Jak to się mowi: Fajne ale nie rób więcej :D powodzenia!
Ryba_z_mordom_jenotaSpecjalista
Dołączył/a:
- 10 wpisów
- 118 komentarzy
- 2 obserwujących
Mam takie pytania z dużo innej i dziwnej beczki, mianowicie czy podczas robienia gry :
1. Miałeś wrażenie że jest beznadziejna i zmieniałeś koncept
2. Rzucałeś robotę na gra na tydzień lub dłużej?
3. Walczyłeś z czyms z gameplayu/assetach za długo?
4. Zastanawiałeś się 'po co ja to właściwie robię?'
5. Zastanawiales się czy ktos to w ogóle kupi?
Ot takie przemyślenia bo ja nieśmiało zacząłem tworzyć gierkę w stylu mystery adventure taki narrative fabularna przygodowka 2d. Nie mam expa w game dev ale pomagam sobie llm, ale nie ukrywam że już kilka razy myślałem czy zamiast gry nie napisać książki xd znacznie prostsze się wydaje... Jednakże zawsze miałem marzenie zrobić grę do historii która mam spisana...
@Ryba_z_mordom_jenota Zejdzie xD
Mi już rok idzie jak robię grę a jeszcze nawet demo nie ma.
W demo ma być 41 poziomów, a cała gra ma mieć ich 325.
Więc do wydania pełnej wersji w pełni zejdzie mi kolejny rok o ile nie znajdę kogoś, kto zdecyduje się na budowe poziomów.
Do opłacenia miałem
Grafików - nie zawsze bo część jest ze sklepu, ale nie wszystko tam jest więc musiałem zatrudnić kogoś
Testerów właśnie
@Gagger dzięki za tipy, a Ty poza testerami kogoś opłacałes? Jakiś freelance czy 100% sam? Najbardziej się boję że mi zejda z 2 lata :D
@Ryba_z_mordom_jenota Ogólnie znam wiele osób, które coś skubały i przestały.
Bo brakło pomysłu, bo za ciężko, bo ja się na tym nie znam (i tu wklej sobie każdą kategorię gry)
Samemu jest o tyle ciężko, że nikt się nie podzieli opinią, swoim pomysłem, przemyśleniami.
Nikt Ci nie powie "to jest gówniane" albo "to zrobiłeś zajebi*cie".
Musisz być każdym, jak już pisałem twoim zadaniem będzie określenie fabuły po co i na co, stworzenie grafik o ile nie znajdziesz w sklepie dobrej, zaprogramowanie tego, przetestowanie tego, ustawienie tego, dodanie dźwięków, oświetlenia na scenę, zaprojektowania poziomu.
Praca dla kogoś byłaby inną motywacją, bo w końcu dostawałbym kasę co X czasu za wykonanie planów.
Tutaj możesz zrobić i 90% gry a kasy nie zobaczysz, chyba że wybije się w górę i założysz patrona czy inną stronę.
Wszystko zależeć będzie od twojego nastawienia, chęci i samozaparcia.
Na początku też klepałem grę jak głupi, po kilka czy nawet kilkanaście godzin dziennie, dzień w dzień przez miesiące.
Potem zaczęły się pojawiać tematy z problemami, albo tych których nie lubię robić.
I spadała ilość godzin nad grą. Jak nie stracisz chęci do zera, to będzie dobrze.
Najlepiej tworzenie gry porównuję komuś do wykresu trzęsienia ziemi, raz mocniej, raz lżej, ale zawsze coś drga.
Ewentualnie jak jesteś ufny, to jest masa discordów, for i grup z ludźmi, którzy szukają kogoś kto tworzy grę i chce się dołączyć bo oni są grafikami, programistami, projektantami poziomów 3D 2D. I dołączą do kogoś.
@Gagger dzięki za odpowiedzi, zawsze to lepiej się robi na serduszku :D
ja już trochę znam temat startupowy, ale w solo game dev to jest wyższa szkoła jazdy w porównaniu do aplikacji webowej/android. Prawdopodobnie może być łatwiej jak już się dowiezie projekt i utrzymanie wygląda inaczej, ale teraz męka :)
Fajnie ze wytrwały jesteś, 3 tygodnie blokady to już konkretny czas frustracji. Pewnie gdybyś miał robić nie dla siebie to motywacja byłaby mniejsza :D
ja wybrałem najpierw godot i c# ale przesiadłem się na unity, jakos lepiej się odnajduje, choć to moja pierwsze spotkanie z game dev
Życzę szczęścia, Ty już na mecie prawie :D
@Gagger shieet ale roboty
@Ryba_z_mordom_jenota
1. Tak, zmieniałem i to dość sporo, najczęściej na zasadzie edycji tego co mam i dodawaniu czegoś nowego.
Wcześnie j tworzyłem Walter's adventure ale przepadł po awarii dysku, nie płakałem po nim, bo nie czułem tej gry.
Potem właśnie zacząłem robić RHR i ta odpowiada mi o wiele lepiej
Wcześniejsza była okropna, zbyt cukierkowa i dziecinna.
2. Tak, najczęściej właśnie przy projektowaniu tak mam, tworzenie poziomów, dobieranie odpowiedniej tekstury.
Aktualnie tak mam, tworzenie map to dla mnie udręka, wolę zadania gdzie trzeba myśleć, programować i wysilić umysł i to okropnie mocno, bo trzeba na nowo wymyślić koło.
Przykładem jest tworzenie poziomu, jeden zajmuje około 2h tworzenia, czyli w ciągu dnia powinienem zrobić z 5
A od 2 tygodni zrobiłem może z 4-6 poziomów i nie ciągnie mnie do tworzenia ich więcej na ten moment, ale zmuszam się do tego, żeby zrobić choć jeden na dzień, bądź dwa. Żeby pchać to do przodu
3. Tak, jak już dojdziesz do jakiejś ścieżki graficznej, a konkretnie stylu to potem kombinujesz aby go utrzymać, musisz kombinować wymyślać, a w moim przypadku jest gorzej, bo sam asset musi mieć sens.
Bo nie może być tak, że na przykład jak miałem wcześniej.
Motyl był odpowiednikiem duszy, ale uzupełnianie dusz to było zbieranie kwiatów, nie współgrało to ze sobą, bo tu kwiat a tu motyl.
Bodajże 2tygodnie szukałem jak to ogarnąć i w końcu wpadłem na pomysł, mam anioły które służą jako punkt do teleportacji + zarządzania postacią, więc ten sam anioł ale uszkodzony pozwala odzyskać dusze (motyle) więc wokół uszkodzonego krążą 3 motyle właśnie i nagle całość zaczęła mieć sens i współgrała ze sobą.
4. Bardziej zastanawiałem się w styl " w jakie bagno się wpakowałem, przecież ja nigdy nie programowałem gry".
Co jakiś czas mam ochotę usunąć grę, nie wiem jak to określić ale "odzyskać czas wolny" bo przy projektowaniu jako samotny dev, nie masz czasu na wolną chwilę, trzeba dopracować grafikę, system, tam coś nie działa, tam trzeba skończyć, tam zaprojektować. I dość często pada pytanie "Czy to ma sens?" W końcu na hejto nawet mam może z 20 polubień.
5. To jest koszmar, który będzie Ci towarzyszył do samego końca, nawet po wydaniu nie przestanie Cię nękać.
Wydasz na projekt o wiele więcej niż myślisz, assety kosztują, testerzy kosztują, samo dodanie na steam to 100$ (jakieś 450zł).
To tworzy ogromne koszta jak na zwykłego janusza bez historii wydanych gier. Sam wydałem już grubo ponad 10 000zł a tak naprawdę nie mam nic w grze.
Mam jedynie nadzieję, że gra się sprzeda, że gdzieś tam wpadnie jako viral i pójdzie do przodu.
Nie chcę Cię zniechęcać, ale to dopiero początek.
Nie raz, nie dwa wpadałem w prosty problem "To nie działa", prosty kod, logicznie powinien działać, ale nie działa.
Nad jednym problemem siedziałem 3tygodnie, bo nie działał w lewo, w prawo, górą i dołem.
Jakbym nie próbował to nic nie chciało zadziałać, myślałem nad usunięciem mechaniki i olaniem jej, aż w końcu po 3tygodniach kombinowania mnie oświeciło i poprawiłem co miałem i opcja zaczęła działać.
Ale ile razy nie przespałem nocy, ile nerwów i stresu to naprodukowało to inna sprawa.
Według mnie jednak najgorsze są blokady, nie problem z programowaniem bo to da się przeskoczyć, dokumentacje, przykłady innych na forach, da się to przeskoczyć, ale blokada właśnie w stylu "Nie chce mi się już, mam dość, po co ja to robię" jest najgorsza, bo odpada tam jakiś procent ludzi, decyduje się zrezygnować z projektowania.
Sam odpuszczałem nie raz, najdłuższa przerwa trwała jakoś 1-3 miesiące i nie wracałem nawet myślami, aż raz odpaliłem grę i tak trwam do dziś, robię co mam zrobić, ciągnę projekt do przodu na tyle ile mogę.
Tworzenie gry tym bardziej w pojedynkę to ogrom stresu, musisz znać się na wszystkim, musisz być scenarzystą i stworzyć fabułę, grafikiem i jego przełożonym aby wiedzieć co pasuje do twojej gry, programistą żeby to zaprogramować i skleić w całość, beta testerem żeby sprawdzić czy to działa w każdą stronę i każdej sytuacji.
Sam myślałem czy nie sprzedać albo walnąć tego w do śmietnika, tylko pożera pieniądze na ten moment.
Ale potem przychodzi to jedno pytanie, które akurat mnie trzyma "To po co był ten cały stracony dotychczas czas?"
@Gagger dzięki za tipy, a Ty poza testerami kogoś opłacałes? Jakiś freelance czy 100% sam? Najbardziej się boję że mi zejda z 2 lata :D
@Gagger dzięki za odpowiedzi, zawsze to lepiej się robi na serduszku :D
ja już trochę znam temat startupowy, ale w solo game dev to jest wyższa szkoła jazdy w porównaniu do aplikacji webowej/android. Prawdopodobnie może być łatwiej jak już się dowiezie projekt i utrzymanie wygląda inaczej, ale teraz męka :)
Fajnie ze wytrwały jesteś, 3 tygodnie blokady to już konkretny czas frustracji. Pewnie gdybyś miał robić nie dla siebie to motywacja byłaby mniejsza :D
ja wybrałem najpierw godot i c# ale przesiadłem się na unity, jakos lepiej się odnajduje, choć to moja pierwsze spotkanie z game dev
Życzę szczęścia, Ty już na mecie prawie :D
Wg mnie tych oszustów co robili miliony powinno się wsadzic jak innych oszustów, ale do takich jakiego zapostowal op nic nie mam. Moja opinia na ten temat jest prosta. Było się uczyć :D
@maximilianan generalnie nie ma tu wielkiej logiki. Chodzi mi o to że każdy z nas mógłby być lekarzem jakby się przyłożył i pozdawal egzaminy, zdał lep/lek, zrobił rezydenture, zdał egz specjalizacyjny i został specjalista i kosił kasę biorąc na klatę odpowiedzialność za efekty leczenia/operacji. Nie mam nic do Ciebie, ale przecież każdy z nas mógł to robić :P
@Ryba_z_mordom_jenota zrezygnowałem z tego kierunku, ale jakie to ma znaczenie konkretnie? Wyjaśnij proszę swoją logikę.
@maximilianan no ale co stało na przeszkodzie żebyś to Ty został lekarzem?
@Ryba_z_mordom_jenota zapomniałeś powiedzieć jakie to trudne studia kończą i jakie trudne egzaminy mają
@maximilianan generalnie nie ma tu wielkiej logiki. Chodzi mi o to że każdy z nas mógłby być lekarzem jakby się przyłożył i pozdawal egzaminy, zdał lep/lek, zrobił rezydenture, zdał egz specjalizacyjny i został specjalista i kosił kasę biorąc na klatę odpowiedzialność za efekty leczenia/operacji. Nie mam nic do Ciebie, ale przecież każdy z nas mógł to robić :P
@maximilianan no ale co stało na przeszkodzie żebyś to Ty został lekarzem?
Ja to Ci powiem ze nigdy nie byłem jakoś blisko z tatą, pływał jak byłem mały, potem pływał jak byłem starszy. Ale zawsze mi pomógł, naprawił, wyjaśnił co trzeba, kłóciłem się z nim też na tematy polityczne a nawet o to że rzymianie rządzą światem. Wtedy to było takie błache, ale zmarł miesiąc temu i cholernie mi go brakuje. Był jednym z najmądrzejszych osób jakie znałem, potrafił zrobić wszystko. Od postawienia paneli słonecznych i zbudowania magazynu energii dla domu przez hydraulike aż po brukarstwo. Czasem mam wrażenie że ja nic nie umiem :) spędzaj z czas z bliskimi póki można.
@Ryba_z_mordom_jenota moj to samo, chlop gra ns 5 instrumentach, kafle polozy silnik wymieni. Elektrykę, stolarstwo, generalnie jak się czegoś mozna nauczyć to sie nauczy I zrobi
Zawsze myslalem ze tego nie mam a potem zacząłem robić i okazuje sie ze jestem taki sam
Tez mi tak poco x3 pro padł na amen po 6 latach. Lubilem go :( kupiłem motorolle Edge pro 60 czy jakoś tak. Syf straszny, nie polecam :)
@mannoroth wszedłem tutaj, żeby zobaczyć nawiązanie do chłopaków
@paulusll Jak z jakością obrazów? Czy to co widać jest ruchome? Czy można zmieniać animacje? Masz może linka? :p dzieciom też chcialbym sprawić takie cuś
@Ryba_z_mordom_jenota Ostrość można ustawić, są różne płytki z animacjami i to tyle co mogę powiedzieć po jednym dniu użytkowania;) https://www.amazon.pl/Clementoni-Lab-Projektor-Planetarium-Astronomiczne-Konstelacje/dp/B0C7HC89D9
Amazon.plAmazon@bartek555 od razu widać, że do odkręcania i zakrecania. Następne pytanie?
To ten sam leighton co pejzaże robił?
Tak, bonzur 56%
Że tak pozwolę sobie zapytać. Jaka masz bieżnie? Tempo bardzo fajne, nigdy nie biegałem na bieżni, czy jest choć trochę podobnie do normalnego biegania? :D
@bacteria dzięki, nie trzeba myślałem że może jakaś domowa (pewnie inny rząd wielkości cenowo), czego tam się życzy biegaczom, połamania kolan - chyba nie :)
@Ryba_z_mordom_jenota korzystam z bieżni na siłowni, taka normalna elektroniczna, bez szalu. Nie wiem co to za model dokładnie ale następnym razem mogę sprawdzić :grinning: myślę, że to kwestia preferencji , ja lubię sobie tempo zrobić na bieżni a bazy i sprinty normalnie na asfalcie.
@bacteria dzięki, nie trzeba myślałem że może jakaś domowa (pewnie inny rząd wielkości cenowo), czego tam się życzy biegaczom, połamania kolan - chyba nie :)
Siema Testoviron! Kiedyś miałeś lepsza nogę