Pod prąd Serebriana mega mi się podobało, ciągle mam na liście do kupienia jego drugą książkę Woldemar. Hany nie czytałem, ale czytałem Las w domu, Listopad i Lata ciszy Mornstajnovej i też zrobiły na mnie wrażenie, więc myślę, że się nie zawiedziesz.
@Rashan po Mornstajnowej dużo sobie obiecuję, mam na liście parę jej książek, ale stwierdziłem, że zacznę od jednej 😉 A Serebriana kupiłem po namowie pani sprzedającej, ale po reckach widzę, że jest potencjał :grinning: Dzięki!