Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

RzeckiTwórca

Dołączył/a:

  • 59 wpisów
  • 93 komentarzy
  • 0 obserwujących
DyskusjeAle platformiarze wielkomiejska elyta i wykształciuchy poszły w ryk. Przyda się u nas komisja ds. derusyfikacji
Twórca0piorunów

@vrkr wole głodować niż głosować na inną partie niż PiS

Twórca2piorunów

@MaD śmiej sie śmiej, my sprawnie idziemy po 45%

Twórca0piorunów

@dsol17 typie, zamieszek nie będzie, bo do warszawki przyjedzie tylko partia wasza w autobusach. nie macie poparcia realnego w społeczeństwie. jesteśmy sługami narodu ukraińskiego i tak już pozostanie, nie zniszczycie tego, jak chcieliście sprzedać Ukraińców. były ujawnione waszego rządu na temat zajęcia lwowa. my polscy patrioci za to służymy naszym braciom, a wy - przepadnijcie w schowku na miotły.

Twórca0piorunów

@dsol17 mamy stabilne 40% z potencjałem na 50%, Polacy cenią suwerenną Polskę

Twórca0piorunów

@dsol17 ale jakich rozruchów? to 04.06 planowany jest uliczny przewrót

PrzegrywBASENOWA PRZYGODA DLA JEGO No to dla urozmaicenia życia postanowiłem pojechać na basen. Wczoraj cały dzień
Twórca0piorunów

niestety nigdy nie nauczyłem się pływać, moze kiedyś

Osobistość0piorunów

@dsol17 napisalam zeby na plytkim zostal

Fenomen0piorunów

@Rzecki @yeebhany : taaaak nie będzie presji, pamiętam ten moment jak mnie podczas nauki skurcz w nodze złapał.
Fajnie było się topić w jebanym basenie w którym gdybym się obrócił to bym był po szyję w wodzie (ale się nie obróciłem bo byłem przerażony i opiłem się wody), ci ludzie którzy "tworzyli presję" i mogli mnie koniec końców wyciągnąć byli tylko problemem /s

Osobistość1piorunów

@Rzecki nad jakimś jeziorkiem czy rzeczką polecam spróbować, nie bedzie presji jak na basenie (i nie bedzie ratownika wiec na wlasne ryzyko), tak sie sama plywac nauczylam. Po warszawsku brzuchem po piasku na poczatku, ale machalam lapami i zalapalam szybko, ze cialo unosic to sie bedzie na wodzie a rekoma i nogami po prostu mam rytmicznie sterowac. mozesz zabrac ze soba takie rekawki pompowane...tylko nie zakladaj je z ciekawosci na kostki bo kurwa bedziesz glowa w dol sie topil (potwierdzone info z pierwsze reki xD)

Fenomen1piorunów

@Rzecki tez nie umiałem ale się naumnialem

PrzegrywOstatnio mi się przypomniała historia z mojego życia dosyć ciekawa i trochę upiorna, a więc jak byłem mały to
Twórca2piorunów

ja co jakis czas seryjnie widuje ludzi-cieni. dzisiaj widziałem 3.

Twórca1piorunów

@Rzecki Bardzo ciekawe... Może to być coś z równoległej rzeczywistości, lub "cienie zmarłych " jak mówili starożytni Grecy. Według mnie to rzeczywiście mogą być jakieś innowymiarowe istoty, niekoniecznie nawet zwracające na nas uwagę. Możliwe że na ziemi jest dużo innych form życia ale nie w wymiarze materialnym

Mocarz1piorunów

@Rzecki
Ewentualnie zmęczenie, ja po nieprzespaniu 80h na poligonie wracając autem (jako pasażer) widziałem dużo ciekawych rzeczy, w tym też "ludzi cienie" na drodze, w miarę jak auto się zbliżało do miejsca to cienie się rozmywały, niesamowite wrażenie :grinning:

Twórca1piorunów

@smutnylizak zawsze są na polu za domem ew. na podwórku ale to czasami

Mocarz0piorunów

@Rzecki
Albo mroczki, zbadaj sobie ciało szkliste w oku.

Osobistość1piorunów

@Rzecki A to jest tylko w jednym miejscu np w domu?

Twórca2piorunów

@SierotkaMarysia coś na zasadzie, że widzisz przez sekunde zarys postaci, jakby cień. gdy mrugniesz to znika. każdy pewnie to widział przynajmniej kilka razy w życiu, często traktuje się to jako przywidzenie albo np. objaw depresji. no ale ja nie sądzę, że mam depreche, a co jakiś czas mam takie serie, że ich widze. są różne teorie np. że to istoty z równoległego duchowego wymiaru, ja się nie znam, nie wiem co to jest, ale ja już ich traktuję jak nieodłączną część mojego życia.

Twórca1piorunów

@smutnylizak zawsze są na polu za domem ew. na podwórku ale to czasami

Twórca2piorunów

@SierotkaMarysia coś na zasadzie, że widzisz przez sekunde zarys postaci, jakby cień. gdy mrugniesz to znika. każdy pewnie to widział przynajmniej kilka razy w życiu, często traktuje się to jako przywidzenie albo np. objaw depresji. no ale ja nie sądzę, że mam depreche, a co jakiś czas mam takie serie, że ich widze. są różne teorie np. że to istoty z równoległego duchowego wymiaru, ja się nie znam, nie wiem co to jest, ale ja już ich traktuję jak nieodłączną część mojego życia.