Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

RijelDebiutant

Dołączył/a:

  • 0 wpisów
  • 3 komentarzy
  • 0 obserwujących

Specjalista

w Ciekawostki

188piorunów

Czesc, jestem kolejnym emigrantem z vikop.ru, witam wszystkich.

Przekleję (z lekkimi modyfikacjami) wpisy/wpisy z mikrobloga, kore umiescilem w czasch gdy mieszkalem w Londynie na barce, moze kogos zainteresuje…

Krotki rys historyczny, mieszkalismy na wodzie ponad 11 lat, od 2010 roku. Mielismy w tym czasie 3 rozne barki, 2 z nich byly przez nas zaprojektowane i zbudowane od podstaw. Na ostatniej mieszkalismy od 2013 do 2021 roku. Musielismy byc w pelni samowystarczalni, mielismy dosyc duza (jak na barke) instalacje fotowoltaiczna (ponad 2kw), w okresie wiosna-lato byly dosyc duze nadwyzki energii, bylismy w stanie ladowac elektryczny motor czy nawet zdarzalo sie nam podladowac naszego eletrycznego dostawczaka. Barka zostala zaprojekotowana w taki sposob, by zylo sie tak wygodnie, jak to tylko mozliwe nie bedac w marinie. Mielismy wszystkie standardowe sprzety agd, lodowke z zamrazarka, pelnowymiarowa pralke itd, w zasadzie wszystko to samo, co w normalnym domu.

W ciagu tych kilkunastu lat, mieszkalismy tez przez pewien czas w marinach (min. Dokach Sw Katarzyny), przez wiekszosc czasu bylismy jednak ciagle “w ruchu” i przemieszczalismy sie w okolicach tzw. Greater London – od Watford do Brentford, przez srodkowy Londyn az do Hertford.

A no i najwazniejsze, od 2013 roku mieszkal z nami kot, ktory byl jeszcze na poprzedniej barce, drugi doszedl kilka lat pozniej – za kazdym razem mialy tylko 2 tygodnie na przyzwyczajenie sie do “swojego podworka”.

Wirtuoz1piorunów

Dziwi mnie, że nikt nie pytał. Dlaczego tak mieszkaliście? Jakie są koszty życia w ten sposób?

Specjalista2piorunów

@Szpadownik Jest generalnie taniej niz wynajmowanie mieszkania, to na pewno. Jak jestes osoba praktyczna i jestes w stanie duzo zrobic przy barce samemu to koszty jeszcze leca w dol. Koszt barki to £10k - 200k (lub wiecej) w zaleznosci od typu, wielkosci i wyposazenia. Koszt licencji to ok £500 - £1500 rocznie, ubezpieczenie £200 - £1000 rocznie, paliwo, opal, gaz kolejne £500 - £1000 i mysle ze mozna przeznaczyc srednio ok £1000 rocznie na naprawy, konserwacje itd - ja 90% napraw robilem sam, wiec pewnie wychodzilo troche mniej.

A i jeszcze co do pytania dlaczego tak mieszkalismy, troche koszty, troche chec posiadania czegos swojego i chec przygody 😉

Gruba ryba2piorunów

@Szpadownik Przeciez zapytalem :smiley:
Tomek odpowiedzial - "Nie bylo nas stac na kupno mieszknia w Londynie, a poza tym podpatrywalismy troche ludzi ktorzy tak mieszkaja i nam sie to dosyc spodobalo"

Fanatyk1piorunów

@marcin-van-staar często zmienialiscie miejsce zacumowania? Pracę mieliście zdalną czy codziennie w biurze?

Specjalista2piorunów

@Shivaa Przed covidem pracowaliśmy codziennie w biurze, dojazd do pracy oscylowal miedzy 20m i 1,5 godziny, w zaleznosci gdzie cumowalismy. Po covidzie zaczelismy pracowac zdalnie, moja druga polowka w pelni, ja 2 dni w biurze, reszte z domu.

Pokaż więcej komentarzy (53)

Fenomen

w Ciekawostki

360piorunów

Dziesiąty odcinek serii przed nami. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Czyniąc zadość wielu komentarzom, a także sugerując się wynikiem przedwczorajszej sondy, dziś przedstawiam Wam postać bardzo mało znaną, wręcz zapomnianą – dyktatora Estonii, Konstantina Pätsa.

KTO: Konstantin Päts

GDZIE: Estonia

KIEDY: 1934-1940

1. Ur. 1874 w Tahkuranna koło Parnawy, zm. 1956 w Buraszewie (ZSRR).
2. Päts rządził Estonią w zasadzie od 1918 roku, ale nie były to jeszcze rządy dyktatorskie (był premierem). Pełna konsolidacja władzy dokonała się po zamachu stanu w 1934 – Päts (wspierany przez wojsko) wprowadził stan wyjątkowy, rozwiązał parlament, zakazał działalności partii politycznych oraz zgromadzeń. Rozpoczęła się wówczas tzw. „cicha/niema era” (est. Vaikiv ajastu).
3. Päts był rekordzistą, jeśli chodzi o liczbę powołanych rządów. Najpierw stał na czele trzech rządów tymczasowych, później – pięciokrotnie – na czele „normalnego” już rządu. Daje to w sumie osiem gabinetów. W 1938 Päts został natomiast prezydentem Estonii (219 głosów „za”, 19 głosów „przeciw” – wyboru dokonał estoński odpowiednik naszego Zgromadzenia Narodowego).
4. W listopadzie 1926 roku sprzedał swój dom Finom, którzy urządzili w nim ambasadę (musiał skądś zdobyć pieniądze, żeby spłacić długi). Päts mieszkał tam – jako lokator – przez dwanaście kolejnych lat. Był to chyba jedyny przypadek w historii, kiedy głowa państwa mieszkała na terenie ambasady innego kraju.
5. Przypadek sprawił, że w 1909 roku Päts uniknął kary śmierci. Został na nią skazany w związku z udziałem w rewolucji roku 1905 w Rosji, ale większość dokumentów zaginęła w trakcie śledztwa. Ponieważ na podstawie tego, co się zachowało, nie można było udowodnić Pätsowi winy, został „jedynie” skazany na rok więzienia (ostatecznie przyszły dyktator odsiedział parę miesięcy w więzieniu w Petersburgu).
6. W odróżnieniu od wielu omawianych poprzednio dyktatorów, Päts ani nie siedział na garnuszku państwa, ani nie zdobył majątku nielegalnie. Był przedsiębiorczy – najpierw współzakładał jeden z większych banków, potem był wieloletnim prezesem towarzystwa ubezpieczeniowego „Eesti Lloyd”, następnie pracował jako nadzorca giełdy w Tallinie, przewodniczył również fundacji na rzecz współpracy z Finlandią.
7. Niektórzy spekulują, że Päts był agentem radzieckim. Faktem jest, że w latach 1924-1934 był opłacany przez Sowietów – otrzymywał wtedy kwotę 4000 dolarów rocznie, co było sumą astronomiczną jak na tamte czasy. Oficjalnym źródłem tych pieniędzy była estońsko-radziecka firma importująca ropę naftową.
8. Estończycy zarzucają Pätsowi nadmierny konformizm w stosunku do ZSRR. Päts do końca łudził się, że Estonia uniknie konfrontacji z Armią Czerwoną, jednak – nie dziwota – mocno się przeliczył. Od 1939 przystawał na wszystkie żądania Sowietów, ostatecznie zakończyło się to zupełnym pozbawieniem władzy w roku 1940 (można powiedzieć: na własne życzenie) oraz utratą niepodległości przez Estonię, która stała się jedną z republik ZSRR.
9. Jeśli chodzi o poglądy, Päts był agrarystą – w Polsce zapewne głosowałby na przedwojenny PSL. Z dużą rezerwą odnosił się do faszyzmu i komunizmu.
10. Skończył marnie – w szpitalu psychiatrycznym w ZSRR. Przetrzymywano go najpierw w psychuszce w Kazaniu, potem na terenie Estonii (już wcielonej do Związku Radzieckiego), potem w szpitalu psychoneurologicznym w Buraszowie. Oficjalnymi powodami, dla których go tam umieszczano, były „kontrrewolucyjne wypowiedzi przeciwko władzy ludowej” oraz „wrogie nastawienie do komunizmu”. Pochowano go w nieoznaczonym grobie. W 1990 szczątki odnaleziono, ekshumowano i przewieziono do Estonii.

Z góry dziękuję za pioruny, komentarze oraz obserwowanie tagu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Praktykant1piorunów

Ciekawe. Dziekuje. Pozdrawiam :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (11)