam to samo. Zawsze jak budzę się niewyspany, to staram się mentalnie nastawić na to, że będę zirytowany i sporo rzeczy będzie mnie drażnić, więc staram się w takich warunkach być na to bardziej wyczulony i zwracać uwagę, że często nie dana sytuacja mnie drażni, ale właśnie to jak się czuję przez niewyspanie.

Stoicyzm"No dobrze, ale ta osoba może mnie zabić". Powiedz w takim razie prawdę, (...) nie ukrywaj przed sobą, kto
Kosmonauta1piorunów

@splash545 w sumie to o tym jest "Inny Świat" Herlinga -Grudzińskiego? Czy tylko ja skojarzyłem tak?

Kosmonauta1piorunów

@splash545 taka właśnie jest puenta książki (w moim odczuciu przynajmniej) - mogą Nas zgnoić fizycznie ale to jakimi pozostaniemy ludźmi zależy od Nas samych. Samą książkę polecam, świetna rzecz (spoiler- łagry są słabym miejscem na wakacje).

Kosmonauta1piorunów

@splash545 taka właśnie jest puenta książki (w moim odczuciu przynajmniej) - mogą Nas zgnoić fizycznie ale to jakimi pozostaniemy ludźmi zależy od Nas samych. Samą książkę polecam, świetna rzecz (spoiler- łagry są słabym miejscem na wakacje).