Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

RmbajloOsobistość

Dołączył/a:

  • 212 wpisów
  • 2101 komentarzy
  • 3 obserwujących
DyskusjeNaszła mnie teraz pewna myśl, a nawet pytanie bym rzekł. Skąd firmy, które tworzą oprogramowanie do nawigacji
Osobistość12piorunów

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy jestem edytorem w aplikacji Waze . Większość wiedzy wyciągamy z informacji prasowych, danych urzędów,skyscrapers city forum - dzial infrastruktura drogowa , internet Itp. Tworzymy drogi jeszcze zanim powstaną. Google maps czy Yanosik może się chować:) cześć danych wyciąga się na podstawie śladu GPS, instalując aplikacje zgadzasz się na udostępnianie tych danych. Na tej podstawie i ilości śladów można wyrysowac drogę. Już nie chce wspominać ,że Google działa leniwie i wręcz kradnie "dane" które my wyrysowujemy
Od pewnego czasu Google ma udziały w Waze czy coś podobnego. Dzielą się danymi. Ty jako użytkownik Google Maps dróg nie otworzysz i się nimi nie podzielisz,więc działa to tylko w jedną stronę.

Osobistość2piorunów

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy jest ale działają niezależnie. Google maps w pewnym sensie "kradnie" segmenty ,które są tworzone przez użytkowników Waze. Potem je udostępnia w Google maps,ale w związku, z tym że nie mają społeczności od map Google to powstałe drogi potrafią być zamknięte przez kilka tygodni,jak w Waze już są otwarte. Oczywiście pojawiła się funkcjonalność od Google,które udostępnia segmenty,ale nie są to wartościowe dane.

Osobistość2piorunów

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy jest ale działają niezależnie. Google maps w pewnym sensie "kradnie" segmenty ,które są tworzone przez użytkowników Waze. Potem je udostępnia w Google maps,ale w związku, z tym że nie mają społeczności od map Google to powstałe drogi potrafią być zamknięte przez kilka tygodni,jak w Waze już są otwarte. Oczywiście pojawiła się funkcjonalność od Google,które udostępnia segmenty,ale nie są to wartościowe dane.

HydeparkKolejny młody w BMW
Osobistość3piorunów

nie pierwszy i nie ostatni, który tutaj szybciej jedzie. na tej drodze jest ograniczenie do 80km/h. ze względu na odbiory techniczne obniżono prędkość do 50 km/h. Po drodze jest fotoradar, który aktualnie nie działa bodajże. 3 pasy,łuk,śliska nawierzchnia i takie efekty.

Wiadomości PolskaObława policyjna sprawcy po postrzeleniu kobiety w Swarzędzu
Osobistość0piorunów

@sireplama bo nie znajdujesz argumentów. Proca ze sznurkiem, oszczep , miecz również służy do zabijania. Toporki , sztylety również. Czemu się ograniczać do czarnoprochowców

Osobistość2piorunów

@sireplama Mylisz przeznaczenie przedmiotu z jego możliwościami. Broń czarnoprochowa jest bronią i oczywiście może być śmiertelnie niebezpieczna, ale stwierdzenie, że służy do zabijania, jest równie uproszczone jak twierdzenie, że samochód służy do zabijania, bo można nim kogoś potrącić. Broń może służyć m.in. do strzelectwa sportowego, rekonstrukcji czy kolekcjonowania. Warto odróżniać fakt, że coś może zabić, od tego, do czego jest używane.