@Zjedzon pierwsza rzecz, nie bierz substancji odurzających, druga - skup się na maturze, młody jesteś, więc brakuje Ci doświadczenia w życiu (jak każdemu młodemu). Wspólne mieszkanie nie jest jak bajka. On będzie pracować, a Ty mu obiadki gotować. Nie znasz go w 100%. Są sprawy, które wynikają z wychowania, które możesz się o nim dowiedzieć tylko wyłącznie po wspólnym zamieszkaniu i nie muszą to być super sprawy. Do tego znacie się, krótko i daleko od siebie mieszkacie, więc to co pisałem wyżej możesz się spotęgować.
Wspólne mieszkanie to jest wspólna decyzja, jak go szczerze kochasz i mu ufasz, to jesteś w stanie poczekać odpowiedni okres czasu.
Każdy ma swoje problemy i nie każdy jest gotowy przyjąć problemy innych. Wykaż się dozą emaptii i spróbuj odczytać jego odczucia na ten temat. Czy mu będzie prostu wspólne mieszkanie. Jesteś bystry to wiesz do czego piję.
A na końcu spuentuję jedną radą - dorośni. Jak już dojrzejesz to zobaczysz, że to co teraz wymagasz od swojego chłopaka jest dziecinne. Tak samo jak ucieczka w odurzenie, gdy nie potrafisz stanąć z swoimi problemami.
Powodzenia